Posts Tagged “Poszukiwani”

17-letnia mieszkanka Wejherowa została zamordowana w Gdańsku Brzeźnie. Ciało Agaty odkryli w niedzielę rano spacerowicze. Dziewczyna z koleżanką przyjechały do Gdańska w sobotę. Brały udział w otwartych wykładach na jednej z uczelni – podaje Radio Gdańsk. Po wykładach z chemii na Uniwersytecie Gdańskim nastolatka postanowiła pojeździć rowerem po pasie nadmorskim w Brzeźnie. Napisała SMS-a do rodziców, że wróci do domu około godz. 20.00. Potem już się nie odezwała.

Zwłoki dziewczyny znaleziono w niedzielę około godziny 10.00 w parku przy ul. Krasickiego, około 100 metrów od skateparku i plaży w Brzeźnie. Przypadkowy przechodzień zauważył ciało w krzakach niedaleko ścieżki. Jak poinformowała Joanna Kowalik-Kosińska z Komendy Wojewódzkiej w Gdańsku, nikogo na razie w tej sprawie nie zatrzymano. – Szukamy sprawcy tego zdarzenia, szukamy świadków. Po ich ustaleniu na pewno zostaną przesłuchani. Te wszystkie czynności są w toku. Policja przegląda także monitoring okolicy – powiedziała.
Żródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Para mieszkańców amerykańskiego Detroit usłyszała zarzuty znęcania się i torturowania swojego 12-letniego syna. Dziecko było trzymane w piwnicy, pozbawiane jedzenia oraz bite. Przed sądem stanęli Charles Bothuell oraz jego żona Monique Dillard-Bothuell, która jest macochą dziecka. W połowie stycznia para zadzwoniła na policję, by zgłosić zaginięcie 12–letniego syna Charliego. Po 11 dniach chłopak został odnaleziony w piwnicy własnego domu.

– Był bardzo chudy. Chłopak prawdopodobnie był regularnie bity, zmuszany do mieszkania w piwnicy, ograniczano mu kontakt z innymi ludźmi. Pozbawiano go także jedzenia i zmuszano do bardzo wymagających ćwiczeń fizycznych – mówi jeden z policjantów zaangażowanych w sprawę. Parze grozi dożywocie.
Żródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Funkcjonariusze z Centralnego Biura Śledczego Policji rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, zajmującą się sprzedażą substancji farmaceutycznych bez uprawnień. Zatrzymano łącznie 24 osoby, w tym szefa gangu zwanego “królem Viagry”. Podejrzani wprowadzili do obrotu nielegalne leki wpływające na popęd seksualny o wartości co najmniej 5 mln zł. Policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji od jakiegoś czasu pracowali nad zorganizowaną grupą, która sprzedawała na terenie całej Polski nielegalne produkty farmaceutyczne, wpływające na popęd seksualny zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet.

Śledczy ustalili, że grupa zaopatrywała się w medykamenty na rynku azjatyckim. Kanałem przerzutowym z Wielkiej Brytanii przez Holandię trafiały one do Polski. Tu były magazynowane i wprowadzane na rynek. Grupa sprzedawała je przez internet. Łącznie zatrzymano i przedstawiono zarzuty 24 członkom grupy. Wszyscy są mieszkańcami województwa wielkopolskiego. Lider gangu, zwany “królem Viagry”, był już karany za podobne przestępstwo.

300 tysięcy tabletek

Zatrzymani handlowali różnymi substancjami. Wśród nich były: “Kamagra”, “Levitra” i “Eriacta”. Leki te nie zostały dopuszczone do obrotu na terenie Polski, posiadały podrobiony skład chemiczny i nie odpowiadały żadnym normom jakościowym. Zażywanie tych substancji stanowiło realne zagrożenie dla zdrowia i życia.

Dotychczas policjanci ustalili, że sprawcy rozprowadzili na terenie całego kraju co najmniej 300 tysięcy sztuk nielegalnych leków o wartości ponad 5 milionów złotych. Wobec 14 zatrzymanych Sąd Rejonowy Poznań-Grunwald i Jeżyce, na wniosek Prokuratury Rejonowej Poznań-Grunwald, zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Członkom gangu grożą kary do 15 lat więzienia.
Żródło info i foto: NaSygnale.pl

Comments Brak komentarzy »

Ci zwyrodnialcy nie mogą uniknąć kary! Są poszukiwani za gwałt, często brutalny, ze szczególnym okrucieństwem Dotąd ukrywają się przed wymiarem sprawiedliwości. Może spotkałeś któregoś z nich? Jeśli tak, natychmiast zawiadom policję! Ich postępki nie mogą im ujść na sucho!
Żródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

19-letnia Amerykanka Shannon Conley, która usiłowała dostać się do Syrii, by pomagać islamistom, została skazana na cztery lata więzienia. Przed sądem i zdystansowała się od ideologii dżihadystycznej i dziękowała agentom FBI za to, że prawdopodobnie uratowali jej życie. Conley, pielęgniarka z zawodu, jest konwertystką na islam. Przyznała się do wejścia w spisek w celu dostarczenia materialnego wsparcia zagranicznej organizacji terrorystycznej. Agenci FBI aresztowali ją w kwietniu w międzynarodowym porcie lotniczym w Denver, gdy zamierzała wsiąść do samolotu odlatującego do Niemiec. Planowała przedostać się do Syrii.

Wciągnęła się w islamski ekstremizm…

Według ustaleń śledztwa w ubiegłym roku Conley nawiązała internetowy kontakt z Tunezyjczykiem zidentyfikowanym jako Yousr Mouelhi, który deklarował swą przynależność do Państwa Islamskiego. “W wymienianej korespondencji Conley i Mouelhi prezentowali wspólny pogląd, że islam wymaga udziału w stosującym przemoc dżihadzie” – głosił akt oskarżenia. Dochodzenie wobec Conley podjęto pod koniec 2013 roku, gdy zaczęła ona publicznie wyrażać zainteresowanie ekstremizmem. Agenci FBI spotykali się z nią kilkakrotnie w celu przekonania, by nie przyłączała się do Państwa Islamskiego. W odpowiedzi słyszeli, że zamierza poślubić Mouelhiego i walczyć wraz z nim o “naprawienie zła popełnionego wobec świata muzułmańskiego”.

… ale przed sądem się go wyrzekła

Przed ogłoszeniem wyroku ubrana w więzienny uniform i muzułmańską chustę na głowę Conley odczytała oświadczenie, w którym wyraziła FBI wdzięczność za potencjalne uratowanie jej życia poprzez aresztowanie i zdystansowała się od ideologii dżihadystycznej. – Wierzę w prawdziwy islam, który zachęca do pokoju – zaznaczyła. Na sali rozpraw obecni byli także jej rodzice. Maksymalna kara za zarzucany Conley czyn wynosi pięć lat więzienia, ale sąd złagodził wyrok ze względu na jej przyznanie się do winy i współpracę ze śledczymi.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Łódzcy policjanci zatrzymali 45-latka, który oszukiwał firmy z Łodzi podając się za komornika sądowego. Oszust oferował firmom do sprzedaży artykuły po bardzo korzystnych cenach, przyjmował pieniądze i uciekał. W ten sposób wyłudził od siedmiu firm 80 tys. zł. 45-latek był poszukiwany przez śródmiejską prokuraturę listem gończym. Policjanci zatrzymali go w jednym z hoteli w Zgierzu. Prokuratura przedstawiła mu zarzuty dot. popełnienia w 2014 r. siedmiu oszustw metodą “na komornika” i wystąpiła o jego aresztowanie. Poszukiwani są kolejni pokrzywdzeni.

Prawdopodobnie mężczyzna ma na sumieniu większa liczbę oszustw. – Działał w warunkach recydywy, a z przestępstwa uczynił sobie stałe źródło dochodów. Grozi mu do 12 lat więzienia – poinformował rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania.
Według śledczych 45-latek kontaktował się z przedstawicielami firm twierdząc, że jest komornikiem sądowymi i ma do sprzedaży po bardzo korzystnych cenach artykuły, które mogą być przydatne w ich firmach. Wśród pokrzywdzonych są m.in. cukiernie, piekarnie i serwisy oponiarskie.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Makabryczna kradzież w Gdyni! Policjanci poszukują zwyrodnialców, którzy kradną zwłoki z cmentarza. W ciągu kilku tygodni takie przypadki miały miejsce dwa razy. We wtorek ktoś ponownie rozbił grobowiec i zabrał ludzkie szczątki. Prawdopodobnie byli to ci sami sprawcy, którzy dopuścili się kradzieży zwłok tuż po Wszystkich Świętych. Cmentarz w Chyloni położony jest w ustronnym miejscu, blisko lasu. Komendant miejski policji powołał specjalną grupę operacyjną, która zajmie się wyjaśnieniem kradzieży. Funkcjonariusze ustalają też, czy w rozbitych grobowcach znajdowały się cenne przedmioty. Mogły być celem złodziei.
Żródło info i foto: se.pl

Comments Brak komentarzy »

Przedstawiciel Al-Kaidy w Jemenie powiedział agencji AP, że to jego organizacja kierowała atakiem na francuski tygodnik “Charlie Hebdo”. Jeden ze sprawców zamachu powiedział wcześniej, że został wysłany przez Al-Kaidę w Jemenie. To Al-Kaida w Jemenie miała starannie i w sposób przemyślany zorganizować atak na tygodnik satyryczny, aby “bronić honoru proroka Mahometa” – powiedział anonimowy rozmówca AP.

Agencja zastrzega, że informacji tej nie udało się jak dotąd potwierdzić, gdyby jednak okazała się prawdziwa, byłaby to pierwsza skuteczna operacja jemeńskiej Al-Kaidy przeprowadzona na Zachodzie. Wcześniej francuskie media podały, że Cherif Kouachi jeden z braci, którzy zaatakowali “Charlie Hebdo” powiedział francuskiej telewizji BFMTV, że był wysłannikiem jemeńskiej Al-Kaidy. Według BFMTV zamachowiec skontaktował się ze stacją w piątek rano. Wkrótce po oświadczeniu anonimowego rozmówcy AP szejk Harit al-Nadari, duchowny należący do jemeńskiej Al-Kaidy, zamieścił na Twitterze informację, w której pochwala “błogosławiony atak w Paryżu” i nazywa “brudnych” Francuzów “niewiernymi, którzy obrażają proroków”.

Nadari nazwał sprawców zamachu na francuski tygodnik “bohaterskimi mudżahedinami, którzy nauczyli (Francuzów) tego, jakie są granice wolności słowa”. AP podkreśla, że Nadari nie stwierdził otwarcie, że za atakiem stoi jemeńska Al-Kaida, ale napisał: “Jakże nie mielibyśmy walczyć z tymi, którzy obrażają naszego proroka, szkalują naszą religię i walczą z wiernymi”.

Zwracając się do Francuzów Nadari dodał: “przestańcie atakować muzułmanów jeśli chcecie żyć w pokoju. Ale jeśli chcecie wojny, to cieszcie się, bo nie zaznacie pokoju”. Nie jest jasne, dlaczego Nadari nie napisał wprost, że za zamachem na “Charlie Hebdo” stała jego organizacja – pisze agencja AP. Dodaje jednak, że z skontaktował się z nią jej przedstawiciel, który powiedział, że zwlekano z ujawnieniem tej informacji “ze względów bezpieczeństwa”.

Według tego źródła Al-Kaida w Jemenie kierowała akcją i “starannie wybrała cel”. Powiedział również, że “zachodnie kraje, a zwłaszcza Ameryka, Wielka Brytania i Francja zapłacą za swe zbrodnie”, a kara spotka je na ich własnym terytorium. Kouachi oświadczył w rozmowie z telewizją BFMTV, że był finansowany przez emira Anwara al-Awlakiego, który zginął w 2011 roku w ostrzale z amerykańskiego samolotu bezzałogowego. Przedstawiciel sił bezpieczeństwa Jemenu powiedział AP, że Kouachi najprawdopodobniej walczył w szeregach Al-Kaidy na Półwyspie Arabskim w 2011 roku w jemeńskiej prowincji Abjan.
Żródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Trwa obława na braci podejrzanych o atak w redakcji “Charlie Hebdo”. Są otoczeni przez policję w drukarni w miejscowości Dammartin-en-Goele. Szef MSW mówi jasno: Policja ma za zadanie ich “zneutralizować”. Napastnicy mają co najmniej jednego zakładnika. Bracia Kouachi, podejrzani o przeprowadzenie zamachu w redakcji tygodnika “Charlie Hebdo”, zostali otoczeni przez francuską policję w budynku w miejscowości na północny wschód od Paryża. Wcześniej pojawiła się informacja, że mężczyźni wzięli co najmniej jednego zakładnika w miejscowości Dammartin-en-Goele, ok. 40 km od francuskiej stolicy i ok. 20 km od międzynarodowego lotniska Roissy-Charles de Gaulle. Nad miejscowością krążą co najmniej trzy śmigłowce. W związku z akcją policji zamknięto dla lądowań dwa pasy lotniska. Nie ma żadnych zmian w rozkładzie lotów.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Jedna ofiara, kilka osób rannych podczas pościgu i strzelaniny w Dammartin-en-Goele w północnej Francji. Policja prowadzi tam operację, która ma na celu ujęcie sprawców masakry w redakcji “Charlie Hebdo”. Po pościgu terroryści, najprawdopodobniej dwaj poszukiwania bracia, wzięli zakładników w jednej z lokalnych firm. Według na razie niepotwierdzonych informacji, przetrzymywane są co najmniej dwie osoby. Policja rozpoczęła negocjacje z terrorystami. Samoloty, które mają lądować na znajdującym się obok lotnisku Charles-de-Gaulle są przekierowywane. Na miejsce skierowano dodatkowe siły policyjne.

Bracia wzięli zakładników?

Odgłosy strzałów z broni maszynowej dochodziły z miejscowości Dammartin-en-Goele, w departamencie Seine-et Marne, znajdującej się na skraju lasu Compiegne, w sąsiednim departamencie. Trwały tam – kontynuowane dzisiaj – poszukiwania przez żandarmerię i jednostki antyterrorystyczne pary zabójców. Ukradli oni samochód, szarego Peugota 206, którym skierowali się w kierunku stołecznego regionu Ile de France. Właściciel pojazdu potwierdził ich tożsamość. Nie ukrywali twarzy pod kominiarkami.

Policja informuje, że ścigani mieliby się udać do Damartin-en-Goele, gdzie według niepotwierdzonych informacji wtargnęli do jednego ze znajdującego się tam przedsiębiorstw, biorąc za zakładników nieznaną liczbę osób. To byłby najgorszy dla policji scenariusz. Nad miejscem akcji lata pięć śmigłowców żandarmerii. Ich działanie utrudnia bardzo niski pułap chmur.
Żródło info i foto: Dziennik.pl

Comments Brak komentarzy »