Posts Tagged “pasażerów”

Brutalny atak w Siedlcach na Mazowszu. Doszło do niego w miejskim autobusie. Ucierpiał jeden z pasażerów. Ktoś ranił go ostrym narzędziem w szyję. Nie wiadomo jednak, czym dokładnie. Poszkodowany mężczyzna trafił do szpitala. Napastnikowi, który go zaatakował udało się uciec. Szuka go teraz policja.

Wszystko wydarzyło się w środę, 8 sierpnia około godziny 8. 41-latek podróżował autobusem nr 3 w Siedlcach. Nagle, z niejasnych dotąd przyczyn, został zaatakowany przez nieznanego mężczyznę. Bandyta ranił go ostrym narzędziem w szyję. Nie wiadomo, czy był to nóż, czy inny przedmiot.

Ranny pasażer trafił do szpitala, gdzie zajęli się nim lekarze. Szczęśliwie jego życiu nic nie zagraża. Napastnik, który go zaatakował zdołał uciec. Szukają go teraz funkcjonariusze. – Sprawca nie jest znany. Zabezpieczyliśmy monitoring z autobusu – powiedziała Fakt24.pl kom. Agnieszka Świerczewska z zespołu ds. komunikacji społecznej siedleckiej komendy. Niewykluczone, że w najbliższym czasie mundurowi opublikują wizerunek mężczyzny.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

Pięciu mężczyzn, dwie kobiety i dwoje dzieci w wieku 10 i 12 lat podróżowało w zaplombowanej ciężarówce chłodni. Kiedy kierowca usłyszał podejrzane dźwięki z wnętrza, wezwał policję. Nielegalnych pasażerów odkryto w zaplombowanej ciężarówce na parkingu w Bad Bentheim (Dolna Saksonia) w pobliżu granicy niemiecko-holenderskiej.

Irakijczycy zwrócili na siebie uwagę, stukając w ścianę chłodni. Kierowca ciężarówki usłyszał to i wezwał policję. Okazało się, że w chłodni jest pięciu mężczyzn, dwie kobiety i dwoje dzieci w wieku 10 i 12 lat. Agencja dpa pisze, że Irakijczycy najprawdopodobniej dostali się do ciężarówki chłodni we Francji.

Najpewniej skorzystali z pomocy przemytnika. Podobno umówili się z nim na przerzut do Wielkiej Brytanii, jednak w rzeczywistości ciężarów zmierzała na Ukrainę. Uchodźcy zaczęli stukać w ścianę, ponieważ nie mogli już znieść głodu, pragnienia i zimna. Policja zakłada, że ukraiński kierowca nie uczestniczył w próbie przemytu ludzi. Pozwolono mu udać się w dalszą drogę.

Ustalono, że ciężarówka została załadowana winem i wódką w Recy w północnej Francji i tam część ładunkową zaplombowano. Przez Belgię i Holandię pojazd dotarł do Niemiec. Oswobodzonym Irakijczykom zapewniono jedzenie i picie na posterunku policji. Pomoc lekarska nie była potrzebna. 48-letnią Irakijkę i jej 18-letniego syna, zarejestrowanych wcześniej w Niemczech jako uchodźcy, przekazano urzędowi ds. cudzoziemców.

Pozostałych siedmioro Irakijczyków odesłano do Holandii, czyli do kraju, z którego wjechali do Niemiec. Według policji ostatecznie zostaną oni odesłani do Francji.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Ten rejs po Pacyfiku pasażerowie statku wycieczkowego Carnival Legend zapamiętają na długo. Wszystko przez członków 23-osobowej włoskiej rodziny, którzy sterroryzowali współpasażerów. To miało być dziesięć dni relaksu na luksusowym wycieczkowcu. Jednak pasażerowie Carnival Legend rejs po południowym Pacyfiku będą wspominali jak koszmarny sen. Wszystko przez agresywnych Włochów, którzy regularnie doprowadzali do bójek na pokładzie.

Członkowie 23-osobowej rodziny sterroryzowali rejs

Film z kompilacją wyczynów Włochów trafił na Twittera. Agresywnym i pijanym pasażerom nie dawali rady nawet ochroniarze. Niektórzy z dwóch tysięcy uczestników rejsu po trzech dniach horroru zaczęli zamykać się w kajutach – informuje telewizja CBS News.

Wycieczkowiec Carnival Legend, który wypłynął z Melbourne do Nowej Kaledonii i z powrotem, dopłynął do docelowego portu w Melbourne już bez Włochów. Dziewięciu członków 23-osobowej rodziny, która sprawiała problemy, w eskorcie policji opuściło pokład dzień wcześniej. Zostali wysadzeni w oddalonym od Melbourne o ponad 500 km Eden.

“Co mam zrobić? Wyrzucić ich za burtę?”

Jedna z pasażerek Lisa Bolitho cytowana przez „New Zeland Herald” powiedziała, że zamknęła się z synem w kajucie, po tym, jak agresywni mężczyźni zaczęli zaczepiać jej dziecko. Kobieta twierdzi, że kapitan statku nie reagował na protesty uczestników rejsu.

Gdy mówiliśmy, że chcemy, aby zostali odizolowani lub by opuścili pokład, zapytał „Co mam zrobić? Wyrzucić ich za burtę?”
- powiedziała Lisa Bolitho.

Firma chce zrekompensować poszkodowanym pasażerom doznane krzywdy. Zaproponowano 25-procentową zniżkę na kolejny rejs. Niektórzy skrytykowali pomysł firmy i zapowiedzieli, że nigdy więcej nie wrócą na Carnival Legend.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Alarm terrorystyczny w Paryżu. Turyści zostali uwiezieni na wieży Eiffla, a Eurostar obsługujący połączenia pomiędzy Londynem, Paryżem a Brukselą, ewakuował pasażerów na jednej z głównych stacji kolejowych Dworzec Północny (Gare du Nord) w Paryżu.

Spokój mieszkańców Paryża po raz kolejny został zburzony, W okolicy największej atrakcji Paryża aż roi się policji na sygnałach. Turyści zwiedzający wieżę Eiffla ok. godz. 20:30 zostali uwiezieni w pomieszczeniu pomiędzy windami. Powodem był podejrzany mężczyzna, który według relacji francuskich mediów, wznosił okrzyki: “Allah akbar”. Policja aresztowała mężczyznę, a główna atrakcja turystyczna Paryża została otoczona policyjnym kordonem.

Wszystkie pobliskie drogi zostały odcięte. Turyści zostali w końcu ewakuowani z wieży Eiffla. Policjanci z psami przeszukali okoliczny teren. Pierwsze doniesienia mówiły, że podejrzany mężczyzna miał przy sobie broń, niektórzy użytkownicy mediów społecznościowych wspominali o “pistolecie” i “nożu”, ale policja twierdzi, że tedoniesienia były nieprawidziwe.Aresztowany mężczyzna nie miał żadnej broni.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Policja w Kolonii aresztowała w sobotę wieczorem 3 pasażerów Airbusa 319 lecącego z Lublany do Londynu. Kapitan samolotu linii easyJet zdecydował się na wylądowanie w Kolonii po tym, gdy współpasażerowie donieśli obsłudze, że mężczyźni rozmawiają o zamachu. Zdaniem dziennika “Bild” pasażerów zaniepokoiły powtarzane w rozmowie słowa “bomba” oraz “ładunek wybuchowy”.

Tożsamość zatrzymanych mężczyzn nie została ujawniona. Z komunikatu opublikowanego na stronie internetowej lotniska wynika, że policja przeszukała dokładnie samolot i przeprowadziła wraz z załogą ewakuację pasażerów z użyciem wyjść bezpieczeństwa.

Utrudnienia w ruchu powietrznym
 
Trójka mężczyzn, którzy spowodowali całe zamieszanie, została najpierw przesłuchana, następnie podjęto decyzję o ich aresztowaniu. Bagaż jednego z osobników został wysadzony w powietrze przez saperów na płycie lotniska. Nie wiadomo, co się w nim znajdowało. Przesłuchano też niektórych spośród 151 pasażerów znajdujących się na pokładzie.
 
Incydent spowodował znaczne, kilkugodzinne utrudnienia w ruchu powietrznych – pisze w komentarzu Reuters. Co najmniej sześć samolotów, które miały wylądować w Kolonii, przekierowano na inne lotniska. Czynności śledcze trwają.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Amerykańska policja zatrzymała mężczyznę, który w piątek zasztyletował w Portland dwóch pasażerów kolejki za to, że ci stanęli w obronie muzułmanek. 35-letni Jeremy Joseph Christian zaatakował dwie młode kobiety w piątek, podczas podróży podmiejską kolejką w Portland w stanie Oregon. Muzułmanki miały na sobie hidżaby. W pewnym momencie mężczyzna zaczął wykrzykiwać pod ich adresem rasistowskie hasła – podaje CNN.

Wtedy w obronie kobiet stanęło kilku mężczyzn. Nożownik śmiertelnie ranił dwóch z nich. 53-letni Ricky Best zmarł na miejscu, 23-letni Taliesin Myrddin Namkai Meche – po przewiezieniu do szpitala. 35-letni Jeremy Joseph Christian zaatakował dwie młode kobiety w piątek, podczas podróży podmiejską kolejką w Portland w stanie Oregon. Muzułmanki miały na sobie hidżaby. W pewnym momencie mężczyzna zaczął wykrzykiwać pod ich adresem rasistowskie hasła – podaje CNN.

Wtedy w obronie kobiet stanęło kilku mężczyzn. Nożownik śmiertelnie ranił dwóch z nich. 53-letni Ricky Best zmarł na miejscu, 23-letni Taliesin Myrddin Namkai Meche – po przewiezieniu do szpitala.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Strefy kontroli pasażerów i bagażu oraz metody wizualnej identyfikacji potencjalnych przestępców – takie środki bezpieczeństwa mają pojawić się w Rosji we wszystkich siedmiu sieciach metra. Dotychczasowe środki krytykowane są za nieskuteczność. Po poniedziałkowym zamachu w Petersburgu powszechne są oceny, że wprowadzony przed niemal dekadą system wykrywaczy metalu przy wejściach do metra jest nieefektywny. Zadawano pytania, jak sprawca zamachu zdołał wnieść do metra ładunek wybuchowy, który zdetonował w wagonie jadącej kolei podziemnej.

Powszechna jest opinia, że wykrywacze metalu są ustawione, lecz nie wszędzie działają. W przypadkach gdy alarm się włącza, często nie reagują na niego nawet dyżurujący w metrze policjanci.

Ujednolicenie systemu bezpieczeństwa

W metrze moskiewskim istnieją elementy tak zwanej inteligentnej rejestracji wideo – stałego monitoringu przez kamery w wejściach do metra, tunelach łączących przesiadkowe stacje, na peronach i w wagonach. System ten ma pozwolić na wyławianie z tłumu pasażerów – między innymi przez analizę mimiki – osób skłonnych do agresji. Według służb bezpieczeństwa metra w Moskwie dzięki systemowi skontrolowano w ciągu roku około 3,5 mln sztuk bagażu i przejęto ponad 20 tysięcy niebezpiecznych przedmiotów. Jak się ocenia, system przyczynił się do zmniejszenia – ze względu na stałą kontrolę kamer – zwykłej przestępczości w metrze.

W środę premier Rosji Dmitrij Miedwiediew podpisał dokument o wymogach bezpieczeństwa na terenie obiektów metra w kraju. Koncentruje się on na ujednoliceniu systemu bezpieczeństwa kolei podziemnej siedmiu miast i zapobieżeniu przedostania się na obiekty metra niepowołanych osób. Dokument zapowiada pojawienie się w metrze “grup szybkiego reagowania”, kontrolujących stacje, tunele i przejścia podziemne. Analogiczny dokument ma powstać w celu wzmocnienia środków bezpieczeństwa na kolei.

Wzmocniona ochrona lotnisk

Na trzech lotniskach w Moskwie środki bezpieczeństwa już zaostrzono. Jak poinformował w czwartek wiceminister transportu Walerij Okułow, w portach lotniczych pojawiły się wzmocnione patrole, wprowadzono dodatkową kontrolę i monitoring wideo. W metrze moskiewskim obowiązuje obecnie do odwołania tryb wzmocnionych środków bezpieczeństwa: dodatkowe patrole, w tym z psami, oraz zwiększona częstotliwość kontroli pasażerów i bagażu.

W Rosji metro działa w Moskwie, Petersburgu, Jekaterynburgu, Niżnym Nowogrodzie, Samarze, Kazaniu i Nowosybirsku. W zamachu w metrze w Petersburgu w miniony poniedziałek zginęło 14 osób, a ponad 50 zostało rannych.

Szereg ataków

Od 2009 roku w środkach transportu w Rosji doszło do szeregu ataków, które przyniosły wiele ofiar śmiertelnych. Wśród największych były zamachy w Wołgogradzie w 2013 roku, na dworcu kolejowym i w trolejbusie, gdy zginęły łącznie 34 osoby. Zamach na moskiewskim lotnisku Domodiedowo w 2011 roku spowodował śmierć 37 ludzi. W 2010 roku dwóch zamachów dokonano w tym samym dniu w Moskwie w wagonach metra przy stacjach Łubianka i Park Kultury. Zginęło wówczas 40 osób. W 2009 roku 28 osób zginęło w zamachu na pociąg Newskij Ekspress z Moskwy do Petersburga.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Na głównym dworcu w niemieckim Düsseldorfie ok. godz. 21.00 doszło do ataku z użyciem siekiery – informuje policja. Mężczyzna zaatakował pasażerów w wagonie szybkiej kolei miejskiej (S-Bahn) jadącej do Duesseldorfu z sąsiedniego Kaarst. Po dotarciu do dworca głównego napastnik wysiadł z pociągu i atakował osoby przebywające na peronach oraz w hali dworcowej. Uciekając z dworca, skoczył z dużej wysokości z mostu, odnosząc poważne obrażenia. Został przewieziony do szpitala. Rannych zostało siedem osób; trzy z nich są w ciężkim stanie. 36-latek pochodzi z b. Jugosławii i ma problemy psychiczne – podała policja.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Około 50 imigrantów, którzy otrzymali nakaz opuszczenia Włoch, wywołało niepokoje i zniszczenia na promie płynącym z Cagliari na Sardynii do Neapolu – podały we wtorek włoskie media na podstawie relacji pasażerów. Opowiedzieli oni o nękaniu i kradzieżach. Według relacji podróżnych w nocy z poniedziałku na wtorek grupa nielegalnych imigrantów, którzy otrzymali nakaz opuszczenia Włoch, dopuściła się aktów wandalizmu i napaści. Byli wśród nich głównie Algierczycy, przypływający ostatnio masowo na Sardynię.

Pasażerowie mówią, że przeżyli koszmar na pokładzie promu – podkreślają media. Zauważają, że nielegalnym imigrantom nie towarzyszył żaden policjant. Gdy prom wpłynął do portu w Neapolu, kapitan złożył zawiadomienie o wydarzeniach na pokładzie. Weszli tam policjanci, przede wszystkim po to, by nie dopuścić do ucieczki imigrantów, którzy mają opuścić Włochy.

Armator wyjaśnił, że rejs tych osób był uzgodniony z siłami porządkowymi z Cagliari. Ponadto poinformowano, że tak jak dzieje się to w przypadku podobnych wydaleń, firma w trosce o bezpieczeństwo innych pasażerów przeznaczyła dla imigrantów osobną część promu. Grupa ta nie była eskortowana przez policję. Armator promu zapewnił, że nie doszło na nim do poważnych zniszczeń, a załoga potrafiła zareagować w tej „delikatnej sytuacji”, by zagwarantować bezpieczeństwo.

Wydarzenia wywołały dyskusję we Włoszech. Pojawiło się wiele głosów domagających się bardzo stanowczej reakcji i natychmiastowego odesłania winnych do krajów pochodzenia.
Żródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Zastępca sekretarza generalnego ONZ ds. politycznych Jeffrey Feltman apeluje do linii lotniczych o przekazywanie policji pełnych danych pasażerów samolotów. Dzięki temu służby bezpieczeństwa będą mogły kontrolować powroty terrorystów z terenów Państwa Islamskiego. Zdaniem Krzysztofa Liedela z Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas oznacza to rezygnację z prywatności i swobód obywatelskich na rzecz bezpieczeństwa. Ekspert podkreśla, że na Bliskim Wschodzie walczyć może nawet kilkudziesięciu obywateli Polski.

– Amerykanie chcą uzyskać dostęp do wszystkich danych, którymi dysponują linie lotnicze, a więc do zdjęć, skanów dokumentów, linii papilarnych i rogówki oka, ale także bagażu czy tego gdzie, kiedy i jak dany pasażer kupił bilet i z kim podróżuje – powiedział Liedel w rozmowie z Wirtualną Polską. – Nie ma wątpliwości, że dane osób wracających z Bliskiego Wschodu, nawet jeżeli przesiadają się po drodze i zmieniają linie lotnicze, pomagają namierzyć kanały przerzutowe i bazy terrorystów. Informacje od linii lotniczych pozwalają po prostu określić, kto wrócił z dżihadu i gdzie jest.

W przemówieniu na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ Feltman zaznaczył, że ujawnianie danych osobowych ma ogromne znaczenie w walce z terrorystami powracającymi z terenów kontrolowanych przez ISIS w Syrii i Iraku. Pomimo wcześniejszych apeli, jedynie 56 spośród 193 państw członkowskich ONZ przekazuje przynajmniej część informacji o pasażerach. Dyskusja na temat zakresu ujawnianych danych toczy się po obu stronach Atlantyku, gdyż europejskie sądy i organizacje polityczne twierdzą, że przekazywanie informacji, których oczekują Amerykanie, narusza zasady prawa międzynarodowego. Liedel nie ma wątpliwości, że istnieje ryzyko nadużycia danych. Pasażerowie mają prawo nie chcieć, żeby ktokolwiek interesował się tym z kim i dokąd latają, zwłaszcza że wyciek takich informacji może mieć poważne konsekwencje dla naszego życia prywatnego czy zawodowego.

Polska należąca do Unii Europejskiej musi stosować się do przepisów obowiązujących we Wspólnocie. Oznacza to, że LOT czy inni polscy przewoźnicy ujawniają tylko konieczne dane osobowe w przypadku podejrzenia o popełnienie przestępstwa przez pasażera.

W ISIS walczy kilkudziesięciu Polaków

- Według różnych szacunków w dżihadzie uczestniczy od kilkunastu do kilkudziesięciu obywateli Polski. Nasze służby mówią o kilkunastu, natomiast służby europejskie o kilkudziesięciu radykałach z polskimi paszportami – mówi Liedel. – To nigdy nie będzie dokładna liczba choćby dlatego, że mogą to być ludzie z polskim obywatelstwem, którzy od lat żyli w Wielkiej Brytanii czy we Francji i wcale nie musieli lecieć na Bliski Wschód z Polski. Dlatego ja szacowałbym tę liczbę na kilkadziesiąt osób.

ONZ podaje, że na terenie Państwa Islamskiego walczy piętnaście tysięcy „zagranicznych bojowników”. Porażki militarne w Syrii i Iraku oraz utrata kolejnych terytoriów powoduje, że rośnie motywacja do powrotu. ISIS nawołuje także do atakowania państw „krzyżowców” co powoduje, że przyjazdy wyszkolonych radykałów są szczególnie niebezpieczne dla krajów europejskich. Z raportu przedstawionego przez Feltmana w Nowym Jorku wynika, że wróciło już 15 do 40 procent obywateli państw Unii Europejskich, którzy brali udział w dżihadzie.

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie publikuje informacji o powrotach polskich islamistów. – Nie mam informacji o powrotach radykałów do Polski, a ABW się nie chwali z przyczyn oczywistych – uważa Liedel. – Nawet jeżeli ktoś wrócił, to zapewne jest objęty jakimś nadzorem operacyjnym i dlatego o tym nie wiemy. Służby ujawniają, że ktoś wrócił i jest z nim problem dopiero wtedy, gdy nie mają innego wyjścia i muszą, na przykład, wydać list gończy. Ja takich informacji nie mam – dodaje.

Ekspert nie ma wątpliwości, że nie wszyscy Polacy wrócą z terenów Państwa Islamskiego. – Słyszałem o kilku Polakach, którzy zginęli na Bliskim Wschodzie. Nie mam wątpliwości, że wśród kilkudziesięciu dżihadystów z Polski część po prostu zginęła w walkach. Czytałem o tym w mediach, ale także słyszałem od ludzi wracających z różnych misji humanitarnych.

Wielu ekspertów, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie uważa, że nie należy pozwalać na powroty dżihadystów. Zdaniem dr Musy Shteiwiego, dyrektora Centrum Nauk Strategicznych Uniwersytetu Jordańskiego w Ammanie, ludzi, którzy przystąpili do Państwa Islamskiego należy „izolować, a następnie likwidować”. Przeciwna swobodnym powrotom radykałów jest także dr Anat Berko, pułkownik rezerwy izraelskiej armii i deputowana do Knesetu. Według niej, miejsce tych, którzy przeżyją dżihad, jest w więzieniu.
Żródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »