Posts Tagged “potrącił”

Po pościgu policjanci zatrzymali sprawcę potrącenia funkcjonariusza na Dolnym Mieście w Gdańsku. Wcześniej w jego kierunku policjanci oddali strzały. Mężczyzna był poszukiwany w związku z pobiciem mężczyzny przy ul. Jaskółczej. Jak podał “Dziennik Bałtycki”, po godz. 19 we wtorek służby otrzymały zgłoszenie o bójce na Dolnym Mieście. Policjanci na miejscu zdarzenia znaleźli zakrwawionego mężczyznę.

Rozpoczęły się poszukiwania sprawcy rozboju, który mógł mieć przy sobie broń lub inne niebezpieczne narzędzie. Rannej ofierze pomocy udzielili wezwani na miejsce ratownicy medyczni.

Funkcjonariuszom udało się trafić na ślad sprawcy, który wsiadał do volkswagena golfa. Gdy policjanci podjęli próbę jego zatrzymania, on nie reagował na ich komendy i potrącił jednego ze śledczych. Wówczas funkcjonariusze wyciągnęli broń palną i oddali strzały w kierunku poszukiwanego mężczyzny.

Według portalu Trojmiasto.pl, po krótkim pościgu policjanci zatrzymali sprawcę rozboju. Śledczy ustalają przebieg i przyczyny napadu.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Około stu policjantów poszukiwało od sobotniego wieczora sprawcy wypadku w Skalmierzycach pod Ostrowem Wielkopolskim. Kierowca nissana potrącił czteroosobową rodzinę i zbiegł z miejsca wypadku. Dzisiaj na policję zgłosił się właściciel auta. Ale policja na razie nie potwierdza, czy to on siedział wtedy za kierownicą auta.

Do wypadku doszło w sobotę wieczorem na ul. Dąbkowej. W idącą poboczem rodzinę uderzył nissan qashqai. Samochód zatrzymał się na drzewie. Kierowca uciekł bez udzielenia pomocy poszkodowanym. W wyniku wypadku ranna została kobieta i dwuletnie dziecko. Poszkodowanych spod samochodu wyciągnęli dopiero strażacy. Oboje trafili do szpitala, w którym obecnie nadal przebywa matka dzieci. Ojciec i drugie potrącone dziecko nie odnieśli poważniejszych obrażeń.

Tuż po wypadku ruszyły poszukiwania jego sprawcy. Najpierw brało w nich udział trzydziestu policjantów, później zaangażowano ich około stu. W akcji brały udział także psy tropiące. W końcu jednak właściciel nissana sam zgłosił się na policję. Jednak nie wiadomo, czy to on jest sprawcą sobotniego wypadku. – Rozpoczęliśmy czynności z tym mężczyzną. Będziemy ustalać okoliczności wypadku oraz to, kto kierował pojazdem – mówi Onetowi nadkomisarz Krzysztof Kula z ostrowskiej policji.

Jak podkreśla, na razie jest za wcześnie na udzielanie bardziej szczegółowych informacji.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

Niebezpieczny finał rutynowej kontroli drogowej w Wielkopolsce. Policja zatrzymała kierowcę, który potrącił dwóch funkcjonariuszy. Podczas interwencji padły strzały. Do groźnego incydentu doszło w piątkowy wieczór na jednej z ulic w Ostrzeszowie. 30-letni kierowca samochodu osobowego zignorował wyraźny znak policjantów i nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Mężczyzna potrącił dwóch funkcjonariuszy, którzy oddali strzały z broni służbowej w jego stronę. Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia.

Obecnie wiadomo jedynie, że mężczyzna porzucił auto po pewnym czasie, by kontynuować ucieczkę na piechotę. Policjanci z wydziału kryminalnego ostrzeszowskiej komendy zatrzymali 30-latka. Okazało się, że to mieszkaniec powiatu ostrzeszowskiego. Z kolei ranni funkcjonariusze zostali przetransportowani do miejscowego szpitala. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Prokurator przesłucha we wtorek dwie kolejne osoby w związku z sobotnim wypadkiem w Świdniku koło Nowego Sącza. Na jaw wychodzą też nowe okoliczności dotyczące tego tragicznego zdarzenia. Według informacji podanych przez radio RMF FM, tuż po wypadku na miejscu zdarzenia miał pojawić się 17-letni brat sprawcy. Pomógł wówczas pijanemu 21-latkowi wyciągnąć auto z rowu oraz ukrył pojazd w zamkniętym garażu, gdzie samochód szczelnie przykryto folią.

W tuszowaniu wypadku miała też pomagać ich matka. Kobieta została zatrzymana przez policję – według radia niewykluczone, że także ona usłyszy zarzuty.

Wcześniej w ciągu dnia prokurator podał, że do wypadku doszło po imprezie zorganizowanej u sprawcy. Brały w niej udział także jego ofiary – 21-latek znał się z pracy z jedną z tych osób. W sobotę 20 stycznia o godz. 22:50 w Świdniku (woj. małopolskie) trzy osoby – 36-letnie małżeństwo oraz ich 10-letni syn – szły chodnikiem, po czym zostali potrąceni przez samochód. Cała rodzina zginęła na miejscu.

Kierujący pojazdem uciekł z miejsca zdarzenia. Nie było żadnych naocznych świadków, a ofiary zostały odnalezione przez przechodniów. Podejrzany o spowodowanie wypadku 21-letni kierowca został zatrzymany dzień później. Mężczyzna przyznał się do winy. Przyznał też, że w chwili wypadku był pod wpływem alkoholu. Za spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym i ucieczkę z miejsca zdarzenia grozi mu 12 lat więzienia.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Dwaj zatrzymani w niedzielę w tej sprawie mężczyźni przyznali się do tego, że jechali samochodem, który śmiertelnie potrącił trzyosobową rodzinę – informuje RMF FM. W sobotę późnym wieczorem służby ratunkowe otrzymały informację, że na poboczu drogi w Świdniku leży człowiek, który prawdopodobnie został potrącony przez samochód. Kiedy ratownicy dotarli na miejsce, okazało się że w rowie leżą trzy osoby – wszystkie martwe. Z ustaleń policji wynika, że ofiary to małżeństwo i ich 10-letnie dziecko.

Wiele wskazywało na to, że rodzina została potrącona przez samochód, a sprawca zbiegł z miejsca wypadku.

W wyniku policyjnych poszukiwań udało się odnaleźć i zatrzymać dwóch mężczyzn. Na posesji, w zamkniętym garażu policjanci znaleźli samochód, który zakryty był folią. Okazało się, że posiada poważne uszkodzenia, które mogą świadczyć o tym, że brał udział w wypadku. 17- i 21-latek przyznali, że to oni prowadzili auto, które śmiertelnie potrąciło trzyosobową rodzinę. Podczas składania zeznać mieli powiedzieć, że wieczorem, kiedy doszło do wypadku, pili alkohol. Mężczyźni prawdopodobnie jeszcze dziś usłyszą zarzuty.
Źródło info i foto: dorzeczy.pl

Comments Brak komentarzy »

Poszukujemy kierującego, który na terenie gminy Gaszowice nie zatrzymał się do kontroli drogowej i potrącił policjanta. Wszystkie osoby posiadające jakiekolwiek informacje mogące pomóc w ustaleniu jego miejsca pobytu, proszone są o kontakt z dyżurnym Komendy Miejskiej Policji w Rybniku pod numerem telefonu (32) 429 52 55.

Rybniccy policjanci poszukują kierowcy samochodu VW Passat, który na terenie gminy Gaszowice nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Uciekając potrącił jednego z mundurowych, a drugi użył broni palnej, strzelając w kierunku pojazdu. Samochód został już odnaleziony, trwają poszukiwania kierującego nim mężczyzny. Za zgodą prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Wodzisławiu Śląskim, publikujemy jego wizerunek oraz dane.

Wszystkie osoby posiadające jakiekolwiek informacje mogące pomóc w ustaleniu jego miejsca pobytu prosimy o kontakt z dyżurnym Komendy Miejskiej Policji w Rybniku pod numerem telefonu (32) 429 52 55, Wydziałem Kryminalnym KMP w Rybniku osobiście, mailowo: kryminalny@rybnik.ka.policja.gov.pl lub telefonicznie: (32) 429 52 80. Można także skontaktować się z najbliższą jednostką policji tel. 997 lub wybrać numer alarmowy 112.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Rybniku chcieli dziś, 11 stycznia, zatrzymać do kontroli volkswagena passata. Kierowca osobówki odjechał jednak z piskiem opon i potrącił jednego z funkcjonariuszy. Padły strzały. Informacje otrzymaliśmy na naszą skrzynkę kontaktową DZ24. Policjanci próbowali zatrzymać osobówkę około godziny 16.20 na ulicy Szczerbickiej. Na terenie gminy Gaszowice policjanci dali sygnał, by kierowca passata zatrzymał się do kontroli. Kierowca zignorował sygnały i przyspieszył.

- Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem nie zatrzymał się do kontroli i potrącił policjanta.

Funkcjonariusze ruszyli za nim w pościg i użyli broni służbowej – przekazała st. sierż. Anna Karkoszka, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rybniku.

- Policjanci rozpoczęli za nim pościg. W pewnym momencie doszło do kolizji radiowozu i ściganego pojazdu. Policjanci wyszli z samochodu. Wówczas kierowca passata ruszył, potrącając jednego z funkcjonariuszy i oddalił się z miejsca zdarzenia – relacjonuje sierżant Anna Karkoszka. Kierowca uciekł. Jego poszukiwania wciąż trwają. AKTUALIZACJA, godz. 19 Policjanci z Rybnika odnaleźli samochód, którym poruszał się uciekinier.

- Pojazd został odnaleziony na terenie działania komendy policji w Wodzisławiu Śląskim. Kierowca nadal jest poszukiwany – zdradza nam Anna Karkoszka z rybnickiej policji. Uciekiniera poszukują policjanci z psami tropiącymi.

- Policjant, który został potrącony, od 12 lat służy w policji. Został przetransportowany do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – dodaje Karkoszka.
Źródło info i foto: dziennikzachodni.pl

Comments Brak komentarzy »

Zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczki z miejsca zdarzenia – usłyszał 23-letni mieszkaniec Ostrowca Św., który w poniedziałek w nocy potrącił na pasach dwie kobiety wracające z pasterki. Jedna z nich zmarła, druga przebywa w szpitalu.

Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek około godz. 1 w nocy. Na ulicy Polnej w Ostrowcu Św., kierowca mazdy potracił na przejściu dla pieszych dwie wracające z pasterki kobiety w wieku 58 i 75 lat. Jedna z nich zmarła, druga przebywa w szpitalu.

Kierowca mazdy zbiegł z miejsca zdarzenia, ale po ponad dwóch godzinach sam zgłosił się na policję. Miał wtedy ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Jak poinformowała kom. Ewa Libuda z KPP w Ostrowcu Św. we wtorek 23-letni mieszkaniec tego miasta usłyszał zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczki z miejsca zdarzenia.

- Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów. Jeszcze dzisiaj zostanie doprowadzony do prokuratury, a jutro do sądu z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania – dodała kom. Libuda. Mężczyźnie nie postawiono na razie zarzutu kierowania pojazdu pod wpływem alkoholu. – Czy w chwili wypadku był nietrzeźwy wykaże dopiero postępowanie – podkreśliła policjantka.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Dzisiaj ma zostać przesłuchany 23-latek zatrzymany w związku z tragicznym wypadkiem w Ostrowcu Świętokrzyskim. Poprzedniej nocy auto potrąciło na oznakowanym przejściu dla pieszych dwie kobiety wracające z pasterki: 75-latka zmarła w szpitalu, 58-latka ma poważne obrażenia. Na dzisiaj śledczy zaplanowali również oględziny samochodu, którym – według policji – mógł jechać sprawca wypadku.

Funkcjonariusze muszą przede wszystkim ustalić, czy zatrzymany 23-latek prowadził auto w momencie wypadku, a gdyby się to potwierdziło – czy był wówczas pijany.

Przypomnijmy, że sprawca wypadku uciekł z miejsca wydarzeń, natomiast ponad dwie godziny później 23-latek sam zgłosił się na policję – ale w zupełnie innej sprawie. Jest właścicielem mazdy – właśnie taki samochód potrącił kobiety na pasach – ale wypierał się, że prowadził w nocy auto. Twierdził, że samochód mu skradziono.

W momencie zatrzymania 23-latek miał w organizmie ponad promil alkoholu. Gdyby więc potwierdziło się, że to on uderzył autem w kobiety, konieczne będzie ustalenie, czy był w tym momencie nietrzeźwy.

Bardzo ważne będą oględziny samochodu, którym mógł jechać sprawca wypadku.

Tego auta policjanci szukali kilka godzin: ostatecznie odnaleźli je w Przyborowie, wsi położonej kilka kilometrów od Ostrowca Świętokrzyskiego. Śledczy deklarowali wcześniej ponadto, że przed przesłuchaniem 23-latka i ewentualnym postawieniem mu zarzutów chcą przesłuchać kilkunastu świadków.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Tragiczny wypadek na przejściu dla pieszych w Ostrowcu Świętokrzyskim. Pijany kierowca potrącił mazdą dwie kobiety, które wracały z pasterki. Jedna z rannych zmarła w szpitalu.

- Po godz. 1 na bardzo dobrze oznakowane przejście dla pieszych weszły dwie starsze kobiety, które wracały z kościoła do domu. Uderzyła w nie osobowa mazda – powiedziała TVN24 kom. Ewa Libuda z policji w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Obie ranne kobiety trafiły do szpitala. – Niestety 75-latki nie udało się uratować. Kobieta w wieku 58 lat ma poważne obrażenia – dodała policjantka.

- Kierowca uciekł. Dwie godziny po wypadku zgłosił się do nas 23-latek, który stwierdził, że to on prowadził mazdę. Po zbadaniu trzeźwości okazało się, że ma ok. promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Wyjaśniamy okoliczności tej tragedii – powiedziała rzeczniczka.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »