Policjanci zatrzymali 26-latka poszukiwanego ENA. Mężczyzna miał śmiertelnie potrącić 2 osoby

Policja zatrzymała 26-latka, za którym wydano europejski nakaz aresztowania. Mężczyzna jest podejrzewany o spowodowanie wypadku, w którym zginęły dwie osoby. Ukrywał się przez kilka lat. Blisko 5 lat temu na terenie gminy Radzanowo w województwie mazowieckim doszło do tragicznego wypadku samochodowego, w którym zginęły 2 osoby.

Policjanci w związku ze sprawą poszukiwali 26-latka. Mężczyzna był podejrzewany o prowadzenie auta pod wpływem alkoholu. Zbiegł z kraju i ukrywał się w Europie. Policji udało się wpaść na jego trop. Ustalono, że 26-latek wrócił do Polski. W czwartek rano został zatrzymany w Płocku. Mężzyzna został przewieziony do zakładu karnego. Przed nim „dalsze czynności procesowe i wyrok sądu” – informuje policja.
Źródło info i foto: wp.pl

Chełm: Zwłoki kobiety znalezione w rowie

Policja ustala okoliczności wypadku drogowego, w którym zginęła 46-latka. Ciało kobiety odnaleziono w przydrożnym rowie. Śledczy poszukują sprawcy i proszą o kontakt osoby, które były świadkami zdarzenia. Do zdarzenia doszło w piątek w miejscowości Brzeźno w województwie lubelskim. Dyżurny komendy otrzymał zgłoszenie o znalezieniu zwłok 46-letniej mieszkanki gminy Dorohusk przy DK 12.

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kobieta została potrącona przez nieustalony dotychczas samochód w piątek około godziny 18.35 w rejonie przejścia dla pieszych. Funkcjonariusze pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności tego tragicznego wypadku.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Policja odnalazła ciało poszukiwanego 23-latka

Policja w powiecie miechowskim (woj. małopolskie) znalazła zwłoki 23-letniego mężczyzny. Od niedzieli był poszukiwany przez policję i matkę. W poniedziałek w rowie znaleziono jego taksówkę. Mieszkaniec miejscowości Kozłów wyszedł z domu w niedzielę późnym wieczorem i od tego czasu nie było z nim kontaktu.

W poniedziałek matka 23-latka w dramatycznym wpisie na Facebooku zaapelowała o pomoc w poszukiwaniach syna. Napisała, że jego taksówkę znalazła w rowie. „Dowiedziałam się że o 23.30 wczoraj wpadł w poślizg i wpadł do rowu, pukał po pomoc do pobliskiego domu jednak nie został wpuszczony” – stwierdziła. „Jestem u kresu sił” – napisała.

W kolejnym wpisie poinformowała, ze policja próbuje namierzać telefon mężczyzny. Prowadzono poszukiwania z udziałem straży pożarnej, z wykorzystaniem psa tropiącego i kamery termowizyjnej.

Niestety gdy odnaleziono 23-latka, ten już nie żył. Policja znalazła jego zwłoki we wtorek – podaje krakowska „Gazeta Wyborcza”. Dokonano oględzin i wstępnie wykluczono udział osób trzecich w śmierci mężczyzny. Prawdopodobnie nie doszło też do kolizji jego samochodu z innym pojazdem.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Wciąż trwają poszukiwania radnego. Jego samochód wyłowiono z rzeki

Służby kolejny dzień prowadzą poszukiwania kierowcy samochodu znalezionego w rzece Krzna w miejscowości Starzynka niedaleko Białej Podlaskiej. Poszukiwany to radny gminy Terespol. W akcję włączyła się grupa nurków z sonarem.

Pusty samochód wyciągnięto z Krzny w sobotę po południu. Wystający z wody dach zobaczył spacerowicz. Jak ustaliła policja, właściciel samochodu, 45-letni mieszkaniec gminy Terespol, nie wrócił do domu. Szukano go w sobotę i niedzielę.

– Mężczyzny nie odnaleziono. Poszukiwania zostały wznowione w poniedziałek rano – powiedziała portalowi tvp.info podkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z komendy policji w Białej Podlaskiej. Dodała, że na miejscu jest specjalna grupa nurków z Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Lublinie. Dysponują sonarem.

W poszukiwaniach uczestniczyło około 130 osób: policjanci, strażacy zawodowi i ochotnicy, wśród nich strażnicy graniczni i leśnicy. Użyto dronów. – Przeszukiwane było koryto rzeki aż do jej ujścia do Bugu, oraz brzegi – poinformowała policjantka. W poniedziałek znów będzie przeszukiwane koryto Krzny. Ma być użyty specjalistyczny sonar. Jeszcze raz będą też sprawdzane brzegi rzeki.

Nie wiadomo, co się stało z mężczyzną. – Nie wykluczamy żadnej możliwości – zaznaczyła Salczyńska-Pyrchla.
Źródło info i foto: TVP.info

Zaginął 31-letni Grzegorz Zyskowski

Rodzina poszukuje 31-latka. Ostatni raz widziany był w stolicy. Grzegorz Zyskowski zaginął. 31-latka poszukuje rodzina. Mężczyzna ostatni raz widziany był w maju 2019 roku w Warszawie na Dworcu Zachodnim. Od tamtego czasu nie wrócił do domu ani nie nawiązał kontaktu z bliskimi. Zaginiony miał zamiar udać się do Belgii, gdzie mieszkał przez kilka lat.

Kochani, rodzina odchodzi od zmysłów, bardzo prosimy o udostępnianie postu szczególnie na zagranicznych grupach – czytamy w poście udostępnionym na fanpage’u Grzesia Ratownika.

Rodzina podała rysopis Zyskowskiego i prosi o udostępnianie wizerunku zaginionego. Mężczyzna ma 190 cm wzrostu, szczupłą sylwetkę, krótkie ciemne włosy i zielone oczy. Ktokolwiek wie coś na temat miejsca przebywania 31-latka, jest proszony o kontakt z policją na numer 112 lub o e-mail na adres zaginelazaginal@wp.pl.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Strzelanina w Ottawie. Nie żyje jedna osoba

Jedna osoba zginęła, a trzy zostały ranne w strzelaninie w Ottawie, kilometr od budynku kanadyjskiego parlamentu. Sprawca jest poszukiwany – poinformowała policja.

„Sprawca nie został dotychczas zatrzymany, jednak śledczy uważają, że był to atak wycelowany w konkretną osobę” – zakomunikowała policja w Ottawie na swoim koncie na Twitterze. „Śledczy potwierdzili, że incydent nie ma wpływu na bezpieczeństwo narodowe” – zaznaczono.

Nie uważa się również, aby napastnik poszukiwał kolejnych ofiar, mimo początkowego ostrzeżenia ze strony służb ochrony parlamentu.

Policja nie ma na razie rysopisu sprawcy, wciąż zbiera informacje od świadków z okolicznych domów – powiedział inspektor Francois D’Aoust. Zgłoszenie o strzelaninie policja dostała ok. godz. 7.30 (13.30 czasu polskiego). Trzy poważnie ranne osoby, w tym 15-letni chłopiec, zostały przewiezione do szpitala.

W 2014 roku uzbrojony mężczyzna zastrzelił żołnierza w pobliżu parlamentu w Ottawie. Napastnik został zabity przez ochronę budynku, a atak uznany został później za zamach terrorystyczny.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Trwają poszukiwania mężczyzny w związku z zabójstwem nad Wartą

Policja wciąż poszukuje mężczyzny, które może mieć związek z zabójstwem kobiety nad Wartą. Jej ciało znaleziono w 2018 roku. Funkcjonariusze sporządzili portret pokazujący jak może wyglądać poszukiwany. Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu poszukują mężczyzny, który może mieć związek z morderstwem 75-letniej kobiety nad Wartą. Jej ciało odnaleziono 19 września 2018 roku w pobliżu Mostu św. Rocha. Trzy dni wcześniej kamery monitoringu zarejestrowały mężczyznę, który może mieć związek z zabójstwem.

Policja opublikowała portret pokazujący jak może wyglądać poszukiwany mężczyzna

Po opublikowaniu wizerunku mężczyzny funkcjonariusze otrzymali kilka informacji na temat domniemanego sprawcy. Jednak żadne z nich nie miały związku ze sprawą. Policjanci z Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Poznaniu na podstawie monitoringu sporządzili portret pokazujący jak może wyglądać poszukiwany.

Policja prosi o kontakt wszystkie osoby, które rozpoznają mężczyznę ze zdjęć, bądź mają jakiekolwiek wieści na temat miejsca jego pobytu. Informacje można zgłaszać na numer 609 802 912 lub w każdej jednostce policji na terenie całej Polski.

Zabójstwo nad Wartą

75-letnia kobieta wyszła z domu, mówiąc wnukowi, że idzie na spacer i już nie wróciła. Zgłoszono jej zaginięcie. Sekcja zwłok wykazała, że została uduszona. Miała obrażenia klatki piersiowej, żeber i narządów wewnętrznych.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Szczecińska policja opublikowała zdjęcia mężczyzny, który groził kierowcy i ukradł taksówkę

Policja ze Szczecina opublikowała zdjęcia mężczyzny, który najpierw zmusił kierowcę taksówki, by ten go przewiózł, a potem ukradł pojazd. Funkcjonariusze proszą o pomoc świadków i wszystkich, którzy wiedzą gdzie może znajdować się sprawca. Do zdarzenia doszło w niedzielę po godz. 18 przy ul. Heleny w Szczecinie. Mężczyzna w wieku 30-35 lat wsiadł do taksówki, groził kierowcy i wymusił na nim przejazd. Ostatecznie ukradł samochód, który porzucił kilka ulic dalej.

Policja podaje jego rysopis. Sprawca ma włosy w kolorze ciemny blond, wygolone boki głowy, nie ma brody ani wąsów. Był ubrany w czarną skórzaną kurtkę, jeansowe spodnie wytarte na nogawkach. Miał przy sobie czarną torbę sportową.

Wszystkie osoby, które mają jakiekolwiek informacje na temat tożsamości poszukiwanego lub jego obecnego miejsca pobytu, są proszone o kontakt z policją pod numerem (91) 82 14 578. Funkcjonariusze zachęcają również do składania zgłoszeń osobiście w budynku Komisariatu Policji Szczecin Niebuszewo przy al. Papieża Jana Pawła II.
Źródło info i foto: wp.pl

Policja w Lublinie poszukuje mężczyzny, który zaatakował kobietę na klatce schodowej

Policja w Lublinie poszukuje mężczyzny, który w bloku na klatce próbował molestować kobietę. Ta skutecznie się obroniła i napastnik uciekł. Funkcjonariusze opublikowali jego portret pamięciowy. Jak informuje policja w Lublinie, do zdarzenia doszło 5 grudnia. Z przyjętego przez policję zgłoszenia wynika, że mieszkanka bloku w dzielnicy LSM „została zaczepiona przed wejściem do klatki schodowej przez nieznanego mężczyznę, który wszedł za nią do bloku”.

Jak informuje policja, napastnik „próbował dopuścić się wobec niej innej czynności seksualnej”, ale kobieta zaczęła się bronić. Gdy go odepchnęła, uciekł.

Lublin. Policja poszukuje mężczyzny, który zaatakował kobietę na klatce

Mężczyzna w chwili popełnienia przestępstwa ubrany był w czarną kurtkę zimową, ciemne spodnie i ciemne buty, a na głowie miał ciemną czapkę. Funkcjonariusze proszą wszystkich, którzy rozpoznają mężczyznę z portretu pamięciowego, o kontakt z IV komisariatem policji w Lublinie (ul. Tomasza Zana 45) bądź drogą telefoniczną pod numerem (81) 535 48 00 lub alarmowym 112. Policja zapewnia anonimowość.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Poszukiwany ENA Janusz M. wpadł, bo jego partnerka była aktywna w sieci

Wrzucała zdjęcia w mediach społecznościowych. Dzięki temu policjanci ustalili, gdzie przebywa. Wiedzieli, że wraz z nią może być jej partner, którego poszukiwali za oszustwa podatkowe i pranie brudnych pieniędzy. Oboje wpadli w Wigilię nad ranem, w San Dona di Piave pod Wenecją.

60-letni Janusz M. poszukiwany był Europejskim Nakazem Aresztowania. Mężczyzna podejrzany jest o szereg przestępstw, między innymi o pranie pieniędzy oraz oszustwa podatkowe na kwotę nie mniejszą niż 50 milionów złotych. Mężczyzna wiedział, że jest poszukiwany i od dłuższego czasu skutecznie ukrywał się przed policją. W sprawę, na prośbę funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, zaangażowano Punkt Kontaktowy ENFAST w Wydziale Poszukiwań i Identyfikacji Osób Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji. ENFAST (European Network of Fugitive Active Search Teams) to sieć współpracy grup poszukiwań celowych działających w krajach UE umożliwiająca natychmiastowy przekaz informacji z grupy poszukiwawczej w jednym kraju do grupy poszukiwawczej w innym kraju.

„Dzięki wzorowej współpracy polskich i włoskich służb ustalono miejsce przebywania poszukiwanego” – informuje Komenda Główna Policji.

Święta spędzili w areszcie

Do zatrzymania Janusza M. doszło w wigilijny poranek w San Dona di Piave, niedaleko Wenecji. 60-latek był bardzo zaskoczony i nie spodziewał się wizyty policjantów. Na jego trop funkcjonariusze wpadli dzięki jego partnerce, która również została zatrzymana. Wytropiono ją dzięki jej aktywności w mediach społecznościowych. „60-latek nie stronił od luksusu i oprócz kilku sportowych i bardzo drogich samochodów korzystał z równie luksusowych łodzi. Cena jednej z nich to co najmniej kilka milionów złotych” – podaje policja. Podejrzany w najbliższym czasie, zgodnie z Europejskim Nakazem Aresztowania, zostanie przetransportowany do Polski, a następnie doprowadzony do Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu.
Źródło info i foto: tvn24.pl