20 lat więzienia dla pedofila. Szykuje się zmiana w kodeksie karnym?

„Rząd szykuje się do kolejnego etapu zaostrzania kursu wobec przestępców, których ofiarami są nieletni. Surowsza kara będzie grozić nie tylko pedofilowi, lecz także 17-latkowi, który zaczął współżyć ze swoją niespełna 15-letnią dziewczyną” – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.

„Po uruchomieniu budzącego emocje rejestru sprawców przestępstw seksualnych resort sprawiedliwości, autor koncepcji, zamierza podwyższyć sankcje za molestowanie i gwałcenie małoletnich poniżej 15. roku życia. Projekt zmian w kodeksie karnym, do którego dotarł DGP, jest już gotowy” – czytamy w „DGP”.

– Przestępcy, którzy w odrażający sposób krzywdzą dzieci, muszą się liczyć z najsurowszymi konsekwencjami – mówił niedawno minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

– Chcemy wprowadzić zasadę zero tolerancji – zaznaczał. W praktyce dla sprawców oznacza to nie tylko jeszcze dłuższą izolację, lecz także brak perspektyw na przedterminowe zwolnienie.

„Najsurowiej zostaną potraktowani pedofile, którzy wykorzystują seksualnie, w tym gwałcą, dzieci poniżej siódmego roku życia. Będą mogli trafić do więzienia nawet na 20 lat. Przestępcom molestującym bez stosowania przemocy nieco starszych, ale wciąż małoletnich (poniżej 15. roku życia), ma grozić do 15 lat pozbawienia wolności. Obecnie sądy mogą skazać takich sprawców na maksymalnie 12 lat” – czytamy.

„Propozycja zaostrzenia kar za przestępstwa seksualne wobec małoletnich znalazła się w projekcie dużej nowelizacji kodeksu karnego, nad którą kończy prace Ministerstwo Sprawiedliwości. Już w czerwcu szef resortu Zbigniew Ziobro zapowiadał, że chce, aby winni byli traktowani zgodnie z zasadą zero tolerancji” – podaje gazeta.

– Wobec sprawców ciężkich przestępstw z użyciem przemocy, przestępstw okrutnych, przestępstw związanych ze zgwałceniem, w tym dzieci, a więc przestępstw pedofilskich oraz morderstw na tle seksualnym, uważam, że polskie państwo powinno reagować bezwzględnie i brutalnie, ale w ramach prawa i cywilizowanych reguł gry – przekonywał Ziobro.

Zmiany w kodeksie karnym, do których dotarł DGP, wcielają te założenia w życie. „Podczas gdy obecnie art. 200 k.k. par. 1 przewiduje sankcję od dwóch do 12 lat więzienia za obcowanie płciowe z małoletnim do 15. roku życia, po reformie górna granica kary przesunie się do 15 lat. Pojawi się też nowy typ przestępstwa – wykorzystywanie seksualne dziecka poniżej 7. roku życia. Wobec sprawcy takiej zbrodni sąd będzie mógł orzec karę pozbawienia wolności od trzech do 20 lat” – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.

„Przepis dotyczący wykorzystywania seksualnego dzieci jest bardzo pojemny i obejmuje nie tylko czyny osób zaburzonych czy molestowanie w rodzinie, lecz także aktywność seksualną między 17-letnim czy 18-letnim chłopakiem i jego niespełna 15-letnią dziewczyną (w rozumieniu prawa karnego – małoletnią)” – czytamy.

Przypadki, w których w grę wchodzi aktywność seksualna między (prawie) rówieśnikami, to niemal jedna trzecia wszystkich spraw wykorzystywania seksualnego. Często stanowią one spory problem dla sądów, bo do stosunków seksualnych dochodzi za obopólną zgodą partnerów i żadnemu z nich nie dzieje się krzywda. Najczęściej kończy się na najniższej karze (dwóch lat więzienia). Do nowelizacji procedury karnej z 2015 r. sądy mogły jeszcze orzec warunkowe zawieszenie jej wykonania.
Źródło info i foto: TVP.info

Hiszpania: Pedofilia, jak terroryzm. Zmiany w prawie karnym

Likwidacja przedawnienia karalności molestowania nieletnich – takie rozwiązanie chce zastosować hiszpański rząd względem przestępstw seksualnych wobec dzieci. Oznaczałoby to, że pedofilia, byłaby traktowana w podobny sposób jak nieulegające przedawnieniom akty terroryzmu i ludobójstwo. Plany swojego rządu hiszpańska minister ujawniła w rozmowie z watykańskim sekretarzem stanu.

Carmen Calvo, minister ds. prezydencji, kontaktów z parlamentem i równouprawnienia, spotkała się w poniedziałek z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej, kardynałem Pietro Parolinem. Podczas dwugodzinnego spotkania poruszono m.in. takie tematy jak podatki płacone przez kościół w Hiszpanii.

Dziennik „El Pais” podkreślił, że spotkanie odbyło się w niezbyt szczęśliwym dla hiszpańskiego Kościoła momencie. Gazeta w październiku ujawniła, że kościelni dostojnicy przez lata milczeli na temat wykorzystywania dzieci przez księży.

Według „El Pais” jedynie trzy diecezje z 70 współpracowały z prokuraturą przy rozwiązaniu afer pedofilskich. Wiele z tych spraw miało być rozstrzyganych podczas sądów kościelnych lub zostać dosłownie „zamiecionych pod dywan”.

Do sądu przed 33. rokiem życia

„Kościół i rząd chcą oddać sprawiedliwość ofiarom molestowania i znaleźć rozwiązanie, które pozwoli na uniknięcie tego typu zdarzeń w przyszłości. Minister poinformowała Watykan o planowanych zmianach w Kodeksie karnym, które zlikwidują przedawnienie karalności w przypadku tych przestępstw” – poinformował hiszpański rząd w komunikacie wydanym po spotkaniu z watykańskim dostojnikiem.

Obecnie okres przedawnienia w Hiszpanii rozpoczyna się, gdy ofiara kończy 18 rok życia. W zależności od powagi sprawy sądy mają od 5 do 15 lat na podjęcie działań. Oznacza to, że ofiary najcięższych przestępstw, powinny zgłosić sprawę do sądu przed ukończeniem 33. roku życia.

Według danych organizacji Save the Children, średni wiek, w którym ofiary molestowania są gotowe ujawnić przestępstwo to 35 lat.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Nowe przepisy kodeksu karnego dotyczące pedofilii uderzą w księży?

Zgodnie z wchodzącą nowelizacją prawa karnego, od 13 lipca będzie istniał obowiązek informowania prokuratury o przypadkach pedofilii. Karą za niedopełnienie tego obowiązku będą nawet trzy lata pozbawienia wolności. Przepisy te będą obowiązywać absolutnie wszystkich. Także biskupów i księży – pisze dzisiejsza „Gazeta Wyborcza”.

Nowelizacja prawa została już zaakceptowana przez parlament i podpisana przez prezydenta. Jak dotąd, zgodnie z prawem, biskupi nie musieli zgłaszać organom ścigania przypadków pedofilii, a jedynie mieli obowiązek informowania ofiary, że może zgłosić sprawę prokuraturze lub policji.

Wobec dopuszczającego się pedofilii księży wszczynane było postępowanie kanoniczne. Po 13 lipca to się zmieni i wszystkie przypadki będą musiały być zgłaszane przez przełożonych księdza molestującego nieletnich.

Wokół nowych przepisów istnieją jednak pewne wątpliwości, związane ze stanowiskiem samego poszkodowanego, który może nie chcieć zgłaszać sprawy prokuraturze. Co wówczas? Po odpowiedź na to pytanie oraz po więcej szczegółów odsyłamy Państwa na strony dzisiejszej „Gazety Wyborczej”.
Źródło info i foto: onet.pl

Będzie ostrzejsze traktowanie awanturujących się migrantów

Szefowa wydziału socjalnego władz Hamburga zapowiedziała ostrzejsze traktowanie migrantów awanturujących się w schroniskach azylanckich. Grupa Serbów odczuła to już na własnej skórze. Nowa szefowa wydziału spraw socjalnych we władzach miejskich Hamburga Melanie Leonhard (SPD) zapowiedziała konsekwentne działania wobec migrantów stosujących przemoc w schroniskach dla uchodźców.

Hamburg chce sięgać po wszystkie możliwe środki prawa karnego, by przywołać do porządku osoby naruszające zasady współżycia w ośrodkach dla uchodźców. – Ostatnio w ciągu jednego dnia skłoniliśmy kilka osób z Serbii, by dobrowolnie wróciły do swojego kraju – zaznaczyła 38-letnia polityk w rozmowie z gazetą „Hamburger Abendblatt”.

Sposób na awanturników

Grupa Serbów ubliżała kierownictwu schroniska, grożąc także zabiciem, aby wymusić przeniesienie do innego schroniska. Sprawców pogróżek natychmiast zabrała policja i odstawiła ich do wydziału ds. cudzoziemców. Wdrożono wobec nich przyśpieszone procedury azylowe. Już w ten weekend awanturników deportowano samolotami do Serbii.

Innym środkiem nacisku wobec osób posługujących się przemocą jest przeniesienie ich do schronisk o gorszym standardzie, wyjaśniła senator Leonhard. Kto łamie regulamin, musi zaakceptować, że pozostanie w schronisku o gorszym standardzie lub że zostanie przeniesiony do takiego ośrodka.

Dwa rodzaje przemocy w ośrodkach

Jak stwierdziła polityk SPD, w ośrodkach recepcyjnych obserwuje się dwa rodzaje przemocy. Po pierwsze dochodzi do zatargów między uchodźcami na tle błahych problemów w przepełnionych ośrodkach.

– Są jednak także ludzie, którzy chcą przeforsować prawo pięści lub sądzą, że regulamin ich nie dotyczy. Członkowie takich grup starają się wyłudzić np. pieniądze na prysznic, domagają się od innych uchodźców oddania im swoich rzeczy czy grożą personelowi schronisk.

Na lotnisko tylko w eskorcie policji

W pierwszych dziewięciu miesiącach br. władze Hamburga deportowały 917 osób. 553 z nich wyjechały dobrowolnie, jednak pod urzędowym nadzorem. W całym roku 2014 Hamburg deportował 1304 cudzoziemców, poinformował rzecznik wydziału spraw wewnętrznych Frank Reschreiter.

W przyszłości władze Hamburga chcą szybciej deportować migrantów. Dotyczyć będzie to osób, które weszły w kolizję z prawem, oraz imigrantów z Kosowa i innych krajów na Bałkanach uznanych za bezpieczne kraje pochodzenia. Novum jest, że nie będą one już miały możliwości samodzielnego stawienia się na lotnisku, lecz będą tam eskortowane przez policję. Ze względu na to władze Hamburga zwiększają stan osobowy służb bezpieczeństwa.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Dominique Strauss-Kahn jutro będzie wolny?

Dominique Strauss-Kahn już jutro może być wolnym i niewinnym człowiekiem. Według informacji zdobytych przez „New York Post”, prokuratura zamierza zrezygnować ze stawiania mu jakichkolwiek zarzutów. Podstawowa zasada amerykańskiego prawa karnego mówi, że „podejrzany jest niewinny, póki nie dowiedzie mu się winy ponad wszelką uzasadnioną wątpliwość”. Tymczasem niezależnie od tego czy Naffisatou Diallo mówi prawdę o wydarzeniach w hotelu, podczas śledztwa kłamała tyle razy, że straciła wiarygodność jako świadek. Prokuratorzy niefederalni są wybierani przez obywateli, którzy rozliczają ich z sukcesów czyli skazań. W sprawach, które trudno wygrać oskarżyciel zatem idzie na układ z obrońcami. W tych, które bardzo trudno wygrać – umywa ręce. Żródło info i foto: zetnews.pl