Piotr Ś. podejrzany o szpiegostwo na rzecz Rosji

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała Piotra Ś. – podejrzanego o współpracę z rosyjskimi służbami specjalnymi. Usłyszał już zarzuty i został aresztowany na trzy miesiące. W jego mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli broń palną i amunicję – informują „Wiadomości” TVP1.

Stanisław Żaryn, rzecznik ministra koordynatora ds. służb specjalnych poinformował portal tvp.info, że do zatrzymania doszło 24 października w Warszawie. – Zatrzymany jest podejrzany o zgłoszenie gotowości działania na rzecz obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej – informuje rzecznik.

– Podczas zatrzymania funkcjonariusze ABW przeszukali miejsca zamieszkania i zatrudnienia mężczyzny. W toku przeszukań zabezpieczono nielegalnie posiadaną jedną sztukę broni palnej krótkiej i amunicję, jak również nośniki elektroniczne i dokumenty. Ponadto przeszukane zostały miejsca zameldowania i faktycznego zamieszkania osób utrzymujących kontakty z Piotrem Ś. – dodaje Żaryn.

Zatrzymanemu przedstawiono też zarzut nielegalnego posiadania broni oraz posługiwania się sfałszowanym dokumentem. 26 października Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia, po rozpatrzeniu wniosku prokuratury, zastosował wobec Piotra Ś. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

Jak podaje Żaryn, śledztwo w sprawie prowadzi Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego pod nadzorem Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie.
Źródło info i foto: TVP.info

Kierowca ciężarówki, w której znaleziono 39 ciał, został aresztowany

W ciężarówce na terenie parku przemysłowego w Grays w hrabstwie Essex, w południowo-wschodniej Anglii, znaleziono zwłoki 39 osób – poinformowała w środę brytyjska policja. 25-letni kierowca ciężarówki został aresztowany pod zarzutem zabójstwa. Wśród ofiar jest osoba nieletnia. Nie wiadomo, jakiej byli narodowości.

Brytyjska policja sądzi, że ciężarówka przypłynęła na terytorium Wielkiej Brytanii promem z portu Zeebrugge w Belgii do Purfleet w południowo-wschodniej Anglii.

Według policji prom przybił do angielskiego portu w środę ok. godz. 0:30 miejscowego czasu (1:30 czasu polskiego), a ok. 1:05 ciężarówka opuściła port. Purfleet znajduje się w niewielkiej odległości od parku przemysłowego Waterglade Industrial Estate, dokąd krótko przed godz. 1:40 policja została wezwana po odkryciu w kontenerze ciężarówki zwłok 39 osób.

Wcześniej wysuwano podejrzenia, że ciężarówka dotarła na terytorium Wielkiej Brytanii przez Holyhead w północnej Walii, która jest ważnym portem przeładunkowym w handlu z Irlandią. Podejrzenie to było zapewne spowodowane tym, że kierowca ciężarówki – zatrzymany w związku z podejrzeniem o morderstwo – pochodzi z Irlandii Północnej. Zwracano jednak uwagę, że wjeżdżanie z kontynentalnej części Europy do Wielkiej Brytanii przez port w Walii jest nielogicznym wydłużaniem trasy.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Wielka Brytania: Nowe informacje dotyczące ciężarówki pełnej zwłok

Brytyjska policja sądzi, że ciężarówka, w której w nocy znaleziono zwłoki 39 osób, przypłynęła na terytorium Wielkiej Brytanii promem z portu Zeebrugge w Belgii do Purfleet w południowo-wschodniej Anglii – poinformowano w środę po południu w oświadczeniu.

Według policji prom przybił do angielskiego portu w środę ok. godz. 0.30 miejscowego czasu (1.30 czasu polskiego), a ok. godz. 1.05 ciężarówka opuściła port. Purfleet znajduje się w niewielkiej odległości od parku przemysłowego Waterglade Industrial Estate, dokąd krótko przed godz. 1.40 policja została wezwana po odkryciu w kontenerze ciężarówki zwłok 39 osób.

Wcześniej wysuwano podejrzenia, że ciężarówka dotarła na terytorium Wielkiej Brytanii przez Holyhead w północnej Walii, która jest ważnym portem przeładunkowym w handlu z Irlandią. Podejrzenie to było zapewne spowodowane tym, że kierowca ciężarówki – zatrzymany w związku z podejrzeniem o morderstwo – pochodzi z Irlandii Północnej. Zwracano jednak uwagę, że wjeżdżanie z kontynentalnej części Europy do Wielkiej Brytanii przez port w Walii jest nielogicznym wydłużaniem trasy.

Natomiast władze Bułgarii potwierdziły wcześniejsze spekulacje, że ciężarówka miała numery rejestracyjne tego kraju. Bułgarskie radio publiczne podało też, że pojazd zarejestrowano w administracji drogowej w Warnie 19 czerwca 2017 roku, a dwa dni później opuścił on terytorium Bułgarii i od tego czasu tam nie wrócił.

Jak przekazała przed południem policja w hrabstwie Essex, wśród ofiar jest 38 osób dorosłych i jeden nastolatek. Nie wiadomo, jakiej byli narodowości, a policja zastrzegła, że ich identyfikacja może potrwać długo. Teren parku przemysłowego został otoczony policyjnym kordonem.

Najtragiczniejsze tego typu zderzenie w historii Wielkiej Brytanii miało miejsce w czerwcu 2000 r., gdy w porcie w Dover w kontenerze ciężarówki znaleziono ciała 58 chińskich nielegalnych imigrantów, którzy zmarli wskutek braku powietrza; dwie osoby przeżyły. Rok później holenderski kierowca ciężarówki został skazany na 14 lat więzienia za udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się przemytem ludzi.
Źródło info i foto: onet.pl

Agenci CBA zatrzymali lekarza. Wystawiał recepty na zmarłych

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało lekarza podejrzewanego o wystawianie fałszywych recept, m.in. na zmarłych. To jeden z elementów prowadzonego śledztwa w sprawie wyłudzeń z Narodowego Funduszu Zdrowia i czwarta osoba zatrzymana w tej sprawie.

Naczelnik wydziału komunikacji społecznej CBA Temistokles Brodowski powiedział w środę PAP, że zatrzymany to lekarz-psychiatra pracujący w kieleckim Domu Pomocy Społecznej. Miał on współdziałać z aptekami, które dokumentowały fikcyjną sprzedaż leków i wyłudzały w ten sposób pieniądze z NFZ. Lekarz w latach 2011-15 miał wypisywać recepty na pacjentów DPS – część z nich wypisywał na osoby zmarłe – powiedział PAP Brodowski.

Według śledczych, grupa miała działać głównie na terenie Krakowa, składała się z lekarzy i farmaceutów i wyłudzała z NFZ pieniądze znacznej wartości. Zatrzymany przez funkcjonariuszy z krakowskiej delegatury CBA trafi do Prokuratury Regionalnej w Katowicach, gdzie ma usłyszeć zarzuty – zaznaczył naczelnik.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Jest zawiadomienie do prokuratury po kontroli CBA ws. termomodernizacji szkół w Pabianicach

Centralne Biuro Antykorupcyjne złożyło zawiadomienie do prokuratury po zakończeniu kontroli termomodernizacji szkół w Pabianicach (Łódzkie). Prezydent Pabianic nie podpisał protokołu kontroli i zgłosił do niego zastrzeżenia.

– Zawiadomienie CBA dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstw przez prezydenta Pabianic, skarbnika i naczelnika wydziału inwestycji i eksploatacji Urzędu Miejskiego w Pabianicach – podał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi prok. Krzysztof Kopania potwierdzając, że doniesienie CBA wraz z protokołem kontroli wpłynęło do prokuratury pod koniec sierpnia.

Według kontrolujących mieli oni przekroczyć uprawnienia i nie dopełnić obowiązków przy realizacji przedsięwzięcia „Poprawa efektywności wykorzystania energii w budynkach użyteczności publicznej” Pabianic.

Dodatkowo prezydentowi miasta CBA zarzuca niezapewnienie bezpieczeństwa użytkowników termomodernizowanych placówek oświatowych, za co prawo budowlane przewiduje karę grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Prezydent Pabianic nie podpisał protokołu kontroli CBA

– Do przeprowadzenie postępowania wyznaczona została Prokuratura Rejonowa Łódź-Górna – powiedział rzecznik. Zaznaczył, że na razie trwają wstępne czynności w związku ze złożeniem zawiadomienia, ale prawdopodobnie do końca tego tygodnia podjęta zostanie decyzja o wszczęciu śledztwa w tej sprawie.

Rzeczniczka prasowa prezydenta Pabianic Aneta Klimek powiedziała, że Prezydent Pabianic nie podpisał protokołu kontroli CBA i zgłosił do niego umotywowane zastrzeżenia, dotyczące zawartych w nim ustaleń. Przypomniała, że prawo do niepodpisywania protokołu i zgłoszenia zastrzeżeń przez kontrolowanego wynikają z ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym.

Rzecznik zapewniła, że w urzędzie miasta nie było żadnych decyzji personalnych spowodowanych kontrolą CBA w sprawie termomodernizacji szkół. Naczelnik wydziału komunikacji społecznej CBA Temistokles Brodowski powiedział, że funkcjonariusze z łódzkiej delegatury Biura prowadzili kontrolę w Pabianicach od połowy lipca 2018 r. do połowy lutego 2019 r.

CBA skierowała zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa

Kontrola dotyczyła projektu dotyczącego finansowania, zaprojektowania i wykonania robót termomodernizacyjnych i budowlanych, zarządzania energią oraz utrzymania technicznego wybranych pabianickich obiektów oświatowych. Kontrolowane prace były realizowane w formule partnerstwa publiczno-prywatnego i współfinansowane ze środków UE.

– W oparciu o wyniki kontroli łódzka delegatura CBA skierowała zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez pracowników Urzędu Miejskiego w Pabianicach – powiedział Brodowski.

W trakcie kontroli sekretarz Pabianic Paweł Rózga mówił, że dotyczy ona projektu termomodernizacji. Zapewnił, że urząd wydał potrzebne kontrolerom dokumenty, które były analizowane.

Według udostępnionej na stronie Pabianic listy kontroli zewnętrznych, łódzka delegatura CBA już wcześniej – w listopadzie 2017 r. – sięgała po dokumentację dotyczącą „zastosowania dialogu konkurencyjnego przy działaniach na rzecz efektywności wykorzystania energii w budynkach użyteczności publicznej Pabianic”.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Nikaragua: Zatrzymano czterech mężczyzn podejrzanych o powiązania z Państwem Islamskim

Nikaraguańskie siły bezpieczeństwa aresztowały czterech mężczyzn podejrzanych o powiązania z grupą bojowników Państwa Islamskiego (IS) – poinformowała we wtorek nikaraguańska policja. Mężczyzn – dwóch obywateli Egiptu i dwóch Irakijczyków – aresztowano po nielegalnym przekroczeniu granicy z Kostaryką.

Jak poinformowała policja, po przesłuchaniu mają zostać deportowani do Kostaryki. Na razie nie jest jasne, na czym władze Nikaragui opierają swoje podejrzenia, że zatrzymani mężczyźni powiązani są Państwem Islamskim.

Według mediów już wcześniej amerykańskie służby ostrzegły meksykańską policję przed podejrzanymi mężczyznami. Chodziło jednak o trzy osoby, które były widziane najpierw w Panamie, a później w Kostaryce. Jak poinformowała meksykańska stacja Televisa, powołując się na policję, mężczyźni ci są terrorystami, którzy chcą przedostać się do Stanów Zjednoczonych.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Śmierć podczas akcji antyterrorystów w Lublińcu

Do zdarzenia doszło w Lublińcu, podczas interwencji ws. podejrzenia o handel narkotykami. Mężczyzna miał zasłabnąć podczas przeszukania. Wszczęto śledztwo dotyczące nieumyślnego spowodowania śmierci.

Sytuacja miała miejsce 15 stycznia w Lublińcu (woj. śląskie). Policja przeprowadzała akcję w stosunku do mężczyzny, który był podejrzewany o handel narkotykami. Towarzyszyli im antyterroryści, bo 35-latek był w przeszłości karany za przestępstwa przeciwko mieniu i napaść na funkcjonariusza – podaje dziennikzachodni.pl. Podczas przeszukania u mężczyzny znaleziono amfetaminę i marihuanę.

W trakcie akcji 35-latek zasłabł. Próba reanimacji nie przyniosła skutku. Ratownicy, którzy przybyli na miejsce akcji, stwierdzili zgon 35-latka. Według prokuratora do śmierci podejrzanego nie przyczyniły się osoby trzecie. Dokładne przyczyny zgonu wyjaśni sekcja zwłok. Wszczęto postępowanie ws. niemyślnego spowodowania śmierci. Sprawę bada Biuro Spraw Wewnętrznych KGP.
Źródło info i foto: wp.pl

FBI potwierdza przejęcie dwóch przesyłek do kongresmenki Maxine Waters

FBI potwierdził przejęcie dwóch podejrzanych paczek zaadresowanych do demokratycznej kongresmenki Maxine Waters – podała Agencja Reutera. Dwie przejęte przesyłki podobne są do pięciu uprzednio przechwyconych, wysłanych do byłego prezydenta Baracka Obamy i innych wysokich rangą demokratów. Prezydent Donald Trump powiedział, że „cała siła rządu USA jest zaangażowana w śledztwo ws. paczek” z urządzeniami wybuchowymi, które zostały wysłane do osób publicznych i CNN. Podkreślił, że w USA nie ma miejsca na akty politycznej agresji.

Prezydent poinformował, że briefingi w tej sprawie przedstawiły mu już FBI, Secret Service i resort sprawiedliwości; obiecał gruntowne śledztwo.

– Nie możemy tolerować tych tchórzliwych prób i zdecydowanie potępiam wszystkich, którzy wybierają przemoc – oznajmił. Trump podkreślił, że „takie skandaliczne postępowanie” jest sprzeczne ze wszystkim, co stanowi wartość dla Amerykanów.

– W takich czasach musimy się zjednoczyć, musimy stanąć razem – dodał prezydent.

Akcję rozsyłania urządzeń wybuchowych potępiła też pierwsza dama Melania Trump.
Źródło info i foto: TVP.info

Holandia: Przygotowywali zamach na dużą skalę. Siedem osób aresztowanych

Siedmiu mężczyzn podejrzewanych o przygotowywanie zamachu terrorystycznego na dużą skalę aresztowano w czwartek w Holandii – poinformowała tamtejsza prokuratura. Do aresztowań doszło w Arnhem, około 100 kilometrów na południe od Amsterdamu, oraz w Weert na południu kraju, przy granicy z Niemcami i Belgią.

Podejrzani w wieku od 21 do 34 lat próbowali wejść w posiadanie karabinów AK47, broni ręcznej, granatów ręcznych, pasów z materiałami wybuchowymi oraz ładunków wybuchowych do umieszczania w samochodach, a także szukali możliwości ćwiczenia obsługi tej broni. Według prokuratury, przygotowania do ataku były dość zaawansowane. Zatrzymani zamierzali użyć broni automatycznej oraz przymocowanych do ciała ładunków wybuchowych, a w innym miejscu zdetonować bomby umieszczone w samochodach.

Trzech z siedmiu mężczyzn było już w przeszłości zatrzymanych, gdy mieli zamiar wyjechać za granicę w celu dołączenia do dżihadystycznej grupy zbrojnej, a domniemany lider komórki – 34-letni Irakijczyk – w zeszłym roku został skazany za próbę zaciągnięcia się do Państwa Islamskiego. Wszyscy zatrzymani w piątek zostaną przesłuchani.

Do aresztowań doszło niespełna miesiąc po tym, gdy na dworcu kolejowym w Amsterdamie 19-letni Afgańczyk mieszkający w Niemczech dźgnął nożem dwoje amerykańskich turystów.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Federalne Biuro Śledcze odnalazło obraz Chagalla, który skradziono 30 lat temu z apartamentu w Nowym Jorku

Płótno „Otello i Desdemona” pędzla Marca Chagalla zostało odnalezione po tym, jak pośrednik próbował je sprzedać w waszyngtońskiej galerii. Nie miał jednak żadnych dokumentów potwierdzających oryginalność i pochodzenie dzieła, co wzbudziło podejrzenia pracowników. FBI ustaliło, że mężczyzna przez wiele lat przechowywał obraz na strychu w skrzyni wykonanej ze starej futryny drzwiowej.

Obraz z 1911 roku znanego żydowskiego malarza pochodzącego z Białorusi skradziono państwu Heller mieszkającemu na nowojorskim Manhattanie. Płótno, pod nieobecność małżeństwa – przebywali na wczasach – ukradł w 1988 r. pracownik budynku. Zginęło wówczas kilka innych dzieł.

Kradł pracownik apartamentowca

Złodziej przekazał obraz znajomemu, który miał znaleźć na niego kupca, ale potencjalny nabywca zrezygnował. Ponownej próby sprzedaży modernistycznej pracy Chagalla pośrednik próbował dokonać w 2011 r. oraz przez waszyngtońską galerię w 2017 roku. Przy ostatniej próbie do pośrednika dotarło FBI i już w ubiegłym roku odzyskano płótno. FBI poinformowało o tym jednak dopiero teraz.

Agent specjalny Marc Hess powiedział, że śledztwo doprowadziło do domu mężczyzny w Maryland, gdzie od lat przechowywał obraz na strychu w niestandardowym pudle, które wykonał z ościeżnicy drzwiowej i sklejki. Mężczyzna przyznał, że otrzymał płótno na początku lat 90. XX wieku od osoby, która ukradła obraz.
Źródło info i foto: polsatnews.pl