47-latek krzyczał w autobusie, że ma koronawirusa i właśnie wyszedł ze szpitala. Prokuratura bada sprawę

Fot. Piotr Molecki/East News. Warszawa, 01.11.2019. Swieto Wszystkich Swietych. N/z komunikacja miejska rejonie Starych Powazek.

Prokuratura bada sprawę 47-latka, który w autobusie komunikacji miejskiej wszczął awanturę, a następnie oznajmił innym pasażerom, że ma koronawirusa. Po przewiezieniu mężczyzny do szpitala okazało się, że jest on zdrowy.

Jak poinformowała Anna Wójcik z Komendy Policji w Ursusie, do tego zdarzenia doszło 25 marca w autobusie komunikacji miejskiej w Ursusie. Podczas jazdy jeden z pasażerów wstał i zaczął nerwowo chodzić po autobusie. Następnie zaczął krzyczeć, że jest zarażony koronawirusem i właśnie opuścił placówkę medyczną.

„Kierujący autobusem zatrzymał pojazd i wezwał policję. Przybyli na miejsce funkcjonariusze, przy zachowaniu szczególnych środków ostrożności, ubrani w kombinezony ochronne podjęli interwencję wobec mężczyzny” – przekazała Anna Wójcik.

Na miejscu pojawiła się także karetka, które zawiozła 47-letniego mężczyznę do szpitala. Został on poddany badaniom na obecność SARS-CoV-2. Test okazał się negatywny.

„Policjanci przypominają, że kto, wiedząc, że zagrożenie nie istnieje, zawiadamia o zdarzeniu, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8” – zaznaczyła Anna Wójcik i dodała, że sprawą 47-latka zajmuje się prokuratura.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Kolejny list z bombą w Holandii

W biurze banku ING w Amsterdamie doszło w czwartek do „niewielkiej eksplozji” listu z materiałami wybuchowymi. Nikt nie odniósł obrażeń – poinformowała rzeczniczka placówki. Policja oświadczyła, że w ramach środków ostrożności do budynku banku wysłano karetkę pogotowia, gdyż jedna osoba miała kontakt z dymem z płonącej przesyłki.

W ostatnich dniach do różnych miast w Holandii trafiły listy z materiałami wybuchowymi. W czwartek policja poinformowała o rozbrojeniu ładunku, który trafił do jednej z firm technologicznych w miejscowości Leusden niedaleko Utrechtu. Z kolei w środę doszło do dwóch niewielkich eksplozji w pomieszczeniach do sortowania poczty w firmach w Amsterdamie i w położonym na południowym wschodzie kraju Kerkrade.

Funkcjonariusze sił bezpieczeństwa podejrzewają, że wszystkie incydenty z przesyłkami są ze sobą powiązane. Poinformowali, że nadawca listów to szantażysta, który domaga się zapłaty w bitcoinach. Policja prowadzi śledztwo w sprawie listów z materiałami wybuchowymi od 3 stycznia. Przechwycono wówczas przesyłki, które zostały nadane do kilku firm, m.in. hotelu, stacji paliw i warsztatu samochodowego.
Źródło info i foto: interia.pl

Brutalny napad w jednym z domów. Złodziej ranił śpiących domowników

Groźny napad rabunkowy w miejscowości Kosina, między Łańcutem a Przeworskiem na Podkarpaciu. Bandyta po drabinie wszedł do sypialni jednego z domów. Ranił śpiących tam ludzi. W środku nocy, około godz. 3:00, złodziej z drabinę podszedł pod jeden z domów w miejscowości Kosina na Podkarpaciu.

Przystawił drabinę do ściany i wszedł po niej do sypialni. Nożem ranił śpiące tam małżeństwo. Oboje zostali już przewiezieni do szpitala. Z informacji RMF FM wynika, że w domu były także dzieci. Szczęśliwie nic im się nie stało. Policja próbuje ustalić sprawcę lub sprawców zdarzenia. Apeluje o ostrożność i zabezpieczanie okien także w nocy.

Na miejscu pracują prokuratorzy z Łańcuta.
Źródło info i foto: interia.pl

Policja prosi o ostrożność. „Pamiętajmy o zabezpieczeniu domu”

​Policja apeluje o ostrożność i przezorność przypominając, że okres przedświąteczny i święta Bożego Narodzenia to czas wzmożonej działalności kieszonkowców, włamywaczy i złodziei samochodów. „Okres przygotowań do świąt to czas, gdy dochodzi do większej liczby włamań i kradzieży kieszonkowych. Pamiętajmy o zabezpieczeniu mieszkania lub domu. Nawet, gdy wychodzimy tylko do pobliskiego sklepu, sprawdźmy, czy drzwi i okna są zamknięte” – mówi rzecznik Komendy Głównej Policji mł. insp. Mariusz Ciarka.

Możemy także poprosić zaufanych sąsiadów, aby zwrócili uwagę na to, co dzieje się z naszym domem czy mieszkaniem w czasie, gdy nas nie ma – dodał.

Podkreślił, że w okresie bezpośrednio poprzedzającym święta dojazd do sklepu, zrobienie zakupów i powrót do domu, zajmuje dużo więcej czasu niż zazwyczaj.

Parkując pojazdy nie pozostawiajmy w nich w widocznym miejscu przedmiotów wartościowych. Pamiętajmy o dokładnym zamknięciu auta. Gdy będziemy pakować do niego zakupy, torebkę połóżmy w bagażniku, nie zostawiajmy jej w wózku, gdyż zajęci pakowaniem możemy nawet nie zauważyć, gdy ktoś ją nam ukradnie – powiedział Ciarka.

Zwrócił uwagę, że należy zachować również ostrożność podczas korzystania z transportu publicznego – w szczególności w pociągach, autobusach i tramwajach, a także na dworcach kolejowych oraz w portach lotniczych.

Zaabsorbowani robieniem zakupów pamiętajmy też o sprawowaniu właściwej opieki nad dziećmi, aby nie doszło do ich zaginięcia, o co nie jest trudno zwłaszcza w zatłoczonych centrach handlowych. Starajmy się unikać miejsc zatłoczonych i stale pilnujmy swojego bagażu. Nie pozostawiajmy go bez opieki, ani pod opieką przygodnie spotkanych osób – powiedział Ciarka.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Złodzieje atakują bankomaty przed świętami

Zbliża się Boże Narodzenie, a to oznacza przedświąteczny szał zakupów w sklepach i centrach handlowych. Podczas gdy my planujemy zakupy i chcemy obdarowywać bliskich, złodzieje tylko czyhają na naszą nieuwagę. Ostatnio złodzieje upatrzyli sobie okradanie bankomatów. Policja apeluje o specjalną ostrożność.

Złodzieje to prawdziwa zmora przedświątecznych zakupów. Oszuści czyhają zarówno w galeriach handlowych jak i na parkingach, aby wykorzystać moment nieuwagi. Na szczęście policjantom udaje się łapać rabusiów, czasem – nawet na gorącym uczynku. Dzięki funkcjonariuszom z Wrocławia wpadł 40-letni Rumun, który montował przy bankomtach specjalne listwy. Dzięki nim mógł okradać klientów, którzy chcieli wypłacić pieniądze. – Podczas sprawdzenia miejsca zamieszkania zatrzymanego mężczyzny, policjanci znaleźli i zabezpieczyli m.in. klej montażowy i trzy nakładki na bankomat. Obecnie funkcjonariusze szczegółowo badają wszystkie okoliczności dotyczące tego procederu – czytamy na stroie policji. Wiadomo, że zatrzymany to 40-letni obywatel Rumunii. Teraz funkcjonariusze badają wszystkie przypadki okradania bankomatów i sprawdzają, czy 40-latek mógł mieć z nimi związek.

– Pamiętajmy, szczególnie w tym okresie przedświątecznym, gdy często wypłacamy pieniądze, aby każdorazowo przed skorzystaniem z bankomatu dokładnie przyjrzeć się urządzeniu, czy nie ma na nim jakichś podejrzanie wyglądających, doczepionych elementów. Naszą uwagę powinien zwrócić każdy element, który sprawia wrażenie, że nie stanowi integralnej całości urządzenia – apeluje policja.
Żródło info i foto: se.pl

CIA ostrzega przed zamachami terrorystycznymi w stolicy Polski

Amerykańska Centralna Agencja Wywiadowcza, czyli CIA, ocenia jako wysokie prawdopodobieństwo zamachów terrorystycznych w Warszawie. Takie informacje miała przekazać dwa tygodnie temu naszej Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Według nieoficjalnych informacji, CIA sugeruje też wdrożenie nadzwyczajnych środków ostrożności i oferuje pomoc amerykańskich oficerów. – Ściśle współpracujemy ze służbami partnerskimi – zapewnia ABW.

O sprawie jako pierwsza napisała „Gazeta Finansowa”, potem potwierdziła to także „Rzeczpospolita” i inne media. Z ustaleń dziennikarzy „GF” wynika, że w połowie marca tego roku ABW otrzymała informację od CIA, w której amerykański wywiad wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo zamachów terrorystycznych w Europie Środkowo-Wschodniej w najbliższych miesiącach. Sygnały, oparte na źródłach wywiadowczych ulokowanych w organizacjach arabskich działających na terenie Europy Zachodniej, sugerują, że akty terroru mogłyby zostać przeprowadzone jednocześnie w Sofii, Bukareszcie, Budapeszcie, Berlinie oraz właśnie w Warszawie.

Zagrożone Dni Młodzieży?

CIA wskazało, że do zamachów bombowych mogłoby dojść w czasie Światowych Dni Młodzieży w dniach 27–31 lipca. Spotkanie z papieżem Franciszkiem zaplanowane jest co prawda w Krakowie, ale część imprez związanych z ŚDM ma się odbyć również w Warszawie. CIA zasugerowała Polsce wdrożenie nadzwyczajnych środków ostrożności, a także zaproponowano pomoc i szkolenia przez amerykańskich oficerów.

Zapytaliśmy ABW, czy w związku z tym zostały już podjęte jakieś działania w tej sprawie i czy polskie służby zamierzają skorzystać z oferty pomocy, jaką otrzymały od Amerykanów. – ABW ściśle współpracuje ze służbami partnerskimi. Jednak ze względu na ograniczenia natury prawnej Agencja nie podaje do publicznej wiadomości informacji dotyczących szczegółów tej współpracy – poinformował Onet Zespół Prasowy ABW.

Zagrożenia tylko „możliwe”

Tymczasem emocje studzi nieco Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. „Rzeczpospolita” dotarła do dokumentu opracowanego przez RCB pod nazwą „Siatka bezpieczeństwa dla szczytu NATO oraz 31. Światowych Dni Młodzieży”. Zawiera on wstępną analizę zagrożeń mogących spowodować wystąpienie sytuacji kryzysowych.

Wśród nich wymienione zostały m.in. użycie broni palnej lub ładunku wybuchowego, katastrofę w ruchu lotniczym, kolejowym lub drogowym, zbiorowe zakłócenie porządku publicznego, awarię systemów elektromagnetycznych lub systemów łączności, uprowadzenie osób, działania dezinformacyjne czy naruszenie zamkniętej przestrzeni powietrznej przez drony. Żadnego z nic nie określono jednak mianem „bardzo prawdopodobne” czy nawet „prawdopodobne”. Jako „możliwe” sklasyfikowano tylko użycie broni palnej lub ładunków wybuchowych oraz katastrofę lotniczą.

Wzmocnione zabezpieczenia

Przypomnijmy, po zamachach w Brukseli, do których doszło 22 marca tego roku, w Polsce podjęte zostały pewne działania, mające zwiększyć bezpieczeństwo w Warszawie i całym kraju. Na ulicach, lotniskach, dworcach kolejowych czy stacjach metra jest więcej patroli różnych służb. – Wprowadzono dodatkowe zabezpieczenia niektórych obiektów w Warszawie. Ze względów bezpieczeństwa nie mogę powiedzieć, jakie to są konkretnie zabezpieczenia, nie informujemy też, o jakie obiekty chodzi. Zasadniczo są to dodatkowe patrole, które mają zwracać szczególną uwagę na ewentualne niewłaściwe czy nietypowe zachowania różnych osób. Poza tym trwa sprawdzanie procedur związanych z możliwością wystąpienia ataku terrorystycznego – mówiła Onetowi Ewa Gawor, szefowa Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Warszawie.

W metrze, na wszystkich stacjach I i II linii podziemnej kolejki, nadawane są komunikaty głosowe o treści: „Na każdej stacji jest żółty telefon alarmowy, a w każdym wagonie jest przycisk alarmowy. Dla wspólnego bezpieczeństwa zawiadom o nietypowej sytuacji w metrze”. Wcześniej te informacje znajdowały się tylko na naklejkach umieszczonych w wagonach i na stacjach.

Metro: uwrażliwić pasażerów

– Chcemy w ten sposób uwrażliwić pasażerów na ewentualne nietypowe sytuacje, do jakich może dochodzić w metrze. Chodzi o to, by nie przechodzili obok nich obojętnie, tylko reagowali, powiadamiając odpowiednie służby – tłumaczyła nam Anna Bartoń, rzeczniczka Metra Warszawskiego.

Żółte telefony alarmowe są zlokalizowane na linii bramek oraz na końcu peronu. Użycie znajdującego się na nich przycisku A umożliwia kontakt z dyżurnym stacji, a B i C – z dyspozytorem bądź służbą ochrony metra. Na telefonie znajduje się też m.in. naklejka z informacją, jak połączyć się z komisariatem policji. Z kolei przycisk powiadamiania maszynisty umieszczony jest przy drzwiach wewnątrz pociągu.

Poza tym wzmocnione zostały patrole służby ochrony metra na stacjach. Metro Warszawskie zapewnia też, że współpracuje i jest w stałym kontakcie ze wszystkimi służbami, zarówno miejskimi, jak i państwowymi.
Żródło info i foto: onet.pl

Kolonia: specjalne środki bezpieczeństwa w czasie karnawału

2,5 tys. policjantów będzie strzec porządku w Kolonii podczas ostatnich dni obchodzonego w Nadrenii hucznie karnawału. Nadzwyczajne środki bezpieczeństwa mają zapobiec powtórce sytuacji z sylwestra, gdy doszło do napaści seksualnych i rabunkowych na kobiety.

Akcja policji rozpocznie się już w najbliższy czwartek obchodzony w Nadrenii jako „babskie zapusty”. Tego dnia kobiety opanowują siedziby władz miejskich i po przejęciu symbolicznych kluczy rozpoczynają swoje rządy. Do tradycji należy obcinanie krawatów wszystkim napotkanym mężczyznom. Punktem kulminacyjnym karnawału będzie pochód przez miasto w „Różowy Poniedziałek”, w którym bierze zwykle udział kilkaset tysięcy osób.

– Wszyscy chętni będą mogli świętować karnawał bez narażania się na niebezpieczeństwo – zapewniła burmistrz Kolonii Henriette Reker, zastrzegając, że „niemożliwe jest stuprocentowe bezpieczeństwo”.

Na ulicach Kolonii będzie 2,5 tys. policjantów – dwa razy więcej niż rok temu. Miasto zainwestowało niemal pół miliona euro w personel i środki bezpieczeństwa. Zmobilizowało też ponad 800 strażaków i sanitariuszy. Na placu między dworcem głównym a katedrą będzie działał punkt pomocy dla napastowanych kobiet.

Policja prowadzi akcję uświadamiającą wśród uchodźców. W ośrodkach dla imigrantów rozprowadzane są broszury informacyjne wyjaśniające tradycję niemieckiego karnawału i przypominające cudzoziemcom, że w Niemczech obowiązuje równouprawnienie mężczyzn i kobiet.

W noc sylwestrową przed dworcem głównym i katedrą w Kolonii doszło do masowych napaści seksualnych i rabunkowych na kobiety. Grupki mężczyzn tworzyły sztuczny tłok, osaczały kobiety i napastowały je, a następnie okradały. Zbyt słabe siły policyjne przez wiele godzin nie były w stanie opanować sytuacji. Śledztwo wykazało, że napastnikami byli głównie imigranci z Afryki Północnej.

Liczba zawiadomień o napaściach seksualnych i rabunkowych na kobiety w sylwestra w Kolonii i innych okolicznych miastach przekroczyła 1000.
Żródło info i foto: wp.pl

Po zamachach polskie MSZ apeluje do turystów w Indonezji

MSZ potępia zamach w Dżakarcie i apeluje do turystów w Indonezji o ostrożność. W ataku przeprowadzonym dziś przez Państwo Islamskie zginęło co najmniej 7 osób. MSZ ataki przyjął z „głębokim zaniepokojeniem”. „Polska stanowczo potępia wszelkie przejawy terroryzmu” – pisze ministerstwo w komunikacie, przekazując równocześnie kondolencje rodzinom ofiar i rannych, a także władzom Indonezji oraz państw, których obywatele padli ofiarą ataków.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaleca zachowanie ostrożności podczas pobytu w większych aglomeracjach miejskich i skupiskach turystycznych, unikanie wszelkich zgromadzeń w miejscach publicznych, oraz bezwzględne stosowanie się do zaleceń władz indonezyjskich i organizatorów pobytów turystycznych.

Polska ambasada w Dżakarcie prosi natomiast polskich obywateli przebywających w Indonezji o unikanie okolic Sari Pan Pacific Hotel i Sarinah Plaza na ulicy Sudirman Thamrin w Dżakarcie. Centrum miasta oraz inne dzielnice (Cikni, Silpi oraz Kuningan), w których doszło do ataków pozostają zamknięte dla ruchu. Z informacji przekazanych Ambasadzie RP przez lokalne władze wynika, że sytuacja w tych rejonach nie jest jeszcze w pełni bezpieczna.

MSZ apeluje też o zgłoszenie podróży lub pobytu w systemie rejestracji Odyseusz https://odyseusz.msz.gov.pl/
Żródło info i foto: interia.pl

Poszukiwana kobieta ukradła emerytce 20 tys. złotych

70-letnia emerytka odebrała telefon od rzekomej wnuczki. Oszustka twierdziła, że potrzebuje pilnie pieniędzy. Ufna kobieta dała się oszukać i straciła w ten sposób 20 tys. złotych! Konińskim policjantom udało się znaleźć złodziejkę na jednej z kamer monitoringu

Mimo apeli o ostrożność i niewpuszczanie do mieszkania nieznajomych, nadal w całej Polsce starsze osoby padają ofiarami gangów oszustów działających tzw. metodą na wnuczka. Do kolejnej tego typu kradzieży doszło 9 lipca w Koninie. 70-letnia kobieta odebrała telefon od rzekomej wnuczki, która poprosiła o pomoc finansową. Dalszy scenariusz wydarzeń był taki jak zawsze – wnuczka nie mogła osobiście odebrać pieniędzy i dlatego poprosiła o to koleżankę, którą okazała się oszustka. 70-letnia mieszkanka Konina przekazała jej 20 tys. zł.

– „Policjantom z Wydziału Kryminalnego udało się zdobyć zdjęcie kobiety, która najprawdopodobniej odebrała pieniądze od staruszki” – informuje Marcin Jankowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Koninie. Ktokolwiek rozpoznaje kobietę lub może w jakikolwiek sposób pomóc w ustaleniu jej personaliów, proszony jest o kontakt telefoniczny z policjantami prowadzącymi sprawę pod nr tel. (63) 247-25-58, z Wydziałem Kryminalnym pod nr (63) 247-25-00. Można też zadzwonić pod całodobowy numer 997 lub 112.
Żródło info i foto: Fakt.pl

Będzie odwet Al-Kaidy?

Po zabiciu Anwara al-Awlakiego amerykańskie władze wezwały obywateli USA przebywających za granicą do zachowania czujności i ostrożności. „Śmierć ta może skłonić grupy lub pojedyncze osoby do akcji odwetowych” – ostrzegł w komunikacie Departament Stanu USA. W związku z zabiciem przez Amerykanów al-Awlakiego zaostrzono środki bezpieczeństwa w Nowym Jorku. – „Obawiamy się odwetu ze strony jego zwolenników” – powiedział w sobotę jednej z lokalnych stacji telewizyjnych komisarz Ray Kelly z nowojorskiej policji. Anwar al-Awlaki, urodzony w USA muzułmański duchowny, mający powiązania z jemeńskim odgałęzieniem Al-Kaidy, został w piątek zabity na terytorium Jemenu w ataku samolotów bezzałogowych CIA. Żródło info i foto: TVP.info