USA: 34-latek oskarżony o morderstwo uciekł z aresztu. Do ucieczki z 12. piętra użył związanych ze sobą prześcieradeł

Mężczyzna oskarżony o morderstwo uciekł wcześnie rano w piątek (31 lipca) z celi na 12. piętrze aresztu w Oklahoma City, używając związanych ze sobą prześcieradeł – poinformowała agencja AP, powołując się na miejscowe władze. 34-letni Pablo Robledo i drugi mężczyzna przebywający w tej samej celi wybili szybę i zeszli na dół po prześcieradłach. Na nagraniu z monitoringu Robledo po raz ostatni widać o 5.25 rano przed budynkiem – powiedział rzecznik aresztu Mac Mullings.

Drugi mężczyzna, Jose Hernandez, spadł lub skoczył z prześcieradeł na wysokości około czwartego piętra. Został odnaleziony i aresztowany przez policję. Robledo przebywał w areszcie od czerwca 2019 roku. Jest oskarżony m.in. o morderstwo, napaść, pobicie i przemoc w rodzinie. Nie przyznał się do winy. Początek jego procesu zaplanowano na 31 sierpnia.
Źródło info i foto: interia.pl

32-letnia Amerykanka zaczęła strzelać w jednej z restauracji McDonald’s

32-letnia Amerykanka, niezadowolona, że usunięto ją z restauracji McDonald’s w amerykańskim mieście Oklahoma City, otworzyła ogień do jej pracowników, raniąc cztery osoby – poinformowała w czwartek miejscowa policja. Do incydentu doszło w środę późnym wieczorem czasu lokalnego.

W związku z pandemią koronawirusa restauracja oferuje swoje potrawy jedynie na wynos, bez możliwości konsumpcji wewnątrz lokalu. Kobieta weszła jednak do środka restauracji i – mimo próśb pracowników – nie chciała jej opuścić. Wówczas została przez personel wypchnięta za drzwi.

32-latka nie dała jednak za wygraną i po chwili ponownie pojawiła się w restauracji, ale już z pistoletem w ręku. Kobieta otworzyła ogień od pracowników, raniąc czterech z nich. Obrażenia nie zagrażają życiu żadnego z rannych. Napastniczkę aresztowała policja.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Strzelanina na lotnisku w Oklahoma City

Dwóch mężczyzn zginęło we wtorek na lotnisku w Oklahoma City – poinformowała miejscowa policja. Przez kilka godzin lotnisko było zamknięte. Strzały padły na parkingu przy lotnisku. Najpierw znaleziono ciężko rannego pracownika linii lotniczych Southwest, który zmarł po przewiezieniu do szpitala. Później policja odkryła w zaparkowanym w pobliżu samochodzie ciało drugiego mężczyzny.

Policja nie wyklucza, że ten ostatni najpierw zaatakował pracownika Southwest Airlines, a następnie odebrał sobie życie, strzałem w głowę. Nie wiadomo jeszcze, jaki był motyw zabójstwa. Przez kilka godzin, gdy policjanci i agenci FBI poszukiwali innych potencjalnych napastników i ładunków wybuchowych, lotnisko było zamknięte. Dopiero we wtorek wieczorem czasu lokalnego, po odwołaniu alarmu, port w Oklahoma City wznowił pracę.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Spowiedź Jamesa Brewera

Umierający Amerykanin przyznał się do zbrodni. Doszedł jednak do zdrowia i teraz czeka go proces – czytamy na eFakt.pl
Amerykanin James Brewer (58 l.) przez lata ukrywał się przed policją, bo popełnił potworną zbrodnię. Gdy po niedawnym udarze śmierć zajrzała mu w oczy, postanowił oczyścić sumienie. Skutki okazały się nie takie jak sobie wyobrażał…
Leżący po udarze w szpitalu Brewer był pewien, że jego dni są policzone. Nawet lekarze nie dawali mu żadnej nadziei. Nie byli więc specjalnie zaskoczeni, gdy oświadczył, że chce się wyspowiadać. Zdębieli jednak, gdy zamiast księdza wezwał policję. To właśnie stróżom prawa chciał przed odejściem z tego świata wyznać grzechy i ulżyć swemu sumieniu.
Zródlo info: eFakt.pl