Niemcy: 15-letnia Oliwia zabiła 3-letniego brata. Szokujące szczegóły zbrodni

15-letnia Oliwia zamordowała swojego 3-letniego przyrodniego brata. Nastolatka pochodząca z Polski została zatrzymana w czwartek przed południem. Mieszkańcy Detmold niedaleko Bielefeldu są wstrząśnięci brutalnym mordem. Niemieckie media ujawniły szokujące kulisy zbrodni. 

Do makabrycznego mordu w niemieckiej miejscowości Detmold doszło w środę wieczorem. Ciało 3-letniego dziecka znalazła jego pochodząca z Polski matka. Nosiło ono ślady wielu ran kłutych.

– Wszystko wskazuje na to, że do zabójstwa został użyty nóż – powiedział rzecznik prokuratury w Detmold Christopher Imig.

Mimo natychmiastowego zaalarmowania policji, użycia psów tropiących i helikoptera, 15-letnia dziewczyna – Oliwia, którą podejrzewa się o dokonanie mordu została zatrzymana dopiero w czwartek. Z informacji ujawnionych przez funkcjonariuszy wynika, że nie stawiała ona oporu i zachowywała się spokojnie.

Dziennik „Bild” sugeruje, że motywem zbrodni mogła być zazdrość. Oliwia miała czuć się zaniedbywana przez matkę, która poświęcała dużo uwagi 3-letniemu dziecku. 
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

23-latek podejrzany o pobicie 4-miesięcznej córki w areszcie

Sąd Rejonowy w Bydgoszczy w poniedziałek aresztował 23-letniego mężczyznę, podejrzanego o uszkodzenie ciała 4-letniej córki oraz narażenie jej na niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia – poinformowała rzeczniczka kujawsko-pomorskiej policji podinsp. Monika Chlebicz. Mała Oliwia z obrażeniami głowy przebywa w szpitalu; jej stan jest ciężki. Dziewczynka trafiła do szpitala w piątek wieczorem, a o sprawie pogotowie ratunkowe poinformowało policję. Według rodziców dziecko miało zostać uderzone plastikowym kubkiem przez 2-letnią siostrę dzień wcześniej wieczorem.

Policjanci zdecydowali się powołać biegłego z dziedziny medycyny sądowej, który wykluczył, by obrażenia powstały w okolicznościach wskazanych przez rodziców. W niedzielę przed południem policjanci zatrzymali 23-latka, który w czasie zdarzenia z dziećmi w domu. Mężczyźnie przedstawiono zarzut uszkodzenia ciała dziecka i narażenie go na niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia.

W poniedziałek 23-latek został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Północ, która po przesłuchaniu go wystąpiła z wnioskiem do sądu o areszt tymczasowy. Sąd przychylił się do wniosku i aresztował podejrzanego na 3 miesiące. Materiały w sprawie uszkodzenia ciała dziewczynki trafią też do sądu rodzinnego.
Żródło info i foto: Dziennik.pl

Zaginęła 12-latnia Oliwia. Nastolatka odnalazła się cała i zdrowa

1 stycznia we Wrzeszczu zaginęła 12-letnia Oliwia. Dziewczyna wyszła po południu z psem na spacer i do dziś nie skontaktowała się z rodziną. Szukała jej policja i znajomi. Po trzech dniach nastolatka wróciła do domu. Nic jej się nie stało. 12-letnia Oliwia ostatni raz widziana była w Nowy Rok ok. godz. 17.30, gdy wyszła z domu przy ul. Batorego we Wrzeszczu. Ubrana była w czarną kurtkę z różowymi wstawkami, ciemne jeansy z zamkami przy kostkach oraz czarne buty z ćwiekami.

W akcję poszukiwawczą zaangażowała się także policja.

– Standardowo jak przy każdym tego typu zdarzeniu, zostanie sprawdzony monitoring oraz przesłuchani świadkowie. Sprawdzono już także wszystkie miejsca, gdzie mogłaby przebywać dziewczyna – mówi Aleksandra Siewert, rzecznik KMP w Gdańsku. Jak ustaliliśmy, dziewczyna ma za sobą kilka ucieczek z domu i z ośrodka opiekuńczego, do którego trafiła latem. Jak mówi „Wyborczej” matka Oliwii, dziewczyna wpadła w nieciekawe towarzystwo, zaczęła palić papierosy i dlatego trafiła na terapię.

– Jej koleżanki chodziły na kradzieże, w ich towarzystwie zaczęła popalać papierosy. Chciałam zrobić wszystko, by ją od nich odseparować, więc postanowiłam, by parę tygodni spędziła w ośrodku terapeutycznym. Stamtąd też uciekała, ale po kilku tygodniach wróciła odmieniona – mówi matka dziewczyny Bożena Kropidlowska i podkreśla, że tym razem zniknięcie dziewczyny jest inne od pozostałych. – Gdyby chciała uciec z domu tak jak robiła to do tej pory, to nie brałaby ze sobą schorowanego, ledwo chodzącego psa. To byłby dla niej niepotrzebny balast i dla każdego patrolu policji stałaby się bardzo dobrze widoczna. Tymczasem usłyszeliśmy, że status zaginionej może utrzymać dopiero po miesiącu, a jej ucieczce – ze względu na poprzednie tego typu zdarzenia – nadano dopiero trzecią, najniższą kategorię. Dlatego postanowiliśmy szukać jej na własną rękę – podkreśla Kropidlowska.

W niedzielę w okolicy skweru przy ul. generała Charlesa de Gaulle’a odbyło się spotkanie spontanicznie zwołanej grupy poszukiwawczej. Przyszło kilkadziesiąt osób, które później w 5-6 osobowych grupach sprawdzały wszystkie miejsca, gdzie mogłaby przebywać nastolatka.

– Rozdaliśmy ponad tysiąc ulotek, byliśmy w okolicznym lesie, sprawdziliśmy jej ulubione miejsca, przepytaliśmy znajomych. Na razie bez rezultatów. Gdyby rzeczywiście chciała uciec z domu, zabrałyby ze sobą odłożone pieniądze i legitymację. Tymczasem to wszystko zostało w domu. No i nie brałaby psa. Ona naprawdę nie miała podstaw, by uciec z domu – dodaje matka dziewczyny.

AKTUALIZACJA. GODZ. 19.55.

Akcja poszukiwawcza zakończona. Po trzech dniach 12-latka wróciła do domu. – Dziewczyna właśnie wróciła do domu. Jest cała i zdrowa – poinformowała nas Aleksandra Siewert z KMP w Gdańsku.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Zaginęła 14-letnia Oliwia Czapla

15 października 2013 roku w Środzie Wielkopolskiej (Wielkopolskie) zaginęła Oliwia Czapla. Ma 14 lat, 165 cm. wzrostu, niebieskie oczy i rude, półdługie włosy. W dniu zaginięcia ubrana była w ciemne jeansy, czarną, krótką bluzkę, białą kurtkę i zielone zamszowe buty na koturnach. Miała ze sobą białą apaszkę z dziurami. Ktokolwiek widział Oliwię Czaple lub ma jakiekolwiek informacje o jej losie proszony jest o kontakt z ITAKĄ – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych pod całodobowym bezpłatnym Telefonem w Sprawie Zaginionego Dziecka i Nastolatka – 116 000. Żródło info i foto: rp.pl

Zaginęła 16-letnia Oliwia chora na schizofrenię paranoidalną

Bydgoscy policjanci szukają 16-letniej Oliwii. Nastolatka choruje na schizofrenię paranoidalną i wymaga stałej opieki. W piątek rano wyszła z domu i do tej pory nie wróciła. Policja prosi o kontakt każdego, kto posiada informacje mogące przyczynić się do odnalezienia dziewczyny. Zaginiona ma 163 cm wzrostu, niebieskie oczy, owalną twarz oraz długie włosy koloru kasztanowego, które w chwili zaginięcia zaczesane były w kitkę. Jest szczupłej budowy ciała. 16-latka ma blizny na wewnętrznej stronie lewej ręki, tuż powyżej dłoni. Dziewczyna w dniu zaginięcia ubrana była w czarną kurtkę z kapturem, zieloną bluzę – również z kapturem – oraz czarną bluzę na zamek, niebieskie spodnie typu dżins i białe sportowe buty. Wszystkie osoby mogące pomóc w ustaleniu miejsca pobytu Oliwii proszone są o kontakt z policją pod nr 997, 112 lub 52-525-51-31. Żródło info i foto: PolskaLokalna.pl

Magdalena M. porwała trójkę dzieci

Zrozpaczony tata Amelki (2 l.), Oliwii (6 l.) i Patryka (7 l.) blisko tydzień wypłakiwał za nimi oczy. – „Wiem, że one bardzo tęskniły za domem. Strasznie się bałem, że spotkała je jakaś krzywda” – opowiada Rafał Mularczyk (32 l.). Kiedy jego była żona dowiedziała się, że sąd nakazał, by po rozwodzie oddała mu dzieci, wyszła z maluchami z domu i zapadła się pod ziemię. Nie wiadomo, gdzie się podziewała. Aż do wczoraj. O 13.30 szczecińscy policjanci przerwali dramat zaginionych dzieci. Magdalena M. (28 l.) została zatrzymana z dziećmi na dworcu w Szczecinie. Żródło info i foto: eFakt.pl