Zatrzymano kobietę, która udawała policjantkę w Toruniu. Grozi jej 8 lat więzienia

Do 8 lat więzienia grozi kobiecie zatrzymanej przez kryminalnych z Komisariatu Policji Toruń – Śródmieście. Oszustka, udając policjantkę, odebrała od seniorki pieniądze. Jej wizytę poprzedził telefon od rzekomego funkcjonariusza CBŚ, który przekonał starszą panią, że jej oszczędności są zagrożone, dlatego należy je powierzyć „mundurowym”. – Przestępcy wciąż próbują, stosując te sam scenariusz, dlatego nie dajmy się zwieść i nigdy nie przekazujmy gotówki czy jakichkolwiek kosztowności nieznajomym – podkreśla podinsp. Wioletta Dąbrowska, oficer prasowy KMP w Toruniu.

Oszuści wciąż „działają” i nierzadko obierają na cel osoby starsze, które uważają za łatwiejszy cel. W listopadzie 2020 roku, do 81-letniej mieszkanki toruńskich Bielan, na telefon stacjonarny, zadzwonił mężczyzna. Przedstawił się jako funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego. Powiedział starszej Pani, że prowadzi akcję przeciwko oszustom, którzy działają na jej osiedlu. Podstępnie wypytał ją o pieniądze. Poinformował również kobietę, że koniecznie musi sfotografować oraz spisać numery banknotów z oszczędności, które posiada w domu ponieważ są one zagrożone.
Źródło info i foto: se.pl

Internetowi oszuści z zarzutami. 28 podejrzanych

60 osób usłyszało zarzuty w sprawie dotyczącej m.in. internetowych i komputerowych oszustw. 28 podejrzanych zostało tymczasowo aresztowanych. Sprawą zajmowali się policjanci z kilku miast m.in. z Katowic. Część podejrzanych miała tworzyć i obsługiwać 40 fałszywych sklepów internetowych. Pokrzywdzonych, którzy wpłacili pieniądze za towar, ale nigdy go nie dostali, może być nawet kilka tysięcy.

Bardzo często ze sklepem powiązana była fałszywa strona internetowa z pozytywnymi opiniami rzekomych klientów. Do tego, aby uwiarygodnić sklep, oszuści kupowali też reklamy.

Role w grupie były podzielone. Jedni tylko kontaktowali się z pokrzywdzonymi, inni zakładali wyłącznie konta bankowe, a jeszcze inni kontami dysponowali. Wyłudzone pieniądze grupa przelewała na inne konta, by potem wypłacać je w bankomatach w całym kraju, lub przekazywać na giełdy krypto walut. Gdy policjanci przeszukiwali miejsca związane ze sprawą – w sumie było ponad 100 tzw. przeszukań – znaleźli m.in. sprzęt elektroniczny, dokumenty, karty bankowe i karty SIM zarejestrowane na podstawione osoby, ale również maski i przebrania wykorzystywane w czasie wypłacania pieniędzy. Policja przejęła też broń i narkotyki.
Źródło info i foto: RMF24.pl

PK zabezpieczyła majątek „króla kiełbasianego imperium”. Henryk K. przepisywał majątek na inne podmioty

Prokuratura Krajowa zabezpieczyła majątek, który Henryk K., zwany „królem kiełbasianego imperium”, przepisał na inne osoby. Biznesmen został zatrzymany miesiąc temu na lotnisku w Buenos Aires. Trwa postępowanie ekstradycyjne. W toku śledztwa prokurator wykorzystując instytucję konfiskaty rozszerzonej, zabezpieczył mienie, które będąc w faktycznej dyspozycji Henryka K. zostało formalnie przeniesione na inne podmioty – poinformował PAP w czwartek Dział Prasowy Prokuratury Krajowej. Śledczy nie informują jednak, jaką wartość ma zabezpieczone mienie i czy dotyczy to wyłącznie majątku zgromadzonego przez K. w Polsce, czy także za granicą.

Henryk K. został zatrzymany miesiąc temu na lotnisku w Buenos Aires przez funkcjonariuszy argentyńskich służb. Wcześniej, gdy opuścił terytorium Polski, miał przebywać na Bahamach. Informator PAP twierdzi, że biznesmen mógł zamieszkiwać na prywatnej wyspie.

K. zatrzymano na podstawie listu gończego wydanego na wniosek Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. „Król kiełbasianego imperium” poszukiwany był także Europejskim Nakazem Aresztowania i międzynarodowym listem gończym.

Trwa postępowanie ekstradycyjne

Niezwłocznie po uzyskaniu informacji o zatrzymaniu Henryka K., skierowano wniosek o ekstradycję podejrzanego do Polski. Podejrzany pozostaje w dyspozycji władz argentyńskich, które zastosowały wobec niego areszt domowy, trwa postępowanie ekstradycyjne – przekazała PAP w czwartek Prokuratura Krajowa. PK podała, że Henryk K. jest jednym z 14 podejrzanych w śledztwie śląskiego wydziału zwalczającego przestępczość zorganizowaną.

Henryk K. jest podejrzany o popełnienie 10 przestępstw, w tym o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, w ramach której dokonano szeregu oszustw na szkodę różnych podmiotów gospodarczych. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kwota wyłudzonego mienia przekracza 800 milionów złotych. Śledztwo ma charakter rozwojowy i w jego toku badane są kolejne wątki, w tym oszustw na szkodę innych podmiotów – zaznaczyła prokuratura.

Z uwagi na dobro postępowania przygotowawczego oraz „wykonywane i planowane czynności procesowe” prokuratura na obecnym etapie nie udziela informacji „co do przedmiotu i zakresu prowadzonego śledztwa” – czytamy w przesłanej PAP korespondencji.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Jest akt oskarżenia przeciwko Sławomirowi N. z KO. Były wiceminister zdrowia jest oskarżony ws. oszustw

Sławomir N. z Koalicji Obywatelskiej, były wiceminister zdrowia jest oskarżony ws. oszustw przy kontraktowaniu i realizacji usług medycznych z zakresu okulistyki w Mazowieckim NFZ w latach 2012-2014 – poinformowała Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze.

Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze skierowała do Sądu akt oskarżenia przeciwko byłemu wiceministrowi zdrowia Sławomirowi N. w sprawie oszustw przy kontraktowaniu i realizacji usług medycznych z zakresu okulistyki w Mazowieckim NFZ w latach 2012-2014 – poinformowała we wtorek Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze. Aktem oskarżenia oprócz Sławomira N. objęty został także Adam T., ówczesny dyrektor Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.

Stawiane im zarzuty dotyczą przekroczenia uprawnień służbowych w celu ociągnięcia korzyści majątkowych w kwocie 13,5 mln zł przez warszawską klinikę medyczną. Działanie oskarżonych umożliwiło popełnianie szeregu oszustw na szkodę pacjentów klinki.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Policjanci zatrzymali oszusta internetowego

20-latek, który oszukiwał Polaków na terenie Niemiec i Holandii został zatrzymany przez policjantów z Wydziału dw/z Cyberprzestępczością. Jak ustalili funkcjonariusze oszukanych mogło zostać ponad 50 osób. Mężczyzna usłyszał 11 zarzutów oszustwa. To tylko jedna z tych spraw, które realizuje Wydział d/w z Cyberprzestępczością Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. Właśnie minęły 3 lata od jego powstania.

Jak chronić swoje dane osobowe, nie dać się okraść i oszukać w sieci? Co zrobić kiedy w wiadomości mailowej dostajemy podejrzany link bądź prośbę o dane swojego konta bankowego? O tych wszystkich zagrożeniach najlepiej wiedzą funkcjonariusze tego wydziału.

Ostatnią ich sprawą jest zatrzymanie na terenie Zabrza 20-latka. Mężczyzna miał wystawiać na jednym z portali internetowych sprzęt elektroniczny, którego nie posiadał. Oszukiwał głównie Polaków mieszkających na terenie Niemiec i Holandii. By dotrzeć do wszystkich poszkodowanych policjanci założyli na portalu specjalny profil, gdzie zgłaszali się pokrzywdzeni. Do tej sprawy policjanci zabezpieczyli szereg kart bankomatowych oraz kart SIM.

Śledczy zajmujący się tą sprawą wstępnie ustalili, że oszukanych mogło zostać ponad 50 osób. Każda z nich mogła stracić od 100 do 1000 złotych. Mężczyzna usłyszał już 11 zarzutów oszustwa oraz jeden zarzut związany z przestępczością narkotykową. Teraz grozi mu kara nawet do 8 lat więzienia.

Policjanci z tego wydziału zrealizowali już ponad 200 spraw, w których zabezpieczyli setki komputerów, telefonów oraz innych nośników informacji. W ich pracy, tylko do jednej sprawy, przewijają się nawet tysiące poszkodowanych, czasami z różnych stron świata.

Funkcjonariusze przypominają, że wciąż jednym z najpowszechniejszych zagrożeń, pozostaje działalność oszustów, którzy wykorzystują niewiedzę, naiwność, brak zabezpieczeń w komputerach czy łatwowierność osób korzystających z sieci. Oszukują poprzez sprzedaż fikcyjnych towarów, włamania na konta bankowe, telefony komórkowe, kradzież czy wyłudzanie danych osobowych. Jest wysoce prawdopodobnym, że trafiając w sieci na taką właśnie ofertę, tak naprawdę nigdy jej nie otrzymamy. Dlatego podczas zakupów pamiętajmy o zdrowym rozsądku!
Źródło info i foto: Policja.pl

Pierwszy akt oskarżenia odnośnie afery w GetBack

Prokuratura skierowała do sądu pierwszy akt oskarżenia ws. afery GetBack, dotyczy 16 osób, w tym m.in. byłego prezesa zarządu GetBack; postawiono w nim ok. 30 zarzutów dotyczących oszustw i wyprowadzenia pieniędzy na kwotę ok. 3 mld zł – poinformował Prokurator Krajowy Bogdan Święczkowski.

– Chciałem państwa poinformować, że Prokurator Regionalny w Warszawie, który jest kierownikiem zespołu śledczego ws. GetBack, skierował do Sądu Okręgowy w Warszawie akt oskarżenia w sprawie tzw. afery GetBack. To jest pierwszy z aktów oskarżenia w tej sprawie, dotyczy on 16 oskarżonych, w tym Konrada K., byłego prezesa zarządu GetBack, Jarosława A. i Tobiasza B. – byłych prezesów Idei Banku oraz Dariusza N. oraz Małgorzaty Sz. – członków zarządu Idea bAnku – przekazał na poniedziałkowej konferencji prasowej prok. Bogdan Święczkowski.

Jak dodał, akt oskarżenia liczy 1200 stron oraz dotyczy 16 osób. – Jest ok. 30 zarzutów dotyczących oszustw i wyprowadzenia pieniędzy na łączną kwotę ok. 3 mld zł, gdzie pokrzywdzonych jest 9 tys. osób – podkreślił. Dodał, że w tej sprawie zostanie jeszcze skierowany do sądu „niejeden akt oskarżenia”. 
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Uwaga na oszustów, którzy działają metodą na „bon turystyczny”

Uwaga na oszustów, którzy chcą nas naciągnąć metodą na bon turystyczny! Dopiero wczoraj parlament ostatecznie uchwalił ustawę w tej sprawie, a naciągacze już dzwonią i próbują oszukać ludzi w całej Polsce. Sygnał w tej sprawie dostaliśmy od was na Gorącą Linię RMF FM, pod numer 600 700 800.

Na czym polega to oszustwo? Potencjalne ofiary naciągaczy dostają telefony z następującą ofertą: „Drogi panie, ponieważ rząd wprowadził bon turystyczny, to proponujemy panu 7 dni wypoczynku w luksusowym hotelu. Otrzymane od rządu 500 złotych pokryją panu 3 dni z tych siedmiu”.

Tylko że muszę od razu wpłacić na podany numer konta resztę kwoty za pozostałe 4 dni pobytu – informuje słuchacz. Problem w tym, że taki hotel może nie istnieć. O tym, że jest to oszustwo świadczy fakt, iż ta superoferta kierowana jest przez naciągaczy do osób dojrzałych. Osoba dzwoniąca powiedziała mi, że ta oferta skierowana jest do osób od 40. do 80. roku życia – ostrzega słuchacz.

To więc może być próba naciągnięcia najbardziej podatnych na to seniorów. Przypomnijmy, że wczoraj Sejm ostatecznie odrzucił poprawkę przyznającą bon turystyczny emerytom i rencistom. On ma obowiązywać tylko na dzieci. O tych sygnałach poinformowaliśmy Ministerstwo Rozwoju, koordynujące wprowadzanie bonu turystycznego. Szykowane jest ostrzeżenie.

Dla kogo bon turystyczny?

Bon turystyczny to jednorazowe świadczenie w wysokości 500 złotych na każde dziecko do wykorzystania na wakacje w kraju. Ma formę kodu. Żeby go dostać, rodzic będzie musiał wejść na stronę internetową Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i się zarejestrować. Po weryfikacji rodzic dostanie kod, który może wykorzystać w recepcji hotelowej albo w trakcie rezerwowania obozu, czy kolonii dla dziecka.

Faktycznie ten bon zacznie działać pod koniec lipca.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Działania Prokuratury Krajowej ws. oszustw związanych z koronawirusem

Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie oszustw dotyczących fałszywych smsów, związanych z przekazaniem środków pieniężnych, pod pozorem ich chronienia przed utratą w warunkach zagrożenia epidemicznego, na rzecz rezerwy NBP – podała w poniedziałek Prokuratura Krajowa. Dodała, że prowadzone są także inne postępowania związane z oszustwami w zw. z koronawirusem.

Jak przekazała w poniedziałek PK, wszczęte 18 marca 2020 r. w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie śledztwo toczy się w sprawie mających miejsce w marcu 2020 roku oszustw i usiłowania oszustw przy wykorzystaniu wiadomości SMS i fałszywych stron logowania do bankowości elektronicznej, podjętych pod pozorem chronienia – w warunkach zagrożenia epidemicznego – środków pieniężnych przed ich utratą, na rzecz rezerwy Narodowego Banku Polskiego.

PK poinformowała też, że prowadzone są dwa postępowania pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, dotyczące oszustw przy oferowaniu sprzedaży maseczek ochronnych za pośrednictwem internetu.

Dzięki współpracy Prokuratury Krajowej z Rzecznikiem Praw Pacjenta ujawniono również przypadki reklamowania i oferowania za pośrednictwem internetu usług oraz towarów „mających wytworzyć odporność na koronawirusa”, „skutecznie przeciwdziałać koronawirusowi” czy „likwidować zakażenia koronawirusem”.

„Działania te podejmują podmioty gospodarcze nieuprawnione do wykonywania działalności leczniczej i udzielania świadczeń zdrowotnych” – podała PK w komunikacie.

Kolejne postępowania

Jak przekazała PK, zespół prokuratorów do koordynacji walki z przestępczością gospodarczą, w związku ze stanem zagrożenia epidemicznego, we współpracy z Biurem do Walki z Cyberprzestępczością Komendy Głównej Policji podjął także czynności w kolejnych postępowaniach, dotyczących: organizowanej na portalu internetowym fałszywej zbiórki pieniężnej pod hasłem „Wsparcie dla Szpitala Zakaźnego w Warszawie w walce z koronawirusem SARS-CoV-2 i chorobą COVID-19”, oszustw na szkodę wielu pokrzywdzonych przy sprzedaży za pośrednictwem platformy aukcyjnej środków dezynfekujących i środków ochrony osobistej, oszustw przy zakupie masek ochronnych na szkodę zamawiającego, który przekazał na rachunki w czterech bankach wskazanych przez sprawców wyłudzone środki w kwocie ponad 1 miliona 500 tys. zł, czy też oferty zgłoszonej za pośrednictwem portalu aukcyjnego określonej jako „terapia na koronawirusa”.

Zespół prokuratorów do koordynacji walki z przestępczością gospodarczą

PK poinformowała wcześniej, że zespół prokuratorów do koordynacji walki z przestępczością gospodarczą, w związku ze stanem zagrożenia epidemicznego, został powołany zarządzeniem Prokuratora Krajowego w dniu 16 marca 2020 roku.

Do jego zadań należy zbieranie i analizowanie informacji dotyczących przestępczości gospodarczej związanej z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS Co V-2, ocena zasadności podejmowanych czynności procesowych i przyjmowanych kwalifikacji prawnych czynów, celem ujednolicenia praktyki postępowań i podwyższenia ich skuteczności, a także sprawdzanie, czy w różnych jednostkach Prokuratury nie toczą się postępowania w tym samym przedmiocie.

Ponadto wystąpiono do podległych jednostek organizacyjnych prokuratury o bieżące analizowanie doniesień medialnych, pism anonimowych i wszelkich innych dostępnych źródeł informacji w celu wszczynania postępowań karnych oraz o niezwłoczne informowanie o takich faktach.
Źródło info i foto: interia.pl

39-letnia kobieta planowała sprzedawać „domowe testy na koronawirusa”

39-letnia mieszkanka Trzebini (Małopolskie) planowała handel „domowymi testami na koronawirusa”. Sprawę wykrył policjant podczas przeglądania stron internetowych. Za usiłowanie oszustwa kobiecie może grozić do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Sprawa jest przekazana do prokuratury – powiedziała w czwartek Iwona Szelichiewicz, rzeczniczka prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Chrzanowie.

Zgodnie z przekazanymi przez nią informacjami, na ofertę sprzedaży testu na COVID-19 natknął się policjant, który przeglądał strony internetowe. Zgodnie z ogłoszeniem, jakie 39-letnia mieszkanka Trzebini zamieściła na Facebooku, test można było przeprowadzić samodzielnie w domu, miał być dostępny od poniedziałku w cenie od 35 do 50 zł. Kobieta oferowała wysyłkę pocztową, w związku z czym prosiła o kontakt za pośrednictwem podanego przez nią numeru telefonu.

Policja ustaliła, że 39-latka nie miała możliwości dysponowania takimi testami. Jeśli usłyszy zarzut usiłowania oszustwa, to grozić jej będzie do ośmiu lat pozbawienia wolności.

W czasie walki z koronawirusem policja apeluje o rozwagę i zdrowy rozsądek przy zakupie asortymentu mającego chronić przed chorobą. „Mogą pojawić się osoby, które żerując na ludzkiej obawie przed chorobą, próbują czerpać z korzyści z obecnej sytuacji” – czytamy w komunikacie policji.
Źródło info i foto: RMF24.pl

CBŚP zatrzymało 9 osób oszukujących na platformach inwestycyjnych

Na polecenie prokuratora 12 marca 2020 r. funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali kolejnych 9 osób w toku śledztwa, prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie dotyczącego oszustw za pośrednictwem platform inwestycyjnych.

Jak poinformowała prokuratura, zatrzymani działali w ramach wielu podmiotów, w tym zarejestrowanych na Cyprze, Grecji oraz Wielkiej Brytanii – posiadających oddziały z siedzibą w Warszawie i powiązanych z nią spółek.

Zatrzymane osoby wykonywały funkcje pracowników tzw. działów retencji, którzy kontaktowali się z pokrzywdzonymi. To bezpośrednio ich działania doprowadzały klientów do powstania strat z tytułu inwestycji.

Sposób przestępczego działania grupy polegał na tym, że przedstawiciele firmy kontaktowali się z potencjalnymi inwestorami, oferując produkty finansowe, które miały przynieść nawet kilkudziesięcioprocentowy zysk (20-30 %). Początkowo osiągane sukcesy zachęcały klientów do kolejnych inwestycji finansowych. Następnie członkowie grupy proponowali klientom nietrafione inwestycje, które powodowały wyzerowanie kont pokrzywdzonych.

Po pewnym czasie inwestorzy tracili kontakt z przedstawicielami firmy, tracąc także wcześniej zainwestowane pieniądze. Ustalono, że poszczególni inwestorzy na nietrafionych inwestycjach ponosili straty od 3 tys. zł do nawet ponad 2 mln zł.

Prokurator ogłosił podejrzanym zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu prowadzenie działalności w zakresie obrotu instrumentami finansowymi bez wymaganego zezwolenia Komisji Nadzoru Finansowego. Zarzucono też im działanie na szkodę osób dokonujących inwestycji środków pieniężnych na platformach inwestycyjnych oraz doprowadzenia kilkudziesięciu osób – inwestorów do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie ponad 25 mln zł, poprzez wprowadzenie ich w błąd co do funkcjonowania platform inwestycyjnych, tożsamości osób prowadzących doradztwo inwestycyjne, zasad dotyczących inwestowania środków oraz ryzyka inwestycyjnego.

Prokurator zastosował wobec podejrzanych środki zapobiegawcze w postaci poręczeń majątkowych, dozorów Policji oraz zakazów opuszczania kraju.

Poprzednie działania przeprowadzono w listopadzie 2018 r., marcu 2019 r. oraz czerwcu 2019 r. Łącznie w sprawie zarzuty przedstawiono 96 podejrzanym.

Na poczet przyszłych kar na mieniu podejrzanych dokonano zabezpieczeń majątkowych rzędu kilkunastu milionów złotych. Trwają czynności mające na celu ustalenie kolejnych składników majątku sprawców w celu zabezpieczenia na poczet przyszłych obowiązków naprawienia szkody na rzecz pokrzywdzonych.
Źródło info i foto: pb.pl