Nieletnie osoby w rejestrze pedofilów? Po interwencji Rzecznika Praw Dziecka sąd wykreślił 15-latków

Sąd Rejonowy w Krakowie Nowej Hucie uznał argumenty rzecznika praw dziecka i nakazał wykreślenie dwóch 15-latków z rejestru pedofilów – poinformowało w środę biuro Rzecznika Praw Dziecka. Dzieci znalazły się w rejestrze, bo pokazały kolegom amatorski filmik z elementami pornografii.

Rejestr sprawców przestępstw na tle seksualnym, zawierający dane osób prawomocnie skazanych za przestępstwa przeciw wolności seksualnej, został utworzony na mocy uchwalonej w maju 2016 r. ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym. Rejestr składa się z dwóch części: z dostępem ograniczonym oraz publicznej, do której dostęp jest powszechny.

Dwóch 15-latków zostało wpisanych do rejestru pedofilów po tym, jak pokazały swym niepełnoletnim kolegom amatorski filmik z ich udziałem i z elementami pornografii. Sędzia zastosował wobec nich najłagodniejszą karę – upomnienia, jednak początkowo nie wstrzymał wpisu do rejestru.

Rzecznik praw dziecka Mikołaj Pawlak przystąpił do tej sprawy, popierając wniosek obrony o wykreślenie nieletnich z rejestru. Rzecznik wskazał, że dwaj 14-letni chłopcy (tyle mieli lat w chwili popełnienia czynu) nie mieli świadomości konsekwencji swojego zachowania, był to jedynie incydent w ich młodym życiu, który wynikał z ich niedojrzałości emocjonalnej. Nie byli też nigdy karani, a jeden z nich sam zgłosił sprawę do szkolnego pedagoga.

W ocenie RPD wpisanie chłopców do rejestru pedofilów było zupełnie niewspółmierne do wagi popełnionego czynu, w sposób oczywisty naruszyło ich godność i stygmatyzowałoby ich na wiele lat. Rzecznik podkreślił, że umieszczenie danych małoletnich, w tym zdjęć, obok wizerunków patologicznych przestępców seksualnych, stoi w całkowitej sprzeczności z dobrem dziecka – z zasadą, którą powinny się kierować wszystkie urzędy czy sądy.

Sąd rejonowy w Krakowie Nowej Hucie uznał argumenty rzecznika i nakazał wykreślenie dwóch 15-latków z rejestru pedofilów.

W komunikacie RPD zaznaczono, że rzecznik nie podważa zasadności utworzenia rejestru sprawców przestępstw na tle seksualnym i publikowania w nim danych oraz wizerunków osób zagrażających dobru dzieci, ponieważ w tym zakresie rejestr spełnia swoją rolę ostrzegawczą. Jednocześnie zadeklarował, że „wszelkie przypadki naruszenia dóbr dzieci wywołane przez publikacje w rejestrze” spotkają się ze stanowczą reakcją RPD i bezpośrednią interwencją w celu natychmiastowego usunięcia takiego naruszenia.

Kwestia umieszczania w rejestrze przestępców seksualnych danych osób nieletnich była w ostatnim czasie również przedmiotem wystąpienia rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara do premiera Mateusza Morawieckiego.

Bodnar przywoływał przypadek nastolatki, której dane zamieszczono w części rejestru o ograniczonym dostępie.

Stało się to na mocy postanowienia sądu, który udzielił dziewczynce upomnienia za składanie małoletniemu poniżej lat 15., za pośrednictwem systemu teleinformatycznego lub sieci telekomunikacyjnej, propozycji obcowania płciowego, poddania się lub wykonania innej czynności seksualnej – przekazano. Udzielając upomnienia, sąd poinformował, że sprawa nie ma charakteru poważnego, a upomnienie to najłagodniejszy środek, jaki sąd może zastosować.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Nowy wątek ws. zabójstwa na warszawskiej plebanii. Zatrzymany miał „polować na pedofilów”

Jan B. zatrzymany po zabójstwie na warszawskiej plebanii został już wybudzony ze śpiączki. Jego stan nie pozwala jednak na przesłuchanie. Dlatego wciąż nieznane są przyczyny, dla których miał brutalnie zaatakować 65-letniego mężczyznę oraz broniącego go księdza.

Do wstrząsającej zbrodni na terenie parafii św. Augustyna w Warszawie doszło 11 kwietnia. Według ustaleń prokuratury, 38-latek napadł mężczyznę, który opuszczał kościół. 65-letnia ofiara zmarła w wyniku odniesionych ran. Obrażenia odniósł także jeden z księży, który bronił zaatakowanego.

Zatrzymanie 38-letniego Jana B. odbiło się echem w światku warszawskich kiboli – dowiaduje się Wirtualna Polska. Mężczyzna nie tylko był zawodnikiem rugby oraz bokserem, ale miał być członkiem jednego z najbardziej radykalnych ugrupowań kibicowskich. Brał udział w akcjach i ustawkach m.in. przeciwko kibicom Jagiellonii Białystok. Dotarliśmy do jego znajomych. Nawet oni niepokoili się ostatnio o stan jego zdrowia.

Urojona zemsta na pedofilach

– Nagle stał się bardzo religijny. Chodził często kościoła, mówił przy tym, że we własne ręce bierze realizację praw pochodzących od Boga. Cytował biblijną zasadę „oko za oko”. Opowiadał przy tym, że poluje na pedofilów. Chwalił się, że znalazł kilku i pobił – mówi przyjaciel Jana B., znający go od czasów dzieciństwa.
Źródło info i foto: wp.pl

Prymas Archidiecezji Gnieźnieńskiej przeprosił ofiary księży pedofilów

– Nie dość mówienia o ich krzywdzie, o krzywdzie wyrządzonym im samym, ich rodzinom, a także wspólnocie Kościoła – tak o ofiarach księży pedofilów mówił podczas konferencji prasowej prymas Polski arcybiskup Wojciech Polak. Jak stwierdził, wie o pięciu osobach, które w latach 1990-2018 miały być ofiarami księży Archidiecezji Gnieźnieńskiej. Ujawnił też wytyczne, które dotyczą ochrony dzieci i młodzieży.

– Chciałbym publicznie przeprosić wszystkie osoby wykorzystane seksualnie przez księży naszej archidiecezji [Archidiecezji Gnieźnieńskiej – red.] – mówił na konferencji prasowej w Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie prymas Polski abp Wojciech Polak.

„Nie dość mówienia o ich krzywdzie, o krzywdzie wyrządzonym im samym, ich rodzinom, a także wspólnocie Kościoła. Osoby te zostały przyjęte i wysłuchane, a tym, którzy tego potrzebowali, została też udzielona pomoc materialna” – dodał duchowny.

W marcu Konferencja Episkopatu Polski poinformowała, że od 1 stycznia 1990 roku do 30 czerwca 2018 roku zgłoszono łącznie 382 przypadki duchownych sprawców wykorzystywania seksualnego nieletnich. Z raportu przygotowanego przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego wynika, że łączna liczba ofiar wykorzystania seksualnego we wszystkich (również niepotwierdzonych) przypadkach wyniosła 625.

Ofiary księży w Archidiecezji Gnieźnieńskiej

Arcybiskup Wojciech Polak stwierdził na konferencji, że w przypadku Archidiecezji Gnieźnieńskiej duchowni wiedzą o czterech księżach pedofilach i ich pięciu ofiarach. Podkreślił, że wszystkie sytuacje „zostały zgłoszone do Kongregacji Nauki Wiary i miały swój finał także przed organami państwa”.

– Jedna z nich skończyła się wydaleniem ze stanu duchownego, tutaj była mowa o trzech osobach wykorzystanych. Druga zakończyła się natomiast czasową karą zakazu kontaktu i pracy z małoletnimi na okres 5 lat, tu była jedna osoba wykorzystana. Organy ścigania umorzyły tę sprawę – wyjaśnił prymas.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Kard. Kazimierz Nycz o ujawnianiu pedofilii w Kościele. „To nie jest proste zadanie”

– W kwestii nadużyć seksualnych duchownych nie można wchodzić w ukrywanie czegokolwiek. Kościół potrafi za nie przepraszać, a także ujawniać, odpowiednio reagować – stwierdził kard. Kazimierz Nycz. Metropolita warszawski zaznaczył, że wdrożono odpowiedni „program prewencji”.

– Trwa szkolenie katechetów, szkolenie księży, szkolenie wszystkich, którzy w organizacjach kościelnych pracują z dziećmi – powiedział w rozmowie z PAP kard. Kazimierz Nycz. Metropolita warszawski zaznaczył, że walka z pedofilią „to nie jest proste zadanie”, ale Kościół robi wiele, by wdrożyć „program prewencji” i podejmować odpowiednie kroki prawne.

– Myślę, że w kwestii nadużyć seksualnych, które miały miejsce w ciągu ostatnich kilku lat, a zwłaszcza w ostatnim czasie, Kościół w Polsce, jako jedno z niewielu środowisk, zrobił bardzo dużo w zakresie tego, co się nazywa szukaniem i ujawnianiem tych spraw, które nie powinny się nigdy zdarzyć – zaznaczył.

Kardynał dodał, że „za nie Kościół potrafi przepraszać i musi przepraszać, a także ujawniać”. – Kościół zrobił też już wiele, by zawsze odpowiednio reagować na wszelkie ujawnione przypadki nadużyć oraz maksymalnie wykluczać możliwość powtarzania się ich w przyszłości – uznał.

Metropolita warszawski zauważył, że Kościół jest święty, bo został ustanowiony przez Chrystusa, ale tworzą go ludzie, którzy są grzeszni i słabi. – Także w Kościele naszych czasów pojawiają się znaki pokazujące, że wciąż mamy wiele do zmiany, wiele mamy do naprawy, z wielu grzechów musimy się nawrócić – także w gronie duchownych. To sobie powinniśmy bardziej uświadomić – że mamy się z czego wszyscy nawracać – stwierdził.
Źródło info i foto: wp.pl

Studenci namierzyli pedofila na czacie. Podrywał „12-letnią Karolinkę”

Pedofile w sieci wciąż groźni. W Olsztynie dwóch studentów natrafiło na taką osobę – właściwie przez przypadek – w internecie. Wystarczyło, że weszli na jeden z popularnych czatów, podając się za „Karolinkę”. Czatem zainteresowało się kilkunastu rozmówców – jeden nie odpuścił nawet wtedy, gdy okazało się, że rozmówczyni ma dwanaście lat. – Zatrzymanie go to kwestia czasu – mówią policjanci.

Dwaj studenci czatowali jako „Karolinka”. Już po chwili ich wpisem zainteresowało się 15 osób. Gdy rozmówcy orientowali się, że po drugiej stronie komputera jest dwunastolatka, opuszczali czat. Jednak jeden pozostał.

– Był bardzo nachalny, nalegał, pisał o tym, co chce zrobić z tą 12-letnią osobą. Były to teksty jednoznacznie erotyczne. Zgłosiliśmy wszystko na policję – opowiada jeden ze studentów.

Policja apeluje, żeby rodzice uświadamiali dzieciom zagrożenie i kontrolowali to, co one robią w internecie. Można skorzystać ze specjalnych programów – zwanych „cyberniania”. Jak ostrzegają psycholodzy, dzieci są ufne, ciekawe świata, łatwo wpadają w sidła.

Za nawiązywanie kontaktu z osobą małoletnią za pomocą systemu teleinformatycznego w celach pedofilskich grożą dwa lata więzienia.
Źródło info i foto: TVP.info

20 lat więzienia dla pedofila. Szykuje się zmiana w kodeksie karnym?

„Rząd szykuje się do kolejnego etapu zaostrzania kursu wobec przestępców, których ofiarami są nieletni. Surowsza kara będzie grozić nie tylko pedofilowi, lecz także 17-latkowi, który zaczął współżyć ze swoją niespełna 15-letnią dziewczyną” – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.

„Po uruchomieniu budzącego emocje rejestru sprawców przestępstw seksualnych resort sprawiedliwości, autor koncepcji, zamierza podwyższyć sankcje za molestowanie i gwałcenie małoletnich poniżej 15. roku życia. Projekt zmian w kodeksie karnym, do którego dotarł DGP, jest już gotowy” – czytamy w „DGP”.

– Przestępcy, którzy w odrażający sposób krzywdzą dzieci, muszą się liczyć z najsurowszymi konsekwencjami – mówił niedawno minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

– Chcemy wprowadzić zasadę zero tolerancji – zaznaczał. W praktyce dla sprawców oznacza to nie tylko jeszcze dłuższą izolację, lecz także brak perspektyw na przedterminowe zwolnienie.

„Najsurowiej zostaną potraktowani pedofile, którzy wykorzystują seksualnie, w tym gwałcą, dzieci poniżej siódmego roku życia. Będą mogli trafić do więzienia nawet na 20 lat. Przestępcom molestującym bez stosowania przemocy nieco starszych, ale wciąż małoletnich (poniżej 15. roku życia), ma grozić do 15 lat pozbawienia wolności. Obecnie sądy mogą skazać takich sprawców na maksymalnie 12 lat” – czytamy.

„Propozycja zaostrzenia kar za przestępstwa seksualne wobec małoletnich znalazła się w projekcie dużej nowelizacji kodeksu karnego, nad którą kończy prace Ministerstwo Sprawiedliwości. Już w czerwcu szef resortu Zbigniew Ziobro zapowiadał, że chce, aby winni byli traktowani zgodnie z zasadą zero tolerancji” – podaje gazeta.

– Wobec sprawców ciężkich przestępstw z użyciem przemocy, przestępstw okrutnych, przestępstw związanych ze zgwałceniem, w tym dzieci, a więc przestępstw pedofilskich oraz morderstw na tle seksualnym, uważam, że polskie państwo powinno reagować bezwzględnie i brutalnie, ale w ramach prawa i cywilizowanych reguł gry – przekonywał Ziobro.

Zmiany w kodeksie karnym, do których dotarł DGP, wcielają te założenia w życie. „Podczas gdy obecnie art. 200 k.k. par. 1 przewiduje sankcję od dwóch do 12 lat więzienia za obcowanie płciowe z małoletnim do 15. roku życia, po reformie górna granica kary przesunie się do 15 lat. Pojawi się też nowy typ przestępstwa – wykorzystywanie seksualne dziecka poniżej 7. roku życia. Wobec sprawcy takiej zbrodni sąd będzie mógł orzec karę pozbawienia wolności od trzech do 20 lat” – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.

„Przepis dotyczący wykorzystywania seksualnego dzieci jest bardzo pojemny i obejmuje nie tylko czyny osób zaburzonych czy molestowanie w rodzinie, lecz także aktywność seksualną między 17-letnim czy 18-letnim chłopakiem i jego niespełna 15-letnią dziewczyną (w rozumieniu prawa karnego – małoletnią)” – czytamy.

Przypadki, w których w grę wchodzi aktywność seksualna między (prawie) rówieśnikami, to niemal jedna trzecia wszystkich spraw wykorzystywania seksualnego. Często stanowią one spory problem dla sądów, bo do stosunków seksualnych dochodzi za obopólną zgodą partnerów i żadnemu z nich nie dzieje się krzywda. Najczęściej kończy się na najniższej karze (dwóch lat więzienia). Do nowelizacji procedury karnej z 2015 r. sądy mogły jeszcze orzec warunkowe zawieszenie jej wykonania.
Źródło info i foto: TVP.info

Pedofil Mariusz Trynkiewicz uhonorowany na festiwalu w Łodzi!

3 listopada w Łodzi odbędzie się festiwal tatuażu Tattoo Days. Organizatorzy reklamują wydarzenie możliwością spotkania ponad 300 tatuatorów z Polski i Europy, pokazami mody, burleską, koncertami a także wystawą pt.: „Twórczość zza krat”. W ramach tego wydarzenia, uczestnicy będą mogli „podziwiać” obrazy autorstwa Mariusza Trynkiewicza – skazanego za zabicie i molestowanie czterech chłopców z Piotrkowa Trybunalskiego. Co ciekawe, organizator zapewnia, że Tattoo Days jest „imprezą dla całych rodzin”, także dla najmłodszych.

3 listopada do Hali Expo w Łodzi zjadą tatuażyści z całej Europy. To właśnie tam odbędzie się 11. edycja Tattoo Days. Wydarzenie będzie obfitować w wiele atrakcji: pokazy mody, burleskę, mistrzostwa w strzyżeniu bród oraz koncerty (gwiazdą będzie Quebonafide). Nas jednak zainteresowała wystawa organizowana przez Polskie Muzeum Tatuażu, na której zostaną zaprezentowane prace polskich więźniów.

W zbiorach znalazły się także dzieła Mariusza Trynkiewicza. Organizator nie precyzuje, czy chodzi o „szatana z Piotrkowa”, być może mamy do czynienia ze zbieżnością nazwisk. Przy czym sam fakt wspominania o pedofilu, który z zimną krwią zabił czterech chłopców, a ich ciała spalił w lesie, jest kiepskim pomysłem na rozreklamowanie imprezy. Tym bardziej, że jeśli wierzyć opisowi – mogą w niej uczestniczyć całe rodziny.

Warto nadmienić, że w 2014 roku pod ostrzałem opinii publicznej znalazła się Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, która jak ustalił dziennik.pl, sprzedawała na swoich aukcjach obrazy więźniów zakładu karnego w Strzelcach Opolskich, gdzie karę odbywał Trynkiewicz. Na licytację miały trafić także obrazy jego autorstwa, które namalował podczas zajęć arteterapii (wykorzystywanej w resocjalizacji). Fundacja tłumaczyła później, że obrazy przekazane przez zakład karny są zazwyczaj anonimowe. Nie wiadomo również przez kogo zostały kupione i za ile.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Hiszpania: Pedofilia, jak terroryzm. Zmiany w prawie karnym

Likwidacja przedawnienia karalności molestowania nieletnich – takie rozwiązanie chce zastosować hiszpański rząd względem przestępstw seksualnych wobec dzieci. Oznaczałoby to, że pedofilia, byłaby traktowana w podobny sposób jak nieulegające przedawnieniom akty terroryzmu i ludobójstwo. Plany swojego rządu hiszpańska minister ujawniła w rozmowie z watykańskim sekretarzem stanu.

Carmen Calvo, minister ds. prezydencji, kontaktów z parlamentem i równouprawnienia, spotkała się w poniedziałek z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej, kardynałem Pietro Parolinem. Podczas dwugodzinnego spotkania poruszono m.in. takie tematy jak podatki płacone przez kościół w Hiszpanii.

Dziennik „El Pais” podkreślił, że spotkanie odbyło się w niezbyt szczęśliwym dla hiszpańskiego Kościoła momencie. Gazeta w październiku ujawniła, że kościelni dostojnicy przez lata milczeli na temat wykorzystywania dzieci przez księży.

Według „El Pais” jedynie trzy diecezje z 70 współpracowały z prokuraturą przy rozwiązaniu afer pedofilskich. Wiele z tych spraw miało być rozstrzyganych podczas sądów kościelnych lub zostać dosłownie „zamiecionych pod dywan”.

Do sądu przed 33. rokiem życia

„Kościół i rząd chcą oddać sprawiedliwość ofiarom molestowania i znaleźć rozwiązanie, które pozwoli na uniknięcie tego typu zdarzeń w przyszłości. Minister poinformowała Watykan o planowanych zmianach w Kodeksie karnym, które zlikwidują przedawnienie karalności w przypadku tych przestępstw” – poinformował hiszpański rząd w komunikacie wydanym po spotkaniu z watykańskim dostojnikiem.

Obecnie okres przedawnienia w Hiszpanii rozpoczyna się, gdy ofiara kończy 18 rok życia. W zależności od powagi sprawy sądy mają od 5 do 15 lat na podjęcie działań. Oznacza to, że ofiary najcięższych przestępstw, powinny zgłosić sprawę do sądu przed ukończeniem 33. roku życia.

Według danych organizacji Save the Children, średni wiek, w którym ofiary molestowania są gotowe ujawnić przestępstwo to 35 lat.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Siedlce: 41-latek gwałcił syna i woził go do pedofilów

41-letni mieszkaniec wioski pod Siedlcami gwałcił swojego syna, udostępniał w internecie materiały pornograficzne z jego udziałem i woził go do innych pedofilów. – Nigdy nie przypuszczałam, że może być taką bestią – mówi jego żona. Sąd okręgowy skazał go na 12 lat więzienia.

41-latek został aresztowany w wyniku międzynarodowego śledztwa w sprawie szajki pedofilów – pisze „Super Express”. Inny Polak, mieszkający w Rumunii, został zatrzymany za udostępnianie w internecie materiałów o charakterze pedofilskim. Jeden z nich przedstawiał ojca gwałcącego swojego syna. Horror miał miejsce pod Siedlcami.

Śledczy dotarli do autora nagrania. Okazał się nim 41-latek. Na jego komputerze znaleziono szereg materiałów pedofilskich. To jednak nie wszystko. Mężczyzna miał także wozić swojego syna do innych pedofilów.

Żona 41-latka w rozmowie z „Super Expressem” przyznaje, że gdy dowiedziała się o sprawie, przeżyła szok. – Nie chcę znać męża. Wyszłam za niego w 2008 r., gdy jego synek z poprzedniego małżeństwa miał pół roku. Przygarnęłam go z dzieckiem, bo jego żona uciekła. Później na świat przyszli dwaj synowie. Nigdy nie przypuszczałam, że może być taką bestią. Kilka razy zabierał synka do lekarza do Warszawy. I właśnie wtedy musiał go fotografować – mówi.

Mężczyzna został skazany na 12 lat więzienia. Jego syn pozostaje pod opieką macochy.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Polska: Powstaje mapa pedofilii w kościele. Start w październiku

Powstaje interaktywna mapa, która ma pokazać skalę nadużyć seksualnych u osób duchownych – podaje czwartkowa „Rzeczpospolita”. Mapa ruszy w październiku i ma znaleźć się na niej ponad 300 punktów. – Wielokrotnie zgłaszaliśmy się do episkopatu o informacje, ale nasze prośby zostały bez odzewu – powiedziała Joanna Scheuring-Wielgus, posłanka z koła Liberalno-Społeczni.

– Postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce. Nad mapą pracujemy od półtora roku – dodaje posłanka.

Oprócz niej w projekcie uczestniczą Marek Lisiński z Fundacji „Nie lękajcie się”, autor książek o pedofilii w Kościele Artur Nowak i dziennikarka „Krytyki Politycznej” Agata Diduszko-Zyglewska.

Podobna mapa powstała w 2016 r. we Włoszech

Jak wskazuje „Rz”, mapa pedofilii w Kościele nie jest polskim wynalazkiem. Podobną stworzyła w 2016 r. we Włoszech organizacja L’Abuso. Umieściła na niej pinezki w trzech kolorach. Oznaczały przypadki pedofilii, w których zapadł wyrok, takie, gdzie sąd potwierdził molestowanie, ale sprawca uniknął skazania, oraz przypadki księży z zagranicy przebywających we Włoszech.

Polska mapa ma być nieco inna. – Pinezki w jednym kolorze będą oznaczały sprawców skazanych przez sąd. Nie możemy ujawnić ich danych z powodu zatarcia wyroku, więc umieścimy przykładowo miejscowość i inicjały – powiedział Marek Lisiński.
Źródło info i foto: polsatnews.pl