CBŚP zatrzymało kolejne osoby podejrzane o wyłudzanie leasingów oraz podrabiania napojów energetycznych

Funkcjonariusze CBŚP zatrzymali dwie kolejne osoby podejrzane o wyłudzenia leasingów oraz podrabiania napojów energetycznych znanej zagranicznej marki. Łącznie w związku ze sprawą zatrzymano 12 osób. Straty szacowane są w milionach zł.

Policjanci z gorzowskiego zarządu CBŚP prowadzą śledztwo, nadzorowane przez Prokuraturę Regionalną w Poznaniu, dotyczące podrabiania napojów energetycznych znanej marki oraz zawierania umów leasingowych na „słupy”.

Dzięki zgromadzeniu materiału dowodowego przeprowadzono kolejną akcję i pod koniec sierpnia zatrzymano na terenie województwa śląskiego dwóch kolejnych podejrzanych. 28- i 30-latek są podejrzani o pomocnictwo przy wprowadzaniu do obrotu napojów energetycznych, oznaczonych podrobionym, zastrzeżonym znakiem towarowym, oraz oszustwa przy zawarciu umów leasingu. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.

W ramach śledztwa zatrzymano już 12 osób, które w Prokuraturze Regionalnej w Poznaniu usłyszały blisko sto zarzutów, m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustwa, wyłudzenia mienia znacznej wartości, poświadczania nieprawdy czy wprowadzenia do obrotu towarów bezprawnie oznaczonych zastrzeżonym znakiem towarowym. Kwotę wyłudzenia szacuje się na 6 mln zł.

Wobec części podejrzanych sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
Źródło info i foto: TVP.info

Opolskie: Bójka pseudokibiców. Zatrzymano 8 osób

Osiem osób zostało dotychczas zatrzymanych po sobotnim starciu pseudokibiców w Kędzierzynie-Koźlu (Opolskie). W bijatyce wzięło udział kilkadziesiąt osób identyfikujących się z klubami piłkarskimi z Kędzierzyna-Koźla i Opola.

Zatrzymani to osoby w wieku od 17 do 24 lat. Ujawniono przy nich narkotyki i przedmioty niebezpieczne. Trwają czynności procesowe z ich udziałem – powiedziała w niedzielę rzeczniczka policji w Kędzierzynie-Koźlu kom. Magdalena Nakoneczna.

Do starcia doszło w sobotę po południu na moście w pobliżu stadionu Kuźniczka, na którym trwał właśnie mecz. W bójce brało udział kilkudziesięciu młodych mężczyzn – pseudokibiców klubów z Kędzierzyna-Koźla, Opola i prawdopodobnie także z Częstochowy.

Kiedy interweniowali policjanci, uczestnicy bójki zaczęli uciekać. Jeden z samochodów, którym próbowało odjechać trzech mężczyzn, staranował policyjny radiowóz. 21-letni kierowca i jego kompani zostali zatrzymani. 21-latek na pewno usłyszy zarzut czynnej napaści na policjantów, za co grozi do 10 lat więzienia. Jak zaznaczyła Nakoneczna, zarzuty wobec pozostałych będą zależały od zgromadzonego i analizowanego obecnie materiału dowodowego.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Ogromna akcja agentów CBA. Zatrzymano 17 osób

17 osób zostało zatrzymanych w związku z śledztwie dotyczącym wyłudzeń dotacji z PARP – informuje PAP. Mieli oni doprowadzić do wyłudzeń na kwotę 27 mln zł.

– To przedstawiciele największych firm meblarskich oraz producenci lub sprzedawcy maszyn stolarskich. Trwają czynności w ich mieszkaniach i siedzibach 20 firm – powiedział PAP Temistokles Brodowski, naczelnik wydziału komunikacji społecznej CBA.

Śledztwo prowadzone przez CBA dotyczy podejrzenia wyłudzenia w latach 2013-2015 ponad 27 mln zł ze środków unijnych pochodzących z programu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości pn. „Innowacyjna gospodarka na lata 2009-2013”.

Materiał dowodowy wskazuje, iż wielomilionową dotację uzyskała spółka założona wyłącznie na potrzeby wyłudzenia, której w rzeczywistości dofinansowanie się nie należało. Agenci CBA ustalili, że po zawarciu umowy z PARP przedstawiciele firm porozumiewali się z producentami lub sprzedawcami maszyn i urządzeń, i wspólnie zawyżali kwoty transakcji, żeby wyłudzić wyższe dofinansowanie, opisuje proceder PAP.

Wszystkie zatrzymane przez CBA osoby usłyszą zarzuty w Prokuraturze Regionalnej w Gdańsku. Czworo z zatrzymanych, w tym główny inicjator przestępczego procederu, usłyszy zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, wyłudzenia środków unijnych, oszustwa, a także karno-skarbowe. Dwóch członków grupy usłyszy ponadto zarzut prania pieniędzy.

Pozostałym podejrzanym zostaną przedstawione zarzuty karno-skarbowe oraz udziału w oszustwie.
Źródło info i foto: Money.pl

7 osób zatrzymanych ws. produkcji i dystrybucji sfałszowanych leków

Grupę zajmującą się przestępczością farmaceutyczną rozbili funkcjonariusze CBŚP z Poznania. Zatrzymano siedem osób; grupa miała zajmować się produkcją, przechowywaniem i sprzedażą produktów leczniczych.

Postępowanie nadzoruje poznańska prokuratura okręgowa. Podejrzanym grożą kary do 15 i do 12 lat więzienia. Rzeczniczka komendanta Centralnego Biura Śledczego Policji kom. Iwona Jurkiewicz poinformowała PAP, że zatrzymania miały miejsce na terenie województwa kujawsko-pomorskiego.

Produkty przeciwnowotworowe, anaboliczne i proerekcyjne

– W trakcie działań zabezpieczono kilka tysięcy gotowych produktów o deklarowanym działaniu leczniczym, m.in. przeciwnowotworowym, anabolicznym i proerekcyjnym, jak i ich półproduktów. Wartość przejętego towaru wstępnie oszacowano na milion złotych. Uderzono w sam trzon grupy, zatrzymując m.in. osobę, która usłyszała zarzut założenia zorganizowanej grupy przestępczej i kierowania nią – podała kom. Jurkiewicz.

Z ustaleń policjantów wynika, że członkowie grupy zajmowali się produkcją, przechowywaniem i sprzedażą produktów leczniczych, w tym leków czterech największych koncernów farmaceutycznych. Wśród medykamentów znalazły się m.in. substancje zabronione w rozumieniu przepisów o zwalczaniu dopingu w sporcie.

Odbiorcy w Polsce i UE

Preparaty rozprowadzane przez grupę miały trafiać do odbiorców w całej Polsce i w niemal wszystkich krajach UE.

– Postępowanie w tej sprawie wszczęto kilkanaście miesięcy temu, ustalając kolejne informacje i docierając do osób odpowiedzialnych za sprzedaż na olbrzymią skalę produktów leczniczych. Policjanci CBŚP ustalili, że na terenie województwa kujawsko-pomorskiego działa grupa co najmniej kilku osób, które w sposób zorganizowany sprzedawały „leki” o łącznej wartości co najmniej 2,5 mln złotych – podała Jurkiewicz.Jak wyjaśniła, część gotowych leków docierała do Polski z Chin kanałem przerzutowym przez Wielką Brytanię i Czechy. Medykamenty sprzedawano głównie przez Internet, a do klientów docierały w przesyłkach kurierskich.

Aby ukryć nielegalną działalność, przesyłki były nadawane z przygranicznych województw Polski, z daleka od faktycznego miejsca produkcji i magazynowania. – Z opinii biegłych wynika, że sprzedaż tych substancji niosła za sobą zagrożenie dla życia i zdrowia kupujących – poinformowała rzeczniczka.

W Prokuraturze Okręgowej w Poznaniu zatrzymanym poza zarzutami założenia, kierowania czy udziału w grupie przestępczej, przedstawiono także zarzuty naruszenia przepisów Prawa farmaceutycznego, ustawy o zwalczaniu dopingu w sporcie, sprowadzania zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób oraz prania pieniędzy.

Podejrzanemu o kierowanie grupą grozić może kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności, w przypadku pozostałych podejrzanych – nawet 12 lat więzienia. Na wniosek Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, Sąd Rejonowy w Poznaniu zastosował wobec trojga podejrzanych trzymiesięczny areszt tymczasowy.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Ciała trzech osób znalezione w hotelu w Niemczech. W ciała zmarłych były wbite bełty do kuszy

Policja w Niemczech prowadzi dochodzenie w sprawie śmierci trzech osób znalezionych w bawarskim pokoju hotelowym. W ciała zmarłych były wbite bełty do kuszy – podaje AFP. 

Do tragicznego odkrycia w miejscowości Passau (niedaleko granicy z Austrią) doszło w sobotę około południa. Jak podaje AFP, w pokoju hotelowym odnaleziono zwłoki trzech obywateli Niemiec. To 33-letnia kobieta i 53-letni mężczyzna z Nadrenii-Palatynatu i 30-letnia kobieta z Dolnej Saksonii, którzy w piątek wspólnie zarezerwowali pokój. 

Według niemieckich śledczych, dotychczas nic nie wskazuje na to, by do śmierci hotelowych gości przyczyniły się osoby trzecie. W hotelowym pokoju odnaleziono dwie kusze. Szczegółowe okoliczności śmierci trójki Niemców wyjaśni śledztwo. Prokuratura zarządziła wykonanie sekcji zwłok.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Obława na podejrzanych o związki z Państwem Islamskim na Sri Lance

Policja na Sri Lance przeprowadziła ogólnokrajową obławę na osoby podejrzane o związki z Państwem Islamskim, które w Niedzielę Wielkanocną dokonało serii ataków terrorystycznych na hotele i kościoły. Na wschodzie kraju doszło do strzelaniny. Nikt nie ucierpiał.

Władze Sri Lanki podejrzewają, że w ich kraju jest 140 osób związanych od 2013 roku z Państwem Islamskim. W związku z tym ok. 10 tysięcy policjantów w całym kraju przeprowadziło dziś operację poszukiwania tych ludzi.

W mieście Ampara Sainthamaruthu na wschodzie kraju grupa uzbrojonych mężczyzn wdała się w strzelaninę z policją, która wcześniej otrzymała informację o eksplozji i zamierzała zbadać jej przyczyny. Lokalne władze nie poinformowały o ewentualnych poszkodowanych w wymianie ognia. Policja podała, że w wyniku dzisiejszej akcji aresztowanych zostało 76 osób, wśród których są cudzoziemcy z Syrii i Egiptu.

W Niedzielę Wielkanocną zamachowcy samobójcy dokonali serii skoordynowanych ataków na kościoły, w tym dwa katolickie i jeden protestancki, oraz luksusowe hotele. Były to największe ataki na Sri Lance, odkąd w 2009 roku w kraju tym zakończyła się wojna domowa.

Wczoraj wysoki rangą przedstawiciel tamtejszych władz medycznych poinformował, że w niedzielnych zamachach zginęło ok. 250-260 osób, a nie 359, jak wcześniej podawano. Jeden z przedstawicieli rządu wyjaśnił, że kostnice podawały nieprecyzyjne informacje.

Po zamachach władze Sri Lanki oskarżyły o ich przeprowadzenie lokalną organizację islamistyczną o nazwie National Thowheeth Jama’ath (NTJ), ale wskazały, że sprawcy korzystali z pomocy zagranicznej siatki terrorystycznej. We wtorek odpowiedzialność za ataki wzięło na siebie ISIS.
Źródło info i foto: onet.pl

Po zamachach na Sri Lance aresztowano 100 osób

Już ponad 100 osób aresztowano w związku z niedzielną serią ataków terrorystycznych na Sri Lance – poinformowała w środę miejscowa policja. Jak dodano, saperzy dokonali kontrolowanej eksplozji podejrzanego pojazdu w pobliżu jednego z kin w Kolombo.

Wcześniej w środę informowano o łącznie 58 aresztowanych osobach. Służby ostrzegały, że na wolności nadal może pozostawać kilku uzbrojonych terrorystów. Najnowszy bilans ofiar po atakach dokonanych w Niedzielę Wielkanocną na hotele i kościoły na Sri Lance to 359 zabitych.
Źródło info i foto: interia.pl

Agenci CBA zatrzymali pięć osób w czterech województwach walcząc z „mafią lekową”

CBA zatrzymało pięć osób w śledztwie dotyczącym tzw. mafii lekowej – wywożenia leków z Polski za granicę – poinformowało CBA. Wcześniej w tej sprawie zatrzymano i postawiono zarzuty 11 osobom.

Temistokles Brodowski z wydziału komunikacji społecznej CBA potwierdził we wtorek w rozmowie PAP, że pięć osób związanych z podmiotami prowadzącymi ogólnodostępne apteki zatrzymali funkcjonariusze z białostockiej delegatury Biura. Do zatrzymań doszło w województwach: podlaskim, małopolskim, pomorskim i łódzkim.

– Prowadzimy czynności z zatrzymanymi, przeszukania ich mieszkań i miejsc pracy – powiedział Brodowski. Zaznaczył, że po zakończeniu działań trafią oni do Podlaskiego Wydziału Zamiejscowego ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Białymstoku. Prokuratura ma im postawić zarzuty.

Według śledczych zatrzymani działali w zorganizowanej grupie przestępczej nielegalnie handlującej lekami – wywieziono z Polski medykamenty o wartości 16 mln zł w latach 2017-18 z 38 aptek.

Odwrócony łańcuch dystrybucji leków

– Wszystko wskazuje na to, że zatrzymane przez CBA osoby współpracowały z rozbitą grupą przestępczą w ramach tzw. odwróconego łańcucha dystrybucji leków. Z powiązanych z nimi aptek, na rzecz wskazanej grupy przestępczej, zbywane były w niemal hurtowych ilościach produkty lecznicze – powiedział Brodowski. Później – według śledczych – leki, które trafiły do hurtowni, były wywożone z Polski.

W maju 2018 r. CBA w tej sprawie zatrzymało 7 osób, a w marcu 2019 r. kolejne 4 związane z hurtowniami leków kooperującymi z rozbitą grupą przestępczą.

– Skupowane leki były w wykazie Ministerstwa Zdrowia, jako zagrożone brakiem dostępności na terenie Polski – m.in. przeciwnowotworowe, przeciwzakrzepowe, przeciwpsychotyczne oraz przeciwzapalne. Za granicą sprzedawano je za wyższą cenę, niż w Polsce.

Według śledczych sprawa nadal będzie się rozwiała – powiedział Brodowski.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Policjanci CBŚP rozbili grupę przestępczą. Zabezpieczono nielegalne wyroby akcyzowe i broń

Zlikwidowane magazyny, linie produkcyjne alkoholu i papierosów oraz zabezpieczona broń i amunicja to efekt pracy policjantów CBŚP, wrocławskiej prokuratury, KAS i BSWP w Łodzi. W trakcie przeprowadzonych działań zatrzymano 27 osób. Działalność przestępcza grupy mogła narazić Skarb Państwa na stratę nawet 25 milionów złotych.

Funkcjonariusze Zarządu we Wrocławiu CBŚP pod nadzorem Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw
Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu, prowadzili sprawę związaną z przestępczością akcyzową i nielegalnym posiadaniem broni i amunicji.

Po zebraniu materiału dowodowego policjanci na polecenie prokuratora nadzorującego śledztwo niezwłocznie przystąpili do działań. W miniony poniedziałek funkcjonariusze jednocześnie wkroczyli na 35 ustalonych wcześniej adresów. Podczas działań prowadzonych na szeroką skalę na terenie województw łódzkiego i dolnośląskiego, policjantom z CBŚP wsparcia udzielili, funkcjonariusze Dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego we Wrocławiu oraz Biura Spraw Wewnętrznych Policji w Łodzi.

Jak ustalili policjanci, zatrzymani od dłuższego czasu mogli prowadzili działalność przestępczą polegającą na nielegalnej produkcji i obrocie wyrobami akcyzowymi, przestępstwami związanymi z wytwarzaniem, handlem oraz posiadaniem broni palnej i amunicji bez wymaganego zezwolenia kłusownictwem i dystrybucją wyrobów mięsnych pozyskanych nielegalnie oraz przestępstwami korupcyjnymi związanymi z nadużyciem uprawnień wynikających z pełnionych funkcji publicznych.

Łącznie zatrzymanych zostało 27 osób. W trakcie przeprowadzonych przeszukań policjanci zabezpieczyli 14 jednostek nielegalnej broni palnej różnego kalibru, 6 tłumików oraz 2000 sztuk amunicji. Ponadto zlikwidowane zostały dwie nielegalne linie wytwarzania krajanki tytoniowej, linia służąca do pakowania papierosów oraz dwie rozlewnie, w których odkażano i destylowano wyroby spirytusowe. Podejrzani w niektórych przypadkach starali się bardzo dobrze ukryć nielegalne przedmioty. W jednym z pomieszczeń gospodarczych znajdowała się zamocowana na ścianie płyta z uchwytami na narzędzia. W rzeczywistości, była ona jednocześnie wejściem do magazynu, w którym funkcjonariusze ujawnili składowane papierosy i nielegalny alkohol.

W trakcie działań zabezpieczono 3,7 tony tytoniu, 700 tys. sztuk papierosów, 1900 litrów alkoholu oraz 1000 sztuk podrobionych banderol akcyzowych.

Wartość zabezpieczonych produktów akcyzowych wyniosła 2,5 mln złotych. Natomiast uszczuplenia Skarbu Państwa z tytułu nieodprowadzonego podatku mogą sięgać nawet 3 mln złotych. Całkowite uszczuplenia Skarbu Państwa za okres działalności przestępczej grupy wyniosły co najmniej 25 milionów złotych.

Na poczet kar i grzywien zabezpieczono nieruchomości o wartości 13 milionów złotych oraz pieniądze w kwocie 170 tys. zł.

Zatrzymani usłyszeli w prokuraturze m.in. zarzuty związane z nielegalnym wytwarzaniem broni i amunicji, produkcji i wprowadzania na terenie UE wyrobów akcyzowych w postaci papierosów i spirytusu, prania pieniędzy oraz kłusownictwa.

W wyniku działania funkcjonariuszy CBŚP oraz prokuratora Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu, sąd zastosował trzymiesięczny areszt wobec 19 osób. Wobec pozostałych osób zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze, w postaci poręczeń majątkowych i zakazu opuszczania kraju.

Za popełnione przestępstwa może grozić kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: Policja.pl

Dolnośląscy policjanci przechwycili części samochodowe o wartości 10 mln zł. Miały trafić do Hongkongu

Dolnośląscy policjanci, kontynuując działania w sprawie rozbitej międzynarodowej zorganizowanej grupy przestępczej, kradnącej na terenie UE i Polski luksusowe pojazdy, przejęli w Rotterdamie kolejny kontener z podzespołami samochodowymi. Części miały trafić do Hongkongu. Przechwycenie kontenera w Holandii, to kolejny etap działań dolnośląskich policjantów, związanych z uderzeniem w międzynarodową przestępczość samochodową. Wcześniej niemieccy policjanci współpracujący z funkcjonariuszami z Dolnego Śląska, w porcie w Bremerhaven przejęli dwa inne kontenery, także z podzespołami. Części trafiały też m. in. do Libanu oraz Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Łączna wartość wszystkich skradzionych pojazdów, to nie mniej niż 40 mln złotych. W sprawie zatrzymano 6 osób.

Funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu z Wydziału Kryminalnego i Dochodzeniowo – Śledczego, przy wsparciu funkcjonariuszy Wydziału Wywiadu Kryminalnego, przejęli na terenie portu w Rotterdamie kontener zawierający podzespoły kradzionych luksusowych samochodów, które miał trafić do Hongkongu. To kolejny już kontener przechwycony przez służby. Wcześniej niemieccy policjanci współpracujący z funkcjonariuszami z Dolnego Śląska, w porcie w Bremerhaven. przejęli dwa inne kontenery, także z podzespołami.

Funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu w zabezpieczonym kontenerze ujawnili częściowe karoserie, drzwi, dachy, moduły hybrydowe, elementy plastikowe i silniki, pochodzące z 24 luksusowych samochodów marki Mercedes, skradzionych w drugiej połowie 2018 r. z terenu Polski, Niemiec i Austrii. W czynnościach brali udział również funkcjonariusze Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, funkcjonariusze Wydziału Techniki Kryminalistycznej Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu oraz funkcjonariusze Policji Niemieckiej. Łączna wartość skradzionych pojazdów, zidentyfikowanych na podstawie podzespołów znajdujących się w kontenerze, opiewa na kwotę nie mniejszą niż 10 mln złotych.

Przechwycenie kontenera w Holandii, to kolejny etap działań dolnośląskich policjantów, związanych z uderzeniem w międzynarodową przestępczość samochodową. Przypomnijmy, że pod koniec listopada 2018 r. funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu wspólnie z kolegami z Niemiec, przy wsparciu Europolu, z dużą siłą uderzyli w międzynarodową przestępczość samochodową. W trakcie prowadzonych działań na terenie Niemiec i Polski zatrzymanych zostało 6 osób.

Na terenie Wrocławia i okolic, w wyniku skoordynowanej akcji, przeprowadzonej przez ponad 100 funkcjonariuszy polskiej i niemieckiej Policji, zatrzymanych zostało trzech mężczyzn w wieku od 42 do 53 lat, podejrzanych o udział w międzynarodowej zorganizowanej grupie przestępczej. Jak ustalili funkcjonariusze grupa zajmowała się kradzieżami pojazdów luksusowych m. in. Mercedes, Range Rover czy Porsche oraz rozbieraniem ich na części.

Następnie auta były przygotowane i transportowane m. in. do Libanu oraz do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W trakcie przeszukania posesji funkcjonariusze ujawnili części pochodzące z 44 skradzionych samochodów, elektroniczne urządzenia służące do kradzieży samochodów, komputery, telefony, karty i nośniki pamięci, nawigacje i kluczyki samochodowe. Wcześniej niemieccy policjanci prowadząc działania w sprawie przemytu samochodów, zatrzymali trzy osoby: niemiecko – libańskie rodzeństwo w wieku 34 i 36 lat oraz 46 – letnią obywatelkę Słowacji.

Mieszkańcy Dolnego Śląska zatrzymani podczas policyjnych działań, podejrzani są o paserstwo nie mniej niż 120 luksusowych samochodów o łącznej wartości nie mniejszej niż 30 milionów złotych. Dwóch z zatrzymanych mężczyzn było poszukiwanych Europejskim Nakazem Aresztowania. Funkcjonariusze zajęli też wówczas mienie osób w kwocie łącznej około 220 tys. złotych oraz 5 samochodów o łącznej wartości nie mniejszej niż 400 tys. złotych.

Wszyscy mężczyźni z powiatu wrocławskiego usłyszeli łącznie 33 zarzuty przestępstwa. Wobec dwóch z zatrzymanych sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące. Obecnie policjanci i prokuratura dalej wyjaśniają wszystkie okoliczności w tej sprawie. Śledztwo prowadzą Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu oraz Prokuratura w Karlsruhe. Sprawa ma charakter rozwojowy i nie wykluczone są kolejne zatrzymania.
Źródło info i foto: Policja.pl