Policja ostrzega przed fałszywymi stronami udającymi pośredników szybkich płatności

​Policja ostrzega przed fałszywymi stronami udającymi pośredników szybkich płatności. Na atak narażeni się użytkownicy bankowości internetowej i mobilnej robiący zakupy przez internet. Przestępcy podszywają się pod serwisy takie jak Dotpay, PayU czy Przelewy24. Strony wyłudzają loginy i hasła do bankowości internetowej, a także kody autoryzacyjne zatwierdzające przelewy. Osoby, które nie zachowują ostrożności, mogą stracić swoje oszczędności.

Jak zaznacza policja, takich stron jest wiele. Tylko w marcu odnotowano ponad 100 różnych witryn prowadzonych przez oszustów. Na strony możemy trafić przez linki w SMS-ach, komunikatorach internetowych lub poprzez fałszywe sklepy internetowe.

Policja zwraca uwagę, by uważać na wiadomości o konieczności zapłaty drobnych kwot, które zawierają linki do strony udającej pośrednika płatności. Przed wykonaniem przelewu najlepiej skonsultować się z operatorem, czy sklepem, który figuruje jako nadawca wiadomości, istnieje.

Należy także zwracać uwagę na link w pasku przeglądarki, czy aby na pewno pokrywa się z adresem strony naszego banku. W wypadku, gdy jest inny – powinno się powiadomić swój bank.

Trzeba także zwracać uwagę na treści SMS-ów z kodem autoryzacyjnym. Dla większego bezpieczeństwa najlepiej przejść na autoryzację za pośrednictwem aplikacji mobilnej.

W wypadku, kiedy podejrzewamy, że padliśmy ofiarą oszustwa, należy zgłosić to do naszego banku, a następnie zespołowi reagowania na incydenty CETP.PL oraz najbliższej jednostce policji.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Japonia: zwłoki kobiety w paczce

Zwłoki 29-letniej Riki Okada znaleziono w wielkim pakunku wysłanym z Osaki do Tokio, oznaczonym jako „lalka”. Przyczyny zgonu bada japońska policja. Trwają również poszukiwania nadawcy paczki. Jak podaje firma przewozowa, która dostarczyła paczkę, przesyłka była opłacona w imieniu pani Okada. Płatność została uregulowana kartą kredytową należącą do kobiety. Rika Okada zaginęła pod koniec marca. Krótko przed zniknięciem, na swoim profilu na Facebooku pisała o spotkaniu z dobrym znajomym, którego nie widziała od lat. Śledczy odkryli na ciele kobiety ponad tuzin ran kłutych, zadanych najprawdopodobniej nożem. Żródło info i foto: Fakt.pl

Irena K. i Ewa K. oszukiwały hotele

Irena K. (74 l.) i Ewa K. (39 l.) od kilku lat oszukiwały hotelowców na terenie Wrocławia. Przychodziły do budynku twierdząc, że zostały okradzione, nocowały kilka dni, po czym uciekały. Sprawę opisuje poniedziałkowa „Gazeta Wrocławska”. Kobiety prezentowały zaświadczenia z urzędu jako dowód, że właśnie wyrabiają nowe dokumenty. Potem zostawały na miejscu kilka dni obiecując, że zapłacą, jak tylko otrzymają na to środki, po czym uciekały. Irena K. opowiadała innym gościom hotelowym o swojej chorobie, rychłej wizycie w szpitalu i problemach ze zdrowiem. Wzbudzała w ten sposób sympatię, współczucie i zaufanie. Nikt nie podejrzewał jej o oszustwo. Córka z matką wpadły po wizycie w hotelu Akira, którego menedżer nie dał za wygraną. Utrudnił dalszy proceder kobietom poprzez wysłanie licznym firmom oferującym noclegi dokładny opis przestępczego duetu. Dzięki poinformowaniu pozostałych hoteli, dwie kobiety zostały złapane w Bugatti.
Do tej pory policjanci udowodnili, że kobiety naciągnęły w ten sposób 10 hoteli. Żródło info i foto: se.pl

Rozbito gang oszustów

Na straty sięgające łącznie 10 mln zł narazili przedsiębiorców członkowie gangu oszustów, rozbitego przez śląską policję. Przestępcy działali w całym kraju. Zamawiali towar z odroczonym terminem płatności, ale nigdy nie regulowali należności. Policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą zatrzymali kolejną osobę, zamieszaną w tę sprawę – poinformował w czwartek zespół prasowy śląskiej policji. Kilka miesięcy wcześniej w ręce policji wpadły trzy osoby w wieku od 30 do 40 lat, organizujące przestępczą działalność. W całej sprawie zatrzymano dotychczas dwudziestu podejrzanych. Żródło info i foto: POLICYJNI.pl