Sprawa zabójstwa Grażyny Kuliszewskiej. Kim jest tajemniczy świadek?

Nowe fakty w sprawie Grażyny Kuliszewskiej – tragicznie zmarłej 34-letniej mieszkanki Borzęcina, której ciało po prawie dwóch miesiącach poszukiwań wyłowiono z rzeki Uszwica. Detektyw Bartosz Weremczuk twierdzi, że w tej sprawie miał zgłosić się tajemniczy świadek, który miałby dowody na niewinność męża kobiety – Czesława K.. Według detektywa tym świadkiem jest kobieta, która miała mieć romans z 38-latkiem.

Mąż Grażyny Kuliszewskiej – 38-letni Czesław K. podejrzany o zamordowanie swojej żony pozostaje w areszcie oczekując na decyzję brytyjskiego sądu. Kolejne posiedzenie sądu w Londynie zaplanowano na 17 września.

Czesław K. zwrócił się do sądu o zmianę prawnika. Chce, żeby w jego imieniu występował tzw. barrister, czyli wyższy rangą adwokat reprezentujący klienta przed sądem w trudniejszych sprawach karnych. Ostateczne posiedzenie w sprawie ekstradycji wyznaczono na 1 października. Wtedy prawdopodobnie zapadnie decyzja, czy 38-letni Polak zostanie wydalony z Wielkiej Brytanii.

Detektyw Bartosz Weremczuk, który przez kilka miesięcy pracował na zlecenie Czesława K., twierdzi, że obrońcy męża Grażyny Kuliszewskiej obecni w sądzie wskazywali, że istnieją dowody na jego niewinność. Jednak jedyny świadek jak do tej pory nie złożył zeznań. „Dowód ten ma rzekomo posiadać polska prokuratura, która nie przedłożyła go brytyjskiemu sądowi, co dla podejrzanego i jako obrońców jest wyraźnym sygnałem na brak rzetelności i bezstronności polskiego wymiaru sprawiedliwości” – pisze detektyw Weremczuk.

„Kobieta, która nawiązała bliższą relację z Czesławem”

Kim jest świadek, który miał zeznawać na korzyść Czesława K.? – W naszej ocenie tajemniczym świadkiem może być kobieta, która po śmierci Grażyny Kuliszewskiej nawiązała bliższa relację z Czesławem i miała pomagać mu zdobywać dowody na jego niewinność. Zebrane przez nas materiały mogą świadczyć o tym, że niedługo po pogrzebie żony Czesław miał romans z młodą Polką – przekonuje detektyw Bartosz Weremczuk w rozmowie z Fakt24. Nie wiadomo, dlaczego tajemnicza kobieta nie złożyła jeszcze zeznań na korzyść Czesława K. Czy to możliwe, że sama ma wątpliwości, co do jego niewinności?

Prokuratura nie chce odnosić się do relacji detektywa. – Nie komentujemy doniesień medialnych – zaznacza prokurator Marcin Michałowski z Prokuratury Okręgowej w Tarnowie w rozmowie z Fakt24 i dodaje, że osobom zainteresowanym sprawą poleca zapoznanie się z procedurą Europejskiego Nakazu Aresztowania.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Sebastian N. trafił do aresztu na 3 miesiące

Na trzy miesiące trafi do aresztu ojciec podejrzany o uprowadzenia dziecka – zdecydował radomski sąd. O przedłużenie izolacji mężczyzny, któremu grozi do 10 lat więzienia, wnioskowała prokuratura. Prawie siedem godzin trwało posiedzenie sądu, podczas którego decydowała się najbliższa przyszłość Sebastiana N. 24 listopada trzech mężczyzn uprowadziło 3-letniego Fabiana sprzed bloku na jednym z osiedli w Radomiu. Odebrali dziecko matce i odjechali wraz z nim samochodem. Po 10 dniach poszukiwań policjanci zatrzymali ojca Fabiana na autostradzie A-4 prowadzącej z Katowic do Wrocławia. Sebastian N. podróżował autem wraz z dzieckiem oraz w towarzystwie jeszcze dwóch mężczyzn.

Mecenas Andrzej Rogojski liczył, że jego klient wyjdzie na wolność. Tak się jednak nie stało i ojciec dziecka wróci do aresztu, gdzie spędzi najbliższe trzy miesiące. Zdaniem obrony, sąd powielił błędne ustalenia prokuratury uznając, że ojciec ma ograniczone prawa rodzicielskie, a tak nie jest. Dlatego nie można mówić o porwaniu, bo to było jedynie przejęcie opieki nad synem. Obrońca podejrzanego zamierza złożyć zażalenie na postanowienie sądu.
Żródło info i foto: PolskieRadio.pl

Polowanie na staruszkę w wykonaniu policjantki

Funkcjonariuszce, która prawie rozjechała starszą kobietę na pasach zatrzymano prawo jazdy. Warszawska policjantka została przeniesiona do innego wydziału – zajmującego się ochroną placówek dyplomatycznych. Wszczęto wobec niej postępowanie dyscyplinarne, grozi jej nawet wydalenie ze służby. Poza tym policja przekazała dokumentację tej sprawy do sądu. Wszystko po tym jak do internetu trafił film, którym widać jak w Alejach Jerozolimskich radiowóz niemal rozjechał staruszkę na przejściu dla pieszych. Policjanci przejechali dwa pasy ruchu by popędzić kobietę, która powoli przechodziła przez jezdnię.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Nowe informacje o oficerze podejrzanym o szpiegostwo

Zatrzymany w aferze szpiegowskiej oficer to starszy specjalista w oddziale kultury i oświaty departamentu wychowania i promocji obronności MON – dowiedział się dziennikarz RMF FM. Wniosek o areszt dla wojskowego jest już w sądzie. O godzinie 14:00 rozpocznie się niejawne posiedzenie w tej sprawie. Niejawne posiedzenie Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie, podczas którego rozpatrzony zostanie wniosek prokuratury o aresztowanie oficera podejrzanego o udział w obcym wywiadzie, zaplanowano na godz. 14:00.

Rzecznik prasowy WSO ppłk Tomasz Krajewski zapowiedział, że media nie będą mogły wejść do budynku wojskowego sądu, ze względu na niejawny charakter sprawy. Po decyzji sądu rzecznik wyda krótki komunikat. Rzecznik nie podał innych szczegółów.
Tymczasem reporter RMF FM Krzysztof Zasada dowiedział się, że zatrzymany w aferze szpiegowskiej oficer Wojska Polskiego to starszy specjalista w oddziale kultury i oświaty departamentu wychowania i promocji obronności MON. Ten departament planuje działania resortu dotyczące wychowania oraz kształtowania dyscypliny wojskowej, prognozuje i rozpoznaje nastroje w wojsku, odpowiada za wojskowy telefon i internetową skrzynkę zaufania. Ewidencjonuje też dane o dyscyplinie wojskowej. Jego systemy są zintegrowane z systemami wojskowych organów ścigania.

Departament, w którym pracował zatrzymany, planuje też centralne obchody uroczystości państwowych i wojskowych.
Podpułkownik, jako starszy specjalista, mógł mieć również dostęp do wielu wrażliwych dla armii informacji. Ponadto mógł wykorzystywać swoje wieloletnie kontrakty osobiste w resorcie. Jak dowiedzieli się reporterzy RMF FM, z kolei zatrzymany cywil to prawnik, który ma podwójne – polskie i rosyjskie – obywatelstwo, pracował w stołecznej firmie.

Według ustaleń naszego dziennikarza Marka Balawajdra, mężczyzna ten i podpułkownik Wojska Polskiego, również podejrzany o szpiegostwo, działali razem – wojskowy od co najmniej 4-5 lat wynosił z Ministerstwa Obrony Narodowej informacje i przekazywał je cywilowi, a ten zostawiał je rezydentom GRU. Obaj dostawali wynagrodzenie – mowa jest nawet o kilkudziesięciu tysiącach złotych za każdą informację.

Na trop tej współpracy oficerowie Służby Kontrwywiadu Wojskowego wpadli już kilka lat temu. Polskie służby wiedziały, jakie materiały oficer Wojska Polskiego przekazuje Rosjanom, i miały nad tym kontrolę. W momencie, kiedy pojawiło się ryzyko, że szpieg może wymknąć się spod kontroli, zdecydowano się na zatrzymanie jego i prawnika.

Najgłośniejsze afery szpiegowskie z Moskwą w tle

Najgłośniejszą po 1989 roku, a zakończoną w sądzie, aferą szpiegowską związaną ze służbami specjalnymi byłego ZSRR była sprawa Marka Zielińskiego (majora MSW z lat 80.), który w latach 1981-93 współpracował z wywiadem wojskowym ZSRR, a później Rosji. W 1993 roku Urząd Ochrony Państwa zatrzymał go podczas wręczania materiałów szpiegowskich attache wojskowemu ambasady Rosji, płk. Władimirowi Łomakinowi, którego później wydalono z Polski. W 1994 roku Zielińskiego skazano na 9 lat więzienia.

Po 2000 roku skazani zostali trzej byli oficerowie Wojskowych Służb Informacyjnych, ujęci przez UOP w 1999 roku za szpiegostwo na rzecz ZSRR na przełomie lat 80. i 90. Zbigniew H. i Zbigniew P. usłyszeli wyroki trzech lat więzienia, a Czesław W. – czterech lat. W 2005 roku na 3 lata więzienia skazano innego oficera WSI, ppor. Wojciecha S., uznanego za winnego szpiegostwa na rzecz Rosji.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Prawie 10 tys. zamachów w 2013 roku

W 2013 r. zagrożenie terroryzmem rozwijało się szybko wraz z rosnącą liczbą grup terrorystycznych na całym świecie, w tym powiązanych z Al-Kaidą – głosi raport Departamentu Stanu USA. Ogółem w ub. r. dokonano 9,7 tys. ataków terrorystycznych. W swoim corocznym raporcie o terroryzmie, rząd USA odnotowuje, że w wyniku trwających na całym świecie działań przeciwko Al-Kaidzie, jej „rdzeń przywódczy” został osłabiony, a zdolności do przeprowadzania ataków ograniczone. – „Ale w 2013 roku nastąpił wzrost bardziej agresywnych i niezależnych grup powiązanych z Al-Kaidą oraz podobnych grup na Bliskim Wschodzie i w Afryce, które skorzystały ze słabych rządów i niestabilności w regionie, aby rozszerzyć i pogłębić swoją działalność” – odnotowują autorzy raportu. Żródło info i foto: tvn24.pl

Sąd odrzucił apelację Conrada Murray’a

Sąd Najwyższy stanu Kalifornia odrzucił apelację lekarza skazanego za spowodowanie śmierci Michaela Jacksona. Odbył on karę więzienia, ale odwołując się od wyroku skazującego, chciał oczyścić swe imię. Conrad Murray wyszedł z więzienia w październiku ub. roku. Odsiedział tylko dwa z czterech lat dzięki zmianom w kalifornijskim prawie, które pozwalają na znaczne skrócenie wyroku. W 2011 roku kardiolog został skazany na karę więzienia za doprowadzenie do śmierci Michaela Jacksona w czerwcu 2009 roku. Podając piosenkarzowi propofol, silny anestezjologiczny środek usypiający, jako lekarstwo na bezsenność, lekarz zdaniem sądu doprowadził do zgonu muzyka. Żródło info i foto: wp.pl

Prawie 30 milionów ludzi to współcześni niewolnicy

Prawie 30 milionów ludzi na świecie to współcześni niewolnicy. Wskazuje na to nowy Globalny Indeks Niewolnictwa. Najwięcej niewolników, prawie czternaście milionów, jest w Indiach. W Chinach trzy miliony, w Pakistanie – dwa. W przeliczeniu na jednego mieszkańca, największe niewolnictwo panuje w Mauretanii, na Haiti i w Pakistanie. Brak wolności może mieć różne oblicza – jest to na przykład przymusowa praca, by płacić długi przodków. Ludzie nie mają wyjścia i pracują w polu czy w kamieniołomach. Często pracownikami są dzieci. Inny problem to praca przemycanych i zmuszanych do prostytucji kobiet. Nowy wskaźnik sporządziła australijska Fundacja Wolności (Walk Free Foundation). Żródło info i foto: wp.pl

Kraków: po ataku na Juwenaliach chcą zmian w prawie

Po ataku na Juwenaliach w Krakowie politycy chcą zakazać noszenia noży w miejscach publicznych. Tymczasem są już zarzuty dla nożowników. Dla jednego jest to między innymi zarzut usiłowania zabójstwa. Są też wnioski o tymczasowy areszt. Niestety jest więcej poszkodowanych w sobotnim ataku. Dwóch kolejnych mężczyzn zgłosiło się do szpitala. Prokuratura przesłuchała już 19 i 20-latka, którzy podczas Juwenaliów zaatakowali grupę studentów i ochroniarzy. Jednemu śledczy zarzucili udział w pobiciu, drugi, który użył noża, może spędzić w więzieniu nawet 25 lat. Żródło info i foto: tvn24.pl

Premier Indii chce zmian w prawie po śmierci zgwałconej 23-latki

Premier Indii Manmohan Singh wyraził w sobotę głęboki smutek po śmierci ofiary brutalnego gwałtu w New Delhi i zobowiązał się do podjęcia konkretnych działań w związku ze zdarzeniem. 23-letnia Hinduska zmarła mimo intensywnego leczenia w szpitalu w Singapurze. Jak napisał w swym oświadczeniu premier, sprawa zgwałconej kobiety wytworzyła „emocje i energię” pośród młodych obywateli Indii, dążących do zmian w społeczeństwie. – „Byłoby to prawdziwym hołdem dla jej pamięci, jeśli bylibyśmy w stanie przekuć te emocje i energię na konstruktywne działania” – oświadczył szef indyjskiego rządu. Żródło info i foto: tvn24.pl

Skragi kanadyjskich więźniów

Kanadyjscy więźniowie skarżą się na za zimne lody i niewłaściwych rozmiarów ziemniaki w stołówkach. Zgodnie z prawem zażalenia te muszą być rozpatrywane tak samo, jak poważne skargi, ale może się to zmienić po wprowadzeniu przygotowywanych nowych przepisów. Od kilku tygodni parlamentarzyści wysłuchują relacji o dziwnych zażaleniach niedużej grupki, bo zaledwie dwudziestu więźniów, którzy są odpowiedzialni za 18 proc. wszystkich skarg kierowanych do władz penitencjarnych. Trwają bowiem przygotowania do uchwalenia zmian w prawie, które uniemożliwią pieniactwo. Żródło info i foto: Dziennik.pl