Posts Tagged “ofiary”

Strzelce Opolskie: nie żyje dwóch mężczyzn, którzy najprawdopodobniej zażyli dopalacze. Trzecia osoba, 25-latek, trafił do szpitala z objawami zatrucia. Sprawę bada prokuratura. W Strzelcach Opolskich zmarło dwóch mężczyzn w wieku 18 i 20 lat. Trzeci, który trafił do szpitala, ma 25 lat.

Strzelce Opolskie: nie żyje dwóch mężczyzn, trzeci w szpitalu

Jak informuje RMF FM, powołując się na informacje od rzeczniczki strzeleckiej komendy policji, w sobotę wieczorem po godzinie 21 wpłynęła informacja o śmierci 20-latka. Kolejne zgłoszenie, dotyczące śmierci 18-latka, wpłynęło nad ranem. 25-latek z objawami zatrucia trafił do szpitala w niedzielę rano.

RMF FM, powołując się na nieoficjalne informacje, podało, że mężczyźni mieli kupić dopalacze w jednym z katowickich klubów. TVN24 poinformowało, że policja na razie nie łączy tych trzech przypadków, bo mężczyźni są mieszkańcami różnych miejscowości powiatu strzeleckiego.

Prokuratura Rejonowa w Strzelcach Opolskich wszczęła postępowanie w tej sprawie. Sekcje zwłok odbędą się w przyszłym tygodniu.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

5 lat więzienia – taki wyrok usłyszał mieszkaniec Małopolski za znęcanie się i wielokrotne zgwałcenie chorej żony. Andrzej M. ma też zapłacić kobiecie 20 tys. zł zadośćuczynienia. Nie wymaże to jednak z pamięci ofiary piekła, które zgotował jej domowy oprawca. Wyrok przed krakowskim sądem zapadł niemal dwa lata po tym, jak 31-letni mężczyzna został zatrzymany. Oprócz kary pozbawienia wolności i nakazu zapłaty sąd zdecydował też, że przez 10 lat Andrzej M. nie może zbliżać się do byłej partnerki i dwójki dzieci na odległość nie mniejszą niż 100 metrów – podaje gazetakrakowska.pl.

Podczas procesu mężczyzna przyznał się częściowo do winy. Zeznał, że zdarzało mu się stosować wobec żony przemoc, szczególnie po alkoholu. – Mogłem wtedy zachowywać niespokojnie – stwierdził mieszkaniec podkrakowskiej miejscowości. Zaznaczał, że nigdy nie wymuszał seksu na chorej partnerce.

Prokuratorzy (a sąd przyznał im rację) nie uwierzyli w te zapewnienia. Śledczy zarzucili 31-latkowi, że ponad 40 razy zgwałcił swoją żonę i znęcał się nad nią.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

W zamachu w Dżalalabadzie w Afganistanie zginęło co najmniej 19 osób, a 20 zostało rannych. Większość ofiar to wyznawcy sikhizmu. Odpowiedzialność za atak wzięło na siebie tzw. Państwo Islamskie. Ładunek zdetonował zamachowiec samobójca. Do zamachu doszło, gdy sikhowie jechali na spotkanie z prezydentem Aszrafem Ghanim, który przebywa z dwudniową wizytą w prowincji Nangarhar.

Pozostaje on wciąż w regionie, ale jest bezpieczny – informują prezydenckie służby prasowe. Kilka godzin przed zamachem prezydent Afganistanu otworzył szpital w Dżalalabadzie. Wśród ofiar znajdował się jedyny sikhijski kandydat do wyborów parlamentarnych, które mają odbyć się w Afganistanie w październiku.

Ambasada Indii w Kabulu potępiła atak, nazywając go przejawem „tchórzliwego terroryzmu”. Sikhowie i hindusi stanowią mniejszości w zdominowanym przez muzułmanów Afganistanie.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

W mieszkaniu w centrum Koszalina policja odkryła dwa ciała. Funkcjonariuszy wezwali sąsiedzi, którzy poczuli fetor z mieszkania. “Prowadzimy czynności. Za wcześnie, by mówić cokolwiek o przyczynach śmierci tych dwóch osób” – powiedziała rzeczniczka koszalińskiej policji Beata Gałka. Do makabrycznego odkrycia doszło w mieszkaniu przy ul. Dąbrowskiego w Koszalinie.

Według mieszkańców ofiary to lokatorka oraz jej partner.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Co najmniej 30 afgańskich żołnierzy zginęło w atakach talibów na dwa punkty kontrolne w prowincji Badghis na północnym zachodzie Afganistanu – poinformowali przedstawiciele lokalnych władz. Szef rady prowincji Badghis Abdul Aziz Bek sprecyzował, że atak miał miejsce w nocy z wtorku na środę i trwał do rana. Dodał, że wśród napastników również są ofiary, ale nie podał żadnych szczegółów. Oświadczył również, że bojownicy opanowali bazę wojskową w powiecie Balamerghab. – Duża liczba talibów przybyła z różnych kierunków – dodał.

Ponadto 15 talibów zostało zabitych w nocy z wtorku na środę w innych rejonach prowincji Badghis. Bek powiedział, że bojownicy dokładnie przygotowali swe ataki, a rozpoznanie zrobili w czasie ogłoszonego przez siebie rozejmu.

Jednostronne zawieszenie broni

Nocny atak był pierwszym działaniem zbrojnym talibów od wygaśnięcia ogłoszonego przez nich trzydniowego rozejmu na czas kończącego ramadan święta Eid al-Fitr. Zawieszenie broni dobiegło końca w niedzielę.

Tymczasem tego samego dnia prezydent Afganistanu Aszraf Ghani przedłużył o 10 dni ogłoszone wcześniej przez władze jednostronne zawieszenie broni w walkach z talibami. Rozejm ten pierwotnie miał wygasnąć 20 czerwca, po przedłużeniu będzie obowiązywać do końca miesiąca. Ghani wyraził nadzieję, że rozejm będzie wstępem do dłuższej przerwy w walkach, oraz zaapelował do talibów o powrót do negocjacji. Talibowie odrzucili zasugerowaną przez niego możliwość, by sami także wydłużyli rozejm.

Talibowie walczą z międzynarodowymi siłami pod dowództwem NATO w Afganistanie. Chcą też obalić wspierany przez Zachód rząd w Kabulu, by przejąć władzę i wprowadzić w kraju prawo szariatu. Przeciwko rządowi w Kabulu walczy także lokalna filia dżihadystycznego Państwa Islamskiego oraz powiązana z talibami siatka Hakkaniego.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Jedna osoba zginęła, a 20 osób zostało rannych w stanie New Jersey w USA, gdy dwaj mężczyźni otworzyli ogień podczas festiwalu sztuki w nocy z soboty na niedzielę – przekazała prokuratura. W przypadku ofiary śmiertelnej chodzi o jednego z podejrzanych.

Szesnaście z 20 rannych osób wymagało opieki medycznej ze względu na rany postrzałowe; cztery z nich, w tym 13-letni chłopiec, są w stanie krytycznym – przekazał przedstawiciel miejscowej prokuratury Angelo Onofri.

Jak dodał, dwaj podejrzani zaczęli strzelać ok. godz. 2.45 nad ranem w niedzielę podczas 24-godzinnego lokalnego festiwalu sztuki, Art All Night, w mieście Trenton w środkowej części stanu. Jeden z podejrzanych, 33-letni mężczyzna, został zabity, a drugiego ujęto. Według władz w chwili wybuchu strzelaniny na terenie festiwalu przebywało ok. 1000 osób.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

20-letnia studentka medycyny zginęła na posterunku policji od ciosów sztyletem zadanych przez jej 30-letniego porywacza. Miała przeciw niemu złożyć zeznania po tym, jak została porwana dla ożenku. Mężczyzna został sam z ofiarą i zamordował ją. Później próbował targnąć się na swoje życie.

Ponad tysiąc osób demonstrowało w środę w Biszkeku, stolicy Kirgistanu, w proteście przeciwko śmierci kobiety. Demonstranci, zebrani na głównym placu Biszkeku, trzymali w rękach białe balony i plakaty z napisami: “Jesteśmy przeciwko małżeństwom przez porwanie”, “Dajcie szansę kobietom, aby były szczęśliwe”.

W Kirgistanie praktyka porywania kobiet, aby poślubić je wbrew woli, jest bardzo częstym zjawiskiem. Prawnie jest to zakazane, jednak obyczaje są silnie zakorzenione w społeczeństwie, a wielu rodziców odmawia ujawnienia faktu zniknięcia córek

“Jesteśmy zszokowani tym, co się stało. Mam 19 lat i także boję się uprowadzenia” – powiedziała uczestnicząca w demonstracji studentka o imieniu Assel.

Porywacz zadał jej ciosy sztyletem

20-letnia studentka medycyny Burulaj Turdaały Kyzy zginęła na posterunku policji na północy kraju od ciosów sztyletem zadanych jej przez porywacza, przeciw któremu chciała złożyć zeznanie.

30-letni mężczyzna został pozostawiony sam ze swoją ofiarą przez policję po aresztowaniu i wtedy zamordował ją. Potem próbował targnąć się na swe życie i trafił do szpitala. To zabójstwo zostało potępione przez ONZ, organizacje praw człowieka i prezydenta Kirgistanu Suronbaja Dżinbekowa. Szef regionalnej policji został zdymisjonowany, a kilkunastu policjantów oskarżono o “zaniedbania”.

13,8 proc. kirgiskich kobiet porwanych dla ożenku

Według danych ONZ 13,8 proc. kirgiskich kobiet w wieku poniżej 24 lat zostało porwanych w celu ożenku, co jest powszechnym zwyczajem w regionie, podobnie jak na Kaukazie.

“Powinniśmy powstrzymać wydawanie naszych córek za mąż wbrew ich woli. Mamy już dobre prawo, ale musimy pracować z rodzicami, aby zmienić ich nastawienie” – powiedziała minister oświaty i nauki Gulmira Kudajberdyjewa, określając zwyczaj porywania młodych kobiet jako “haniebny”.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Harvey Weinstein, producent, którego kilkadziesiąt kobiet oskarża o gwałt, w piątek ma zgłosić się na policję w Nowym Jorku. Taką informację podaje podaje CNN, powołując się na informatora związanego ze śledztwem, które toczy się ws. Weinsteina. Według amerykańskiej stacji postawione zostaną mu zarzuty gwałtu na jednej kobiecie oraz zmuszenia drugiej do seksu oralnego. Benjamin Brafman, prawnik hollywoodzkiego producenta, nie chciał w czwartek komentować tych doniesie.

Poza Nowym Jorkiem w sprawie Weinsteina śledztwa toczą się również w Los Angeles i Londynie. 

Zarzuty wobec Harveya Weinstein, jednego z najbardziej wpływowych producentów w Hollywood, pojawiają się publicznie od początku października. Molestowanie seksualne zarzuciło mu kilkadziesiąt kobiet, w tym Ashley Judd, Gwyneth Paltrow, Angelina Jolie i Rose McGowan. W związku z oskarżeniami Weinstein został wydalony z Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej, która przyznaje Oskary.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Co najmniej osiem osób zginęło w piątek wieczorem w trzech eksplozjach na trybunach stadionu w Dżalalabadzie we wschodnim Afganistanie – poinformowały lokalne władze. To drugi w ostatnich pięciu dniach krwawy atak w tym mieście. Zdarzenie miało miejsce w czasie meczu krykieta. Według miejscowych służb na trybunach stadionu doszło do trzech eksplozji, które zabiły co najmniej osiem osób i raniły 50.

Na razie nikt nie przyznał się do ataku, choć część prowincji Nangarhar, której stolicą jest Dżalalabad, jest bastionem ugrupowania dżihadystycznego Państwo Islamskie (IS), lecz aktywni tam też są talibowie.

Pięć dni temu zbrojna grupa zaatakowała tamtejszy budynek administracji. Dwie eksplozje miały najpierw miejsce w pobliżu miejskiego wydziału finansowego, a następnie napastnicy wdarli się do budynku, gdzie starli się z siłami bezpieczeństwa. Zginęło sześciu cywilów, a 33 zostało rannych. Zginął też jeden ze sprawców napadu.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Juan Carlos Cruz, który jest ofiarą księdza pedofila z Chile, wyraził w piątek satysfakcję na wiadomość o tym, że po rozmowach z papieżem Franciszkiem do dymisji podali się wszyscy biskupi z tego kraju w związku ze skandalem nadużyć w tamtejszym Kościele.

Łącznie z urzędu ustąpiło wszystkich ponad 30 chilijskich biskupów, oddając się do dyspozycji papieża. To rezultat zakończonych w czwartek trzydniowych rozmów z Franciszkiem, który wezwał do Watykanu wszystkich przedstawicieli tamtejszego episkopatu.

Wszyscy chilijscy biskupi ustępują z urzędu. To coś wcześniej niespotykanego i dobrego. To zmienia bieg rzeczy na zawsze – tak Cruz, który jest dziennikarzem, odniósł się na Twitterze do wiadomości z Rzymu.

Napisał również: Ci, którzy wywołali wiele bólu, a niekiedy popełnili nadużycia, dzisiaj wszyscy podają się do dymisji. Papież wysłuchał tego, o co go poprosiliśmy podczas naszych spotkań – dodał Juan Carlos Cruz, nawiązując do swej niedawnej wizyty w Watykanie i spotkania ofiar pedofilii z Franciszkiem.

Cruz stwierdził następnie: Dla tych, którzy wyrządzili tyle krzywd, dzisiaj nadszedł dzień.

W deklaracji ogłoszonej w piątek biskupi poinformowali o swej decyzji, a także podkreślili: – Chcemy prosić o przebaczenie za ból wyrządzony ofiarom, papieżowi, ludowi Bożemu i naszemu krajowi z powodu błędów i uchybień, jakie popełniliśmy.

Dziękujemy ofiarom za ich wytrwałość i odwagę; mimo olbrzymich trudności osobistych, duchowych, społecznych i rodzinnych, z którymi musieli się zmierzyć i którym często towarzyszyły niezrozumienie i ataki ze strony samej wspólnoty kościelnej – napisali hierarchowie.

- Chcemy ogłosić, że my wszyscy biskupi obecni w Rzymie złożyliśmy na piśmie rezygnację z naszych urzędów na ręce Ojca Świętego po to, aby mając pełną wolność podjął decyzję w sprawie każdego z nas – oświadczyli przedstawiciele episkopatu Chile.

- Wchodzimy na nową drogę świadomi tego, że te dni szczerego dialogu stanowiły kamień milowy w głębokim procesie zmian pod przywództwem papieża Franciszka – podkreślili biskupi.

- W jedności z nim chcemy przywrócić sprawiedliwość i przyczynić się do naprawienia wyrządzonych krzywd, by dać nowy impuls profetycznej misji Kościoła w Chile, w której centrum musi być zawsze Chrystus – oświadczyli.

Watykan nie odniósł się do tej bezprecedensowej deklaracji.

Franciszek wezwał do Watykanu wszystkich biskupów z Chile, by omówić z nimi sytuację, do jakiej doszło w Kościele w tym kraju w związku z ujawnionym skandalem nadużyć i przypadków ich tuszowania. Ich skalę i okoliczności opisał w sporządzonym dla papieża raporcie jego specjalny wysłannik arcybiskup Charles Scicluna.

Dotychczasowy biskup diecezji Osorno w Chile Juan Barros jest oskarżany o to, że przed laty tuszował czyny ukaranego przez Kościół i żyjącego w odosobnieniu księdza Fernando Karadimy, przedstawianego przez jego ofiary i media jako “seryjny pedofil”. Wierni tamtejszej diecezji domagali się dymisji bpa Barrosa.

Franciszek zaprosił biskupów do Watykanu, gdy uznał, że miał niedostateczne informacje na temat Barrosa. Papież, który w 2015 roku mianował Barrosa biskupem diecezji Osorno, publicznie bronił hierarchy, m.in. podczas swej podróży do Chile na początku tego roku. Jednak po powrocie w związku z nowymi dowodami nakazał Sciclunie przygotowanie raportu na temat nadużyć w tym kraju.

Przed poufnymi spotkaniami z biskupami, pod koniec kwietnia przez trzy dni papież rozmawiał w Watykanie z trzema mężczyznami, ofiarami Karadimy, gdy byli nastolatkami. Jednym z nich był Juan Carlos Cruz.

Po zakończeniu spotkań z biskupami papież przekazał im w czwartek list, w którym podziękował za “pełną gotowość, jaką okazał każdy z nich, by przystąpić do współpracy na rzecz zmian i rozwiązań”, które – jak podkreślił – “musimy wprowadzić w krótkiej, średniej i dalekiej perspektywie, by przywrócić sprawiedliwość i jedność kościelną”.

Franciszek wyraził wdzięczność przedstawicielom episkopatu za to, że razem z nimi mógł szczerze omówić “poważne wydarzenia, które zniszczyły jedność kościelną i osłabiły pracę Kościoła w Chile w ostatnich latach”.

W świetle tych bolesnych wydarzeń dotyczących wykorzystywania nieletnich, władzy i sumienia zgłębiliśmy powagę sytuacji i tragiczne konsekwencje, jakie miały one szczególnie dla ofiar – napisał.

Przypomniał, nawiązując do swych niedawnych spotkań z ofiarami pedofilii z Chile, że poprosił je o “wybaczenie w sercu”, i zaznaczył, że do przeprosin tych dołączył w tych dniach episkopat, wyrażając “stanowczy zamiar naprawienia wyrządzonych krzywd”.

Chilijska telewizja ogłosiła w piątek pełną treść papieskiego listu, w którym Franciszek zaznaczył, że problemu nie rozwiąże się tylko za pomocą dymisji. To – i mówię to jasno – musimy zrobić, ale to nie wystarczy, musimy wyjść dalej – oświadczył.

Cały system chilijskiego Kościoła jest głęboko błędny, elitarny i znalazł się w centrum tuszowania nadużyć czy wręcz niszczenia dowodów – stwierdził Franciszek.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Comments Brak komentarzy »