Tragiczny finał poszukiwań 25-latka, który uciekł ze szpitala psychiatrycznego

Podczas poszukiwań 25-latka, który blisko miesiąc temu uciekł ze szpitala psychiatrycznego, wolontariusze Fundacji Na Tropie odnaleźli zwłoki mężczyzny. Do makabrycznego odkrycia doszło przypadkowo, podczas poszukiwań zaginionego pacjenta. W sobotę rano wolontariusze natknęli się na zwłoki około 60-letniego, najprawdopodobniej bezdomnego mężczyzny w okolicach opuszczonych zabudowań przy ulicy Łużyckiej. Policja wykluczyła udział osób trzecich.

Poszukiwania 25-letniego Artura Kuczery trwają od blisko miesiąca. Mężczyzna był pacjentem Dolnośląskiego Centrum Zdrowia Psychicznego. W połowie sierpnia opuścił szpital i nie zabrał ze sobą leków. Jak przyznaje rodzina, 25-latek z Oławy był w bardzo złym stanie psychicznym, leczył się na schizofrenię paranoidalną.
Źródło info i foto: se.pl

Sprawa zabójstwa Grażyny Kuliszewskiej. Kim jest tajemniczy świadek?

Nowe fakty w sprawie Grażyny Kuliszewskiej – tragicznie zmarłej 34-letniej mieszkanki Borzęcina, której ciało po prawie dwóch miesiącach poszukiwań wyłowiono z rzeki Uszwica. Detektyw Bartosz Weremczuk twierdzi, że w tej sprawie miał zgłosić się tajemniczy świadek, który miałby dowody na niewinność męża kobiety – Czesława K.. Według detektywa tym świadkiem jest kobieta, która miała mieć romans z 38-latkiem.

Mąż Grażyny Kuliszewskiej – 38-letni Czesław K. podejrzany o zamordowanie swojej żony pozostaje w areszcie oczekując na decyzję brytyjskiego sądu. Kolejne posiedzenie sądu w Londynie zaplanowano na 17 września.

Czesław K. zwrócił się do sądu o zmianę prawnika. Chce, żeby w jego imieniu występował tzw. barrister, czyli wyższy rangą adwokat reprezentujący klienta przed sądem w trudniejszych sprawach karnych. Ostateczne posiedzenie w sprawie ekstradycji wyznaczono na 1 października. Wtedy prawdopodobnie zapadnie decyzja, czy 38-letni Polak zostanie wydalony z Wielkiej Brytanii.

Detektyw Bartosz Weremczuk, który przez kilka miesięcy pracował na zlecenie Czesława K., twierdzi, że obrońcy męża Grażyny Kuliszewskiej obecni w sądzie wskazywali, że istnieją dowody na jego niewinność. Jednak jedyny świadek jak do tej pory nie złożył zeznań. „Dowód ten ma rzekomo posiadać polska prokuratura, która nie przedłożyła go brytyjskiemu sądowi, co dla podejrzanego i jako obrońców jest wyraźnym sygnałem na brak rzetelności i bezstronności polskiego wymiaru sprawiedliwości” – pisze detektyw Weremczuk.

„Kobieta, która nawiązała bliższą relację z Czesławem”

Kim jest świadek, który miał zeznawać na korzyść Czesława K.? – W naszej ocenie tajemniczym świadkiem może być kobieta, która po śmierci Grażyny Kuliszewskiej nawiązała bliższa relację z Czesławem i miała pomagać mu zdobywać dowody na jego niewinność. Zebrane przez nas materiały mogą świadczyć o tym, że niedługo po pogrzebie żony Czesław miał romans z młodą Polką – przekonuje detektyw Bartosz Weremczuk w rozmowie z Fakt24. Nie wiadomo, dlaczego tajemnicza kobieta nie złożyła jeszcze zeznań na korzyść Czesława K. Czy to możliwe, że sama ma wątpliwości, co do jego niewinności?

Prokuratura nie chce odnosić się do relacji detektywa. – Nie komentujemy doniesień medialnych – zaznacza prokurator Marcin Michałowski z Prokuratury Okręgowej w Tarnowie w rozmowie z Fakt24 i dodaje, że osobom zainteresowanym sprawą poleca zapoznanie się z procedurą Europejskiego Nakazu Aresztowania.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Zaginęła 16-letnia Daryna Rokhmanova

Małopolska policja prosi o pomoc w poszukiwaniu 16-letniej Daryny Rokhmanovej. Nastolatka jest poszukiwana od ponad dwóch tygodni i nie ma z nią żadnego kontaktu. Zaginiona Daryna Rokhmanova we wtorek, 20 sierpnia opuściła miejsce zamieszkania i do chwili obecnej nie powróciła. Miała udać się na koncert do Pragi w Czechach.

W dniu zaginięcia była ubrana w fioletową bluzkę z krótkim rękawem, długie czarne spodnie materiałowe ze ściągaczami na kostkach, buty Converse za kostkę, plecak brązowy skóropodobny, a na szyi gruby srebrny łańcuch.

Osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje o zaginionej proszone są o kontakt z Komisariatem Policji III w Krakowie pod nr tel. 12 615 29 12, 12 615 70 23 lub numerem alarmowym 112.
Źródło info i foto: se.pl

Zaginęła 15-letnia Martyna Gron

15-letnia Martyna Gron wyszła z Domu Dziecka w Grotnikach (woj. łódzkie) dwa tygodnie temu i od tej pory nie dała znaku życia. Nie nawiązała też kontaktu z rodziną. Policja w Zgierzu prosi o pomoc w poszukiwaniu nastolatki. Martyna Gron bez zgody opiekunów opuściła Dom Dziecka w Grotnikach 10 sierpnia około godz. 18.30. Dotąd nie wróciła i nie skontaktowała się też z rodziną.

Dziewczynka ma 170 cm wzrostu, szczupłą budowę ciała, ciemne, długie i proste włosy. Cechą charakterystyczną jest widoczne znamię nad lewym kącikiem ust. W chwili zaginięcia 15-latka ubrana była w białą koszulkę, czarne spodnie, białe sportowe buty oraz czarną bluzę ze złotymi paskami na rękawach i napisem.

Wszystkie osoby, które mogą pomóc w ustaleniu miejsca pobytu zaginionej, proszone są o kontakt z policjantami z Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu, ul. Długa 58/60 tel. (42) 714 22 17, 714-22-00/01 lub najbliższą jednostką policji.
Źródło info i foto: wp.pl

Piękna 30-latka zbudowała narkotykowe imperium. Trwają poszukiwania Magdaleny Kralki

Policja poszukuje Magdaleny Kralki, 30-latki, która miała kierować narkotykowym gangiem z Krakowa. Udaje jej się ukrywać prawdopodobnie dzięki pieniądzom, które zarobiła prowadząc nielegalny biznes. – Było ich tyle, że stały na paletach – opowiada dziennikarz Szymon Jadczak w TVN 24.

Magdalena Kralka, 30-latka poszukiwana m.in. czerwoną notą Interpolu, podejrzana jest o kierowanie narkotykowym gangiem. O tym, jak to się stało, że stała się liderką grupy przestępczej opowiadał dziennikarz Szymon Jadczak w TVN 24.

Magda Kralka dorobiła się na narkotykach. „Pieniądze leżały na paletach”

30-latka miała przejąć interes po swoim partnerze, Mariuszu Z. należącym do grupy pseudokibiców związanych z klubem piłkarskim Cracovia. W 2017 roku został on zatrzymany przez policję i trafił do aresztu. Kobieta miała nie brać udziału w działaniach kiboli, a zarządzać „biznesową odnogą kibolskiego gangu”.

Prawdopodobnie udaje jej się skutecznie ukrywać przez policją, dzięki pieniądzom, które zarobiła. – Jeden z ludzi, który zna tych braci i był w domu u Magdy, opowiadał mi, że tam pieniądze stały na paletach. Oni już nie wiedzieli, co z tymi pieniędzmi zrobić – opowiadał Szymon Jadczak. – (Magda) ma ogromne środki, właściwie nieograniczone. Mając takie pieniądze można się ukrywać – dodał.

Wobec kobiety wydano Europejski Nakaz Aresztowania

Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie wydał za Magdaleną Kralką list gończy. Kobieta ścigana jest także na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Jej sprawa otrzymała czerwoną notę Interpolu, co oznacza, że jest uważana za niebezpiecznego przestępcę. Podejrzewana jest o kierowanie grupą przestępczą i powiązania mające na celu popełnianie przestępstw.

Magdalena Kralka ma 30 lat i około 172 centymetrów wzrostu. Jest szczupłej budowy ciała, ma długie proste włosy koloru blond i zielone oczy. Ostatnio zamieszkiwała w Krakowie. Policjanci ostrzegają, że ukrywanie poszukiwanej lub udzielenie pomocy w ucieczce grozi karą pozbawienia wolności do lat pięciu.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Śmierć Piotra Woźniaka-Staraka. Nowe informacje dotyczące 27-latki

Piotr Woźniak-Starak nie przeżył wypadku na motorówce. Pojawiają się nowe informacje dotyczące ostatnich chwil przed tragedią. Milioner miał dopiero co poznać 27-letnią Ewę i zaproponować jej przysługę, kiedy kobieta nie miała jak wrócić do domu.

Pięciodniowe poszukiwania Piotra Woźniaka-Staraka zakończyły się tragicznie. Znaleziono jego ciało. Jak do tego doszło?

Ustalono, że milioner wypadł z motorówki razem z 27-letnią Ewą. Jej udało się dopłynąć do brzegu. „Super Express” informuje, że Piotr Woźniak-Starak i kobieta poznali się w dniu wypadku. Według tabloidu milioner spędzał wieczór w restauracji znajomego, gdzie Ewa pracowała jako kelnerka. Siedzieli do późna, a po zamknięcia lokalu kobieta nie miała jak wrócić do domu. Wtedy Piotr Woźniak-Starak zaproponował, że odwiezie ją i znajomego motorówką.

– Bardzo pasuje to do Piotra. Wiele razy widziałem jak spontanicznie pomagał innym – powiedział tabloidowi jeden z dobrych znajomych Woźniaka-Staraka.

Najpierw producent filmowy wysadził kolegę, później miał odwieźć Ewę. Zdarzył się jednak wypadek. Piotr Woźniak-Starak i Ewa wypadli przez burtę podczas mocnego skrętu. Co wiadomo o Ewie? Kobieta ma 27-lat i pochodzi z Łodzi. To pasjonatka żeglarstwa i podróży, w ostatnim czasie pracownica jednej z mazurskich restauracji.

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie. Prowadzone jest w kierunku spowodowania wypadku na wodzie ze skutkiem śmiertelnym.
Źródło info i foto: wp.pl

30-latka poszukiwana listem gończym oraz ENA. Kobiecie zarzuca się kierowanie grupą przestępczą

Policja poszukuje 30-letniej Magdaleny Kralki. Za kobietą wydano list gończy oraz Europejski Nakaz Aresztowania. Ostatni raz zamieszkiwała w Krakowie. Magdalena Kralka poszukiwana jest na podstawie listu gończego wydanego przez Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie. Za kobietą wydany został także Europejski Nakaz Aresztowania.

Śledczy zarzucają kobiecie kierowanie grupą przestępczą. Jak ustalił Onet, 30-latka miała od dwóch lat stać na czele kiboli Cracovii, prywatnie jest też partnerką jednego z zatrzymanych pod koniec 2017 r. liderów tego klubu.

Małopolska policja informuje, że za ukrywanie poszukiwanej lub pomaganie jej w ucieczce grozi kara pozbawienia wolności do lat 5.

Kralka jest szczupła, ma około 172 cm wzrostu, blond włosy i zielone oczy.

„Wszelkie informacje mogące pomóc w ustaleniu miejsca przebywania poszukiwanej prosimy kierować do KWP Kraków Sekcja ds. Poszukiwań i Identyfikacji Osób, 31-571 Kraków, ul. Mogilska 109 (telefon: 12 61-54-420; 12 61-54-446; 12 61-54-448). Zapewnimy ananonimowość” – informuje policja.
Źródło info i foto: interia.pl

Odnaleziono ciało 39-letniego Piotra Woźniaka-Staraka

– Potwierdziły się najgorsze obawy, wszystko wskazuje na to, że ciało Piotra Woźniaka-Staraka zostało odnalezione – informuje wiceszef MSWiA.

„Potwierdziły się najgorsze obawy. Wszystko wskazuje na to, że ciało Piotra Woźniaka-Staraka zostało odnalezione. Wyrazy współczucia Rodzinie i Najbliższym” – czytamy we wpisie ministra Jarosława Zielińskiego.

Dryfująca motorówka bez osób na pokładzie

W niedzielę o godz. 4 nad ranem policja otrzymała zgłoszenie o motorówce pływającej po jeziorze. Po przybyciu na miejsce policjanci z ratownikami Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego stwierdzili, że na pokładzie dryfującej łodzi nikogo nie było.

Rzeczy pozostawione na motorówce, która miała wyłączony silnik, wskazywały, że mogły nią płynąć dwie osoby. Natychmiast rozpoczęły się poszukiwania, w trakcie których policjanci znaleźli na brzegu jeziora jedną osobę. Była to kobieta, która sama dopłynęła do brzegu. Poinformowała ona, że motorówką pływał z nią 39-letni mężczyzna.

Z relacji odnalezionej kobiety wynikało, że podczas wykonywania manewru skrętu obydwoje wypadli z motorówki do wody. Policja poinformowała, że odnaleziona na brzegu 27-letnia mieszkanka Łodzi była w dobrym stanie.

Poszukiwania
W poszukiwaniach brała udział m.in. Grupa Specjalna Płetwonurków RP. W poniedziałek brzegi jeziora przeszukiwali żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej.

Jak przekazywał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny, „pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Giżycku trwają czynności w niezbędnym zakresie, mające ustalić okoliczności i przyczyny zdarzenia na jeziorze Kisajno”.
Źródło info i foto: onet.pl

To już czwarty dzień poszukiwań Piotra Woźniaka-Staraka. Wciąż bez przełomu

W środowy poranek rozpoczął się czwarty z kolei dzień poszukiwań Piotra Woźniaka-Staraka na jeziorze Kisajno. Wczorajsza akcja, którą wstrzymano o 21:00, nie przyniosła przełomu w sprawie. Służby wciąż nie wiedzą, gdzie jest zaginiony producent filmowy.

21 sierpnia w godzinach porannych policjanci wznowili akcję poszukiwawczą na jeziorze Kisajno. Wczoraj w poszukiwaniach zaginionego producenta filmowego brali udział policyjni wodniacy z Giżycka i Węgorzewa, ratownicy MOPR-u z Giżycka, funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej w Giżycku oraz ratownicy z Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego z Gdyni. Służby zapowiadają, że akcja ma być prowadzona do skutku.

Poszukiwania Piotra Woźniaka-Staraka. Media informują o kolejnych doniesieniach ws. zaginięcia
Akcja poszukiwawcza Piotra Woźniaka-Staraka, który wypadł z motorówki na jeziorze Kisajno, rozpoczęła się w niedzielę 18 sierpnia. Z medialnych doniesień wynika, że 39-latek pływał łodzią motorową w towarzystwie 27-latki, której udało wypłynąć się na brzeg. Oboje mieli wcześniej wpaść do wody przy wykonywaniu manewru skrętu. Jak pisze „Wirtualna Polska”, 27-latka to mieszkanka Łodzi, która na co dzień pracowała w lokalnej, mazurskiej restauracji.

Nieustannie pojawiają się nowe informacje dotyczące przebiegu zdarzeń na jeziorze Kisajno. Z informacji przekazywanych przez Radio ZET wynika, że motorówka, którą pływał Piotr Woźniak-Starak i 27-letnia kobieta, długo kręciła się w kółko. Świadkowie, którzy to zauważyli, zadzwonili pod numer alarmowy już ok. 2:00, ale służby pojawiły się na miejscu zdarzenia dopiero po kilku godzinach od zgłoszenia. Policja nie odniosła się do tych doniesień.

Kim jest Piotr Woźniak-Starak?

Piotr Woźniak-Starak ma 39 lat. Jest mężem dziennikarki TVN Agnieszki Woźniak-Starak i pasierbem Jerzego Staraka – przedsiębiorcy, właściciela zakładów farmaceutycznych Polpharma i jednego z najbogatszych Polaków. Zawodowo zajmuje się produkcją filmów. Zaczynał swoją karierę w przemyśle filmowym pod okiem Andrzeja Wajdy, z którym współpracował przy powstawaniu filmu „Katyń”. Jest producentem takich filmów jak „Big Love” i „Bogowie” oraz serialu „Oficerowie”. Jego firma stworzyła także liczne reklamy dla takich marek jak Circle K, PKO BP czy UPC.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Wznowiono poszukiwania Piotra Woźniaka-Staraka

Na mazurskim jeziorze Kisajno wznowiono poszukiwania producenta filmowego Piotra Woźniaka-Staraka, który w niedzielę nad ranem wypadł z motorówki. Akcja poszukiwawcza trwa już trzeci dzień i jest prowadzona od świtu do zmroku. Jak powiedziała PAP asp. Iwona Chruścińska z policji w Giżycku, w poszukiwaniach uczestniczą policyjni wodniacy i straż pożarna. – W ciągu dnia ma dołączyć Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe i mam informację, że również WOPR z Gdyni będzie nas wspierał – dodała.

Koordynatorem akcji jest policja. Na godz. 9 zaplanowano odprawę służb, podczas której zostaną omówione wyniki dotychczasowych działań i zaplanowane szczegóły kolejnych.

Piotr Woźniak-Starak poszukiwany. Żołnierze WOT w akcji

Dzień wcześniej, w poszukiwaniach brali udział żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, którzy przeczesywali brzegi jeziora. Zdaniem asp. Chruścińskiej wtorkowe działania mają się koncentrować na wodzie. Służby używają specjalistycznego sprzętu do poszukiwań, w tym sonarów i robota do prac podwodnych.

Prokuratura potwierdziła w poniedziałek, że osobą poszukiwaną na jeziorze Kisajno jest producent filmowy Piotr Woźniak-Starak. Jak przekazał PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny, „pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Giżycku trwają czynności w niezbędnym zakresie, mające ustalić okoliczności i przyczyny zdarzenia na jeziorze Kisajno”.

Według policji, z soboty na niedzielę przed godz. 4 nad ranem odebrano zgłoszenie, że po jeziorze pływa motorówka i może zakłócać odpoczynek żeglarzy. Funkcjonariusze i ratownicy MOPR odnaleźli na miejscu dryfującą łódź motorową, na pokładzie, której nikogo nie było. Silnik łodzi nie pracował.

W ocenie policjantów, rzeczy pozostawione na motorówce wskazywały, że mogły nią płynąć dwie osoby. Natychmiast rozpoczęto poszukiwania, w trakcie których znaleziono na brzegu jeziora jedną z tych osób.

Asp. Chruścińska mówiła wcześniej PAP, że z relacji odnalezionej kobiety wynikało, że płynęła motorówką z 39-letnim mężczyzną i podczas wykonywania manewru skrętu obydwoje wypadli do wody. Kobieta zdołała dopłynąć sama do brzegu. Relacjonowała, że przepłynęła ok. stu metrów.

Policja informowała wówczas, że odnaleziona na brzegu 27-letnia mieszkanka Łodzi była w dobrym stanie zdrowia.
Źródło info i foto: onet.pl