Poszukiwany 17-letni Jakub Winkler. Uciekł z domu dziecka

Jakub Winkler zaginął. 17-latek samowolnie opuścił placówkę opiekuńczo-wychowawczą w Górze Włodowskiej. Do chwili obecnej nie powrócił i nie nawiązał kontaktu z opiekunami.

Jakub Winkler jest poszukiwany. 17-nastolatek wieczorem 19 sierpnia 2019 roku opuścił Ośrodek Pomocy Dziecku i Rodzinie w Górze Włodowskiej nie informując o tym opiekunów. Zabrał ze sobą torbę turystyczną z rzeczami osobistymi. Jego telefon komórkowy jest nieaktywny.

Chłopak ma 176 cm wzrostu, niebieskie oczy, krótkie włosy wygolone z jednej strony i farbowane na kolor burgund. Jest szczupły.

17-letni Jakub Winkler w dniu ucieczki mógł być ubrany w czarną koszulkę z krótkim rękawem, jeansowe spodenki, czarne adidasy. Wszystkie osoby, które mogą pomóc w ustaleniu miejsca pobytu zaginionego proszone są o pilny kontakt z zawierciańskimi policjantami telefon 32 67 38 255 lub z najbliższą jednostką policji tel. 112. Informacje można przekazać także drogą elektroniczną na adres e-mail:kryminalny@zawiercie.ka.policja.gov.pl
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Ełk: Nastolatek zmarł w placówce wychowawczej. Doszło do przestępstwa?

Ciało kilkunastoletniego chłopca znaleziono w niedzielę w jednej z placówek opiekuńczo-wychowawczych w Ełku – informuje RMF FM. Śledczy ustalają, czy mogło dojść do przestępstwa.

Jak ustalił reporter RMF FM Kuba Kaługa, prokuratura nie chce zdradzać szczegółów dotyczących tego, jak zginęło dziecko, zanim okoliczności tej tragedii nie zostaną dokładnie wyjaśnione. Sekcja zwłok nieżyjącego nastolatka dopiero ma się odbyć.

W pierwszej kolejności ma zostać przesłuchany cały personel pracujący w placówce, by odtworzyć godziny poprzedzające tragedię.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Dyrektor placówki opiekuńczo-wychowawczej molestował podopieczne

​Zarzuty molestowania wychowanek przedstawiła prokuratura dyrektorowi placówki opiekuńczo-wychowawczej w Pile. Mężczyźnie grozi 12 lat więzienia. 53-latek nie przyznał się do winy. Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Magdalena Mazur-Prus, 53-letni mężczyzna jest podejrzany o „dwukrotne doprowadzenie do poddania się innej czynności seksualnej” wychowanki placówki. „W jednym przypadku zdarzenie miało miejsce, gdy dziewczynka nie miała ukończonych 15 lat. Ponadto dyrektorowi zarzucono trzykrotne naruszenie nietykalności cielesnej kolejnych dwóch pokrzywdzonych” – powiedziała rzeczniczka. Żródło info i foto: RMF24.pl