W nocy ostrzelano biuro europosła Prawa i Sprawiedliwości Ryszarda Czarneckiego

„Dziś w nocy ostrzelano moje biuro europoselskie w Nowym Dworze Mazowieckim” – poinformował w mediach społecznościowych europoseł Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki. – To akt politycznego bandytyzmu – mówi WP Czarnecki. Ryszard Czarnecki wyjaśnił, że chodzi o biuro parlamentarne przy ul. Sukiennej 80 w Nowym Dworze Mazowieckim. Europoseł PiS dodał, że sprawca strzelał prawdopodobnie z broni pneumatycznej.

Na miejscu zdarzenia pracuje policja.

– Prowadzimy czynności w biurze europosła. W godzinach porannych wpłynęło zgłoszenie o uszkodzeniu szyby. To bardzo wczesny etap naszych działań – mówi Wirtualnej Polsce st. asp. Joanna Wielocha, oficer prasowy policji w Nowym Dworze Mazowieckim.

Dodaje, że sprawdzane będą nagrania z kamer monitoringu w okolicznych budynkach, które mogą rejestrować ulicę przed budynkiem, w którym mieści się biuro PiS.

Polityk zamieścił na Twitterze zdjęcie okna z uszkodzoną szybą.

– To jest zwieńczenie całej akcji, festiwalu nienawiści. Zaczęło się od nienawistnych plakatów, które rozwieszano na tym biurze od kilkunastu dni. Zaczęło się od plakatów, a skończyło na kuli. A może wcale się nie skończyło? – mówi nam Ryszard Czarnecki.

– Traktuję to jako akt politycznego bandytyzmu, podobny do ataku na biuro minister Beaty Kempy. To jednak nie wszystko, bo w czwartek wybito szybę w samochodzie radnego Zbigniewa Niezabitowskiego – dodaje europoseł PiS.
Źródło info i foto: wp.pl

Ukraina: Ostrzelano samochód kijowskiego radnego. Zginął 3-latek

Nieznani sprawcy ostrzelali w niedzielę w centrum Kijowa samochód miejscowego radnego, zabijając jego 3-letniego syna – poinformowało źródło policyjne. Wiaczesław Sobolew, biznesmen i kijowski radny rady regionalnej, był za kierownicą samochodu, gdy został zaatakowany – podało źródło, które chciało pozostać anonimowe. Ukraińskie MSW nie podało tożsamości ani właściciela pojazdu, ani ofiary.

„W wyniku rany postrzałowej dziecko zmarło w karetce pogotowia w drodze do szpitala” – poinformowało MSW na Facebooku.

Biznesmen i polityk

Sobolew jest biznesmenem z Doniecka, miasta na wschodzie Ukrainy zajętego przez prorosyjskich rebeliantów. W latach 2010-2011 był dyrektorem ukraińskiej państwowej spółki energetycznej Naftogaz.

Od czasu rebelii na wschodzie Ukrainy i aneksji Krymu przez Rosję doszło na ulicach Kijowa do kilku spektakularnych zabójstw. W 2016 roku w zamachu bombowy w stolicy Ukrainy zginął niezależny białoruski dziennikarz Paweł Szeremet, znany krytycznego stanowiska wobec władz w Mińsku. Szeremet był przyjacielem jednego z liderów rosyjskiej opozycji Borysa Niemcowa, który został zamordowany w 2015 roku w Moskwie.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

W Holandii ostrzelano budynek, w którym Polak prowadzi agencję pracy

Dom w Bunschoten, w którym działa agencja pracy należąca do 20-letniego Polaka, został w środę ostrzelany przez nieznanych sprawców. Jeden z mieszkańców został raniony odłamkami szkła. Mieszkańców domów przy ul. Dopperstraat 8 w Bunschoten (30 km na północ od Utrechtu) obudziły w środę nad ranem strzały z broni palnej. Słyszeli oni również silnik odjeżdżającego szybko skutera.

Policja potwierdziła, że około godz. 4:45 ktoś oddał strzały w kierunku budynku. W szybie okna salonu jednego z mieszkań widać trzy dziury po kulach. Tłuczone szkło zraniło mieszkającego w tym domu 22-letniego mężczyznę.

Spalone auto

Holenderskie media przypominają, że w nocy z 23 na 24 września, właśnie przed ostrzelanym w środę budynkiem, płonęło zaparkowane auto.

Śledczy uznali wówczas, że pożar wywołała usterka techniczna auta, ale teraz ponownie sprawdzają, czy jednak nie ma związku między tymi zdarzeniami. Dennis van Ommeren, dziennikarz radia RTV Utrecht, zamieścił na Twitterze zdjęcie ostrzelanego domu. Napisał, że na fotografii widać jeszcze pozostałości po pożarze sprzed tygodnia.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Ostrzelano polski konsulat na Ukrainie

W nocy z wtorku na środę ostrzelana została siedziba polskiego konsulatu w Łucku, na północnym zachodzie Ukrainy – powiedział konsul RP w tym mieście Krzysztof Sawicki. – Był to najprawdopodobniej atak z granatnika. Pocisk trafił w ostatnie piętro, pozostawiając około 70-centymetrowy otwór – oświadczył Sawicki w rozmowie telefonicznej. Do ostrzału doszło pół godziny po północy czasu lokalnego (godz. 23.30 we wtorek w Polsce). W tym czasie na terenie konsulatu była jedynie ochrona. Pojawiają sprzeczne doniesienia na temat ofiar. Według wstępnych informacji konsula w wyniku ataku nikt nie ucierpiał, jednak media podają, że jedna osoba została ranna.

Organy ścigania, na które powołuje się telewizja 112, nie wykluczają, że mogła to być prowokacja.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Zaatakowano budynek parlamentu w Kosowie

Gmach parlamentu Kosowa w stolicy tego kraju Prisztinie został późnym wieczorem trafiony ładunkiem wybuchowym wystrzelonym z pewnej odległości. Budynek został uszkodzony, ale nie było ofiar – poinformowała policja. Śródmieście miasta zostało zablokowane; policja wszczęła śledztwo w celu wyjaśnienia incydentu.

Analitycy podkreślają, że parlament został ostrzelany wkrótce po tym jak rząd osiągnął atakowane przez opozycję, ale popierane przez UE i USA, porozumienie o ustaleniu granicy z sąsiednią Czarnogórą. Ugrupowania opozycyjne, a nawet niektórzy członkowie rządzącej koalicji, twierdzą, że układ jest niekorzystny dla Kosowa bowiem przewiduje cesję części terytorium Kosowa na rzecz Czarnogóry.

Wczoraj rząd zatwierdził tekst porozumienia i przesłał go parlamentowi. Głosowanie ma odbyć się przyszłym tygodniu.
Żródło info i foto: onet.pl

Ostrzelano placówkę Lekarzy bez Granic w Syrii

W ostrzale kliniki zginęła co najmniej jedna osoba; dziewięć kolejnych uznano za zaginione – podaje agencja AP. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka informuje natomiast o „dziesiątkach” zabitych i rannych. Na razie nie wiadomo, jakie siły ostrzelały placówkę ani ile dokładnie osób zginęło. Rzecznik Lekarzy Bez Granic przekazał jedynie, że chodzi o klinikę w Maaret al-Numan, mieście oddalonym o 280 km od Damaszku.

Lekarze bez Granic (MFS, z francuskiego Medecins Sans Frontieres) to organizacja utworzona przez francuskich lekarzy w 1971 roku. Według jej założeń wszyscy ludzie mają prawo do opieki medycznej – członkowie MFS często ryzykują życie, by pomagać osobom np. z terenów objętych wojną bądź dotkniętych epidemią. MFS działa w ponad 80 krajach całego świata. W 1999 roku otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Ostrzelano polską ciężarówkę w Rosji

Polska ciężarówka ostrzelana na terytorium Federacji Rosyjskiej. „Przedwczoraj późnym wieczorem nieznani sprawcy otworzyli ogień do samochodu przewożącego żywe zwierzęta” – poinformował Waldemar Jaszczur właściciel firmy transportowej do której należy pojazd.

W okolicach Dagestanu tir został ostrzelany z broni automatycznej. Karoseria pojazdu została podziurawiona kulami, kierowcy na szczęście nic się nie stało. Udało mu się bezpiecznie dojechać do najbliższego posterunku milicji drogowej. Samochodem przewożone były do Azerbejdżanu niemieckie krowy. Waldemar Jaszczur stwierdził, że przyczyny ostrzału samochodu nie są jasne. Zdaniem przedsiębiorcy mogła to być próba napadu i kradzieży przewożonych krów lub samochodu, ale przewoźnik nie wykluczył też, że chodziło o zastraszenie polskich firm transportowych działających na rosyjskim rynku. Przypomniał, że obecnie w tej branży sytuacja jest napięta.

Jaszczur powiedział, że to pierwszy przypadek ostrzelania samochodu z jakim się spotkał, mimo że usługi transportowe na terenie niemal całego świata, w tym Rosji prowadzi od ponad 20 lat. Od 1 lutego, w związku z upływem terminu ważności dotychczasowych pozwoleń na przewozy polskie ciężarówki nie są wpuszczane do Rosji. W odpowiedzi Polska zakazała również wjazdu do nas rosyjskim tirom. Do 15 lutego Federację Rosyjską mają opuścić samochody, które wjechały tam przed końcem stycznia. Rozmowy na temat nowych warunków wymiany przewozowej będą kontynuowane.
Żródło info i foto: Dziennik.pl

Poszukiwani ludzie, którzy ostrzelali budynek sanepidu w Szczecinku

Policja szuka sprawców, którzy ostrzelali powiatową stację sanitarno-epidemiologiczną w Szczecinku. Na szybach i elewacji znaleziono 22 ślady po strzałach z broni śrutowej. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Do zajścia doszło w nocy w poniedziałek w Szczecinku. W stronę budynku oddano 22 strzały. Zniszczono elewację i okna. – Ktoś urządził sobie istną kanonadę – relacjonował reporter TVP Info, który był na miejscu zdarzenia.

Do ostrzału doszło po godzinach pracy urzędników, być może tylko dlatego nikt nie ucierpiał. Policja szuka sprawców. Uważa się, że mógł to być chuligański wybryk, bądź próba zastraszenia pracowników. – Nie sądzę, by ktoś miał powód do zemsty. Nie było takiej sytuacji by wyszedł z naszej instytucji niezadowolony interesant – powiedziała TVP Info Barbara Szysz dyrektorka Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczecińskiego. Wiadomo, że napastnicy strzelali z broni śrutowej, na którą nie trzeba mieć pozwolenia. Grozi im do 5 lat więzienia za zniszczenie mienia.
Żródło info i foto: TVP.info

Kielce: ostrzelano Bronkobus

Autobus wyborczy sztabu Bronisława Komorowskiego został ostrzelany w niedzielę w Kielcach kulami z farbą. Dwóch sprawców zostało zatrzymanych. – W godzinach popołudniowych w Kielcach doszło do incydentu ostrzelania z broni typu paintball kulkami z farbą jednego z autobusów wyborczych kandydata na prezydenta – poinformował mł. asp. Mariusz Bednarski z Zespołu Prasowego Policji Świętokrzyskiej. Dodał, że „padło kilkanaście strzałów w przednią szybę i atrapę autobusu”.

Informację o wydarzeniu i zdjęcia pojazdu z widocznymi śladami po farbie otrzymaliśmy na platformę Twojego Info od pana Marka. Dwóch sprawców incydentu zostało już zatrzymanych przez kielecką policję. – Zatrzymani zostali mężczyźni w wieku 52 i 28 lat. Starszy z nich przyznaje się do winy. W czasie zatrzymania był w stanie nietrzeźwym – dodaje mł. asp. Mariusz Bednarski.
Żródło info i foto: TVP.info

Eksplozje i strzały we francuskich meczetach

Do ataków na meczety doszło w Le Mans, Port-la-Nouvelle i w Villefranche-sur-Saone. Do dwóch meczetów wrzucono granaty, trzeci ostrzelano. Nikt nie ucierpiał. – Obawiam się, że to zdarzenie miało związek z wczorajszą tragedią w Paryżu – powiedział burmistrz Villefranche Bernard Perrut. Wczesnym rankiem w meczecie w Le Mans wypadły szyby, gdy wybuchł granat. W środku znaleziono też trzy niewypały. W mieście Villefranche-sur-Saone w południowej Francji eksplozja uszkodziła witrynę znajdującego się w pobliżu baru z kebabami. Po południu ostrzelano salę modlitewną w Port-la-Nouvelle koło Narbonne, na południu kraju. Nikt nie został ranny.

Policja twierdzi, że ten ostatni przypadek w Port-la-Nouvelle nie ma związku z wczorajszym atakiem na redakcję pisma „Charlie Hebdo” w Paryżu. Z kolei burmistrz Villefranche Bernard Perrut przyznaje otwarcie: – Obawiam się, że to zdarzenie miało związek z wczorajszą tragedią – powiedział „Le Figaro”.
Żródło info i foto: Gazeta.pl