Malmo: Okrutna zbrodnia w biały dzień. Zastrzelono 31-letnią kobietę trzymającą w rękach niemowlę

W poniedziałek w Malmo doszło do okrutnego zabójstwa. Ofiarą padała 31-letnia kobieta. W chwili, gdy do niej strzelano, trzymała w rękach swoje dziecko. Według mediów może chodzić o gangsterskie porachunki. Do zabójstwa doszło rano, o godz. 10. 31-letnia ofiara dwóch zamachowców była lekarką. Gdy padły strzały, kobieta trzymała w rękach swoje dwumiesięczne niemowlę. Premier Szwecji Stefan Lofven nazwał zbrodnię „niewiarygodnie okrutnym czynem”.

Malmo. Okrutna zbrodnia w biały dzień

Według relacji szwedzkich mediów, kobieta miała wcześniej zeznawać w sprawie o morderstwo. Z kolei AP podaje, że celem był ojciec dziecka – mężczyzna z kryminalną przyszłością. Takie jest główne założenie szwedzkiej policji, która podejrzewa, że tłem zabójstwa są porachunki gangsterskie.

Policja poinformowała również, że znalazła broń, z której prawdopodobnie strzelano. Nieopodal miejsca, gdzie doszło do zabójstwa, spłonął samochód. Według służb sprawy są powiązane, autem mogli poruszać się bandyci. W związku ze sprawą zatrzymano już jednego mężczyznę, według policji to jednak nie on pociągnął za spust.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Kolejne masowe groby odkryte w Meksyku. To ofiary porachunków gangów narkotykowych

Meksykańska policja odnalazła w rejonie miasta Guadalajara, w stanie Jalisco, masowe groby ofiar porachunków rywalizujących gangów narkotykowych. Według stanowej prokuratury odnaleziono łącznie 37 ciał. Jak poinformował prokurator generalny tego stanu Gerardo Octavio Solis, 27 ciał odnaleziono na terenie jednej z posiadłości w dzielnicy Guadalajary – Zapopana a dalsze w różnych miejscach na terenie miasta. Prace poszukiwawcze nadal trwają.

„Kopiemy na głębokość ponad 3 metrów” – powiedział Solis w sobotę na konferencji prasowej.

Solis oświadczył, że odkrycie dowodów zbrodni to poważny cios dla miejscowej przestępczości zorganizowanej i posłuży jako materiał dowodowy w procesach przeciwko gangsterom.

Stan Jalisco opanowany jest przez najpotężniejsze gangi przemytników narkotyków w Meksyku, w tym kartelu New Generation i niejednokrotnie był areną walki o wpływy.

Nowy prezydent Meksyku Andres Manuel Lopez Obrador, który objął władzę w grudniu ub. r., zapowiadał zdecydowaną walkę z przestępczością zorganizowaną. Jednak w ciągu pierwszych czterech miesięcy jego rządów wskaźnik liczby zabójstw był jeszcze wyższy niż w tym samym okresie rok temu.

Według oficjalnych danych w ub. roku popełniono w Meksyku prawie 29 tys.
eŹródło info i foto: interia.pl

Holandia: Napad na nielegalną fabrykę papierosów. Porachunki gangów?

Holenderska policja znalazła w magazynach w Susteren sześciu związanych Polaków. Okazało się, że nielegalnie produkowali tam papierosy. O napadzie na „fabrykę” mundurowi dowiedzieli się po zgłoszeniu od mieszkańców pobliskich domów, których o pomoc prosił zakrwawiony mężczyzna. Uciekł z magazynu taranując bramę samochodem. Policja nie wyklucza, że to porachunki gangów.

Sprawa wyszła na jaw we wtorek w nocy, gdy w Susteren w Limburgii zakrwawiony mężczyzna dotarł do domów w pobliżu magazynu. Okazało się, że wydostał się on z budynku taranując samochodem bramę – poważnie uszkodzone auto ranny porzucił na pobliskiej łące.

Po przyjeździe policji mężczyzna wskazał, gdzie znajdują się związani mężczyźni. Wszyscy spośród sześciu uwięzionych to Polacy. Nie ma informacji o narodowości mężczyzny, który wezwał pomoc. Śledczy ustalają okoliczności napadu. Miało uczestniczyć w nim co najmniej kilka osób. Na razie aresztowano właściciela magazynu, w którym nielegalnie produkowano papierosy.

Jednym z motywów napadu, jaki biorą pod uwagę kryminalni, są porachunki gangów.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Kraków: Krwawe porachunki pseudokibiców

​Brutalnie pobicie na krakowskim Prokocimiu. We wtorek wieczorem grupa pseudokibiców zaatakowała 18-letniego chłopaka na ulicy Teligi. Stan nastolatka jest bardzo ciężki, ma obrażenia wielonarządowe i niemal stracił rękę. Wczoraj wieczorem grupa około 10 zamaskowanych osób urządziła na nastolatka zasadzkę. 18-latek zaczął uciekać. Gdy napastnicy byli blisko, nastolatek schował się za przechodzącą kobietą. Sprawcy odepchnęli ją i zaczęli zadawać mężczyźnie ciosy nożami, maczetami i siekierą.

Policja zatrzymała w tej sprawie cztery osoby – to trzech mężczyzn i kobieta. Funkcjonariusz wciąż poszukują reszty napastników. Karetkę wezwali przechodnie. 18-latek był reanimowany, nie wiadomo czy przeżyje. Jego stan jest krytyczny.

Jak dowiedział się nasz dziennikarz, to prawdopodobnie porachunki pseudokibiców. Zaatakowany to sympatyk jednego z krakowskich klubów piłkarskich. Był wcześnie notowany przez policję. Z kolei napastnicy mieli na sobie emblematy przeciwnej drużyny.

Problemem dla śledczych jest brak monitoringu – mimo zapowiedzi władz Krakowa na terenie tej jednej z najniebezpieczniejszych dzielnic Krakowa wciąż nie zainstalowano kamer.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Strzelanina w kawiarni w Chicago

Do jednej z kawiarni w Chicago wszedł mężczyzna w goglach narciarskich i zaczął strzelać do przebywających tam osób. Prawdopodobnie chodziło o porachunki na tle narkotykowym. Nie żyje jedna osoba. Dwie są ciężko ranne. Sprawca uciekł.

Jak donoszą amerykańskie media, w wyniku strzelaniny ranny został 12-letni chłopiec oraz jeden z klientów kawiarni. Obaj w stanie krytycznym trafili do pobliskiego szpitala. Lekarze walczą o ich życie. Mężczyzna, który był celem napastnika, zginął na miejscu. Jak twierdzą świadkowie zdarzenia, strzelający miał na sobie maskę narciarską. Policja wciąż go szuka.
Źródło info i foto: w.pl

Jaki był motyw strzelaniny w w Warszawie?

Na warszawskiej Pradze doszło do strzelaniny. Policja poszukuje mężczyzny, który oddał strzały w kierunku taksówki. Jedna osoba trafiła do szpitala w stanie ciężkim, gdzie zmarła. Druga została przebadana przez ratowników medycznych. Policja bada motywy strzelaniny, ale wskazuje na prywatne porachunki.

Wydarzenia rozegrały się wczoraj po południu na ulicy Siedleckiej. Ormianin miał wbiec do zaparkowanej tam taksówki. Krzyknął do kierowcy, by ten odjechał. Do auta podbiegł wtedy inny mężczyzna i zaczął strzelać.

Obywatel Armenii został ciężko ranny w głowę. W niedzielę zmarł. Kierowca taksówki został postrzelony w rękę.

Według wstępnych ustaleń, poszło najprawdopodobniej o pieniądze, ale policjanci i prokuratura badają też wątek miłosny, jako jedną z przyczyn wczorajszej tragedii – podało radio Zet.

Poszukiwania sprawcy strzelaniny trwają.
Źródło info i foto: dziennikwschodni.pl

Akcja antyterrorystów w hali Wisły Kraków

Policyjni antyterroryści weszli do pomieszczeń w hali Wisły Kraków. Czynności są nadzorowane przez prokuraturę krajową i dotyczą porachunków między kibolami. Prawdopodobnie chodzi o kradzieży flag sympatyków GKS-u Katowice. Wiosną tego roku grupa kiboli Ruchu Chorzów (z którymi układ mają pseudokibice Wisły) wdarła się do magazynu GKS-u i ukradła 44 flagi. Wiele z nich zostało zniszczonych. Kilka z nich spalono na stadionie w Krakowie.
Źródło info i foto: Wyborcza.pl

Strzelanina w Tuluzie na południu Francji

Jedna osoba nie żyje, a sześć zostało rannych w strzelaninie, do której doszło wczoraj wieczorem w Tuluzie (południe Francji). Policja podaje, że nic nie wskazuje na to, by był to zamach terrorystyczny, jednocześnie zaznaczając, że na razie żadna z hipotez nie jest odrzucana.

Informację o strzelaninie podał francuski dziennik „Le Figaro”. Świadkowie, na których powołuje się gazeta, twierdzą, że atak przeprowadził motocyklista, który otworzył ogień do grupy osób, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia.

„Nie wykluczamy żadnych tropów, ale na tym etapie nie ma elementów terroryzmu” – przekazano w prefekturze Tuluzy.

Policja nie wyklucza, że strzelanina może mieć związek z przestępczymi porachunkami.
Źródło info i foto: onet.pl

Policja z Krakowa wciąż poszukuje sprawców morderstwa w Czyżynach

Krakowska policja wciąż poszukuje sprawców morderstwa, do którego doszło w sobotę w Czyżynach. Przy ulicy Marii Dąbrowskiej dwóch mężczyzn zaatakowało ostrym narzędziem 23-latka. Młody człowiek wykrwawił się na środku ulicy. Według ustaleń reportera RMF FM, 23-latek nie był przypadkową ofiarą. Zaatakowało go dwóch mężczyzn, którzy go znali. Najprawdopodobniej chodziło o rozliczenia finansowe.

Sprawcy nie chcieli zabić 23-latka, ale go nastraszyć. Młody człowiek został raniony w tętnicę udową i wykrwawił się na przejściu dla pieszych. Wezwana na miejsce karetka przewiozła go szpitala, gdzie zmarł. 23-latek był mieszkańcem osiedla, na którym został zamordowany. Według informacji RMF FM, w weekend przebywał razem ze swoją dziewczyną poza Krakowem. Do miasta przyjechał tylko na chwilę.

Sprawcy czekali na mężczyznę. Zobaczyli jego auto w pobliżu centrum handlowego w Czyżynach. Kiedy wysiadł, zaczęli go gonić.
Złapali 23-latka na przejściu dla pieszych. Jeden ze sprawców trzymał go, drugi zadawał mu ciosy nożem. Policja apeluje o zgłaszanie się o świadków zdarzenia. Przesłuchała kierowcę, który przejeżdżał obok miejsca zdarzenia. Z uwagi na dobro śledztwa nie ujawnia jednak szczegółów. Być może dziś opublikuje portret pamięciowy jednego ze sprawców.
Źródło info i foto: interia.pl

Włoska mafia musi obawiać się konkurencji?

Świat to globalna wioska. Okazuje się, że ta prawda dotyczy także świata przestępczego. Nawet potężne włoskie mafie, takie jak cosa nostra, kamorra czy ‚ndràngheta muszą liczyć się z konkurencją. Mafiosi z importu stają się często ramieniem zbrojnym włoskich organizacji, które zaczynają się zajmować biznesem z wyższej półki. Rośnie w siłę też tamtejsza mafia z apulijskiej Foggii.

Zbieranie haraczu, uliczne porachunki, handel narkotykami na lokalną skalę, drobniejsze mafijne sprawy – to wszystko zaczyna przechodzić w inne ręce. Jak wylicza włoska ANSA, jest co najmniej pięć głównych zagranicznych organizacji przestępczych, które na Półwyspie Apenińskim odciskają piętno. Ochrzczono je wspólnym mianem „pentacamorra”. Chodzi o gangi nigeryjski, gruziński, chiński, latynoskie oraz wspomnianą już società foggiana z Apulii. Każda z nich dała się już porządnie we znaki Włochom.

Voodoo i mafia

Na Sycylii Nigeryjczycy stowarzyszyli się z cosa nostrą. Brutalni, świetnie zorganizowani, stali się jej zbrojnym ramieniem. Nie jest to oczywiście pierwszy rejon Włoch, który naznaczyli swoją przestępczą działalnością. Kłopoty z Nigeryjczykami mają już mieszkańcy Apulii i Piemontu.

Nigeryjczycy wrastają powoli w krajobraz sycylijskich miasteczek. Noszą czarne berety i niebieskie buty. W samochodach mają m.in. kije i maczety, które sprawdzają się jako groźna broń. Są świetnie zorganizowani, hierarchia w ich grupie zbudowana jest na zasadzie piramidy – na górze są panowie, nieco poniżej rada starszych, a na samym dole tzw. rzeźnicy, czyli ludzie od brudnej roboty.

Dyscyplinę w swoich szeregach trzymają m.in. za pomocą… czarów i voodoo. Mają wiele wspólnego z sektami. Podczas gdy panowie kradną i mordują, ich kobiety zajmują się prostytucją i stręczycielstwem.

Ciekawe jest pochodzenia nigeryjskich bandziorów. W gangi przerodziły się bowiem bractwa studenckie z tamtejszych uniwersytetów. Powstawały masowo w latach 50. i 60. XX wieku. Przez pewien czas były oazami intelektualnymi, ale już w latach osiemdziesiątych dostały się pod wpływy licznych w Nigerii grup partyzanckich. I wtedy pojawiła się przemoc – zaczęło się wywierania nacisku na wykładowców i innych studentów.

Zastraszali, bili, potem już mordowali. Uczelnie nadal są przez nich terroryzowane, choć szczyt ich działalności przypadał na lata 90. Wielu członków bractwa z przestępczego rzemiosła uczyniło sposób na życie. I tak powstały organizacje mafijne. Ci, którzy urzędują na Sycylii, mają wywodzić się m.in. z organizacji Black Axe (czarne topory). Mówi się, że stosują krwawe tortury, a podczas ich obrzędu inicjacyjnego jest zwyczaj picia ludzkiej krwi.
Źródło info i foto: TVP.info