Białoruś: W razie potrzeby milicja i wojsko będą używać ostrej amunicji

Jeżeli zajdzie taka potrzeba, funkcjonariusze milicji i wojska będą używać ostrej amunicji – zapowiedział wiceszef białoruskiego ministerstwa spraw wewnętrznych Giennadij Kozakiewicz. Kozakiewicz stwierdził, że protesty na Białorusi przybrały zorganizowany charakter i stały się skrajnie radykalne. Z jego słów wynika, że na ulice Mińska i innych białoruskich miast wychodzą radykałowie, anarchiści i pseudokibice”.

– W imieniu MSW oświadczam: nie zejdziemy z ulic i zaprowadzimy porządek w kraju. Funkcjonariusze organów spraw wewnętrznych i żołnierze wojsk wewnętrznych w razie konieczności będą używać środków specjalnych i broni palnej – powiedział wiceminister spraw wewnętrznych Białorusi.

Z doniesień obrońców praw człowieka wynika, że podczas niedzielnych protestów na Białorusi zatrzymano ponad 260 osób. Ofiarami represji padli także dziennikarze – szacuje się, że zatrzymano 20-40 pracowników mediów. Milicja próbowała brutalnie rozpędzać manifestantów, używając w tym celu m.in. armatek wodnych i granatów hukowych.

Protesty na Białorusi wybuchły 9 sierpnia, po zakończeniu wyborów prezydenckich, które rzekomo wygrał Alaksandr Łukaszenka. Przeciwnicy jego władzy podnoszą, że wybory zostały sfałszowane, a kontrkandydaci urzędującego prezydenta padli ofiarą represji. Wyniku ostatnich wyborów na Białorusi nie uznała m.in. Unia Europejska. Zaprzysiężenie Alaksandra Łukaszenki odbyło się w tajemnicy.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Hongkong: Policja postrzeliła 21-letniego demonstranta

Hongkońska policja postrzeliła w poniedziałek uczestnika antyrządowej demonstracji ostrą amunicją podczas starć w dzielnicy Sai Wan Ho. 21-letni mężczyzna przeszedł operację i jest w stanie krytycznym. Demonstracje trwają w wielu miejscach regionu.

W sieciach społecznościowych krąży nagranie przedstawiające rzekomo moment postrzelenia demonstranta. Na nagraniu policjant drogówki strzela z bliskiej odległości w tors ubranego na czarno mężczyzny, który wygląda na nieuzbrojonego. Wkrótce na miejsce przybył oddział prewencyjny policji i przy użyciu gazu pieprzowego rozgonił tłum rozwścieczonych osób domagających się odpowiedzi w sprawie postrzelenia mężczyzny – podała publiczna stacja RTHK. Następnie policjanci otoczyli to miejsce kordonem.

Według źródeł medycznych dziennika „South China Morning Post” postrzelony 21-latek o nazwisku Chow przeszedł operację wątroby i nerki, ale jego stan wciąż jest krytyczny. Policja zaprzeczyła pojawiającym się w internecie pogłoskom, że funkcjonariuszom polecono, aby podczas operacji rozganiania poniedziałkowych protestów częściej korzystali z broni palnej. W oświadczeniu opublikowanym na Facebooku policja napisała, że takie zarzuty są „całkowicie fałszywe i złośliwe”.

Protesty trwają w poniedziałek w wielu miejscach regionu, w tym na kampusach uczelni wyższych. Demonstranci dokonywali aktów wandalizmu na stacjach metra i zakłócili pracę niektórych linii, rzucając przedmioty na tory. Według zarządu sieci metra protestujący rzucili również dwa koktajle Mołotowa wewnątrz pociągu, ale ogień został szybko ugaszony.

W pobliżu kampusu Uniwersytetu Chińskiego w Hongkongu w Sha Tin doszło do starć pomiędzy demonstrantami a policją. Protestujący rzucali koktajle Mołotowa i fragmenty kostek chodnikowych, a funkcjonariusze odpowiedzieli gumowymi kulami i gazem łzawiącym. Z powodu zakłóceń transportu publicznego wiele uniwersytetów odwołało poniedziałkowe zajęcia. Policja użyła również gazu łzawiącego, by rozgonić protesty w dzielnicy Tseung Kwan O, na terenie terminalu autobusowego w dzielnicy Sha Tin, a także w finansowej dzielnicy Central na wyspie Hongkong. Tysiące demonstrantów idą tymczasem w marszu w kierunku budynków rządowych w dzielnicy Admiralty.

Napięcia wzrosły w piątek w związku z doniesieniami o śmierci 22-letniego studenta, który – jak wielu przypuszcza – w nocy z 3 na 4 listopada spadł z wysokości w pobliżu miejsca starć z policją, uciekając przed wystrzelonym przez nią gazem łzawiącym. Demonstrantów dodatkowo rozgniewało aresztowanie kilku prodemokratycznych posłów hongkońskiego parlamentu, którym zarzuca się utrudnianie pracy izby w maju.

Na 24 listopada zaplanowano w Hongkongu wybory do rad dzielnic. Pod presją trwających od czerwca protestów rząd Hongkongu wycofał kontrowersyjny projekt nowelizacji prawa ekstradycyjnego, ale nie przychylił się do żadnego z pozostałych postulatów zgłaszanych przez demonstrantów. Żądają oni m.in. demokratycznych wyborów władz regionu i niezależnego śledztwa w sprawie działań policji, której zarzucają brutalność i używanie nadmiernej siły.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Antyrządowy protest w Hongkongu. Policjant postrzelił 18-latka w klatkę piersiową z ostrej amunicji

W trakcie dużego antyrządowego protestu, który odbył się w Hongkongu w dniu 70. rocznicy powstania Chińskiej Republiki Ludowej, policja postrzeliła nastolatka. Uczestnik demonstracji w stanie krytycznym trafił do szpitala. To pierwszy przypadek, kiedy policja użyła ostrej amunicji wobec protestujących.

We wtorek Chiny hucznie obchodziły 70. rocznicę utworzenia Chińskiej Republiki Ludowej. Gdy na Placu Tiananmen w Pekinie defilowały tysiące żołnierzy i prezentowano nowoczesną broń, w Hongkongu odbywał się kolejny antyrządowy protest. W trakcie trwających w kilkunastu dzielnicach demonstracji doszło do ostrych starć z policją.

Hongkong. Policja postrzeliła demonstranta w klatkę piersiową

Rannych zostało blisko 70 osób, jedną z nich jest 18-latek, którego policjant postrzelił w klatkę piersiową. Mężczyzna w stanie krytycznym trafił do szpitala, a media obiegło nagranie, na którym rzekomo widać moment wystrzału. Widać na nim starcie między policjantem a protestującym z metalową pałką. Strzał pada z bardzo bliskiej odległości. To pierwszy przypadek użycia wobec protestujących ostrej amunicji wobec protestujących w Hongkongu. Wcześniej jedynie oddawano strzały ostrzegawcze w powietrze.

Prodemokratyczna polityk z Hongkongu Claudia Mo oceniła na podstawie nagrania, że policjant niesłusznie użył pistoletu. – Rozsądną reakcją byłoby użycie policyjnej pałki lub gazu. Nie była to ekstremalna sytuacja – stwierdziła.

Szef policji: Odpowiednia reakcja

Szef hongkońskiej policji Stephen Lo jednak broni funkcjonariusza, twierdząc, że bał się on o swoje życie. – To napastnik zdecydował, by się zbliżyć. On (policjant) mógł tylko użyć takiej broni, jaką miał dostępną – stwierdził. Lo poinformował, że policjanci nie dostali rozkazu, by strzelać w razie zagrożenia, ale mogą użyć „właściwych” środków. Szef policji przekonuje, że uczestnicy protestów popełnili mnóstwo różnych przestępstw, od ataków na policjantów po niszczenie publicznego mienia.

W związku z postrzeleniem 18-latka inni młodzi aktywiści zorganizowali milczący protest. Setki ubranych na czarno osób zebrało się przed jego szkołą. Demonstrujący w geście solidarności trzymają dłonie na lewej części klatki piersiowej.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Sosnowiec: Machał nożem i rzucał kamieniami. Policjanci postrzelili go w nogi

Strzały na ulicy w Sosnowcu. Młody mężczyzna szedł ulicą i wymachiwał wielkim nożem. Nie pomogły policyjne wezwania, gaz ani strzały z broni gładkolufowej. – Policjanci musieli użyć ostrzej amunicji, celowali w nogi, mężczyźnie nie zagraża niebezpieczeństwo – mówi rzeczniczka policji. W niedzielę po godz. 15.30 w Sosnowcu kierowca zaalarmował policję, że w okolicy ul. Szenwalda znajduje się mężczyzna, który wymachuje pokaźnych rozmiarów nożem.

Policjanci potwierdzili zgłoszenie. – Wezwali mężczyznę do odrzucenia niebezpiecznego narzędzia, ale on w ogóle nie reagował. Zachowywał się nieracjonalnie i agresywnie, jakby był pobudzony. Stwarzał zagrożenie – mówi Sonia Kepper, rzeczniczka policji w Sosnowcu. Policjanci wezwali dwa dodatkowe patrole, w tym z oddziału prewencji śląskiej policji. Nie udało im się obezwładnić agresora, nóż uniemożliwiał zbliżenie się do niego. Mężczyzna miał wskoczyć na radiowóz, skakać po masce, próbować uszkodzić karoserię nożem. Potem, jak wynika z policyjnych informacji, oddalił się w stronę torowiska, skąd zaczął rzucać w stronę policjantów kamieniami.

Nie pomogło użycie gazu przez policjantów, agresora nie powstrzymały nawet gumowe kule. Po strzałach z broni gładkolufowej policjanci w końcu sięgnęli po ostrą amunicję. – Celowali w nogi. Padły co najmniej dwa strzały w kierunku mężczyzny, bo ma ranne obie nogi, w tym złamanie kości piszczelowej. Został zaopatrzony w szpitalu, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – mówi Kepper. Mężczyzna ma 27 lat. Pobrano mu krew do badań na okoliczność zażycia środków psychoaktywnych. Sprawą zajmuje się prokuratura.
Żródło info i foto: tvn24.pl

Niemcy: Napastnik, który strzelał w kinie, nie miał ostrej amunicji

Mężczyzna, który w czwartek po południu wtargnął do multipleksu w Viernheim w Hesji na zachodzie Niemiec, miał przy sobie broń z nabojami hukowymi oraz atrapę granatu – informuje „Der Spiegel”. Zamaskowany napastnik zabarykadował się w budynku wraz z zakładnikami. Podczas szturmu został zastrzelony przez policję.

Według informacji SPIEGEL ONLINE, mężczyzna nie miał przy sobie broni na ostrą amunicję, a jedynie pistolet z nabojami hukowymi oraz atrapę granatu. Oddał kilka strzałów, które wywołały panikę. To – zdaniem niemieckiej policji – potwierdza, że jego zachowanie nie miało podłoża terrorystycznego.

Nadal nie udało się ustalić tożsamości napastnika. Niemiecka media opisują go jako młodego mężczyznę, który według świadków, zachowywał się jakby cierpiał na zaburzenia psychiczne.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Policjanci zabezpieczyli znaczne ilości narkotyków

Policjanci z Ostródy zabezpieczyli m.in. kilkanaście kg marihuany i amfetaminy. Zatrzymali narkotykowego hurtownika i jego trzech dilerów. W mieszkaniach czterech podejrzanych znaleziono w sumie kilkanaście kg marihuany, amfetaminy, haszyszu i kilkanaście tysięcy tabletek ekstazy oraz broń palną i ostrą amunicję – mówi rzeczniczka warmińsko-mazurskiej policji Anna Fic.

Według rzeczniczki, akcja była wynikiem rozpracowania przez ostródzkich policjantów z wydziału kryminalnego środowiska handlarzy narkotyków. Ustalono, że na tym „rynku” pojawili się ostatnio nowi dilerzy, którzy zaopatrują się u narkotykowego hurtownika z woj. podlaskiego. U trzech mieszkańców powiatu ostródzkiego przechwycono ok. 2 kg narkotyków. Jednym z zatrzymanych – jak podała policja – jest „mistrz świata w grach komputerowych sprzed kilku lat”.

Akcja antyterrorystów

Funkcjonariusze w asyście grupy antyterrorystycznej weszli również do mieszkania 39-letniego Macieja N. z Zambrowa, który zaopatrywał w narkotyki ostródzkich dilerów. Podczas przeszukania zabezpieczono 10,5 kg marihuany, ponad 1,5 kg amfetaminy, kilkanaście tysięcy tabletek ekstazy, 1,2 tys. tabletek na potencję, a także dwa rewolwery z ostrą amunicją, kamizelkę kuloodporną i kominiarkę. Zatrzymany mężczyzna był wcześniej karany za przestępstwa narkotykowe i rozboje.

Wg policji, od sierpnia ub. roku grupa rozprowadziła co najmniej 4 kg różnych substancji odurzających. Czarnorynkowa wartość przechwyconych narkotyków przekracza 800 tys. zł. Policja wystąpiła o tymczasowe aresztowanie czterech podejrzanych, grozi im do 12 lat pozbawienia wolności. Na poczet przyszłych kar zabezpieczono gotówkę, samochód i motocykl o łącznej wartości 200 tys. zł.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Strzelanina w katowickim centrum handlowym

Strzelanina w centrum handlowym Silesia w Katowicach. Strzelał klient niezadowolony z obsługi. Nikomu nic się nie stało, choć napastnik używał ostrej amunicji. Został zatrzymany. Wg policji ma licencję ochroniarza i pozwolenie na broń. Jak ustalił reporter RMF FM, do zdarzenia doszło tuż przed godz. 6. Przy jednej z kas w hipermarkecie zaczął się awanturować klient. Kasa była bowiem nieczynna. Słyszałam, że do strzelaniny doszło przy stoisku z kurczakami i wędlinami. Ale nie wiem o co poszło. Może nie chcieli mu sprzedać, bo było za wcześnie? – zastanawia się kobieta, która była na sali w Tesco podczas incydentu. Gdy ochrona próbowała go wyprowadzić ze sklepu, mężczyzna zaczął się szarpać. Następnie sięgnął po broń i oddał kilkanaście strzałów. Ochrona obezwładniła go dopiero, gdy skończyły mu się naboje. Na szczęście żadna z kul nie trafiła ani innego klienta centrum ani żadnego z interweniujących ochroniarzy. Żródło info i foto: rmf24.pl

Kamil K. produkował amfetaminę w domu

Trzysta gramów marihuany i trzynaście gramów amfetaminy o czarnorynkowej wartości 9 tysięcy złotych, odczynniki chemiczne oraz 38 sztuk ostrej amunicji śledczy odkryli na konstancińskiej działce 25-letniego Kamila K. W szklarni funkcjonariusze zabezpieczyli sprzęt do uprawy konopi, a w budynku gospodarczym za podwójnymi metalowymi drzwiami znaleźli częściowo zdemontowaną linię do produkcji amfetaminy. Zatrzymanemu na działce mężczyźnie grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Żródło info i foto: se.pl

Pomyłka służb Izraela, przeoczyły pistolet na lotnisku

Kompromitująca wpadka służb na lotnisku Ben Guriona w Tel Awiwie, które uważane jest za jedno z najlepiej chronionych na świecie. Podczas kontroli bagażu nie zauważono pistoletu i kompletu ostrej amunicji. Pasażer, oficer izraelskiej armii, do którego należał bagaż, odleciał do Budapesztu i dopiero na lotnisku w stolicy Węgier, podczas prześwietlania walizki, odkryto pistolet. Izraelczyk został aresztowany. Według dziennika „Haaretz”, incydent podważył zaufanie władz amerykańskich do systemu bezpieczeństwa na izraelskich lotniskach. USA planują wysłać do Tel Awiwu delegację, która ma na miejscu wyjaśnić, czy bagaż oficera został rzeczywiście prześwietlony na lotnisku Ben Guriona. Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Antyterroryści KGP ranni podczas szkolenia

Dwóch antyterrorystów Komendy Głównej Policji w Warszawie zostało postrzelonych podczas ćwiczeń. Jak dowiedział się RMF FM w Warszawie na terenie siedziby Biura Operacji Antyterrorystycznych dwóch policjantów zostało postrzelonych. Do wypadku doszło podczas rutynowego szkolenia z użyciem ostrej amunicji. Antyterroryści zawsze ćwiczą w warunkach jak najbardziej zbliżonych do rzeczywistości. Jeden policjant został bezpośrednio postrzelony, drugiego ranił pocisk po rykoszecie. Na szczęście ranni są już w szpitalu i ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Mają rany barku i żuchwy. Żródło info i foto: Fakt.pl