Poznań: Fałszując faktury oszukali Skarb Państwa na wiele milionów

Policjanci z Poznania wspólnie z Funkcjonariuszami Krajowej Administracji Skarbowej rozbili zorganizowaną grupę przestępczą wprowadzającą do obrotu nierzetelne faktury VAT. Zatrzymano 7 osób, ale niewykluczone są kolejne zatrzymania.

Do zatrzymań doszło 19 listopada na terenie województw wielkopolskiego i lubuskiego. 7 osób podejrzanych między innymi o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i fałszowanie faktur. Proceder trwał od początku 2018 roku do maja 2019 roku.

– Działalność grupy polegała na oferowaniu i dostarczaniu różnym podmiotom gospodarczym tzw. nierzetelnych faktur dokumentujących fikcyjne transakcje dostawy towarów lub świadczenia usług. Do wytwarzania nierzetelnych faktur wykorzystywano firmy tzw. „słupy” zarejestrowane na podstawione osoby z siedzibami głównie w wirtualnych biurach na terenie Warszawy – relacjonuje Maciej Święcichowski z wielkopolskiej policji.

Klienci byli pozyskiwani wśród prowadzących rzeczywistą działalność gospodarczą przedsiębiorców, zainteresowanych niezgodną z prawem optymalizacją podatkową.

– Prawdopodobnie znaczna część z nich z własnej inicjatywy zgłaszała się do członków grupy w sprawie nabycia nierzetelnych faktur. Odbiorcy faktur bezpodstawnie zawyżali wartość podatku naliczonego, a prawdopodobnie także i kosztów uzyskania przychodów, co prowadziło do zaniżania zobowiązań podatkowych lub wyłudzania zwrotu podatku, a w konsekwencji do uszczuplenia majątku Skarbu Państwa – opowiada Święcichowski.
Źródło info i foto: se.pl

KAS rozbiła grupę przestępczą. Sprzedawali trefne faktury VAT

Wielkopolska KAS i policjanci z komendy w Poznaniu wspólnie rozbili zorganizowaną grupę przestępczą wprowadzającą do obrotu nierzetelne faktury VAT. Zatrzymano siedem osób, w tym podejrzanego o kierowanie grupą – poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa.

Funkcjonariusze Wielkopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego we współpracy z policjantami z sekcji zajmującej się zwalczaniem przestępczości gospodarczej i korupcji Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Wojewódzkiej w Poznaniu oraz policjantami z Wolsztyna, w ramach śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Poznaniu, zatrzymali na terenie woj. wielkopolskiego i lubuskiego 7 osób podejrzanych między innymi o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i fałszowanie faktur. Proceder trwał od początku 2018 roku do maja 2019 roku.

Działalność grupy polegała na oferowaniu i dostarczaniu różnym podmiotom gospodarczym tzw. nierzetelnych faktur dokumentujących fikcyjne transakcje dostawy towarów lub świadczenia usług. Do wystawiania nierzetelnych faktur wykorzystywano firmy tzw. słupy, które miały siedziby w wirtualnych biurach i były zarejestrowane na podstawione osoby na terenie Warszawy.

Grupa przestępcza pozyskiwała „klientów” wśród przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą, zainteresowanych niezgodną z prawem optymalizacją podatkową. Prawdopodobnie znaczna część z nich z własnej inicjatywy zgłaszała się do członków grupy w sprawie nabycia nierzetelnych faktur. Ich odbiorcy bezpodstawnie zawyżali wartość podatku naliczonego i kosztów uzyskania przychodów, co prowadziło do zaniżania zobowiązań podatkowych lub wyłudzania zwrotu podatku, a w konsekwencji do uszczuplenia majątku Skarbu Państwa.

Szkodę ponosili również uczciwi przedsiębiorcy, którzy musieli mierzyć się z tzw. nieuczciwą konkurencją firm, korzystających z „usług” grupy przestępczej.

Według szacunków, w wyniku ujawnionego procederu do obrotu gospodarczego wprowadzono kilka tysięcy faktur.

Ponad 100 funkcjonariuszy KAS i Policji prowadziło w tej sprawie czynności na terenie 5 województw: lubuskiego, wielkopolskiego, mazowieckiego, opolskiego i zachodniopomorskiego.

Na poczet przyszłych kar i grzywien została zabezpieczona znaczna kwota gotówki oraz mienie ruchome. Wobec dwóch zatrzymanych, w tym szefa grupy przestępczej, sąd zastosował tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy. Wobec pozostałych członków grupy zastosowano inne środki zapobiegawcze. Wszystkim zatrzymanym za przestępstwa z Kodeksu karnego i karnego skarbowego grozi do 15 lat pozbawienia wolności.

Sprawa ma charakter rozwojowy, śledczy przewidują kolejne zatrzymania.
Źródło info i foto: TVP.info

Była prezes Wisły Kraków aresztowana na 3 miesiące

Poznański sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu byłej prezes Wisły Kraków Marzeny S.-C. oraz byłego wiceprezesa klubu, Roberta Sz. Oboje w więzieniu spędzą trzy miesiące. Są podejrzani o udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

Jak poinformowała Polska Agencja Prasowa, we wtorek Sąd Okręgowy w Poznaniu przychylił się do wniosku prokuratury i zadecydował o trzymiesięcznym aresztowaniu Marzeny S.-C. oraz Roberta Sz. Była prezes Wisły Kraków została wyprowadzona z sali sądowej przez policjantów. Z kolei Sz. nie był obecny w sądzie.

Prokuratura już we wrześniu domagała się zastosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu dla podejrzanych byłych działaczy Wisły, ale wtedy sąd odrzucił wniosek. Na S.-C. i Sz. nałożono jedynie dozór policyjny i poręczenia majątkowe w wysokości od 20 do 100 tysięcy złotych.

Śledczy nie zgodzili się z argumentacją sądu, który uznał, że w sprawie zachodzi małe prawdopodobieństwo matactwa. Po odwołaniu zmieniono decyzję dotyczącą dwójki byłych działaczy krakowskiego klubu.

Przypomnijmy, że zatrzymania były związane z prowadzonym śledztwem o nadużycia uprawnień i niedopełnienie obowiązków przez osoby zobowiązane do zajmowania się sprawami majątkowymi spółki Wisła Kraków S.A. i wyrządzenia tym szkody majątkowej w mieniu spółki. Trójka zatrzymanych (Marzena S.-C., Anna M.-Z. oraz Robert S.), według prokuratury, miała wyprowadzić z kasy Wisły nawet 10 milionów złotych.

Trójce podejrzanym postawiono również zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Zostali przesłuchani przez prokuraturę, ale nie przyznają się do winy. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: sportowefakty.wp.pl

Poznań: Zamaskowany mężczyzna jeździ po mieście i zaczepia dzieci

Fot. Stanislaw Kowalczuk/East News. Warszawa 22.03.2015. n/z: policjanci kontroluja predkosc

9Rodzice z Poznania alarmują o tajemniczym mężczyźnie, który jeździ po mieście i zaprasza dzieci do swojego samochodu, proponując podwiezienie do domu. Otrzymanie zgłoszenia w tej sprawie potwierdza policja. Na ulicach Poznania dzieci – zgodnie z relacjami zaniepokojonych rodziców – zaczepia dorosły mężczyzna z chustą na twarzy, który jeżdżąc samochodem, proponuje maluchom wracającym ze szkoły podwiezienie ich do domu.

„Mojemu 10-letniemu synowi zostało zaproponowane wejście do auta obcego mężczyzny z chustką na twarzy. Mężczyzna był wysokim brunetem, jeżdżącym czarnym sedanem. Więcej informacji dziecko nie zapamiętało” – relacjonuje matka chłopca, która o sprawie poinformowała rodziców za pośrednictwem profilu Warszawskie Poznań na Facebooku. „Niech rodzice porozmawiają na ten temat z dziećmi. Choćby i tysięczny raz” – dodaje kobieta.

Sprawą zajmuje się już poznańska policja i sprawdza okoliczny monitoring. Z kolei mieszkańcy miasta rozwieszają na ulicach ostrzeżenia dla rodziców.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Firma wynajęła magazyn od szpitala. Gromadzili w nim narkotyki

Fikcyjna firma wynajęła magazyn od jednego z poznańskich szpitali. Przestępcy przechowywali tam 27 kg marihuany, ponad 2 kg amfetaminy oraz 5 tys. tabletek ekstazy. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych narkotyków to prawie 1,5 miliona złotych. Policjanci zatrzymali dwie osoby.

Narkotyki warte 1,5 mln zł były przechowywane przez przestępców w wynajętym magazynie na terenie jednego z poznańskich szpitali – poinformowała w niedzielę wielkopolska policja. Funkcjonariusze wkroczyli do magazynu w miniony poniedziałek. – Nikt z personelu szpitala nie miał dostępu do pomieszczeń i nie wiedział, co się w nich znajduje – podkreśliła podinspektor Iwona Liszczyńska z zespołu prasowego wielkopolskiej policji. Podczas przeszukania magazynu policjanci znaleźli sporej wielkości pakunki z narkotykami.

– Łącznie było to przeszło 27 kg marihuany, ponad 2 kg amfetaminy oraz 5 tys. tabletek ekstazy. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych narkotyków to prawie 1,5 miliona złotych – podała Liszczyńska.

Pomieszczenia gospodarcze na terenie placówki służby zdrowia zostały wynajęte na podstawioną osobę, tzw. słupa. Jak podaje Liszczyńska, przestępcy liczyli, iż dzięki temu policjanci nie wpadną na trop narkotykowego magazynu.

Najpierw ich obserwowali, potem zatrzymali

Policjanci podejrzewają, że sprawa miała swój początek kilka miesięcy temu, kiedy poznańscy kryminalni zaczęli obserwować dwóch mężczyzn w przeszłości karanych za przestępstwa narkotykowe. Policjanci dostali informację, że obaj „nie zaprzestali swojej nielegalnej działalności”.

W poniedziałek, w pomieszczeniach gospodarczych szpitala, w których przechowywano narkotyki, zatrzymano 26-letniego mężczyznę. Drugi z podejrzanych w tej sprawie został zatrzymany tego samego dnia na terenie Poznania. – 27-letni mężczyzna posiadał przy sobie broń palną i amunicję – dodała Liszczyńska. Zatrzymani to mieszkańcy Poznania. Usłyszeli zarzuty posiadania znacznych ilości narkotyków oraz posiadania broni palnej bez zezwolenia. – Za popełnione przestępstwa grozi im odpowiednio 10 i 8 lat pozbawienia wolności – poinformowała policjantka. Podejrzani decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Policja z Poznania szuka sprawców brutalnego pobicia. Jest nagranie z monitoringu

Policjanci z Komisariatu Poznań Jeżyce poszukują dwóch sprawców, którzy 8 maja br. wieczorem, w jednej z kamienic przy ul. Dąbrowskiego pobili lokatora. Funkcjonariusze publikują nagranie z monitoringu i proszą o kontakt osoby, które rozpoznają sprawców.

„Bandyci bez żadnego powodu zaatakowali mężczyznę, bili go pięściami i kopali. W międzyczasie jeden z nich wybił kilka szyb na klatce schodowej. Po wszystkim uciekli” – czytamy na stronie poznańskiej policji, która zdecydowała się na opublikowanie wizerunków sprawców napaści. Chodzi o zdarzenie z 8 maja 2019 r., kiedy dwóch napastników pobiło na mężczyznę w bloku przy ul. Dąbrowskiego.

„Rozpoznajesz te osoby? Zadzwoń!” – apelują funkcjonariusze i podają telefon kontaktowy: 61 84 12211/12.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

„Łowcy głów” zatrzymali mężczyznę poszukiwanego ENA. Pedofil wpadł w Łodzi

Poznańscy „Łowcy głów” zatrzymali mężczyznę poszukiwanego europejskimi nakazami aresztowania w śledztwach dotyczących przestępstw seksualnych wobec dzieci. Mężczyzna trafił do aresztu w Łodzi, gdzie będzie oczekiwał na decyzję sądu o przekazaniu go do Irlandii Północnej. Poszukiwany mężczyzna został zatrzymany w Łodzi. Na jego trop wpadli policjanci z Zespołu Poszukiwań Celowych KWP w Poznaniu tzw. „Łowcy głów”.

Rzecznik wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak wyjaśnił, że „policja z Irlandii Północnej od jakiegoś czasu prowadziła dwa śledztwa w sprawie przestępstw seksualnych na szkodę dzieci oraz osób starszych i nieporadnych”. Podejrzanym okazał się Polak mieszkający na stałe od kilkunastu lat w Irlandii Północnej – dodał.

Mężczyźnie postawionych zostało łącznie ponad 80 zarzutów. Po opuszczeniu policyjnego aresztu zniknął.

Policjanci z Poznania ustalili, że podejrzany sprzedał swoje mieszkanie w Irlandii Północnej za dość dużą sumę pieniędzy. Kilkanaście lat wcześniej służył jako najemnik w Legii Cudzoziemskiej. To mogło wskazywać, że mógł zaszyć się w jakimś zakątku na świecie i odszukanie go nie będzie proste – podkreślił Borowiak.

„Łowcy głów” ustalili, że uciekinier jakiś czas temu poznał kobietę z tego miasta i dwa miesiące temu wprowadził się do jej mieszkania. Tam został zatrzymany.

Trafił do Aresztu Śledczego w Łodzi, gdzie będzie oczekiwał na decyzję sądu o przekazaniu go do Irlandii Północnej.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Była prezes Wisły Kraków nie zostanie aresztowana

Sąd nie uwzględnił wniosku prokuratury o tymczasowe aresztowanie byłej prezes Wisły Kraków – poinformowało w piątek biuro prasowe Sądu Okręgowego w Poznaniu. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec Marzeny S.-C. środków zapobiegawczych w postaci poręczenia majątkowego w wysokości 100 tys. zł oraz dozoru policji. Z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie byłej prezes Wisły Kraków w czwartek wystąpiła do sądu Prokuratura Regionalna w Poznaniu.

Marzena S.-C. oraz trzy inne osoby w przeszłości wchodzące w skład zarządu i rady nadzorczej spółki Wisła Kraków oraz – powiązane ze środowiskiem kibicowskim klubu – zostały zatrzymane we wtorek na polecenie Prokuratury Regionalnej w Poznaniu. Zatrzymanym postawiono zarzuty m.in. uczestniczenia w zorganizowanej grupie przestępczej oraz dokonania nadużyć i wyrządzenia strat finansowych na niekorzyść spółki Wisła Kraków na łączną kwotę około 10 mln zł.

Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im przestępstw. Wszystkim grozi do 10 lat więzienia.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Prezydent Poznania dostał list z pogróżkami. Autorem jest prawdopodobnie recydywista skazany za zabójstwo matki

Koperta zaadresowana do prezydenta Poznania miała trafić do Urzędu Miasta. Jej autorem jest prawdopodobnie recydywista skazany za zabójstwo matki byłego marszałka Senatu – Bogdana Borusewicza – informuje „Gazeta Wyborcza”. Według informacji podanych przez dziennik i portal epoznan.pl list do Jacka Jaśkowiaka miał zawierać wyzwiska i przekleństwa, skierowane pod jego adresem. Autor miał też napisać, że prezydent powinien uważać, by nie powtórzył się scenariusz z Gdańska ze stycznia tego roku. Zamordowano wówczas prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

Grożby mają dotyczyć festynu, który w najbliższych dniach będzie odbywał się w Poznaniu i w którym weźmie udział prezydent Jacek Jaśkowiak.

Według ustaleń „GW” list napisał skazany za zabójstwo w latach 90-tych matki Bogdana Borusewicza recydywista. Mężczyzna jest w więzieniu, gdzie odbywa karę dożywocia. Miejscy prawnicy powiadomili o sprawie prokuraturę. Śledczy prowadzą sprawę, przesłuchali już m.in. prezydenta Poznania. To nie pierwsze pogróżki skierowane do Jacka Jaśkowiaka. Po zabójstwie Pawła Adamowicza, śmiercią grożono kilku samorządowcom w całej Polsce. „GW ” przypomina, że w marcu Jaśkowiak miał dostać ultimatum – 7 dni na dymisję. Inaczej zginie.

Jackowi Jaśkowiakowi proponowano ochronę po zabójstwie prezydenta Gdańska. Samorządowiec odmówił.
Źródło info i foto: wp.pl

Poznań: Policja szuka złodzieja. Ukradł auto warte 350 tys. złotych

Policjanci z Komisariatu Policji Poznań Nowe Miasto poszukują sprawcy kradzieży luksusowego samochodu. Warte 350 tys. maserati zniknęło z parkingu jednego z centrów handlowych w Poznaniu. Policjanci z Komisariatu Policji Poznań Nowe Miasto prowadzą postępowanie w sprawie kradzieży pojazdu marki Maserati Quattroporte w wartości 350 tys. zł. Do zdarzenia doszło 9 maja 2019 r. na terenie niestrzeżonego parkingu w centrum handlowym w Poznaniu.

Kamery monitoringu zarejestrowały wizerunek mężczyzny, który może mieć związek z tym zdarzeniem. Osoby, które rozpoznają osobę ze zdjęć lub były świadkami tego zdarzenia, proszone są o kontakt z policjantami z Nowego Miasta pod numerami telefonów 61 84 123 11, 61 84 123 12 lub 112 czynnymi całą dobę. Zapewniamy anonimowość!
Źródło info i foto: se.pl