Oslo: Wjechał w tłum karetką. Dzieci wśród rannych

Nie wiadomo, co kierowało mężczyzną, który w norweskim Oslo zdecydował się na porwanie karetki pogotowia, po czym wjechanie nią w grupę osób. Wiadomo, że wśród rannych jest dwójka dzieci (7-miesięczne bliźniaki – na szczęście ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo). Co więcej, świadkowie twierdzą, że w kierunku uciekającego ambulansu oddano 10 strzałów. Ostatecznie agresora udało się na szczęście zatrzymać, choć część miasta została zablokowana.

Jak poinformowała tamtejsza policja, uzbrojony mężczyzna przejął ambulans w dzielnicy Torshov. Po zdarzeniu uciekał on przed funkcjonariuszami, którym jednak udało się przejąć kontrolę nad skradzionym pojazdem. Policja potwierdziła, że musiała oddać w kierunku podejrzanego strzały, ale w ich wyniku nie odniósł on poważniejszych obrażeń. Zatrzymany miał na sobie zielone wojskowe spodnie, kamuflaż i coś, co wyglądało na kamizelkę kuloodporną.

Jak informują norweskie media, służby usiłują zapanować nad chaosem, który pojawił się wraz z pierwszymi sygnałami o incydencie. Trwa również obława, gdyż służby podejrzewają, że ambulansem mogły jechać dwie osoby. Znaczna część stolicy Norwegii została zablokowana przez policję.

W jednym z komunikatów policja napisała: – Poszukujemy kobiety: białej, o wzroście ok. 165 cm, z lekko kręconymi brązowymi włosami, ubranej w czarną kurtkę. Nie sprecyzowano jednak, czy ma ona być zamieszana w wypadek, czy też być jedną z ofiar.
Źródło info i foto: se.pl

Oslo: uzbrojony mężczyzna wjechał karetką w przechodniów

Mężczyzna ukradł karetkę pogotowia i wjechał w przechodniów w Oslo. Policjanci oddali strzały do napastnika, który został ranny i schwytany – podaje Reuters. Wiele osób zostało poszkodowanych – powiedział rzecznik policji z norweskiej stolicy.

Norweska telewizja NRK podaje, że służby poszukują drugiej osoby, która może mieć związek ze zdarzeniem. Znaczna część miasta została zamknięta.
Źródło info i foto: onet.pl

Podejrzany o strzały w meczecie w Norwegii nie przyznaje się do winy

Mężczyzna podejrzany o strzelanie do ludzi w sobotę w meczecie na przedmieściach Oslo i o zabicie w innym miejscu swojej siostry, nie przyznaje się do niczego i nie rozmawia ze śledczymi – powiedział w poniedziałek agencji Reutera adwokat podejrzanego. Mój klient „korzysta z prawa do odmowy zeznań” – powiedział mecenas Unni Fries. – Nie przyznaje się też do winy – zaznaczył.

Sąd ma w ciągu dnia odnieść się do wniosku o aresztowanie 21-latka na kilka tygodni. W niedzielę policja poinformowała, że analizuje, czy mężczyzna dopuścił się naruszenia przepisów antyterrorystycznych, gdy strzelał w centrum islamskim al-Nur w Baerum na przedmieściach Oslo. W ataku nikt nie zginął, jedna osoba została ranna.

Mężczyzna, podejrzany także o zabicie przed atakiem na meczet swojej 17-letniej przyrodniej siostry, został ostatecznie obezwładniony przez ludzi zgromadzonych w świątyni, a następnie przekazany w ręce policji. Według przedstawiciela meczetu Irfana Mushtaqa, sprawcą ataku był „biały mężczyzna w hełmie i mundurze”.

Policja twierdzi, że domniemanym sprawcą sobotniej strzelaniny jest młody, etniczny Norweg, który mieszka w pobliżu meczetu. Jest on znany służbom bezpieczeństwa ze swojej działalności na skrajnie prawicowych forach internetowych. Norweska telewizja TV2 podała, że Norweg miał tuż przed atakiem wyrazić w mediach społecznościowych uznanie dla ataków terrorystycznych na meczety w Christchurch w Nowej Zelandii, do jakich doszło w marcu. Zginęło wówczas ponad 50 osób.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Młody Norweg, odpowiedzialny za próbę przeprowadzenia zamachu na meczet, wcześniej zamordował swoją siostrę

Policja zatrzymała młodego Norwega, który przeprowadził „próbę zamachu terrorystycznego” na meczet w Oslo. Sprawca ma skrajnie prawicowe i ksenofobiczne poglądy. Kilka godzin po ataku znaleziono ciało jego przyrodniej siostry. Policja podejrzewa, że to Norweg zamordował 17-latkę.

W sobotę po południu młody Norweg ostrzelał budynek meczetu, a następnie wdarł się do środka. Tam został obezwładniony przez wiernych i przekazany policji. Strzelaninę w meczecie na przedmieściach stolicy Norwegii policja traktuje jako próbę dokonania aktu terrorystycznego. W trakcie zdarzenia lekko ranna została jedna osoba.

Policjanci poinformowali, że próbowali przesłuchać podejrzanego, ale nie chciał on złożyć wyjaśnień. Rzecznik policji Oslo Rune Skjold powiedział, że sprawca nie ukrywa ksenofobicznych pobudek swojego czynu. – Jego sprawca według naszej wiedzy ma poglądy ekstremistyczne. Określił się jako zwolennik Quislinga. Ma krytyczny stosunek wobec imigracji. Chciał wzbudzić strach – mówił rzecznik. Vidkun Quisling był politykiem faszystowskim, premierem marionetkowego rządu kolaboracyjnego w czasie II wojny światowej.

Jak dodał rzecznik, policja nie ma pewności czy był to akt terroryzmu, ale analizuje go jako próbę dokonania aktu terrorystycznego. Według policji sprawca strzelaniny znany jest ze swojej aktywności na radykalnych politycznie internetowych forach.

Jak podaje Deutsche Welle, imam meczetu opisał napastnika jako „białego mężczyznę” z karabinem, kilkoma pistoletami, w kasku, kamizelce kuloodpornej i mundurze.

Kilka godzin po ataku na meczet w Oslo w domu w Baerum znaleziono ciało młodej kobiety. Policja potwierdziła, że zmarła 17-latka była przyrodnią siostrą podejrzanego o zamach na świątynię. Śledczy wszczęli w sprawie śmierci dochodzenie, podejrzewają, że sprawcą zbrodni jest mężczyzna, który dokonał ataku na meczet.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Norweska prokuratura bada sprawę strzelaniny w meczecie jako akt terroryzmu

Norweska policja poinformowała, że sobotnia strzelanina w meczecie na przedmieściach Oslo jest badana jako prawdopodobny akt terrorystyczny. – Podejrzany był ksenofobem, chciał siać terror – powiedział na konferencji prasowej zastępca szefa stołecznej policji Rune Skjold.

– Badamy ją jako próbę przeprowadzenia aktu terrorystycznego – powiedział na konferencji prasowej zastępca szefa stołecznej policji Rune Skjold.

Strzelanina w meczecie

W strzelaninie w centrum islamskim al-Nur w Baerum na przedmieściach Oslo jedna osoba została ranna, sprawca został zatrzymany. Ostrzelał on z broni palnej okna oraz drzwi muzułmańskiej świątyni, po czym wdarł się do jej środka. Został obezwładniony przez ludzi zgromadzonych w meczecie, a następnie zatrzymany przez policję. Według przedstawiciela meczetu Irfana Mushtaqa, sprawcą był „biały mężczyzna w hełmie i mundurze”. Lokalna policja twierdzi, że domniemanym sprawcą sobotniej strzelaniny w meczecie jest młody, etniczny Norweg, który mieszka w pobliżu meczetu. Jest on znany służbom ze swojej działalności na skrajnie prawicowych forach internetowych.

W mieszkaniu domniemanego sprawcy znaleziono ciało kobiety

Norweska telewizja TV2 podała, że Norweg miał tuż przed atakiem wyrazić w mediach społecznościowych uznanie dla ataków terrorystycznych na meczety w Christchurch w Nowej Zelandii, do jakich doszło w marcu tego roku. Zginęło wówczas ponad 50 osób. W sobotę wieczorem policja poinformowała, że w mieszkaniu domniemanego sprawcy znaleziono ciało kobiety powiązanej z nim rodzinnie. Jest on podejrzany o jej zabicie.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Nie żyje kobieta powiązana z podejrzanym o atak na meczet w Norwegii

Norweska policja poinformowała w sobotę wieczorem o znalezieniu ciała kobiety powiązanej rodzinnie z młodym Norwegiem podejrzanym o dokonanie ataku z bronią w ręku w religijnym centrum islamskim al-Nur, w Baerum na przedmieściach Oslo.

„Okoliczności śmierci tej kobiety są niejasne, ale mają związek ze strzelaniną w meczecie” – podała norweska policja.

O jej zabicie podejrzany jest mężczyzna, który ostrzelał islamski ośrodek kultu i który jest obecnie w rękach policji. Ciało kobiety znaleziono w jego mieszkaniu.

W wyniku sobotniej strzelaniny w centrum islamskim al-Nur w Baerum na przedmieściach Oslo jedna osoba została lekko ranna.

„Jeden z naszych ludzi został postrzelony przez białego mężczyznę w hełmie i mundurze” – przekazał lokalnej gazecie „Budstikka” przedstawiciel meczetu Irfan Mushtaq.

Tak ubrany napastnik ostrzelał z broni palnej okna oraz drzwi muzułmańskiej świątyni, po czym wdarł się do jej środka. Został obezwładniony przez ludzi zgromadzonych w meczecie, a następnie zatrzymany przez policję.

Według lokalnej policji domniemanym sprawcą sobotniej strzelaniny w meczecie jest młody, etniczny Norweg, który mieszkał w pobliżu meczetu. Jest on znany służbom ze swojej działalności na skrajnie prawicowych forach internetowych.

Norweska telewizja TV2 podała, że Norweg miał tuż przed atakiem wyrazić w mediach społecznościowych uznanie dla ataków terrorystycznych na meczety w Christchurch w Nowej Zelandii, do jakich doszło w marcu tego roku. Zginęło wówczas ponad 50 osób.

Jak poinformowano, norweskie służby bezpieczeństwa PST monitorują sytuację. Nie wykluczają w śledztwie podłoża terrorystycznego sobotniej strzelaniny.
Źródło info i foto: TVP.info

Norwegia: Strzelanina w meczecie

Jedna osoba została ranna w strzelaninie w meczecie, do której doszło na zachodnich przedmieściach Oslo. Napastnik został zatrzymany. Jak mówili świadkowie, był w hełmie i mundurze.

„W meczecie doszło do strzelaniny. Jedna osoba została postrzelona. Nie wiemy, jakie ma obrażenia. Podejrzany został aresztowany” – poinformowała policja z Oslo na Twitterze.

Do strzelaniny doszło przed godz. 16.00 w centrum islamskim al-Noor w gminie Baerum, na zachodnich przedmieściach Oslo.

Ofiarą strzelaniny jest 75-letni muzułmanin – podaje AFP. Jak opowiadają świadkowie, napastnik miał ze sobą dużo broni, ubrany był w hełm i mundur. Został obezwładniony przez starszego mężczyznę, który został ranny w wyniku ataku. Było już po modlitwach, a mężczyzna czytał Koran.

Norweska policja podaje, że podejrzany to „młody biały człowiek” i nic nie wskazuje na to, aby miał wspólników.

Na początku tego roku meczet al-Noor zwiększył ochronę po tym, jak ponad 50 osób zostało zabitych przez prawicowego ekstremistę w dwóch meczetach w Nowej Zelandii. Z kolei Norwegia była miejscem jednego z najgorszych ataków w lipcu 2011 r., kiedy 77 osób zostało zabitych przez prawicowego ekstremistę Andersa Behringa Breivika.
Źródło info i foto: wp.pl

Sprawca masakry w Norwegii Anders Breivik wciąż będzie mógł studiować na uniwersytecie

Anders Breivik trzy lata temu zaczął studia na Uniwersytecie w Oslo. Po tym czasie władze uczelni zastanawiają się, czy była to słuszna decyzja. – Zrobiliśmy to dla nas, nie dla niego – mówi dla BBC były rektor uczelni.

Anders Breivik trzy lata temu złożył wniosek o przyjęcie na Uniwersytet w Oslo na wydział nauk politycznych. Decyzja o przyznaniu mu prawa do studiowania była dla władz uczelni tym trudniejsza, że studiowali tam przyjaciele i znajomi zamordowanych przez niego osób.

Mimo to zamachowiec został studentem na szczególnych warunkach. Korespondencyjnie ze swojej celi zaliczył m.in. kurs teorii politycznej, administracji publicznej i stosunków międzynarodowych. – Zrobiliśmy to dla nas, a nie dla niego – mówi były rektor uczelni Ole Petter Ottersen. Tłumaczy, że zobowiązywały go do tego przepisy i chciał przestrzegać prawa uniwersyteckiego, przeciwko któremu Breivik występował w czasie swojego ataku. Większość pracowników i studentów pozytywnie ocenia tą decyzję Uniwersytecie w Oslo.

W lipcu 2011 roku Anders Breivik zabił 77 osób podczas ataku na wyspie Utoya. Tłumaczył potem, że dokonał tego ataku, by „zapobiec islamizacji Norwegii”.
Źródło info i foto: onet.pl

Oslo: Zatrzymano Rosjanina podejrzewanego o szpiegostwo

Norweska policja zatrzymała w Oslo Rosjanina, który podejrzewany jest o szpiegostwo. Według funkcjonariuszy dopuścił się go podczas międzynarodowego seminarium w parlamencie Norwegii. Grozi mu kara trzech lat więzienia. Norweskie służby zatrzymały 51-letniego obywatela Rosji na lotnisku w Gardermoen w Oslo w piątek. W niedzielę został osadzony w areszcie, w którym spędzi najbliższe dwa tygodnie. 

Według ustaleń śledczych, Rosjanin miał szpiegować podczas międzynarodowego seminarium, które poświęcone było cyfryzacji i cyberbezpieczeństwu. Odbywało się ono w czwartek i w piątek w parlamencie Norwegii. 

Rosyjskie MSZ oraz ambasada w Norwegii potwierdziły zatrzymanie swojego obywatela, który otrzymał opiekę konsularną. Rosyjski ambasador w Norwegii Teimuraz Ramiszwili skrytykował zatrzymanie 51-latka. Stwierdził, że odbyło się ono „pod niedorzecznym pretekstem”. 
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Norwegia: Zastrzelony Polak przypadkową ofiarą wojny gangów?

Zmarł 30-letni Polak postrzelony na przedmieściach Oslo. Prawdopodobnie był on przypadkową ofiarą porachunków gangów – poinformowała norweska policja. Mężczyzna powiązany ze strzelaniną jest w rękach funkcjonariuszy. Polak został znaleziony z raną postrzałową w poniedziałek rano w garażu w bloku w dzielnicy Bjorndal na południu Oslo. Będącego w stanie ciężkim mężczyznę przewieziono do szpitala, gdzie zmarł następnego dnia.

Jak powiedziała inspektor policji w Oslo Grete Lien Metlid, zmarły mógł być przypadkową ofiarą. We wtorek wieczorem na policję zgłosił się 32-letni mężczyzna, który może zostać oskarżony o zabójstwo Polaka. Był wcześniej poszukiwany, m.in. za prowadzenie bez prawa jazdy i posiadanie narkotyków. Według policji mężczyzna ten jest powiązany ze sprawą strzelaniny, do której doszło w sąsiedniej dzielnicy na kilka godzin przed znalezieniem postrzelonego Polaka.

Norweskie media opisujące sprawę strzelanin w południowym Oslo podkreślają, że w stolicy Norwegii trwa wojna gangów, których ofiarami mogą stać się przypadkowi ludzie.
Źródło info i foto: TVP.info