Irakijczycy zatrzymani przez ABW. Przekazywali pieniądze Państwu Islamskiemu

Zarzut finansowania organizacji terrorystycznej usłyszeli dwaj Irakijczycy zatrzymani przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Za powiązania z Państwem Islamskim decyzją sądu trafili do aresztu. Dwaj obywatele Iraku zostali zatrzymani na polecenie prokuratora z wydziału ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu. Postawiono im zarzuty przekazywania środków Państwu Islamskiemu (ISIS).

Irakijczycy od dłuższego czasu mieszkali w Polsce, a swoją działalność prowadzili na Dolnym Śląsku, głównie we Wrocławiu. Dużo podróżowali też po Europie.

Akcję zatrzymania dwóch Irakijczyków funkcjonariusze ABW przeprowadzili w Warszawie. Śledczy od pewnego czasu przyglądali się podejrzanym. Jak ustalił nasz dziennikarz Krzysztof Zasada, podstawą zatrzymania był przelew, którego cudzoziemcy dokonali na konto zidentyfikowane jako jeden z rachunków Państwa Islamskiego.

Według naszych informacji, mężczyźni – poza popieraniem ISIS – nie stanowili zagrożenia. Nie ma sygnałów, że przygotowywali zamachy lub werbowali ludzi.

Kontakty Irakijczyków w Polsce i za granicą są teraz dokładnie weryfikowane.

Irakijczykom grozi teraz 12 lat więzienia. Sąd zdecydował także o zastosowaniu wobec nich tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Kolejne osoby zatrzymane przez ABW. Wydalenia z kraju, walka z terroryzmem

Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w ostatnim czasie dokonali szeregu działań dotyczących cudzoziemców, którzy zagrażali bezpieczeństwu Polski i mieli związek z radykalnymi organizacjami terrorystycznymi. Według informacji portalu tvp.info, w maju ABW zatrzymało obywatela Indii i spowodowało wydalenie z kraju dwóch Rosjan narodowości czeczeńskiej.

Jak wynika z naszych ustaleń, śledczy z ABW na początku maja potwierdzili powiązania obywatela Federacji Rosyjskiej narodowości czeczeńskiej Adama B. z organizacjami terrorystycznymi.

Według agencji Adam B. był związany z osobami wspierającymi organizacje terrorystyczne – m.in. z tzw. Państwem Islamskim – oraz z cudzoziemcami zaangażowanymi w konflikt zbrojny na terenie Syrii. W sprawie operacyjnej prowadzonej wobec Adama B. szef ABW skierował wniosek do szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców o pozbawienie mężczyzny statusu uchodźcy.

Druga sprawa dotyczy obywatela Indii, który według Agencji stanowił zagrożenie o charakterze terrorystycznym.

Mężczyzna – służby nie chcą ujawniać jego imienia – został zatrzymany 22 maja przez Straż Graniczną na podstawie informacji przekazanych przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Obywatel Indii miał prezentować wysoki stopień radykalizacji oraz skłonność do przemocy; deklarować zdolność do podjęcia działań o charakterze terrorystycznym.

Zatrzymany przebywa obecnie w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców Straży Granicznej, gdzie oczekuje na wydalenie z kraju.

W połowie maja z terytorium Polski wydalony został obywatel Federacji Rosyjskiej narodowości czeczeńskiej. Bukhari K. utrzymywał kontakty z osobami mogącymi mieć związek z terroryzmem.

Na podstawie informacji przekazanych przez Agencję – na mocy ustawy o cudzoziemcach – komendant placówki Straży Granicznej w Łodzi wydał decyzję o zobowiązaniu Bukhariego K. do powrotu do kraju pochodzenia. Zakaz ten dotyczy również ponownego wjazdu na terytorium Polski i innych państw obszaru Schengen. Decyzja ta została wydana na pięć lat.

Bukhari K. został zatrzymany w listopadzie 2019 r. przez Straż Graniczną, następnie decyzją sądu został umieszczony w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców w Białymstoku. Z kolei w maju br. Rada do Spraw Uchodźców utrzymała w mocy decyzję szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców, który odmówił Rosjaninowi ochrony międzynarodowej na terytorium Polski.
Źródło info i foto: TVP.info

Niemcy: Zatrzymano członków ISIS, którzy planowali zamach

Funkcjonariusze niemieckiej prokuratury federalnej aresztowali w środę czterech mężczyzn podejrzanych o współpracę z Państwem Islamskim (IS) i planowanie zamachów terrorystycznych na terenie RFN. Aresztowani to obywatele Tadżykistanu. Do zatrzymania doszło w godzinach porannych na terenie kraju związkowego Nadrenia Północna-Westfalia.

Prokuratura podejrzewa, że na celowniku podejrzanych miały znajdować się placówki Stanów Zjednoczonych, jak i pojedyncze osoby uznane przez terrorystów za “krytyków islamu”.

Niemcy: Rozbito siatkę terrorystyczną

Jak podają niemieckie media, plany przeprowadzenia zamachów nie były jeszcze bliskie zrealizowania. Członkowie komórki terrorystycznej mieli natomiast broń palną oraz zamawiali przez internet materiały potrzebne do budowy ładunków wybuchowych.

Przywódca komórki terrorystycznej, 30-letni Rawsan B., od zeszłego roku przebywa już w niemieckim areszcie – poinformował “Der Spiegel”. Według ustaleń tygodnika zatrzymani mieli kontakt z wysokimi funkcjonariuszami Państwa Islamskiego w Syrii oraz regionalnymi komórkami tej organizacji terrorystycznej.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Malediwy: Atak na 3 mężczyzn. Podejrzani związani z Państwem Islamskim

Policja na Malediwach zatrzymała trzech mężczyzn podejrzanych o zaatakowanie z nożami w rękach dwóch Chińczyków i Australijczyka w kurorcie Hulhumalé. Podejrzani są związani z Państwem Islamskim – wynika ze wstępnych ustaleń policji. Do ataku doszło we wtorek. Trzech poszkodowanych trafiło do szpitala. Ich stan zdrowia lekarze określają jako stabilny. Życiu rannych nie zagraża niebezpieczeństwo – podaje agencja Reutera.

Jeden z Chińczyków pracował w kurorcie Hulhumalé, natomiast drugi przybył na wyspę w atolu Kaafu jako turysta. W Hulhumalé zatrudniony był również Australijczyk. Kurort ten jest oddalony o 7 km od stolicy kraju, Male.

Lokalne media podały, że stojące za atakiem ugrupowanie militarne opublikowało w mediach społecznościowych materiał filmowy, z którego wynika, że jest ono blisko związane z Państwem Islamskim. Ugrupowanie wzięło na siebie odpowiedzialność za wtorkowy atak.

Jeden z trzech zamaskowanych mężczyzn, którzy wystąpili w filmie wideo, wyraził pogląd, że rząd Malediwów „dostał się w ręce niewiernych” i zagroził, że ugrupowanie przeprowadzi kolejne ataki w przyszłości, jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie.

W komunikacie opublikowanym w czwartek na Twitterze policja przekazała, że bada autentyczność materiału filmowego. W ubiegłym roku malediwska policja aresztował 35-letniego mężczyznę podejrzewanego o to, że stoi na czele siatki terrorystycznej na Malediwach powiązanej z IS. Większość mieszkańców Malediwów wyznaje islam w wersji sunnickiej.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Nikaragua: Zatrzymano czterech mężczyzn podejrzanych o powiązania z Państwem Islamskim

Nikaraguańskie siły bezpieczeństwa aresztowały czterech mężczyzn podejrzanych o powiązania z grupą bojowników Państwa Islamskiego (IS) – poinformowała we wtorek nikaraguańska policja. Mężczyzn – dwóch obywateli Egiptu i dwóch Irakijczyków – aresztowano po nielegalnym przekroczeniu granicy z Kostaryką.

Jak poinformowała policja, po przesłuchaniu mają zostać deportowani do Kostaryki. Na razie nie jest jasne, na czym władze Nikaragui opierają swoje podejrzenia, że zatrzymani mężczyźni powiązani są Państwem Islamskim.

Według mediów już wcześniej amerykańskie służby ostrzegły meksykańską policję przed podejrzanymi mężczyznami. Chodziło jednak o trzy osoby, które były widziane najpierw w Panamie, a później w Kostaryce. Jak poinformowała meksykańska stacja Televisa, powołując się na policję, mężczyźni ci są terrorystami, którzy chcą przedostać się do Stanów Zjednoczonych.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Krwawe starcia z Państwem Islamskim we wschodniej Syrii

Media kurdyjskie podały w niedzielę, że Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF) odparły kolejny atak Państwa Islamskiego (IS) na swoje pozycje w muhafazie Dajr az-Zaur. W dwudniowych starciach zginęło 47 żołnierzy SDF. Udało się jednak schwytać jednego z liderów IS.

IS przypuściło w piątek ze swoich pozycji w tzw. enklawie Hadżin atak na kontrolowane przez SDF miejscowości Al-Bahra i Gharanidż, położone na lewym brzegu Eufratu w muhafazie Dajr az-Zaur na wschodzie Syrii. Według niektórych relacji miejscowości te zostały czasowo zajęte przez IS, ale następnie SDF zdołało je odzyskać. IS skorzystało w czasie ataku z gęstej mgły.

W sobotę i niedzielę trwały też bombardowania pozycji IS w tym rejonie dokonywane przez lotnictwo amerykańskie, francuskie i irackie. Rzecznik międzynarodowej koalicji pod przywództwem USA Sean Ryan zdementował natomiast podawaną przez IS informację o cywilnych ofiarach nalotów.

W niedzielę IS opublikowało nagranie z brutalnej egzekucji dokonanej na jednym z jeńców SDF, któremu obcięto nożem głowę. Natomiast w sobotę ujawniono, że w czwartek SDF schwytało Osamę Awaida al-Ibrahima, znanego również jako Abu Zeid i uważanego za osobę nr 2 w IS.

35-letni Abu Zeid jest byłym oficerem armii syryjskiej, który zdezerterował na początku syryjskiej wojny domowej i przystąpił najpierw do Wolnej Armii Syryjskiej, a następnie przeszedł do związanego z Al-Kaidą Frontu al-Nusra, skąd w końcu przyłączył się do IS. W IS początkowo był oficerem bezpieczeństwa w muhafazie Dajr az-Zaur, a następnie awansował przez kolejne szczeble i doszedł do pozycji ministra spraw wewnętrznych IS.
Źródło info i foto: interia.pl

IS zapowiada kolejne ataki w Iranie

Rzecznik tak zwanego Państwa Islamskiego (IS) w Iraku i Syrii zagroził w opublikowanym w środę nagraniu, że sobotni atak na Gwardię Rewolucyjną w Iranie nie będzie ostatnim. Wcześniej dżihadyści przyznali się do zorganizowania zamachu.

– Atak na Ahwaz, jak Bóg pozwoli, nie będzie ostatnim – powiedział rzecznik dżihadystów Abi al-Hasan al-Muhadżer. – Żołnierze kalifatu udowodnili jedynie, jak słabe jest bezpieczeństwo Iranu – dodał.

Nagranie zostało rozpowszechnione w środę przez związaną z tak zwanym Państwem Islamskim agencję propagandową Al-Furkan na komunikatorze internetowym Telegram. Nie jest jasne, kiedy zostało zarejestrowane.

Atak na Gwardię Rewolucyjną

Według irańskiej telewizji państwowej zamach w Ahwazie wymierzony był w trybunę, z której przedstawiciele władz przyglądali się paradzie wojskowej zorganizowanej w narodowym dniu sił zbrojnych i dla upamiętnienia rocznicy wybuchu wojny irańsko-irackiej z lat 1980-1988. W ataku zginęło 25 osób, w tym 12 żołnierzy Korpusu Strażników Rewolucji – najlepiej wyszkolonej i wyposażonej części sił zbrojnych Iranu. Około 60 osób zostało rannych. Do przeprowadzenia ataku przyznał się również Arabski Ruch Walki o Wyzwolenie Ahwazu, regionalna arabska organizacja separatystyczna walcząca o niepodległość Chuzestanu, prowincji, której stolicą jest Ahwaz.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Kosowo: Skazani za planowanie zamachu na izraelskich piłkarzy

Sąd w Prisztinie, stolicy Kosowa, skazał ośmiu mężczyzn za planowanie zamachów terrorystycznych na izraelską drużynę piłki nożnej i jej kibiców w trakcie meczu Albania – Izrael w 2016 roku.

Sąd skazał oskarżonych na kary więzienia od 1,5 roku do 10 lat. Dziewiąty oskarżony ma zapłacić grzywnę w wysokości 2500 euro. Wszyscy pochodzą z Kosowa. Według prokuratorów grupa planowała atak na izraelską drużynę za pomocą materiałów wybuchowych i broni automatycznej, a polecenia w sprawie zamachów przekazywał jej samozwańczy „dowódca Albańczyków w Syrii i Iraku” Lavdrim Muhaxheri, powiązany z tzw. Państwem Islamskim (IS). Według policji i rodziny Muhaxheri zginął w Syrii.

Ogłaszając werdykt, sędzia Hamdi Ibrahimi powiedział: – Jeden z oskarżonych skarżył się, że jest prześladowany z powodu tego, że jest muzułmaninem, lecz wiemy, że ta religia ani żadna inna nie nakłania ani nie wzywa do popełnienia takich zbrodni, o które grupa była oskarżona. Mecz Albanii z Izraelem w ramach eliminacji mistrzostw świata rozegrano 12 listopada 2016 roku w albańskim mieście Elbasan zamiast, jak pierwotnie planowano, w Szkodrze w pobliżu kosowskiej granicy ze względu na obawy przed ewentualnym zagrożeniem terrorystycznym.

Surowe kary za wspieranie dżihadystów

W Kosowie w ostatnich latach ponad 200 ludzi zostało aresztowanych lub objętych śledztwem w związku z podejrzeniami o współpracę z tzw. Państwem Islamskim. 300 mieszkańców Kosowa udało się do Syrii, by walczyć u boku dżihadystów, a ponad 50 z nich zostało tam zabitych. W 2015 roku Kosowo przyjęło ustawę wprowadzającą kary do 15 lat więzienia za udział w wojnach poza granicami kraju.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Francuska policja przeszukała supermarket w Trebes

Policja znalazła trzy ładunki wybuchowe w supermarkecie w Trebes, gdzie w sobotę napastnik przetrzymywał zakładników i zabił trzy osoby – poinformowały źródła sądowe. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi specjalna prokuratura antyterrorystyczna z Paryża. W supermarkecie znaleziono też pistolet kaliber 7.65 oraz nóż myśliwski. W mieszkaniu napastnika – 26-letniego Redouane’a Lakdima – policja odkryła zapiski odnoszące się do tzw. Państwa Islamskiego, które wydają się być testamentem sprawcy. Wcześniej w sobotę minister spraw wewnętrznych Francji Gerard Collomb poinformował, że zmarł policjant, który w piątek dobrowolnie zgłosił się na wymianę za zakładniczkę przetrzymywaną w supermarkecie.

Atak w supermarkecie

W piątkowym zamachu na południu kraju zginęły cztery osoby, a 15 zostało rannych. Tego dnia Lakdim, z pochodzenia Marokańczyk, porwał samochód pod Carcassonne. Zabił pasażera i poważnie ranił kierowcę. Następnie w Carcassonne ostrzelał policjantów, a później wziął zakładników w supermarkecie w pobliskim Trebes, gdzie zabił pracownika i klienta.

Gdy na miejsce dotarły siły bezpieczeństwa, podpułkownik policji Arnaud Beltrame zaoferował się Lakdimowi jako zakładnik, w zamian za jedną z przetrzymywanych kobiet. Zdołał ukryć przed napastnikiem włączony telefon komórkowy, dzięki czemu zachował kontakt z policją na zewnątrz. Lakdim strzelił do policjanta i zadał mu kilka ciosów nożem, poważnie go raniąc. Gdy z supermarketu rozległy się odgłosy strzałów, do akcji wkroczyły elitarne jednostki i zabiły napastnika. Ponad 240 osób zginęło we Francji od 2015 roku w atakach przeprowadzonych przez sprawców związanych z tzw. Państwem Islamskim lub zainspirowanych działalnością tej ekstremistycznej organizacji.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Turcja: Zatrzymano 38 osób podejrzanych o związki z IS

Turecka policja zatrzymała w czwartek 38 osób podejrzanych o związki z Państwem Islamskim (IS) – podała agencja prasowa Anatolia. Operację antyterrorystyczną przeprowadzono w prowincji Bursa na północnym zachodzie kraju. Wśród zatrzymanych są obywatele Syrii.

Antyterroryści tureccy przeprowadzili obławy w kilku rejonach Bursy jednocześnie.

Jak przypomina Reuters, w ostatnich latach wielu zagranicznych bojowników IS trafiło do Turcji, próbując przedostać się do Syrii i Iraku. Turcja wielokrotnie padała ofiarą ataków, za które odpowiedzialność brało na siebie Państwo Islamskie. W 2016 roku IS przyznało się do przeprowadzenia zamachu na klub nocny w Stambule; w ataku zginęło 39 osób. W grudniu ruszył proces osób oskarżonych o powiązania z tym aktem terroru.
Źródło info i foto: polsatnews.pl