Podwójne zabójstwo w szkole na Białorusi. 16-latek skazany

Na 13 lat więzienia skazał sąd 16-letniego sprawcę podwójnego zabójstwa w szkole w Stołpcach w obwodzie mińskim. Do przestępstwa doszło w lutym 2019 r. Sąd obwodowy w Mińsku uznał 16-latka winnym podwójnego zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, usiłowania zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem i chuligaństwa, wymierzając nastolatkowi karę 13 lat pozbawienia wolności i pobytu w kolonii wychowawczej (więzieniu dla skazanych, którzy nie osiągnęli pełnoletniości).

13 lat pozbawienia wolności to maksymalny możliwy w tym przypadku wymiar kary. Sprawca ma również wypłacić 110 tys. rubli białoruskich (ok. 206 tys. zł) bliskim zamordowanej nauczycielki.

Proces rozpoczął się 19 sierpnia i miał charakter niejawny ze względu na to, że oskarżony w momencie dokonywania przestępstwa nie ukończył jeszcze 16 lat. Ponadto w materiałach sprawy są informacje o stanie jego zdrowia, które są objęte tajemnicą lekarską.

Do zabójstwa doszło 11 lutego br. w szkole średniej w Stołpcach. Uczeń 10. klasy zadał ciosy nożem nauczycielce historii i trójce uczniów. Pedagog i jeden z uczniów zmarli na skutek odniesionych ran. Dwie pozostałe osoby trafiły do szpitala z obrażeniami.

Biegli ocenili, że chłopiec był poczytalny. Według Komitetu Śledczego „częściowo” przyznał się on do winy.

Wyrok nie jest prawomocny.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Radom: 34-latek z zarzutem podwójnego zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem

To była najprawdopodobniej kłótnia o dziecko – dowiedział się nieoficjalnie reporter RMF FM Krzysztof Zasada. Chodzi o podwójne zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem w Radomiu. Prokuratura postawiła zarzut zabójstwa kobiety i jej kilkunastomiesięcznego dziecka 34-latkowi.

Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna, który był w przeszłości partnerem kobiety, przyjechał do niej porozmawiać. Rozstali się 2 lata temu, a w zeszłym roku urodziło się dziecko. Kobieta złożyła powództwo o ustalenie ojcostwa. 34-latek kwestionuje, że jest ojcem.

Rozmowa z początku była spokojna, ale mężczyzna zdenerwował się, gdy poruszono temat dziecka. Chwycił nóż i zadał kobiecie kilkanaście ciosów w szyję i klatkę piersiową. Ona na rękach trzymała chłopca, który także został kilkakrotnie raniony. Trwa sekcja zwłok kobiety i jej synka. Przed południem sąd będzie decydował o areszcie dla 34-latka.
Źródło info i foto: RMF24.pl