Posts Tagged “podejrzanych”

Zatrzymano 47-letniego księdza ze Skawy, który jest podejrzany o molestowanie seksualne kilkuletniej dziewczynki. Do tych drastycznych wydarzeń doszło w okolicach Zakopanego – ustaliło radio RMF FM.

Dramat rozegrał się w ubiegły weekend. Ksiądz zabrał dzieci na wycieczkę do Kościeliska. Miał się nimi opiekować, ale – według śledczych – okrutnie skrzywdził jedno z dzieci. Zakradł się nocą do pokoju, w którym nocowało pięć dziewczynek. Przynajmniej jedną z nich – 9-latkę miał molestować seksualnie.

Gdy przerażona dziewczynka wróciła do rodzinnej Skawy wszystko opowiedziała matce. Zrozpaczona kobieta pobiegła na policję. Jak podaje RMF FM gdy tylko funkcjonariusze zaczęli interesować się sprawą, władze zakonu salezjanów zadecydowały o przeniesieniu duchownego. Trafił do Krakowa. Tam zatrzymała go policja.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

W Niemczech aresztowano sześciu mężczyzn podejrzanych o stworzenie “skrajnie prawicowej organizacji terrorystycznej” w Chemnitz, w Saksonii na wschodzie kraju, gdzie latem tego roku wybuchły antyimigranckie protesty. Cała szóstka to obywatele Niemiec w wieku od 20 do 30 lat.

Federalna prokuratura zarzuciła im w poniedziałek utworzenie grupy o nazwie “Rewolucja Chemnitz” wraz z jeszcze jednym mężczyzną, który we wrześniu został aresztowany w oddzielnej sprawie. Prokuratorzy poinformowali w oświadczeniu, że mężczyźni planowali przeprowadzić zbrojne ataki przeciwko cudzoziemcom i przeciwnikom politycznym.

Jak podaje agencja Associated Press, ponad 100 funkcjonariuszy było zaangażowanych w aresztowania, które przeprowadzono w Saksonii i Bawarii, a także w przeszukanie kilku posiadłości związanych z podejrzanymi. W Chemnitz pod koniec sierpnia w bójce z udziałem osób różnych narodowości zginął Niemiec, po czym aresztowano dwóch obcokrajowców. Śmierć ta doprowadziła do najgwałtowniejszych od dekad protestów skrajnej prawicy.

18 września sąd zwolnił z aresztu jednego z zatrzymanych, Irakijczyka; w areszcie wciąż przebywa Syryjczyk.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Zatrzymano podejrzanych o zamordowanie słowackiego dziennikarza śledczego Jana Kuciaka i jego narzeczonej Martiny Kusznirovej. Policja jeszcze nie potwierdziła tych informacji. Jan Kuciak i jego partnerka Martina Kusznirova zostali zamordowani w lutym. Przed śmiercią dziennikarz śledczy zbierał m.in. materiały do artykułów na temat związków ludzi z otoczenia ówczesnego premiera Roberta Fico z włoską mafią.

Ta sprawa spowodowała ogromne wzburzenie na Słowacji, co w efekcie doprowadziło do rezygnacji szefa rządu i kilku z jego najbliższych współpracowników.

Słowackiego dziennikarza i jego partnerkę zabił zawodowy morderca na zamówienie innych osób – ogłosili śledczy.

Teraz, jak podał portal dennikn.sk, na wniosek prokuratury zatrzymano podejrzanych. Wiadomo, że stało się na południu Słowacji, ale policja dla dobra śledztwa nie udziela informacji. Tłumaczenie ostatniego tekstu zamordowanego słowackiego dziennikarza Jana Kuciaka opublikował Press (za zgodą redakcji serwisu Aktuality.sk, gdzie pracował Jan Kuciak). Brakuje jednak zakończenia artykułu. Autor nie zdążył go dopisać.

Ostatni artykuł Jan Kuciak poświęcił opisaniu działalności włoskiej mafii Ndranghety na Słowacji. To jedna z najgroźniejszych organizacji przestępczych na świecie, która zajmuje się m.in. handlem kokainą i przemytem ludzi. Dziennikarze sprawdzali, czy otoczenie premiera Roberta Fico i biznesy włoskich mafiozów na Słowacji były z nią powiązane. Udało się usalić, że wyprowadzono miliony euro z funduszy unijnych, które trafiały na konta mafiozów.

Czego dowiedział się Jan Kuciak?

Słowacki dziennikarz przy pisaniu artykułu współpracował z czeskim centrum dziennikarstwa śledczego Investigace.cz, organizacją dziennikarską Investigative project of Italy i międzynarodowym konsorcjum dziennikarstwa śledczego Organized Crime and Corruption Reporting Project.

Artykuł rozpoczyna się od informacji, że samochód, którym jechał Włoch Carmine Cinnante został zatrzymany i przeszukany przez policję. Na tylnym siedzeniu znaleziono czarną teczkę, pistolet maszynowy, 50 naboi i magazynek. Cinnante ma być członkiem Ndranghety.

Jak czytamy dalej, Cinnante ma kontakt z Antonio Vadalą, który m.in. miał pomóc ukryć Domenica Venturę i umożliwić mu ucieczkę. To mafioso podejrzany o brutalne morderstwo członka konkurencyjnego gangu. Pada też nazwisko Marii Troskovej. Razem z Vadalą założyła firmę GIA Management, zajmującą się m.in. nieruchomościami i fotografią. Co więcej, Troskowa pracowała też dla premiera Fico w Urzędzie Rady Ministrów. W artykule napisano też o związkach Vadaliego z polityką – z partią SMER-SD. Jego długoletnia księgowa Monika Čorejová startowała w przeszłości w wyborach samorządowych.

Vadala był ponadto zaangażowany w transakcje związane z trzema apartamentami w bratysławskiej dzielnicy Petržalka. Ustalono, że transfer apartamentów odbędzie się bez faktycznej zapłaty, a ostatecznie trafią one do firmy KANNONE, której jednym z właścieieli był Valada.

Poza Vadalą i Cinnante we wschodniej części kraju działają też przedstawiciele czterech włoskich rodzin z Kalabrii. Ich głównym biznesem na Słowacji stało się rolnictwo. Mieli bądź mają dziesiątki firm, a ich majątek liczy się w dziesiątkach milionów euro. Zarządzają setkami tysięcy hektarów ziemi, na które dostają wielomilionowe subsydia – czytamy w artykule. Kolejne publiczne pieniądze popłynęły do nich w związku z budową elektrowni biogazowych.

W 2017 r. wydano nakaz aresztowania 18 członków gangu, w tym członków rodziny Vadaliego. Te osoby miały dla Ndranghety szmuglować do Europy setki kilogramów kokainy.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało trzy osoby podejrzewane o płacenie łapówek i składanie obietnic korupcyjnych za pomoc przy uzyskiwaniu komunalnych mieszkań i lokali w Krakowie. Wcześniej w tej sprawie zatrzymano dziewięć osób.

Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej Biura potwierdził PAP, że zatrzymań dokonali agenci z krakowskiej delegatury CBA.

Wśród zatrzymanych jest biznesmen, który sprowadzał do Krakowa cudzoziemców pracujących w Polsce w międzynarodowych korporacjach i dwie z nim współpracujące osoby. Biznesmen, by uatrakcyjnić ofertę dla zagranicznych pracowników wysokiego szczebla chciał załatwić przez łapówki najem atrakcyjnych mieszkań od miasta.

Do zatrzymania doszło w ramach śledztwa prowadzonego przez krakowską delegaturę CBA pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Wpadł, gdy próbował załatwić w urzędzie mieszkania przy Plantach i na krakowskim Kazimierzu.

Kaczorek podał, że w tej sprawie do CBA zgłosiły się już trzy pierwsze osoby, które przyznały się do łapówek i w ten sposób unikną kary za to przestępstwo. Zaapelował do innych osób uwikłanych w korupcję przy pozyskiwaniu w ten sposób lokali w Krakowie, by zgłosiły się do CBA, aby uniknąć kary.

Korzystny wynik przetargu

Wcześniej w tej sprawie zatrzymano m.in. kobietę, która wygrała przetargi na trzy lokale – dwa w centrum Krakowa i jeden w Nowej Hucie. Według śledczych bizneswoman miała przekazać 100 tys. zł łapówki wcześniej zatrzymanym już w tej sprawie mężczyźnie i kobiecie, którzy mieli doprowadzić do korzystnego dla niej rozstrzygnięcia przetargów na lokale. Miała też obiecać, że kupione od miasta lokale sprzeda za wyższą cenę, a jedną trzecią zysku przekaże, jako dalszą część łapówki, do czego jednak ostatecznie nie doszło.

Pod koniec lutego – w ramach wielomiesięcznego śledztwa w sprawie nieprawidłowości przy wynajmie różnym podmiotom gospodarczym przez Zarząd Budynków Komunalnych w Krakowie nieruchomości w ścisłym centrum Krakowa CBA zatrzymało dwoje pośredników – Roberta F. i Małgorzatę P. oraz biznesmena i krakowskiego lekarza. W śledztwie okazało się, że oboje w zamian za łapówki podejmowali się pośrednictwa w załatwianiu najmu lub kupna mieszkań i lokali użytkowych. Wszystkie oferowane przez nich nieruchomości usytuowane są w atrakcyjnych częściach Krakowa – niedaleko Rynku i w okolicach Wawelu.

Zatrzymanie w restauracji

Zatrzymano ich w jednej z restauracji w centrum Krakowa, w trakcie przekazywania pieniędzy przeznaczonych na łapówki dla urzędników w zamian za wygranie przetargu na nieruchomość przez konkretną osobę. W toku czynności zabezpieczono między innymi samochód marki Porsche Cayenne z 2015 roku o wartości kilkuset tysięcy złotych, należący do Roberta F., który formalnie nie ma żadnych dochodów – podała wtedy prokuratura.

Na początku lipca CBA zatrzymało w tej sprawie kolejne cztery osoby – trzy urzędniczki krakowskiego ratusza i pośredniczkę Magdalenę Z., która pieniędzmi i prezentami, m.in. perfumami miała skorumpować urzędniczki. Jedną z zatrzymanych przez CBA pracownic magistratu – dyrektor wydziału mieszkalnictwa Urzędu Miasta Krakowa Katarzynę I. – sąd wypuścił z aresztu po wpłaceniu 50 tys. zł kaucji. Inna kierowniczka jednego z referatów zajmujących się lokalami komunalnymi Bernadetta Sz. pozostaje w areszcie.

Wobec czwartej z zatrzymanych wówczas przez CBA kobiet – urzędniczki ratusza Alicji N.-K. nadzorująca śledztwo CBA Prokuratura Okręgowa w Krakowie nie wniosła o areszt, ale zastosowała poręczenie majątkowe – 20 tys. zł, dozór policji i zakaz opuszczania kraju.

Prokuratura postawiła pracowniczkom samorządowym zarzuty sprzedajności urzędniczej – przyjmowania korzyści majątkowych lub osobistych w związku z pełnioną funkcją i za zachowanie stanowiące naruszenie przepisów prawa. Zarzucono im też przekroczenie uprawnień, płatną protekcję i przekupstwo. Kobiecie, która miała pośredniczyć w przekazywaniu pieniędzy dla urzędniczek, zarzucono przekupstwo.

Prezenty i perfumy dla urzędniczek

Urzędniczki w zamian za mające sięgać w sumie kilkudziesięciu tysięcy złotych łapówki lub prezenty przekazywane przez pośredniczkę, np. perfumy, miały pomagać w uzyskaniu prawa do lokali użytkowych i mieszkalnych w atrakcyjnych miejscach Krakowa, m.in. przy ul. Szewskiej, Karmelickiej czy Mostowej. Do tych zdarzeń, miało dochodzić w latach 2015-17, a sprawa dotyczy co najmniej kilkunastu nieruchomości: mieszkań, lokali użytkowych i kamienic.

Zarzucane podejrzanym czyny są zagrożone karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Krakowski magistrat po zatrzymaniu kobiet deklarował współpracę z organami ścigania.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

O areszcie tymczasowym dla dwóch osób podejrzanych o uprowadzenie obywatela Chin w Gdańsku zdecydował dziś gdański sąd. W czwartek obie te osoby usłyszały zarzuty. Sąd zdecydował, ze 62-letnia kobieta oaz 57-letni Rosjanin spędzą w areszcie co najmniej 3 miesiące. Oboje są podejrzani o uprowadzenie Chińczyka w celu wymuszenia spłaty długu, o stosownie wobec niego przemocy i gróźb, a także dokonanie rozboju.

30-letniemu obywatelowi Chin ukradli między innymi telefon, dokumenty i około 6 tysięcy złotych. Mężczyzna jest już wolny i zdrowy. Według informacji reportera RMF FM Kuby Kaługi, podejrzana kobieta nie kwestionowała tego, że Chińczyk był jej dłużny pieniądze, ale nie przyznała się do winy, podobnie jak Rosjanin. Oboje złożyli wyjaśnienia.

Wciąż poszukiwana jest trzecia osoba, która miała uczestniczyć w porwaniu.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Mężczyźni, podejrzani przez brytyjską prokuraturę o próbę zabójstwa Siergieja Skripala i jego córki Julii, zostali zidentyfikowani jako oficerowie rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU i musieli działać za przyzwoleniem władz w Moskwie – ogłosiła brytyjska premier Theresa May. Wcześniej prokuratura na Wyspach poinformowała o wydaniu nakazów aresztowania dwóch obywateli Rosji podejrzanych o usiłowanie zabójstwa Skripala:

Aleksandra Pietrowa i Rusłana Boszyrowa. Zaznaczono równocześnie, że obaj wielokrotnie używali pseudonimów i fałszywych tożsamości, więc niemożliwe jest ustalenie tego, czy podane nazwiska są prawdziwe.

Theresa May zaznaczyła, że działalność GRU “jest zagrożeniem dla wszystkich naszych sojuszników i naszych obywateli”, i zapowiedziała dalsze wzmocnienie działań mających na celu zwalczanie aktywności rosyjskiego wywiadu wojskowego na terenie Europy.

Zapewniła również, że Wielka Brytania “wykorzysta wszystkie dostępne możliwości z zakresu bezpieczeństwa narodowego”, aby zmierzyć się z zagrożeniem ze strony GRU.

Równocześnie May wyraziła frustrację brakiem współpracy ze strony rosyjskiego państwa, podkreślając, że próba ekstradycji oskarżonych mężczyzn byłaby “próżna”.

Jak podkreśliła, decyzja o przeprowadzeniu ataku na Skripala i jego córkę musiała być podjęta “poza GRU, na najwyższych szczeblach rosyjskich władz”.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

W jednym z największych centrów handlowych w Kanadzie doszło do strzelaniny. Policja w Toronto szuka dwóch podejrzanych w wieku 20 lat. Do strzelaniny w centrum handlowym Yorkdale w Toronto doszło wczoraj po południu. Padły co najmniej dwa strzały.

Strzelanina w Kanadzie. Ewakuowano centrum handlowe

Według doniesień zachodnich mediów w strzelaninie starły się dwie kilkuosobowe grupy. Policja w związku ze zdarzeniem poszukuje dwóch 20-latków.

“Podczas kłótni między dwiema grupami liczącymi co najmniej po trzy osoby padły dwa strzały” – poinformował Rob Johnson z policji w Toronto. W wyniku strzelaniny nikt nie ucierpiał.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Chińskie służb aresztowały 26 osób podejrzanych o działalność w gangu okradającym groby. Zabezpieczono niemal 650 zabytków kulturalnych pochodzących z starożytnego cmentarzyska w prowincji Qinghai – oświadczyło tamtejsze Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego. Rządowa agencja Xinhu wskazała, że w ocenie ekspertów wiele odzyskanych przedmiotów posiada „ogromną wartość historyczną”, wskazując kulturową łączność między Wschodem a Zachodem w początkach panowania Dynastii Tang (619-907 r.n.e.). To m.in. starożytne tekstylia jedwabne oraz odzież pochodząca z Centralnej Azji oraz Bizancjum.

Śledztwo trwało od 2017 roku. Podejrzani mieli prowadzić nielegalne wykopaliska grobów w Dulan, mieście leżącym na szlaku starożytnego Szlaku Jedwabnego. Odkryte skarby były następnie sprzedawane. Resort poinformował, że niektórzy aresztowani zostali zatrzymani w innych prowincjach.

Przedstawiciel policji powiedział na antenie państwowej stacji CCTV, że przestępcy, z których dwoje znajdowało się na liście najbardziej poszukiwanych, usiłowali upłynnić łup za 80 mln juanów (około 11,6 mln dolarów).
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Władze Wielkiej Brytanii zażądają od Rosji wydania dwóch rosyjskich obywateli, którzy są podejrzewani o próbę zabójstwa byłego pułkownika GRU i współpracownika brytyjskiego wywiadu Siergieja Skripala za pomocą silnie toksycznej substancji nowiczok – podał “Guardian”.

Według dziennika odpowiedni wniosek został przygotowany na podstawie informacji uzyskanych w toku trwającego od marca śledztwa, w które zaangażowane są zarówno policja, jak i agencje wywiadowcze. Śledczy mieli ustalić dokładny przebieg pobytu Rosjan w Wielkiej Brytanii.

Rozmówcy gazety zaznaczyli, że decyzja o złożeniu formalnego wniosku o ekstradycję podejrzanych została podjęta po serii dyskusji wewnątrz brytyjskiej administracji między tymi, którzy chcą ostrzejszej reakcji wobec władz na Kremlu, i tymi, którzy obawiają się, że może to być próżne działanie w obliczu spodziewanej odmowy ze strony Rosji.

Brytyjskie MSW i prokuratura odmówiły w poniedziałek komentowania doniesień “Guardiana”.

W przeszłości prezydent Rosji Władimir Putin odmówił dwukrotnie ekstradycji mężczyzn podejrzewanych o udział w zabójstwie byłego pułkownika FSB i współpracownika MI6 Aleksandra Litwinienki, który w 2006 roku został otruty w Londynie za pomocą radioaktywnego polonu.

W reakcji na marcowy atak chemiczny w angielskim Salisbury na Siergieja Skripala i jego córkę Julię doszło do największej serii wydaleń rosyjskich dyplomatów z krajów Zachodu od czasu zakończenia zimnej wojny. Rząd w Londynie oskarżył o próbę zabicia Skripalów władze w Moskwie i wydalił 23 rosyjskich dyplomatów.

Napięcie w relacjach brytyjsko-rosyjskich wzrosło ponownie w lipcu, kiedy 44-letnia kobieta zmarła po przypadkowym kontakcie ze znalezioną w parku w Amesbury w południowo-zachodniej Anglii buteleczką zawierającą środek nowiczok.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

​Brytyjska policja ogłosiła, że zidentyfikowano podejrzanych o przeprowadzenie ataku chemicznego na byłego agenta GRU Siergieja Skripala i jego córkę Julię. Według służb, w sprawę zamieszanych jest kilku Rosjan. Według Press Association, służby zidentyfikowały podejrzanych poprzez analizę nagrań z monitoringu. Wizerunki powiązano z danymi osób, które w tamtym okresie wjechały do Wielkiej Brytanii. Śledczy są pewni, że podejrzani to Rosjanie – pisze agencja.

Do ataku na byłego rosyjskiego agenta Siergieja Skripala i jego córkę Julię doszło na początku marca w Salisbury. Oboje trafili w ciężkim stanie do szpitala.

O atak została oskarżona Rosja. Kraje Europy Zachodniej i USA w reakcji na działania Kremla wydaliły rosyjskich dyplomatów, co doprowadziło do jednego z największych kryzysów w relacjach Zachodu z Rosją. Moskwa jak dotąd odpiera zarzuty.

Z kolei zaledwie dwa tygodnie temu w pobliżu Salisbury doszło do kolejnego zatrucia nowiczokiem. 44-letnia Dawn Sturgess i 45-letni Charlie Rowley trafili do szpitala na początku lipca. Kobieta zmarła po tygodniu, a mężczyzna wciąż dochodzi do zdrowia.

Według służb, 45-latek znalazł flakon z perfumami, który następnie przyniósł do domu. W przedmiocie mógł znajdować się nowiczok. Prawdopodobnie flakon został porzucony przez sprawców ataku na Siergieja Skripala.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »