Jest reakcja papieża na raport dotyczący pedofilii w francuskim Kościele

Papież Franciszek po zapoznaniu się z raportem CIASE o pedofilii w Kościele we Francji „wyraża wielki żal z powodu krzywd” wyrządzonych ofiarom. Mowa o około 216 tys. nieletnich, którzy zostali skrzywdzeni przez francuskich duchownych i inne osoby związane z Kościołem.

– Ojciec Święty został poinformowany o publikacji raportu CIASE przy okazji swych spotkań w minionych dniach z francuskimi biskupami przybyłymi z wizytą ad limina. Z bólem dowiedział się o jego treści – oświadczył Matteo Bruni, dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, cytowany przez Katolicką Agencję Informacyjną.

Bruni dodał, że myślami papież Franciszek jest „przede wszystkim z ofiarami” i „wyraża wielki żal z powodu wyrządzonych im krzywd”. Jak przekazał, w dalszej kolejności kieruje swoje przemyślenia „w stronę francuskiego Kościoła, by – mając świadomość tych strasznych faktów – mógł wejść na drogę odkupienia”. – W swej modlitwie papież powierza Panu Lud Boży, który jest we Francji, a szczególnie ofiary: aby im udzielił ukojenia i pocieszenia, oraz – aby wraz ze sprawiedliwością mógł się dokonać cud uzdrowienia – zapewnił Bruni.

We wtorek 5 października ujawniony został szokujący raport dot. pedofilii przedstawicieli Kościoła we Francji. Dokument sporządziła Niezależna Komisja ds. Wykorzystywania Seksualnego w Kościele (CIASE), powołana przez francuski episkopat. Z raportu wynika, że w latach 1950-2021 ofiarami molestowania przez księży i zakonników w tym kraju padło 216 tys. nieletnich osób, z których 80 proc. stanowili chłopcy – najczęściej między 10 a 13 rokiem życia. Jean-Marc Sauvé, przewodniczący komisji, podkreślił, że liczba ofiar może urosnąć do 330 tys., jeśli uwzględni się ofiary świeckich członków Kościoła. Szacuje się, że przez ponad 70 lat przestępstwa seksualne wobec dzieci popełniło od 2900 do 3200 pedofilów związanych z francuskim Kościołem. Całość dokumentu liczy 2500 stron, a praca nad nim trwała trzy lata.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Polscy biskupi na dywaniku u papieża Franciszka

Pierwsza grupa polskich biskupów dotarła już do Watykanu, gdzie w piątek spotka się z papieżem Franciszkiem. Głównym tematem rozmów ma być niechęć młodych Polaków do Kościoła. Poruszona ma zostać również sprawa pedofilii wśród duchownych.

Polscy biskupi rozpoczęli wizytę ad limina apostolorum. Wizytę taką poprzedza wysłanie do Watykanu sprawozdań z życia danej diecezji. Teksty są przesyłane do konkretnych kongregacji. Pierwsza grupa biskupów, z prowincji kościelnych warmińskiej, białostockiej, lubelskiej i przemyskiej wzięła udział we mszy przy grobie świętego Piotra w bazylice watykańskiej. Spotkania w różnych watykańskich dykasteriach będą się odbywać przez cały tydzień. Do końca października do Watykanu przybędą ordynariusze i biskupi pomocniczy ze wszystkich ponad 40 diecezji.

Pierwsza grupa polskich biskupów rozpoczęła dziś (w poniedziałek 4 października) wizytę od spotkań w Kongregacji do spraw Świeckich, Rodziny i Życia i w Papieskiej Radzie do spraw Nowej Ewangelizacji. Po tych spotkaniach, podczas briefingu dla polskich dziennikarzy, arcybiskup Stanisław Budzik powiedział, że ta wizyta, polegająca na szeregu spotkań w najważniejszych watykańskich instytucjach, jest również pielgrzymką. W piątek polskich biskupów przyjmie papież Franciszek.

Arcybiskupa Budzika pytano o problem migrantów na granicy Polski z Białorusią. – Nie mamy żadnych wątpliwości, że przybyszów należy przyjmować, bo to jest słowo Chrystusa, które ze szczególnym naciskiem powtarza obecny papież Franciszek – powiedział metropolita lubelski. Hierarcha, powołując się na apel przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski arcybiskupa Stanisława Gądeckiego, wyraził nadzieję, że ochronę granic da się pogodzić z niesieniem pomocy potrzebującym. Zaproponował, by zorganizować w tej sprawie obrady okrągłego stołu.

Głównym tematem rozmów będzie odbudowa wiary

Podczas konferencji wyjaśniono, że głównym problemem, z którym polscy biskupi przyjechali jest niechęć młodych Polaków do Kościoła, którzy przestają chodzić na lekcje religii – informował Jacek Tacik, korespondent TVN24 w Watykanie. Ma zostać poruszony również termin pedofilii wśród duchownych. – Wydaje mi się, że żadnego tematu nie można unikać, także tematów trudnych, a może nawet w szczególności trudnych. Dlatego zakładam, że w tej rozmowie z Ojcem Świętym będzie poruszony również ten temat jako jeden z głównych, ale nie najgłówniejszy, dlatego, że najgłówniejszym jest odbudowa wiary – powiedział, jak cytuje RMF FM, abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Episkopatu.

Pierwsza grupa biskupów spotka się z papieżem w piątek. To druga wizyta ad limina polskich biskupów za pontyfikatu Franciszka. Pierwsza miała miejsce siedem lat temu.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Jest petycja do papieża ws. polskich księży. „Niemoralni, nietykalni i nieopodatkowani”

Adam N. i Witek M. w 2019 roku złożyli petycję do papieża Franciszka ws. Tadeusza Rydzyka. Wówczas apelowali o to, by papież zakończył działalność duchownego. Teraz do sieci trafił ich kolejny apel – „Franciszku, twój kler i Episkopat zaniżają standardy moralne w Polsce”.

„Czy wymagamy zbyt wiele, oczekując od Kościoła Katolickiego, że będzie stosował zasady etyki chrześcijańskiej i utrzyma standardy moralne, które nie będą drastycznie niższe niż obowiązujące w świeckich instytucjach?” – pytają autorzy petycji.

Adam N. i Witek M. opublikowali w internecie petycję, którą skierowali do papieża Franciszka. W ich opinii, elity polskiego kleru „zachowują się tak, jakby porzuciły wartości chrześcijańskie na rzecz: dóbr materialnych, zaszczytów, władzy politycznej i bezkarności”.

„Twój kler lojalność wobec księży pedofili i pomnażanie majątku postawił ponad prawo i moralność. Korzystając z konkordatu, umowy Polski z Watykanem, księża w Polsce unikają świeckiego wymiaru sprawiedliwości. Kary nakładane na kler przez Episkopat, sądy biskupie oraz Watykan są symboliczne i nieprzestrzegane przez biskupów. Zamiast pokuty jest spektakl medialny mający stworzyć złudzenie sprawiedliwości instytucji Kościoła” – piszą autorzy petycji.

Z petycji dowiadujemy się również, że zdaniem jej autorów, biskupi sieją w społeczeństwie nienawiść i wykorzystują podziały polityczne do tego, by skłócać Polaków – jednocześnie gardząc kobietami i mniejszościami.

Autorzy petycji zwracają również uwagę na tuszowanie pedofilii w kościele. „Odpowiedz nam szczerze, czy sprawiedliwą karą dla nauczyciela pedofila byłoby przeniesienie do innej szkoły a chroniącego go dyrektora do pracy w innym województwie? Nie? W takim razie, dlaczego za pedofilię, ukrywanie pedofilii i molestowanie seksualne Watykan zastosował następujące kary wobec kleru: „wygnanie” z diecezji do luksusowej rezydencji, przeniesienie na emeryturę opłacaną przez polskich podatników (katolików oraz niekatolików), pośmiertne odebranie pierścienia? Świeccy urzędnicy, nauczyciele, policjanci czy sędziowie utraciliby pracę, prawo wykonywania zawodu i zostali skazani na kary więzienia za podobne czyny” – zwracają się do papieża Franciszka autorzy petycji.

Chcą również, by kościół odpowiednio ukarał pedofilów. „Oczekujemy od Ciebie sprawiedliwości: usunięcia zdemoralizowanych biskupów ze stanowisk, wyznaczenia im w ramach pokuty życia w ubóstwie, w oddalonych od cywilizacji klasztorach, nakazania im rozdania majątku prywatnego pokrzywdzonym (zadośćuczynienia za krzywdy) i usunięcia pedofili ze stanu duchownego – kto chce „pasterza” pedofila lub sojusznika pedofili?” – pytają.

Autorzy petycji przywołują zdarzenie z 2015 roku, kiedy to biskupi uniewinnili księdza pedofila, uznając, że wykorzystywany seksualnie przez księdza dziewięciolatek był „wspólnikiem w grzechu cudzołóstwa”. Jednak sprawiedliwości stało się zadość, gdyż sąd świecki skazał go na więzienie. „Dlatego oczekujemy, że nakażesz Episkopatowi niezwłoczne przekazanie wszystkich dokumentów dotyczących przestępstw kleru (w tym i finansowych) sądom świeckim” – piszą Adam N. i Witek M.

Petycja ws. Tadeusza Rydzyka zdobyła 100 tys. podpisów

Adam N. i Witek M., w 2017 roku utworzyli petycję, w której napisali, że „Tadeusz Rydzyk, zakonnik używający katolicyzmu jako narzędzia do zdobywania pieniędzy i władzy jest przykładem patologii występującej w polskim Kościele katolickim”. Wówczas zarzucali, że media redemptorysty są wspierane przez polską partię rządzącą, którą duchowny otwarcie popiera i bierze aktywny udział w polskiej polityce. Autorzy petycji do papieża Franciszka ws. o. Tadeusza Rydzyka zebrali 100 tys. podpisów. List ten został przekazany papieżowi.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Były biskup kaliski Edward Janiak nie może przebywać na terenie swojej diecezji. Wciąż tam jest

Nuncjatura Apostolska została powiadomiona o pobycie bp. Edwarda Janiaka, wbrew nakazowi Watykanu, na terenie swojej dawnej diecezji – poinformował w sobotę rzecznik prasowy diecezji kaliskiej. W wydanym oświadczeniu rzecznik prasowy diecezji kaliskiej ks. Michał Włodarski podał, że bp Damian Bryl został powiadomiony o pobycie biskupa Edwarda Janiaka w Domu Opieki Społecznej Caritas w Złoczewie (pow. sieradzki, woj. łódzkie).

„Ze względu na obowiązujące biskupa Edwarda Janiaka ograniczenia nałożone przez Stolicę Apostolską biskup kaliski poinformował o zaistniałym fakcie Nuncjaturę Apostolską” – przekazał ks. Włodarski.

„Tymczasowe rozwiązanie”

W marcu abp senior Sławoj Leszek Głódź i były ordynariusz diecezji kaliskiej bp Edward Janiak zostali ukarani przez Stolicę Apostolską za zaniedbania w sprawach nadużyć seksualnych popełnionych przez niektórych duchownych wobec osób małoletnich.

Duchowni otrzymali nakaz zamieszkania poza swoimi diecezjami i zakaz uczestniczenia w celebracjach religijnych na ich terenie. Zostali także zobligowani do wpłaty odpowiedniej sumy na rzecz Fundacji św. Józefa.

W piątek „Głos Wielkopolski” poinformował, że bp Janiak jest w Domu Pomocy Społecznej Caritas Diecezji Kaliskiej im. św. Józefa w Złoczewie. Dziennikarzom „Głosu” udało się w czwartek porozmawiać telefonicznie z bp. Janiakiem.

„Potwierdził, że właśnie przebywa w Złoczewie. Zapewniał jednak, że to tymczasowe rozwiązanie, bo właśnie ma szczepienie. W piątek 23 kwietnia miał otrzymać drugą dawkę. Za kilka dni, jak twierdzi, jeśli wszystko będzie dobrze z jego zdrowiem, opuści Złoczew i diecezję kaliską” – podano w publikacji.

Według „Głosu” bp Janiak nie chciał podać, gdzie przebywał przed przyjazdem do Złoczewa, nie chciał też zdradzić, gdzie będzie mieszkać po opuszczeniu DPS-u. Duchowny miał podkreślić, że jego pobyt w Złoczewie jest związany tylko ze szczepieniem, dlatego nie uważa tego za łamanie nakazu Watykanu.

Rezygnacja przyjęta przez papieża

Rzecznik prasowy kaliskiej diecezji powiedział w sobotę, że potwierdzono, iż bp Janiak przebywał w Złoczewie do piątku, jednak ks. Włodarski nie wie, czy były ordynariusz nadal jest w tamtejszym DPS-ie.

Dodał, że nie wie jakie kroki w związku z tą sprawą podejmie Nuncjatura Apostolska. Zaznaczył, że władze diecezji nie wiedzą z jakiego powodu bp Janiak pojawił się w Złoczewie.

17 października ub. roku papież przyjął rezygnację bp. kaliskiego Edwarda Janiaka. Pod koniec stycznia nuncjatura apostolska w Polsce podała, że papież mianował biskupem kaliskim dotychczasowego biskupa pomocniczego archidiecezji poznańskiej Damiana Bryla.

29 marca nuncjatura przekazała, że Stolica Apostolska, działając na podstawie przepisów Kodeksu prawa kanonicznego i motu proprio papieża Franciszka „Vos estis lux mundi”, zakończyła dochodzenie w sprawach bp. Edwarda Janiaka i abp. seniora gdańskiego Sławoja Leszka Głódzia.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź i biskup Edward Janiak wciąż nie wpłacili pieniędzy na rzecz fundacji

Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź i biskup Edward Janiak, którzy zostali ukarani przez Watykan za tuszowanie pedofilii wśród duchownych, wciąż nie wpłacili pieniędzy na rzecz kościelnej Fundacji Świętego Józefa – dowiedział się reporter RMF FM. Nuncjatura Apostolska o nałożonej bezpośrednio przez papieża karze poinformowała ponad dwa tygodnie temu.

Duchowni zastosowali się do papieskiej decyzji połowicznie. Obaj nie wypełnili ostatniego nakazu z kary papieskiej – wpłaty z osobistych funduszy odpowiedniej kwoty na rzecz Fundacji Świętego Józefa. Pieniądze miały być przeznaczone na pomoc ofiarom i prewencję.

Duchowni wypełnili pozostałe polecania. Arcybiskup Głódź opuścił Gdańsk i teren archidiecezji, a biskup Janiak musiał opuścić diecezję kaliską prawie rok temu.

Obaj też od 29 marca nie uczestniczą w żadnych, publicznych uroczystościach na terenach, które kiedyś podlegały ich władzy duszpasterskiej. Sprawa abp Głódzia badana była na podstawie przepisów motu proprio „Vos estis lux mundi”, ogłoszonego przez papieża Franciszka w maju 2019 ubiegłego roku. W dokumencie tym papież wskazał, że do odpowiedzialności kościelnej mogą być pociągnięci nie tylko sprawcy przestępstw seksualnych na szkodę osób małoletnich i zależnych, ale także ich kościelni przełożeni, jeśli udowodni się im „działania lub zaniechania mające na celu zakłócanie lub uniknięcie dochodzeń cywilnych lub kanonicznych, administracyjnych lub karnych”.

W oświadczeniu przesłanym PAP w październiku ubiegłym roku 16 kapłanów archidiecezji gdańskiej potwierdziło, że przesłało stosowne dokumenty do nuncjatury apostolskiej. Pojawiły się m.in. zarzuty ukrywania doniesień o przypadkach molestowania w archidiecezji gdańskiej.

Abp Głódź zapewniał wówczas, że nie zbagatelizował żadnych doniesień. Chcę podkreślić, że nie wykazałem żadnej opieszałości w sprawie jakichkolwiek duchownych, którzy dopuścili się przestępstwa. Prowadzone są one zgodnie z procedurami określonymi przez Stolicę Apostolską i Konferencję Episkopatu Polski – napisał 24 lutego w oświadczeniu.

Papież Franciszek przyjął 13 sierpnia rezygnację abpa Sławoja Leszka Głódzia z pełnienia posługi arcybiskupa metropolity gdańskiego. Duchowny skończył 75 lat, osiągając tym samym wiek emerytalny. Nie oznacza to jednak, że został zwolniony z odpowiedzialności za czyny popełnione w trakcie sprawowania urzędu.

Sprawa bpa Janiaka

Z kolei biskup Edward Janiak miał ukrywać przypadki molestowania seksualnego przez księdza pracującego w diecezji kaliskiej.

Afera wokół biskupa wybuchła po filmie braci Sekielskich „Zabawa w chowanego”. W nim dziennikarze przedstawili sprawę księdza Arkadiusza H., który przez lata molestował seksualnie trzech chłopców – braci Bartłomieja i Jakuba oraz Andrzeja. W marcu 2021 roku ksiądz Arkadiusz H. został uznany przez Sąd Rejonowy w Pleszewie za winnego molestowania nieletniego. W dokumencie zostały pokazane też zaniedbania ze strony ordynariusza diecezji. W związku z tym prymas Polski abp Wojciech Polak skierował do Watykanu wniosek o przeprowadzenie dochodzenia w tej sprawie.

Po premierze filmu „Zabawa w chowanego” przed siedzibą kurii diecezjalnej w Kaliszu odbył się protest mieszkańców przeciwko księżom pedofilom i biskupowi Janiakowi. Protestujący przynieśli ze sobą transparenty m.in. z hasłami: „Z parafii do parafii zamiast do celi”, „Biskupie, czas na sąd ostateczny”, „Jesteśmy z ofiarami”.

W czerwcu 2020 roku „Gazeta Wyborcza” informowała, że tuż po premierze filmu bp Edward Janiak trafił do szpitala z podejrzeniem udaru. Okazało się, że hierarcha był kompletnie pijany.

Ponadto portal „Więź” opisał sprawę, gdzie Janiak miał mobbingować rektora seminarium w Kaliszu. Miał też wspierać przyjęcie do tego seminarium kleryka, o którym wiedział, że ten jest podejrzewany o posiadanie materiałów pedofilskich. We wrześniu Prokuratura Rejonowa w Pleszewie oskarżyła księdza z diecezji kaliskiej Arkadiusza H. o molestowanie nieletnich.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Papież Franciszek z przesłaniem: „Pedofilia jest głębokim złem, które trzeba wykorzenić”

Papież Franciszek w przesłaniu odczytanym przez jedną z ofiar wykorzystywania położył nacisk na konieczność „większej świadomości dramatu i zasięgu seksualnego wykorzystywania nieletnich”. Wskazał na to w przesłaniu na międzynarodowe sympozjum online na temat wykorzystywania dzieci, którego współorganizatorem jest Papieska Komisja. ds. Ochrony Nieletnich.

W obradach trwających zdalnie do soboty uczestniczą przedstawiciele amerykańskich uczelni oraz UNICEF i Światowej Organizacji Zdrowia. W przesłaniu, odczytanym przez jedną z ofiar wykorzystywania Franciszek oświadczył, że pedofilia jest „głębokim złem, które trzeba wykorzenić”.

Franciszek położył nacisk na konieczność „większej świadomości dramatu i zasięgu seksualnego wykorzystywania nieletnich” oraz krzewienia „bardziej skutecznej współpracy na każdym szczeblu społeczeństwa, by wykorzenić to głębokie zło”. Papież wyraził też wdzięczność za stale podejmowane wysiłki na rzecz tego, by „przywrócić godność i nadzieję ofiarom wykorzystywania”.

„Programy pomocy ofiarom głównymi elementami naszego życia”

Przewodniczący Papieskiej Komisji ds. Ochrony Nieletnich kardynał Sean O’Malley podziękował ofiarom pedofilii za to, że opowiadają o swoich doświadczeniach. – To dzięki waszej odwadze ochrona dzieci, młodzieży i osób niepełnosprawnych oraz programy pomocy ofiarom stają się głównymi elementami we wszystkich aspektach naszego życia – dodał metropolita Bostonu, cytowany przez portal Vatican News. Zaznaczył, że w Kościele jest jeszcze wiele do zrobienia.

W czasie sympozjum laureat pokojowej Nagrody Nobla z 2018 roku ginekolog Denis Mukwege z Demokratycznej Republiki Konga opowiedział, że w jego szpitalu było wiele dzieci – ofiar gwałtu, stosowanego jako „broń na wojnie”.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Nowe konsekwencje dla abpa Sławoja Leszka Głódzia

Po tym, jak Watykan ukarał abpa Sławoja Leszka Głódzia i bp Edwarda Janiaka za tuszowanie przypadków pedofilii w Kościele, warszawscy radni mogą odebrać temu pierwszemu honorowe obywatelstwo stolicy. Dotąd odmawiali wszczęcia takiej procedury.

Wniosek o wszczęcie procedury odebrania Głódziowi honorowego obywatelstwa Warszawy złożył lider stołecznej Platformy Obywatelskiej Marcin Kierwiński. – Po dzisiejszej decyzji papieża, która niejako potwierdza zarzuty stawiane Sławojowi Leszkowi Głódziowi, nie do pomyślenia jest kontynuowanie sytuacji, w której nadal byłby on honorowym obywatelem Warszawy – powiedział polityk w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” – Skończyliśmy właśnie obrady rady powiatu partii. Wszyscy byli zgodni, dlatego jako szef warszawskiej Platformy zwróciłem się do Jarosława Szostakowskiego, szefa klubu radnych Koalicji Obywatelskiej w Radzie Warszawy, żeby radni odebrali honorowe obywatelstwo – dodał.

Jeszcze w lutym radni PO odrzucili podobny wniosek złożony przez Partię Razem. Samorządowcy tłumaczyli wówczas, że może to dać początek motywowanych politycznie zmian w przepisach dotyczących nadawania honorowego obywatelstwa Warszawy.

Abp Sławoj Leszek Głódź ukarany przez Watykan

W poniedziałek na stronach Konferencji Episkopatu Polski pojawił się komunikat, w którym władze polskiego Kościoła poinformowały o decyzji Watykanu ws. abpa Głódzia. Duchowny został ukarany w związku z „zaniedbaniami abp. Sławoja Leszka Głódzia w sprawach nadużyć seksualnych popełnionych przez niektórych duchownych wobec osób małoletnich, oraz innych kwestii związanych z zarządzaniem archidiecezji”.

Na arcybiskupa nałożony został nakaz zamieszkania poza archidiecezją gdańską oraz zakaz uczestniczenia w jakichkolwiek publicznych celebracjach religijnych lub spotkaniach świeckich na terenie archidiecezji gdańskiej. Ponadto Głódź musi wpłacić wskazaną przez Watykan sumę na rzecz „Fundacji św. Józefa”, z przeznaczeniem na działalność prewencyjną i pomoc ofiarom nadużyć.
Źródło info i foto: wp.pl

Watykan wydał decyzję ws. biskupa Edwarda Janiaka. Ma zakaz mieszkania na terenie diecezji kaliskiej

Nuncjatura Apostolska w Polsce opublikowała komunikat w sprawie biskupa Edwarda Janiaka. Duchowny ma zakaz mieszkania na terenie diecezji kaliskiej.

„Działając na podstawie przepisów Kodeksu Prawa Kanonicznego i motu proprio Papieża Franciszka Vos estis lux mundi, Stolica Apostolska – w następstwie formalnych zgłoszeń – przeprowadziła postępowanie dotyczące sygnalizowanych zaniedbań bp. Edwarda Janiaka w sprawach nadużyć seksualnych popełnionych przez niektórych duchownych wobec osób małoletnich, oraz innych kwestii związanych z zarządzaniem diecezją” – napisano w oświadczeniu.

Postępowanie wyjaśniające wobec bp. Edwarda Janiaka zostało wszczęte w połowie 2020 roku na prośbę Prymasa Polski Wojciecha Polaka. Powodem były zeznania ofiar ujawnione w filmie dokumentalnym braci Sekielskich „Zabawa w chowanego”. Z dowodów przedstawionych w materiale wynika, że biskup Janiak od 2016 roku wiedział, że podlegający mu ks. Arkadiusz Hajdasz dopuszczał się molestowania nieletnich, ale nic nie zrobił w tej sprawie.

W czerwcu 2020 roku papież Franciszek zawiesił biskupa kaliskiego w sprawowaniu obowiązków. W październiku tego samego roku Watykan przyjął rezygnację biskupa Janiaka. Tymczasowym administratorem apostolskim diecezji kaliskiej został arcybiskup Grzegorz Ryś.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź i biskup Edward Janiak ukarani za tuszowanie pedofilii

Papież Franciszek zdecydował o ukaraniu arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia i biskupa Edwarda Janiaka w związku z zaniedbaniami dotyczącymi nadużyć seksualnych w Kościele. Otrzymali nakaz zamieszkania poza swoimi diecezjami i zakaz uczestniczenia na ich terenie w „publicznych celebracjach religijnych”. Jak podała w poniedziałek Nuncjatura Apostolska, Stolica Apostolska zdecydowała się ukarać dwóch polskich biskupów po otrzymaniu formalnych zgłoszeń dotyczących nieprawidłowości.

Na podstawie przepisów Kodeksu Prawa Kanonicznego i z własnej inicjatywy papieża Franciszka, przeprowadzono postępowania dotyczące sygnalizowanych zaniedbań emerytowanego metropolity gdańskiego arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia i byłego ordynariusza kaliskiego biskupa Edwarda Janiaka w sprawach nadużyć seksualnych popełnionych przez niektórych duchownych wobec osób małoletnich, oraz innych kwestii związanych z zarządzaniem przez nich archidiecezjami.

Dochodzenia już się zakończyły i w ich efekcie Stolica Apostolska podjęła decyzje o ukaraniu obu hierarchów.

Kary dla arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia i biskupa Edwarda Janiaka

Otrzymali oni nakaz zamieszkania poza archidiecezjami gdańską – w przypadku arcybiskupa Głódzia, i diecezją kaliską – w przypadku biskupa Janiaka. Obaj otrzymali też zakaz uczestniczenia w jakichkolwiek publicznych celebracjach religijnych lub spotkaniach świeckich na terenie – odpowiednio – archidiecezji gdańskiej i diecezji kaliskiej.

Dodatkowo Watykan nakazał im dokonać wpłat z osobistych funduszy odpowiedniej sumy na rzecz Fundacji św. Józefa, z przeznaczeniem na działalność prewencyjną i pomoc ofiarom nadużyć.

– Diecezja kaliska przyjmuje do wiadomości decyzje Stolicy Apostolskiej, zastosuje się do nich i nie będzie ich komentować, ponieważ nie posiada ku temu kompetencji – poinformował ks. Michał Włodarski, rzecznik prasowy diecezji kaliskiej.

Sprawy arcybiskupa Głódzia i biskupa Janiaka badane były na podstawie przepisów motu proprio „Vos estis lux mundi”, ogłoszonego przez papieża Franciszka w maju 2019 r. W dokumencie tym papież wskazał, że do odpowiedzialności kościelnej mogą być pociągnięci nie tylko sprawcy przestępstw seksualnych na szkodę osób małoletnich i zależnych, ale także ich kościelni przełożeni, jeśli udowodni się im „działania lub zaniechania mające na celu zakłócanie lub uniknięcie dochodzeń cywilnych lub kanonicznych, administracyjnych lub karnych”.

Protesty pod gdańską kurią

Pod koniec 2019 roku podwładni arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia zaczęli informować media o tym, jak arcybiskup ich traktuje. Kontrowersje wokół arcybiskupa narosły szczególnie po emisji reportażu „Czarno na białym” na antenie TVN24. Reporterzy w październiku 2019 roku ujawnili świadectwa duchownych współpracujących z metropolitą gdańskim. Pod adresem hierarchy padały zarzuty ubliżania, publicznego poniżania i psychicznego znęcania się. W podobnym tonie wypowiadało się też kilkunastu innych – byłych i obecnych duchownych. Opisywali oni m.in. przemoc psychiczną, której mieli doświadczać w kontaktach z przełożonym.

Po emisji reportażu część wiernych kilka razy zorganizowała protesty pod gdańską kurią. Napisali też list do nuncjusza apostolskiego w Polsce z prośbą o odwołanie metropolity.

Następnie tygodnik „Wprost” podał, że Watykan wyznaczył obserwatora, który miał przekazać Stolicy Apostolskiej raport na temat nieprawidłowości w diecezji gdańskiej. Powodem miały być skargi 16 księży, którzy w liście skierowanym do nuncjusza abp. Salvatore Pennacchio napisali, że są ofiarami mobbingu ze strony metropolity gdańskiego abp. Sławoja Leszka Głódzia.

Arcybiskup Głódź odpowiedział wówczas, że nie zbagatelizował żadnych doniesień. „Chcę podkreślić, że nie wykazałem żadnej opieszałości w sprawie jakichkolwiek duchownych, którzy dopuścili się przestępstwa. Prowadzone są one zgodnie z procedurami określonymi przez Stolicę Apostolską i Konferencję Episkopatu Polski” – napisał 24 lutego 2020 r. w oświadczeniu.

Jedną ze spraw, w której abp Głódź miał dopuścić się zaniedbań w sprawach nadużyć seksualnych, była historia zgwałconej w 2011 przez księdza Marka L. dziewczyny, opisana przez OKO.press w marcu 2020 roku. Nikt z diecezji nie zgłaszał tej sprawy do prokuratury przez lata. Zrobił to dopiero inny duchowny w 2018 roku po tym, jak o swojej tragedii opowiedziała mu pokrzywdzona.

13 sierpnia nuncjusz apostolski w Polsce Salvatore Pennacchio poinformował, że papież Franciszek przyjął rezygnację arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia z pełnienia posługi arcybiskupa metropolity gdańskiego.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Papież o pladze pedofilii w Kościele. „Watykan szuka zepsucia w swoich murach”

Ojciec Święty uważa, że w Kościele musi dojść do wielu zmian. Nie tylko w samym Watykanie, ale również w parafiach czy instytucjach katolickich. Papież Franciszek poruszył również wątek pedofilii wśród duchownych, którą nazwał „straszliwą plagą”.

Papież Franciszek podsumował obecną kondycję Kościoła. Wymienia m.in., że doszło i dalej może dochodzić do wielu przypadków „brudnych interesów, korupcji, czynów niespójnych czy spisków w walce o władzę”. Ojciec Święty uważa, że trzeba „wymienić powietrze, by wyszło to zepsute, powodujące mdłości i cuchnące i weszło świeże, odradzające i zapanowała atmosfera uczciwości”.

Franciszek podkreśla, że dla Kościoła nadszedł czas przejrzystości, nie tylko na najwyższych szczeblach w Watykanie, ale również w parafiach czy instytucjach kościelnych. Papież zaznacza jednocześnie, że nie może dojść do „polowania na czarownice”, a musi obowiązywać zasada domniemania niewinności. Dodaje, że ostatnio to sam Watykan „szuka smrodu zepsucia w swoich murach”.

Ojciec Święty jest zadowolony ze zmian. Przypomina, że to odpowiedź na żądania, które kierowali w jego stronę kardynałowie. Papież poruszył również wątek pedofilii w Kościele. Mówi o zmianach, które pomagają w walce z tą „straszliwą plagą”. Przypomina, że obecnie świeccy sędziowie mają dostęp do akt procesów kanonicznych, co wcześniej było niemożliwe.

– Nadużycia seksualne są praktyką dramatycznie szerzącą się w różnych kontekstach, ale to nie zmniejsza potworności w Kościele. W środowiskach kościelnych to okrucieństwo jest jeszcze większe. We wściekłości ludzi, zrozumiałej i usprawiedliwionej, widzę odbicie gniewu Boga, zdradzonego i zgwałconego przez winnych konsekrowanych – tłumaczył Franciszek.
Źródło info i foto: wp.pl