Udaremniono przemyt blisko 15 mln sztuk papierosów w gdańskim porcie

Przemyt blisko 15 mln sztuk papierosów o wartości ok. 10 mln zł udaremniły w gdańskim porcie policja i służba celna. Towar nadany w Chinach miał trafić na Ukrainę. Z tytułu nieopłacenia cła, akcyzy oraz podatku VAT Skarb Państwa mógł stracić ponad 17 mln zł. O zatrzymanym transporcie nielegalnych papierosów poinformował zespół prasowy Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP).

Policjantom z Zarządu w Gdańsku CBŚP razem z funkcjonariuszami Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni udało się ustalić, że do portu w Gdańsku przypłynął statek z kontenerem, w którym może znajdować się nielegalny towar.

„Na początku lipca wytypowany wcześniej kontener, w którym jak wynikało z dokumentacji transportowej, miały znajdować się przybory i akcesoria AGD, został sprawdzony przy użyciu specjalistycznych urządzeń kontrolnych. Wtedy podejrzenia funkcjonariuszy zostały potwierdzone i po otwarciu kontenera, okazało się, że wewnątrz jest ładunek papierosów bez polskich znaków akcyzy skarbowej” – głosi komunikat CBŚP.

Straty dla skarbu państwa mogły wynieść 17 mln złotych

Ustalono, że towar został nadany w jednym z portów na terenie wschodnich Chin i docelowo miał trafić na południową Ukrainę do jednego z portów nad Morzem Czarnym.

„W wyniku wspólnej akcji służb przejęto łącznie blisko 15 milionów sztuk nielegalnych papierosów o szacunkowej wartości około 10 milionów złotych. Papierosy były zapakowane w pudełka oznaczone szyldem jednej z kaukaskich marek tytoniowych. Straty dla budżetu państwa z tytułu nieopłacenia podatku VAT, akcyzy oraz cła, mogłyby wynieść nawet ponad 17 milionów złotych. Kolejny raz współpraca CBŚP i KAS (Krajowa Administracja Skarbowa) pozwoliła zapobiec wprowadzeniu do obrotu nielegalnych, nieopodatkowanych papierosów i w ten sposób służby uniemożliwiły uszczuplenia podatkowe, wymierzone w budżet polskiego państwa” – podało CBŚP.

Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Policjanci rozbili grupę przestępczą. Zlikwidowano nielegalną fabrykę papierosów

Policjanci z CBŚP wspólnie z funkcjonariuszami Karpackiego i Śląskiego Oddziału Straży Granicznej rozbili zorganizowaną grupę przestępczą i zlikwidowali nielegalną fabrykę papierosów, w której dziennie można było wyprodukować nawet 1,2 mln papierosów. Podczas akcji zabezpieczono blisko 4,7 mln papierosów i ponad 2 tony krajanki tytoniowej. W sprawie zatrzymano 5 osób, którym Prokuratura Rejonowa w Chrzanowie przedstawiła zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.

Funkcjonariusze z Centralnego Biura Śledczego Policji i Karpackiego Oddziału Straży Granicznej od dłuższego czasu pracowali nad sprawą nielegalnej fabryki papierosów. Zebrane przez nich informacje doprowadziły śledczych do woj. małopolskiego, gdzie na terenie hali magazynowej znajdowała się nielegalna fabryka papierosów.

Akcja, w której brali również udział policjanci z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Krakowie, rozpoczęła się od zatrzymania kierowcy samochodu dostawczego. Część transportowa samochodu była wypełniona pudełkami z nielegalnymi papierosami. Łącznie znajdowało się tam ponad 1,2 mln sztuk papierosów z naniesionym logo światowej marki tytoniowej.

Następnie funkcjonariusze wkroczyli do hali magazynowej, gdzie zatrzymali cztery kolejne osoby (obywateli Ukrainy). W wyniku przeszukania magazynów funkcjonariusze ujawnili i zabezpieczyli maszyny do produkcji papierosów, około 3,5 miliona sztuk papierosów, ponad 2 tony krajanki tytoniowej oraz niezbędne do produkcji komponenty. Funkcjonariusze wstępnie oszacowali wartość zabezpieczonego towaru na kwotę 4.7 mln zł. Urządzenia wchodzące w skład przejętej profesjonalnej linii technologicznej do produkcji papierosów warte są około milion złotych.

Z ustaleń śledczych wynika, że w fabryce do chwili jej zlikwidowania można było wyprodukować kilkadziesiąt milionów sztuk papierosów. Zabezpieczone w trakcie przeszukania wyroby akcyzowe, w postaci krajanki tytoniowej i papierosów naraziłyby Skarb Państwa na straty wynoszące ponad 7,3 mln zł.

Wszystkie zatrzymane osoby usłyszały w Prokuraturze Rejonowej w Chrzanowie zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz popełnienia przestępstw karno-skarbowych. Sąd Rejonowy w Chrzanowie, aresztował wszystkich zatrzymanych na okres 3 miesięcy.

Sprawa ma charakter rozwojowy i śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
Źródło info i foto: Policja.pl

Zlikwidowano kolejną nielegalną fabrykę papierosów

Zlikwidowana fabryka nielegalnych papierosów, to wynik współpracy policjantów CBŚP, Prokuratury Krajowej i KAS. W trakcie działań zabezpieczono ponad 3 miliony sztuk papierosów, 14 ton krajanki oraz maszyny do produkcji i pakowania papierosów. 8 osób zostało zatrzymanych.

Policjanci z Wydziału do zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Kryminalnej CBŚP w Lublinie od kilku miesięcy zajmowali się sprawą zorganizowanej grupy przestępczej, która miała produkować, a następnie wprowadzać na rynek nielegalne papierosy. Gdy zebrali informacje potwierdzające swoje podejrzenia przystąpili do działań.

Policjanci jednocześnie wkroczyli do wcześniej wytypowanych adresów w kilku miejscowościach województwa mazowieckiego. W jednej z miejscowości została zlikwidowana fabryka nielegalnie wytwarzanych papierosów.

Podczas przeszukań policjanci CBŚP wspólnie z funkcjonariuszami Lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego z Białej Podlaskiej ujawnili kompletną linię do produkcji papierosów, magazyny służące do przechowywania krajanki tytoniowej oraz wszystkich komponentów do produkcji papierosów m.in. filtry, bibuły czy kartonowe opakowania. Na terenie jednej z hal znajdowała się drukarnia opakowań do papierosów, tam też odnaleziono matryce służące do podrabiania opakowań znanych światowych marek tytoniowych, jak również około 60 tys. sztuk wydrukowanych opakowań. W innym pomieszczeniu ujawniono i zabezpieczono 6 maszyn elektrycznych do pakowania i foliowania wyrobów tytoniowych. Dodatkowo funkcjonariusze odnaleźli drugą przygotowaną do transportu maszynę stanowiącą kompletną linię do produkcji papierosów.

Łącznie w ramach prowadzonych czynności zabezpieczono również ponad 3 miliony gotowych papierosów oraz 14 ton krajanki tytoniowej.

Skala zabezpieczonych przez funkcjonariuszy przedmiotów może świadczyć o bardzo dobrym przygotowaniu do działalności przestępczej zlikwidowanej grupy.

Zatrzymani usłyszeli w Lubelskim Wydziale Zamiejscowym do Walki z Przestępczością Zorganizowaną i Korupcji w Lublinie Prokuratury Krajowej między innymi zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się nielegalnym wytwarzaniem wyrobów tytoniowych i wprowadzaniem ich do obrotu.

Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Lublinie zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na 3 miesiące wobec 6 podejrzanych.
Źródło info i foto: Policja.pl

Kolejna udana akcja CBŚP. Rozbito gang, który zapewniał wódkę, papierosy, a nawet świeżą dziczyznę

Kilkadziesiąt milionów złotych zarobił gang z terenu województwa łódzkiego, który zajmował się produkcją papierosów i podrabianej wódki, ale także kłusownictwem i sprzedażą dziczyzny. Do grupy należało także dwóch policjantów z Wielunia, pomagających przestępcom w sprzedaży towarów oraz dokonujących sprawdzeń w policyjnych bazach danych. Z ustaleń funkcjonariuszy CBŚP i dolnośląskich „pezetów” wynika, że na czele bandy stał pięcioosobowy „zarząd”, który odpowiadał za organizację krajalni tytoniu, fabryk papierosów i rozlewni alkoholu.

W poniedziałkowy poranek funkcjonariusze wrocławskiego CBŚP, pod nadzorem śledczych z Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, rozpoczęli obławę na gang z terenu woj. łódzkiego, który na niemal przemysłową skalę uruchomił produkcję podrabianych papierosów i alkoholu. Grupa miała swoje krajalnie tytoniu i fabryki papierosów i dobrze zakamuflowane rozlewnie spirytusu. Na swoich nielegalnych interesach zarobiła nawet kilkadziesiąt milionów złotych.

Do środy funkcjonariusze zatrzymali 27 osób – kobiety i mężczyzn od 22 do 50 lat – oraz dwóch policjantów z Wielunia. Aż 19 osób trafiło do aresztów. A jak twierdzą śledczy, to nie koniec zatrzymań. Podczas przeszukań natrafiono na krajalnie tytoniu, rozlewnie spirytusu. Przechwycono setki kilogramów krajanki suszu tytoniowego, tysiące sztuk papierosów, kilkanaście sztuk jednostek broni oraz kilka tysięcy sztuk amunicji.

Bogate menu

Gang, działający na terenie województwa łódzkiego, dolnośląskiego, wielkopolskiego i opolskiego, skupiał się na nielegalnej produkcji papierosów. Podrabiali wyroby znanych koncernów tytoniowych, ale jak twierdzą śledczy, wypuszczali na rynek mniej popularne marki, a także własne wyroby. Podobnie było z rozlewniami spirytusu, gdzie powstawały przede wszystkim wódki. Fabryczki te były bardzo dobrze zakonspirowane, a dostęp do nich miało wyłącznie wąskie grono osób odpowiedzialnych za produkcję, obsługę maszyn, transport surowców i gotowych produktów do magazynów. Chodziło o to, by w razie wpadki jak najmniej osób wiedziało o miejscu działania manufaktury. Kolejnym źródłem dochodu gangu był przemyt papierosów z Azji.

Bogaty katalog przestępstw obciążających rozbitą grupę uzupełnia także handel bronią, amunicją oraz… kłusownictwo i sprzedaż tak pozyskanej dziczyzny.

Większość gotowych produktów sprzedawano hurtowo na terenie Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii. Śledczy ustalili, że zyski były później dzielone między członkami gangu, w zależności od hierarchii w grupie. Na czele przestępczej organizacji stało pięciu szefów tzw. zarządu. To oni byli odpowiedzialni za redystrybucję dóbr. Przestępcy legalizowali zyski z nielegalnej produkcji w kontrolowanych przez siebie firmach. Inwestowali także w nieruchomości oraz kosztowności i luksusowe samochody. Prokurator dokonał zajęcia ich mienia oraz nieruchomości na łączną kwotę co najmniej 13 milionów złotych.
Źródło info i foto: TVP.info

Dwaj byli strażnicy graniczni oskarżeni o pomoc w przemycie miliona paczek papierosów

Lubelski wydział Prokuratury Krajowej oskarżył dwóch byłych funkcjonariuszy Straży Granicznej o współpracę z przemytnikami wyrobów tytoniowych. Strażnicy mieli przyjmować łapówki i ułatwić przemyt przez Bug ponad miliona paczek papierosów.

– Dwaj byli funkcjonariusze Straży Granicznej są oskarżeni o przyjmowanie korzyści majątkowych od członków zorganizowanej grupy przestępczej, zajmującej się przemytem papierosów przez rzekę graniczną Bug, na olbrzymią skalę – poinformował w poniedziałek prok. Karol Borchólski z Działu Prasowego Prokuratury Krajowej. Śledztwo w tej sprawie prowadził wydział PK w Lublinie wspólnie z funkcjonariuszami Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie i z Biurem Spraw Wewnętrznych SG w Warszawie.

– W toku śledztwa ustalono, że część przemytów zrealizowanych przez zorganizowaną grupę przestępczą została dokonana na tzw. układzie. Miejsce dokonania przemytu i godzina jego realizacji wskazywana była przez funkcjonariusza Straży Granicznej – podał prok. Borchólski. Chodziło o to, że w czasie przemytu straż nie wysyłała w ten rejon żadnego patrolu. Takie przemyty odbywały się w rejonie działania Placówki Straży Granicznej w Skryhiczynie i Placówki Straży Granicznej we Włodawie.

Jednemu z oskarżonych funkcjonariuszy prokuratura zarzuciła dwunastokrotne przekazanie takich informacji, za co miał przyjąć korzyść lub „obietnicę korzyści majątkowej” w kwotach po 10 tys. zł. Jego działanie ułatwiło przemyt 1,1 mln paczek papierosów produkcji ukraińskiej bez polskich znaków skarbowych akcyzy, wartych ponad 14 mln zł.

– To spowodowało uszczuplenie należności celnej w wysokości nie mniejszej niż 920 tys. zł, uszczuplenie podatku VAT w kwocie co najmniej 4,7 mln zł i należnego podatku akcyzowego w kwocie nie mniejszej niż 17,9 mln zł – podał prokurator. Byłego strażnika oskarżono także o niedopełnienie obowiązków służbowych i ukrywanie na swojej posesji „dokumentacji procesowej”.

Drugiemu funkcjonariuszowi przedstawiono zarzuty dziewięciokrotnego udzielenia pomocy przestępcom, za co miał dostać od 5 do 8 tys. zł łapówki lub zgodzić się na przyjęcie takiej kwoty. Według ustaleń prokuratury papierosy produkcji białoruskiej zostały przemycone trzy razy. – W sumie było to 28 tys. paczek o wartości ponad 371 tys. zł – powiedział prokurator Borchólski.

W wyniku tych działań doszło do uszczuplenia podatku VAT na 123 tys. zł i podatku akcyzowego na kolejne 466 tys. zł.

Aktem oskarżenia objęto także mężczyznę, który pośredniczył między przestępcami i strażnikami. Oprócz zarzutów wręczania lub obiecywania łapówek ma także zarzut posiadania środków odurzających, bo podczas zatrzymania miał przy sobie marihuanę.

– Każdemu z oskarżonych przedstawiono ponadto zarzuty pomocnictwa do przestępstw karnoskarbowych – doprecyzował prokurator.

Strażnik, który ułatwił przemyt ponad miliona papierosów i pośrednik przebywają w aresztach śledczych. Drugi ze strażników przed sądem będzie odpowiadał z tzw. wolnej stopy. Jest wobec niego zastosowane poręczenie majątkowe.

Oskarżonym grozi do 10 lat więzienia.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Dover: Przemycał papierosy w kaszance. Jest wyrok

W połowie września zatrzymano mężczyznę za przemyt papierosów. Schował je w brytyjskiej kaszance. Został skazany. W drugiej połowie września, a dokładniej mówiąc 17 września, Polak został zatrzymany w Dover. Po przeszukaniu pojazdu, okazało się, że 36-letni kierowca, pochodzący z Tczewa, przemycał papierosy w brytyjskiej kaszance.

W środku pojazdu Polaka, Daniela Ossowskiego, znajdowały się kartony z podpisem „black pudding”, czyli oznaczały przewóz kaszanki. Po dokładnej kontroli okazało się, że znajdowały się tam również papierosy. Znaleziono aż 6,5 mln sztuk. Taka ilość przemyconych papierosów oznacza, że Ossowski naraził brytyjski skarb państwa na straty w wysokości prawie 2 mln funtów, ponieważ nie opłacił cła.

Miesiąc później, czyli 16 października, doszło do jednodniowej rozprawy w sądzie Maidstones’ Crown Court. Tam, usłyszał wyrok dwóch lat i 10 miesięcy więzienia.
Źródło info i foto: onet.pl

Policjanci rozbili gang, który wprowadzał na rynek nielegalne papierosy

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Rzeszowie rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która zajmowała się nielegalną dystrybucją na terenie Polski papierosów bez akcyzy. W ciągu pół roku, członkowie grupy wprowadzili do obrotu ponad 213 tysięcy paczek papierosów, narażając Skarb Państwa na straty w kwocie przekraczającej 3,6 mln złotych. Policjanci do sprawy zatrzymali 6 osób, wszyscy usłyszeli zarzuty.

Sprawa miała swój początek w 2017 roku. Policjanci dotarli do informacji, z których wynikało, że w rejonie polsko-ukraińskiego przejścia granicznego w Korczowej działa zorganizowana grupa przestępcza, która zajmuje się skupowaniem, przechowywaniem, przewożeniem oraz dalszą dystrybucją papierosów, nie posiadających polskich znaków skarbowych akcyzy. Obrót kontrabandą miał odbywać się na dużą skalę, a osoby miały osiągać z tego tytułu spore zyski.

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, rozpracowali ten nielegalny proceder, ustalili tożsamość osób zaangażowanych w niego i miejsca, gdzie przechowywane są wyroby akcyzowe.

We wtorek, policjanci przeszukali 11 adresów na terenie województwa podkarpackiego, gdzie miały być przechowywane nielegalne towary. Podczas czynności zabezpieczono 1360 paczek papierosów, blisko 2,5 tysiąca sztuk papierosów luzem, około 4 kilogramów krajanki tytoniowej oraz alkohol bez akcyzy. Zatrzymano 6 osób, mieszkańców powiatu strzyżowskiego, jarosławskiego i krośnieńskiego.

Zebrane dowody potwierdziły, że te osoby były ze sobą powiązane, tworzyły nieformalną grupę, w której istniał podział zadań, których celem było popełnianie przestępstw skarbowych. Organizatorem tego nielegalnego procederu był 28-letni mieszkaniec powiatu strzyżowskiego. Sam lub za pośrednictwem innych osób, nabywał na przygranicznych bazarach od obywateli Ukrainy papierosy pochodzące z zagranicy, przechowywał je i organizował system dystrybucji na terenie Podkarpacia. Pozostali podejrzani brali udział w kupowaniu papierosów, po czym przewozili je do miejsc, gdzie były ukrywane.

Śledztwo wykazało, że w okresie od maja do listopada 2017 r. grupa wprowadziła do obrotu ponad 213 tysięcy paczek papierosów, powodując uszczuplenie podatku akcyzowego w kwocie przekraczającej 3,6 mln złotych.

Postępowanie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Przemyślu. W dniach 9-10 października prokurator przedstawił podejrzanym zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz popełnienia przestępstw skarbowych. Za te czyny grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Wobec trojga podejrzanych, 52-letniego mężczyzny i dwóch kobiet w wieku 27 i 47 lat, prokurator zastosował dozór Policji oraz zakaz opuszczania kraju. Wobec pozostałych trzech, wnioskował do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd Rejonowy w Przemyślu nie uwzględnił tego wniosku i zastosował wobec trzech podejrzanych w wieku 22, 28 i 29 lat policyjny dozór, zakaz kontaktowania się z podejrzanymi oraz poręczenie majątkowe.
Źródło info i foto: Policja.pl

Policjanci CBŚP zatrzymali komendanta komisariatu i jego żonę. Brali udział w nielegalnej produkcji papierosów

CBŚP zatrzymało komendanta policji w Nadarzynie koło Warszawy. Mężczyzna jest podejrzany o udział w grupie przestępczej, która zajmowała się nielegalną produkcją papierosów. Komendant powiatowy policji w Pruszkowie rozpoczął już procedurę wydalenia zatrzymanego ze służby.

W domu i posesji funkcjonariusza zabezpieczono znaczne ilości tzw. krajanki tytoniowej, z której produkowane były papierosy.
To nie było 10 czy 20 kilogramów – usłyszał reporter RMF FM od funkcjonariusza, który zna szczegóły akcji CBŚP. Razem z komendantem komisariatu zatrzymano jego żonę. Policjant już usłyszał zarzuty.
Źródło info i foto: RMF24.pl

140 tys. paczek nielegalnych papierosów zamiast przypraw. Udaremniono ogromny przemyt

Próbę przemytu w ciężarówce 140 tys. paczek papierosów udaremnili w pobliżu granicy z Litwą funkcjonariusze podlaskiej KAS. W środku miał być ładunek przypraw do mięsa. Administracja skarbowa szacuje, że gdyby papierosy trafiły na polski rynek, Skarb Państwa straciłby ponad 3 mln zł.

Papierosy były przewożone w polskiej ciężarówce, którą funkcjonariusze celno-skarbowi z Budziska skontrolowali na drodze krajowej nr 8, niedaleko granicy z Litwą.

Jak poinformował we wtorek asp. Maciej Czarnecki z zespołu prasowego Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku, z dokumentów przedstawionych przez 61-letniego kierowcę wynikało, że w naczepie miał być transport przypraw do mięsa.

Podjęta została jednak decyzja o prześwietleniu ciężarówki urządzeniem rtg, a następnie o rewizji. Podczas kontroli okazało się, że w naczepie – zamiast deklarowanego towaru – znajduje się nielegalny transport 140 tys. paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. – Gdyby zatrzymane wyroby tytoniowe zostały wprowadzone do sprzedaży, straty Skarbu Państwa z tytułu utraconych podatków wyniosłyby ponad 3 mln zł – dodał Czarnecki.

Przeciwko kierowcy tira i jego 32-letniemu zmiennikowi wszczęte zostało postępowania karne skarbowe; jak podały służby prasowe IAS w Białymstoku, za tak duży przemyt grozi do 10 lat więzienia.

Przed miesiącem, w czasie podobnej kontroli ciężarówki na drodze krajowej nr 8 w pobliżu polsko-litewskiej granicy, funkcjonariusze podlaskiej KAS udaremnili – rekordowy w tym roku – przemyt ponad 450 tys. paczek papierosów o szacunkowej wartości 6 mln zł. W litewskim tirze miał być transport węgla drzewnego. Okazało się jednak, że za dwiema paletami z deklarowanym towarem znajdują się kartony wypełnione białoruskimi papierosami. W tym wypadku straty Skarbu Państwa, z tytułu utraconych podatków, wyniosłyby 10 mln zł.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Zlikwidowano nielegalną fabrykę papierosów na Mazowszu

Krajowa Administracja Skarbowa, Straż Graniczna oraz Centralne Biuro Śledcze Policji zlikwidowały nielegalną fabrykę papierosów na Mazowszu – informuje Ministerstwo Finansów. W akcji brali również udział funkcjonariusze Łódzkiego Urzędu Celno-Skarbowego. Zlikwidowana fabryka mogła przynieść straty dla Skarbu Państwa w wysokości około 4 mln zł.

W wyniku wspólnej akcji funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej, Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej, Centralnego Biura Śledczego Policji, prowadzonej pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Sochaczewie zlikwidowano kompletną linię do produkcji papierosów. Zabezpieczono ponad 700.000 sztuk papierosów, 3100 kilogramów tytoniu bez polskich znaków akcyzy o szacunkowej wartości blisko 3 mln złotych. Zatrzymano również czterech mężczyzn.

Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Tuplicach od dłuższego czasu rozpracowywali grupę zajmującą się nielegalną produkcją papierosów. Kiedy zebrali wystarczającą ilość informacji o nielegalnej fabryce, przygotowali wspólne działania z funkcjonariuszami Urzędu Celno-Skarbowego w Łodzi oraz Centralnego Biura Śledczego Policji Zarząd w Łodzi i Zarząd w Warszawie.

Podczas wspólnej akcji, na terenie jednej z miejscowości w gminie Sochaczew, odkryto funkcjonującą linię produkcyjną. Pomieszczenia były specjalnie wygłuszone, aby zminimalizować odgłos pracujących maszyn. Zamontowano również specjalne filtry, aby zniwelować zapach tytoniu.

Gdyby zabezpieczony towar trafił na rynek, straty Skarbu Państwa wyniosłyby blisko 4 mln zł. Wartość wyposażenia fabryki oraz półproduktów służących do produkcji papierosów, według szacunków śledczych, wynosi co najmniej 400 tys. zł. Funkcjonariusze zatrzymali czterech mężczyzn, mieszkańców województwa mazowieckiego w wieku od 31 do 39 lat. Okazało się, że jeden z zatrzymanych jest poszukiwany przez organy ścigania trzema listami gończymi w celu odbycia kary czterech lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności za kradzieże z włamaniem oraz udział w bójce lub pobiciu człowieka z użyciem broni palnej, noża lub innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu.

Podejrzanym przedstawione zostały zarzuty dotyczące wytwarzania znacznych ilości wyrobów tytoniowych bez zezwoleń i opłacania podatków. Wobec wszystkich zatrzymanych Sąd Rejonowy w Sochaczewie zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Sochaczewie.
Źródło info i foto: interia.pl