Poszukiwany sprawca napadu

Do napadu doszło 23 września, policjanci szukają świadków tego zdarzenia. Mężczyzna ukradł artykuły o wartości 100 złotych, uderzył ekspedientkę pięścią i uciekł.

Rysopis sprawcy napadu:

Wiek około 20 lat, wzrost 166-170 cm, szczupłej budowy ciała, włosy krótkie- blond, obcięte na tzw. „jeża”. W dniu zdarzenia był ubrany w bluzę z długim rękawem kol. szarego i spodnie jeansowe. Dopiero teraz prokuratura zgodziła się na publikację zdjęć podejrzewanego mężczyzny.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Częstochowa: policjanci i strażnicy miejscy oskarżeni o pobicie

Dwóch policjantów i troje strażników miejskich z Częstochowy odpowie za pobicie 10 osób. Byli po służbie. To historia z końca sierpnia zeszłego roku. Oskarżeni pili razem alkohol na terenie ogródków działkowych, a potem poszli w kierunku dworca PKS. Jak ustalono, dwóch funkcjonariuszy zaczęło zaczepiać kilkuosobową grupkę mieszkańców stojących przed kamienicą. Jeden z policjantów uderzył w głowę jednego z mężczyzn. Wywiązała się bijatyka. Nie był to jedyny incydent z udziałem oskarżonych tego wieczora. Jeden z policjantów rzucił w kierunku kilku mężczyzn stojących przed sklepem niedopałek papierosa; jednego z nich uderzył pięścią w twarz i użył gazu łzawiącego. Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Tomasz M. skazany za śmiertelne pobicie dziecka

Na karę 7 lat i 8 miesięcy więzienia skazał dziś Sąd Okręgowy w Elblągu 30-letniego mężczyznę za pobicie 1,5 rocznego dziecka. Chłopiec na skutek obrażeń zmarł. Wyrok nie jest prawomocny. Sąd uznał Tomasza M. konkubenta matki dziecka winnym tego, że zadał dziecku uderzenie pięścią w klatkę piersiową i podbrzusze. Jak ocenił sąd, motywem działania mężczyzny była impulsywna reakcja na płacz dziecka, które nie chciało jeść i miało kłopot z zaśnięciem. Mężczyzna nie przyznawał się do winy. Twierdził, że trzymał dziecko na rękach i upadł, potykając się o leżące na podłodze zabawki. Upadając, oparł się nieszczęśliwie na klatce piersiowej leżącego już na podłodze dziecka. Matka była w tym czasie w drugim pokoju. Żródło info i foto: RMF24.pl