Posts Tagged “poszukiwań”

Policjanci z Wodzisławia Śląskiego (województwo śląskie) poszukują dwóch nastolatek, które zniknęły z domu dziecka w Gorzyczkach. By usprawnić poszukiwania, mundurowi publikują zdjęcia i rysopisy 15-letniej Weroniki Chmielewskiej i jej dwa lata starszej koleżanki Edyty Witkowskiej.

14 lutego 15-letnia Weronika Chmielewska i 17-letnia Edyta Witkowska oddaliły się z Powiatowego Domu Dziecka w Gorzyczkach. Od tego czasu ślad po nich zaginął. Nastolatki nie powróciły do placówki, ani nie skontaktowały się z wychowawcami. Do poszukiwań włączyli się policjanci, którzy opublikowali zdjęcia i rysopisy dziewcząt.

Weronika Chmielewska – wiek 15 lat, wzrost ok. 156 cm, szczupłej budowy ciała, włosy ciemne długie, oczy zielone, brak danych o ubiorze w chwili zaginięcia.

Edyta Witkowska – wiek 17 lat, wzrost ok. 170 cm, normalnej budowy ciała, włosy brązowe, oczy niebieskie. Ubrana w czarną kurtkę, szarą bluzę, czarne legginsy i czarne adidasy.

Wszystkie osoby, które mogą pomóc w ustaleniu miejsca pobytu zaginionych proszone są o kontakt z dyżurnym Komendy Powiatowej Policji w Wodzisławiu Śląskim pod numerem telefonu (32) 453 72 55, (32)453 72 66 bądź Komisariatem Policji w Gorzycach pod nr tel. 32 412 05 10. Można także skontaktować się z najbliższą jednostką policji lub wybrać numer alarmowy.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

Znane są już wstępne przyczyny śmierci rzeszowskiej adwokat Aleksandry K. († 38 l.). Sekcja zwłok wykazała, że prawniczka zmarła najprawdopodobniej na skutek utonięcia. Kobieta zaginęła w Nowy Rok, jej ciało po miesiącu poszukiwań wyłowiono z Wisłoka w miejscowości Łukawiec (woj. podkarpackie).

Zaginięcie Aleksandry K. odbiło się szerokim echem w całej Polsce. 38-letnia adwokat z Rzeszowa spędzała Sylwestra ze swoją rodziną. W Nowy Rok około godziny 4 rano wzięła swój płaszcz i niepostrzeżenie wyszła z domu. Gdy po kilku godzinach nie wróciła i nie było z nią żadnego kontaktu, jej bliscy powiadomili policję o zaginięciu.

Kilka dni później przechodzeń znalazł u brzegu Wisłoka torebkę zaginionej Aleksandry. Poszukiwania kobiety skupiły się głównie na przeczesywaniu rzeki oraz nabrzeża. Sprawa była tajemnicza, bo jakiś czas przed zaginięciem 38-latka zgłosiła się do redakcji lokalnej gazety mówiąc, że ktoś jej grozi.

Ciało Aleksandry K. wyłowiono z Wisłoka 30 stycznia, po miesiącu poszukiwań. Znane są już wstępne przyczyny jej śmierci.

- Według wstępnych wyników sekcji zwłok przyczyną było utonięcie. Na ciele kobiety nie ujawniono obrażeń, które wskazywałyby na udział osób trzecich – informuje “Gazetę Wyborczą” Ewa Romankiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

- Nie wiemy, czy to samobójstwo, czy nieszczęśliwy wypadek. Prowadzone jest również postępowanie dotyczące nieumyślnego spowodowania śmierci. To standardowa procedura w takich przypadkach. Tak by wykluczyć z całą pewnością, czy przy tym zgonie nie uczestniczyły inne osoby – dodaje Romankiewicz.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

Funkcjonariusze apelują do wszystkich, którzy 7 stycznia po północy znajdowały się w rejonie Bulwaru Kurlandzkiego. Dwie osoby są szczególnie ważne dla poszukiwań Piotra Kijanki. Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie zwracają się z apelem do osób, które 7 stycznia br. w godzinach 00:20 – 01:00 znajdowały się lub poruszały w rejonie Bulwaru Kurlandzkiego nad Wisłą (pomiędzy Mostem Kotlarskim a Dąbiem) o kontakt z Komendą Miejską Policji w Krakowie.

W tej sprawie przesłuchano dwóch rowerzystów, którzy minęli zaginionego Piotra Kijankę (około godz. 00:21:35) na wyżej opisanej trasie. Na udostępnionym przez policję zapisie monitoringu widoczni są rowerzyści oraz zaginiony (ostatni raz widoczny o godz. 00:21:54). Na monitoringu uchwycono także (czerwone kółko) dwóch pieszych, którzy szli Bulwarem Kurlandzkim w kierunku mostu Kotlarskiego (o godz. 00:27 – 00:28). Szczególnie te dwie osoby proszone są o kontakt z KMP w Krakowie.

Policja odtworzyła trasę Kijanki

Wcześniej małopolska policja ujawniła nowe nagrania z nocy, podczas której Piotr Kijanka był widziany po raz ostatni. Funkcjonariuszom udało się dzięki tym materiałom częściowo odtworzyć trasę, jaką pokonał wówczas mężczyzna. Policja prowadzi śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci Kijanki.

Po wyjściu z lokalu na placu Nowym szedł ulicami: Kupa, Miodowa, Starowiślna, Halicka, oraz biegnącym wzdłuż Wisły Bulwarem Kurlandzkim, w kierunku Mostu Kotlarskiego. W rejonie wspomnianego mostu 34-latek był wówczas widziany przez jednego ze świadków. Strażacy przeszukali już w tym miejscu dno Wisły za pomocą specjalnego sonaru. Użyto także psów tropiących. Nie natrafiono jednak na żaden ślad.

Piotr Kijanka. Rysopis zaginionego

Przypomnijmy, w dniu zaginięcia mężczyzna ubrany był w: koszulkę koloru różowego, brązowe spodnie, ciemnozieloną kurtkę (długą do pasa), miał też na sobie jasnobrązowe buty sportowe marki “Timberland”.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

44 tony czekolady warte 400 tys. euro skradziono w parku przemysłowym we Fryburgu w południowych Niemczech – poinformowała w poniedziałek policja. Trwają poszukiwania kierowców dwóch ciężarówek, na które załadowano łup. Do kradzieży doszło w piątkową noc.

Jedną z ciężarówek, w pełni załadowaną skradzioną czekoladą, odnaleziono w sobotę w pobliżu niemiecko-francuskiej granicy. Jej kierowca uciekł. Drugi pojazd namierzono w Lahr, również w pobliżu francuskiej granicy. W ciężarówce nie było już jednak ani kierowcy, ani 2/3 czekoladowej zdobyczy.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Policja znalazła ciało Aleksandry K. – adwokat, która zaginęła na początku stycznia. Przyczyna śmierci 38-latki z Rzeszowa jest na razie nieznana. Policjanci postanowili wznowić poszukiwania zaginionej kobiety. W poniedziałek przed południem funkcjonariusze wypłynęli wraz ze strażakami na odcinek Wisłoka przeszukując rzekę w okolicach Łukawca.

Około godz. 12 w miejscowości Łukawiec, płynący pontonem funkcjonariusze zauważyli w wodzie przy brzegu ciało – relacjonuje podkarpacka policja.

Zwłoki zidentyfikowano na miejscu. Bez wątpienia była to Aleksandra K., która zaginęła 1 stycznia 2018 roku. Wyszła z domu, nie informując nikogo o celu swojego wyjścia. Kilka dni później nad brzegiem rzeki znaleziono damską torebkę z jej dokumentami. W związku z tym rozpoczęto przeszukiwanie rzeki, a kobietę uznano za zaginioną.
Źródło info i foto: o2.pl

Comments Brak komentarzy »

Dwaj zatrzymani w niedzielę w tej sprawie mężczyźni przyznali się do tego, że jechali samochodem, który śmiertelnie potrącił trzyosobową rodzinę – informuje RMF FM. W sobotę późnym wieczorem służby ratunkowe otrzymały informację, że na poboczu drogi w Świdniku leży człowiek, który prawdopodobnie został potrącony przez samochód. Kiedy ratownicy dotarli na miejsce, okazało się że w rowie leżą trzy osoby – wszystkie martwe. Z ustaleń policji wynika, że ofiary to małżeństwo i ich 10-letnie dziecko.

Wiele wskazywało na to, że rodzina została potrącona przez samochód, a sprawca zbiegł z miejsca wypadku.

W wyniku policyjnych poszukiwań udało się odnaleźć i zatrzymać dwóch mężczyzn. Na posesji, w zamkniętym garażu policjanci znaleźli samochód, który zakryty był folią. Okazało się, że posiada poważne uszkodzenia, które mogą świadczyć o tym, że brał udział w wypadku. 17- i 21-latek przyznali, że to oni prowadzili auto, które śmiertelnie potrąciło trzyosobową rodzinę. Podczas składania zeznać mieli powiedzieć, że wieczorem, kiedy doszło do wypadku, pili alkohol. Mężczyźni prawdopodobnie jeszcze dziś usłyszą zarzuty.
Źródło info i foto: dorzeczy.pl

Comments Brak komentarzy »

W Katowicach nieznany sprawca zaatakował 14-letnią dziewczynkę. Jak dowiedział się Fakt24, mężczyzna chciał chwycić nastolatkę za twarz tuz po ty, jak dziewczyna wyszła z windy. Niedoszłej ofierze udało się uciec. Obecnie trwają poszukiwania napastnika.

Informacje o ataku na nastolatkę potwierdza katowicka policja, która prowadzi obecnie czynności mające na celu ustalenie personaliów mężczyzny, który zaatakował dziewczynę. Na razie nie wiadomo, jakie motywy kierowały napastnikiem.

- Przed godziną 15.00 na osiedlu Tysiąclecie doszło do ataku na 14-latkę. Mężczyzna, którego tożsamości na razie nie ustalono, wysiadł za dziewczyną z windy i spróbował złapać ją za twarz – relacjonuje komisarz Aneta Orman z katowickiej policji.

- Nastolatka wywinęła się mężczyźnie i uciekła. Napastnik również salwował się ucieczką – dodaje Orman. Policja przesłuchuje świadków, obecnie trwają też poszukiwania sprawcy.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

- Wśród pięciu ciał, które znajdowały się w wyłowionym w piątek z Wisłoka w Tryńczy samochodzie, były zwłoki trzech poszukiwanych od kilku dni młodych kobiet – powiedziała Ewelina Wrona z zespołu prasowego podkarpackiej policji. Dziewczęta zaginęły w Boże Narodzenie. Miały się spotkać z dwoma kolegami. Ostatni raz widziano je, jak wsiadały do fioletowego tico – takiego, jaki wyłowiono z rzeki.

- Ciała zostały zabezpieczone do badań sekcyjnych. Policjanci na miejscu zabezpieczyli ślady, które pomogą ustalić przyczyny tej tragedii – powiedziała Wrona.

Od kilku dni trwały poszukiwania trzech zaginionych nastolatek z powiatu przeworskiego.

Trzy mieszkanki gminy Tryńcza w wieku 19, 18 i 16 lat wyszły z domu 25 grudnia, ostatni raz widziane były w poniedziałek wraz z dwoma mężczyznami, jak wsiadały do daewoo tico.

W piątek policjanci i strażacy przez kilka godzin pracowali w okolicach rzeki Wisłok w Tryńczy. Użyty przez strażaków sonar wskazał, że na dnie rzeki znajduje się duży przedmiot; prawdopodobnie samochód. Przed godz. 16 na brzeg wyciągnięto daewoo tico

Służby ratownicze przybyły na miejsce po tym, gdy na brzegu rzeki zauważono ślady opon. Sonar pokazał, że na dnie zamulonego Wisłoka jest duży obiekt, a płetwonurkowie potwierdzili, że to auto.

Strażacy, żeby dostać się do środka wydobytego samochodu musieli obciąć dach.

Kpt. Marcin Lachnik z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Przemyślu powiedział Polsat News, że akcja wydobywania auta przebiegała w bardzo trudnych warunkach.

- Samochód znajdował się na głębokości 3,5 metra, około 4 metrów od brzegu. Płetwonurek, który schodził pod wodę stwierdził, że widoczność była zerowa. Nie widział nawet komputerów, które miał na ręce. Ponieważ nie widział wskazań tego komputera, wszystkie prace wykonywał po omacku – powiedział Lachnik.

- Dodatkowo nurt był tak silny, że aby przemieścić się z jednego boku samochodu, na drugi, płetwonurek musiał się czepiać elementów tego auta. Nurt nie pozwalał mu nawet na podniesienie głowy – dodał.

Podkreślił, że samochód znajdował się na dachu. – To nam trochę ułatwiło prace, było nam łatwiej zaczepić koła i elementy zawieszenia. Dzięki temu udało nam się ten samochód wyciągnąć. Musieliśmy dbać przede wszystkim o bezpieczeństwo płetwonurka, dlatego akcja była długa – podkreślił

Na miejscu pod nadzorem prokuratora prowadzone są czynności zmierzające do ustalenia dokładnych okoliczności tego tragicznego zdarzenia.

Były poszukiwane od Świąt

W poszukiwania zaginionych dziewcząt zaangażowała się cała okolica. Prośbę o pomoc na Facebooku udostępniono co najmniej 10 tysięcy razy. Nie było jasne, czy to zaginięcie, porwanie, czy ucieczka z domu.

Wiadomo, że cała trójka nie była przygotowana do dłuższego wyjazdu. Żadna z poszukiwanych nie zabrała rzeczy osobistych, ubrań na zmianę, a nawet dokumentów, żadna nie korzystała z kart płatniczych. Podczas poszukiwań przeczesano tereny gminy Tryńcza, Leżajsk oraz Przeworsk. Sprawdzano rzeki San i Wisłok oraz ich nabrzeża. Zawiadomiono straż graniczną, pożarną, GOPR i wojsko.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Niestety tajemnicze zaginięcie trzech nastolatek z Tryńcza zakończyło się tragicznie. Na dnie rzeki Wisłok odnaleziono samochód z ciałami w środku – podaje portal strazacki.pl.

- Jak informuje nasz reporter w odnalezionym pojeździe marki Tico znajdują się ofiary. Jest to pojazd w którym ostatni raz były widziane poszukiwane trzy dziewczyny – podaje strażacki portal lokalny strazacki.pl. 19-letnia Klaudia, 18-letnia Dominika i jej 16-letnia siostra Anna wyszły z domu w Boże Narodzenie. Miały się spotkać z dwoma starszymi mężczyznami i iść z nimi na pizzę. Dziewczyny były widziane po raz ostatni na stacji benzynowej w Wólce Małkowej w towarzystwie dwóch mężczyzn – ok. 27-letnim Bogdanem i 24-letnim Sławomirem.

Mimo złych warunków, strażakom udało się wydobyć z dna rzeki samochód, który leżał na dachu. Okazało się, że w środku znajdują się zaginione ofiary. Na razie nie wiadomo co było przyczyną tragedii.
Źródło info i foto: se.pl

Comments Brak komentarzy »

Policja poszukuje trzech zaginionych mieszkanek gminy Tryńcza, które 25 grudnia wyszły z domu i do chwili obecnej nie wróciły. Poszukiwane dziewczyny mają od 16 do 19 lat.

25 grudnia około godz. 16 trzy koleżanki prawdopodobnie udały się na spotkanie z kolegami, z którymi miały pojechać na pizzę. Następnego dnia rano, kiedy dziewczyny nie wróciły do swoich domów, rodziny zaczęła ich szukać. Niestety, wszelkie próby nawiązania kontaktu z córkami, jak również odnalezienie ich nie przyniosły rezultatu.

Poszukiwane nastolatki to:

Klaudia Bura, lat 19 – szczupła budowa ciała, wzrost około 165 cm, waga około 48 kg, włosy blond do ramion, oczy niebieskie, twarz podłużna. W chwili wyjścia z domu ubrana była w czarną sukienkę przed kolano, ciemna kurtkę do pasa z kapturem obszytym kożuszkiem, rajstopy czarne, czarne kozaki zamszowe na obcasie.

Dominika Nagórna, lat 18 – szczupła budowa ciała, wzrost około 168 cm, waga około 50 kg, włosy ciemne z jasnymi pasemkami, proste do ramion, oczy brązowe, twarz okrągła. W chwili wyjścia z domu ubrana była w spodnie jeansowe koloru ciemnego, różową koszulę z krótkim rękawem, czarny żakiet, kurtka koloru granatowego z kapturem obszytym kożuszkiem, buty sportowe marki Puma – czarne z zielonymi elementami.

Anna Nagórna, lat 16 – szczupła budowa ciała, wzrost około 165 cm, waga około 50 kg, włosy długie koloru ciemny blond, oczy piwne, twarz podłużna smukła. W chwili wyjścia z domu ubrana była w różową sukienkę, czarne kozaki, czarną kurtkę z kapturem obszytym kożuszkiem.

Wszystkie osoby mogące posiadać informacje na temat miejsca pobytu zaginionych proszone są o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Przeworsku tel. (16) 64 12 310, (16) 641 24 26 lub telefon alarmowy 997.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »