Afera korupcyjna w Estonii. Premier podał się do dymisji

Premier Estonii Juri Ratas podał się do dymisji w związku ze śledztwem prokuratury dotyczącym podejrzenia korupcji wśród członków rządu i Estońskiej Partii Centrum, której przywódcą jest Ratas. Prezydent powierzyła misję stworzenia nowego rządu liderce opozycyjnej Estońskiej Partii Reform. Podczas konferencji prasowej Ratas powiedział, że swoją decyzję podjął po to, by umożliwić pełne śledztwo w sprawie podejrzeń o korupcję i „uzyskać jasność” co do sprawy. Jednocześnie polityk stwierdził, że sam nie był świadomy żadnych nieprawidłowości, a wszczęcie śledztwa nie oznacza, że podejrzani są winni.

Rezygnacja Ratasa ma związek ze śledztwem wszczętym m.in. wobec sekretarza generalnego Estońskiej Partii Centrum Mihhaila Korba, doradczyni ministra finansów Martina Helmego, Kersti Kracht oraz biznesmena Hillara Tedera. Sprawa dotyczy pożyczki wartej 39 mln euro udzielonej przez państwową agencję KredEx na projekt budowlany Porto Franco w Tallinie.

Jestem przekonany, że organy śledcze wykonają swoją pracę profesjonalnie i bezstronnie i ustalą definitywnie prawdę w tej sprawie – oświadczył premier.

Ratas był szefem rządu Estonii od 2016 roku, a od 2019 roku przewodząc koalicji z prawicową Ojczyzną i skrajnie prawicową partią EKRE.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Godzina policyjna we Francji od 15 grudnia

Premier Jean Castex ogłosił w czwartek wprowadzenie godziny policyjnej. Będzie ona obowiązywała od 15 grudnia między godz. 20 a 6. – Nie wygraliśmy jeszcze potyczki z koronawirusem – stwierdził Castex na konferencji prasowej.

– Zasady będą zatem bardziej rygorystyczne, niż przewidywaliśmy – stwierdził premier.

Rząd postanowił wprowadzić godzinę policyjną między godz. 20:00 a 6:00 od 15 grudnia, z wyjątkiem 24 grudnia. Godzina policyjna utrzymana zostanie w sylwestra – poinformował Castex. Rząd zdecydował również o przedłużeniu zamknięcia miejsc kultury (muzea, kina, teatry, sale koncertowe) o kolejne trzy tygodnie, do 7 stycznia.

Francuzi będą jednak mogli od 15 grudnia przemieszczać się między regionami, co było do tej pory zabronione.

Premier stwierdził, że sytuacja poprawiła się w ostatnich tygodniach, ale w ostatnich dniach „utknęła w martwym punkcie” i nadal jest niepokojąca w niektórych regionach. – Mecz jest więc daleki od wygranej – ostrzegł Castex.

Szef rządu przyznał, że 15 grudnia nie uda się osiągnąć docelowej liczby 5 tys. przypadków zakażenia koronawirusem dziennie, co było warunkiem dalszego luzowania obostrzeń sanitarnych. Obostrzenia ustanowione w miejscach kultu nie będą zwiększane – uspokoił jednak szef rządu. Rząd postanowił również znieść z dniem 15 grudnia obowiązujące do tej pory certyfikaty wyjścia z domu.

Premier przypomniał jednak o zaleceniach dotyczących wspólnego spędzania świąt – w gronie nie większym niż sześć dorosłych osób. Zalecił również dobrowolną pięciodniową kwarantannę tym, którzy zamierzają spotykać się z osobami starszymi. – Sylwestra należy spędzić w domu – zalecił Castex.

Szef rządu wyraził nadzieję, że kawiarnie, bary, restauracje i hale sportowe zostaną ponownie otwarte 20 stycznia, tak jak zakładano, planując etapy wychodzenia z lockdownu.
Źródło info i foto: TVP.info

Atak nożownika przy kościele. Są zabici i ranni. Premier Francji ogłosił stan zagrożenia terrorystycznego na terenie całego kraju

Po porannym ataku nożownika premier Francji Jean Castex wprowadził stan zagrożenia terrorystycznego. W wyniku ataku nożownika w Nicei zginęły trzy osoby, a kilka osób zostało rannych. Dziś rano uzbrojony w nóż mężczyzna wtargnął do bazyliki Notre-Dame w Nicei i zabił trzy osoby. Jednej z nich – kobiecie – odciął głowę. W ataku rannych zostało kilka osób. Sprawca, który wykrzykiwał słowa „Allahu Akbar”, czyli „Allah jest wielki”, został ujęty.

„Dość już tego, teraz nadszedł czas, aby Francja uwolniła się od (obowiązku) praw pokoju i ostatecznie zniszczyła islamofaszyzm na naszym terytorium” – mówił po ataku mer Nicei Christian Estrosi.

Premier Jean Castex ogłosił stan zagrożenia terrorystycznego i dodał, że ryzyko kolejnych ataków terrorystycznych w kraju jest wysokie.

Przewodnicząca francuskiego Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen skomentowała dzisiejsze wydarzenia w oświadczeniu. Napisała, że radykalne organizacje islamistyczne „stanowią dla nas zagrożenie”. Podkreślała, że przez lata nie zostały podjęte żadne działania, aby zapobiegać podobnym atakom.

„Jesteśmy zjednoczeni i zdeterminowani wobec barbarzyństwa i fanatyzmu”

Przewodniczący unijnych instytucji potępili atak terrorystyczny nożownika w Nicei i wyrazili solidarność z Francją. Komentarze na Twitterze umieścili przewodniczący Rady Europejskiej, Komisji Europejskiej oraz Europarlamentu. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen nazwała atak odrażającym i brutalnym. Napisała, że cała Europa solidaryzuje się z Francją. „Jesteśmy zjednoczeni i zdeterminowani wobec barbarzyństwa i fanatyzmu” – dodała szefowa Komisji.

W podobnym tonie utrzymany jest wpis przewodniczącego Parlamentu Europejskiego. „Mamy obowiązek stanąć razem przeciwko przemocy i tym, którzy podżegają i sieją nienawiść” – napisał David Sassoli, który również przekazał słowa wsparcia.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Państwo komisja ds. pedofilii wciąż nie ma pieniędzy by ruszyć

Państwowa komisja do spraw pedofilii otrzyma z budżetu środki na swoją działalność, kiedy będzie gotowy jej statut – tak wyjaśnia opóźnienie w jej finansowaniu Kancelaria Premiera. Istniejąca od dwóch miesięcy komisja nadal nie ma siedziby ani pracowników, i wciąż czeka na pieniądze.

Opóźnienie finansowania to kolejne tygodnie zwłoki w uruchomieniu komisji. Wszystkie one składają się już na długie miesiące, bo gdyby nie opieszałość urzędników powołujących członków komisji, od dawna mogła się ona już zajmować przypadkami molestowania małoletnich.

Dwa miesiące od zaprzysiężenia komisja zebrała się tylko dwa razy, bo rząd aż sześć tygodni tworzył rozporządzenie dotyczące jej urzędu. W ubiegłym tygodniu członkowie komisji dowiedzieli się, że stracili trzy z ośmiu milionów wstępnie przewidzianych na utrzymanie urzędu, a planowaną na 44 liczbę etatów jej pracowników obcięto do 30.

Co więcej, przelew środków rząd uzależnia od opracowania przez komisję statutu, a z jego przygotowaniem komisja z kolei czekała na rozporządzenie rządu. Wygląda na to, że Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak oceniając, że jeśli urząd komisji ds. pedofilii ruszy w ciągu półtora miesiąca, rzeczywiście będzie to duże osiągnięcie.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Kierowca seicento winny nieumyślnego spowodowania wypadku z udziałem Beaty Szydło

Sąd uznał, że Sebastian Kościelnik jest winny nieumyślnego spowodowania wypadku z udziałem premier Szydło. Umorzył jednak postępowanie i zawiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez BOR-owców. “To oni spowodowali wypadek” – mówi OKO.press obrońca Sebastiana

Sąd Rejonowy w Oświęcimiu orzekł dziś, że Sebastian Kościelnik kierowca seicento, był winny nieumyślnego spowodowania wypadku samochodu BOR.

Sąd warunkowo umorzył postępowanie i nakazał Kościelnikowi zapłacić tysiąc złotych nawiązki byłej premier Beacie Szydło i wiozącemu ją kierowcy. Zwolnił go jednak z opłacenia kosztów procesu, które mogły wynosić ok. 200 tys. zł.

Wypadek miał miejsce 10 lutego 2017 roku około godziny 18:30 w Oświęcimiu u zbiegu ulic Powstańców Śląskich i Orzeszkowej. Złożona z trzech samochodów kolumna rządowa, w której jechało auto wiozące Beatę Szydło, wyprzedzała fiata seicento. Kiedy pierwszy rządowy samochód minął seicento, fiat skręcił w lewo w ulicę podporządkowaną (Orzeszkową).

Wtedy doszło do wypadku: limuzyna, w której jechała premier Szydło, odbiła w lewo, by uniknąć bezpośredniego zderzenia z seicento. Otarła się o nie i uderzyła w drzewo stojące przy drodze. Obrażeń doznali premier, jej kierowca i szef ochrony.

Tyle wiadomo na pewno. Wokół śledztwa narosło jednak wiele wątpliwości. O nieprawidłowościach w pracy prokuratury rozmawiamy z mec. Władysławem Pociejem, obrońcą Sebastiana Kościelnika.
Źródło info i foto: oko.press

Ottawa: Kanadyjska policja zatrzymała intruza w pobliżu rezydencji premiera

Policja zatrzymała uzbrojonego mężczyznę, który w czwartek w Ottawie wtargnął na teren, gdzie znajdują się rezydencje premiera i gubernator generalnej. Jak podały federalne służby, zatrzymany jest żołnierzem. Według informacji przekazanych po południu czasu lokalnego w czwartek przez media, według ustaleń policji mężczyzna prowadzący niewielką ciężarówkę staranował rano bramę wjazdową, a dwie godziny później został zatrzymany w mieszczącej się na terenie rezydencji szklarni.

1 Sussex Drive w Ottawie to teren, gdzie znajduje się Rideau Cottage, rezydencja, w której obecnie mieszka premier Justin Trudeau z rodziną oraz Rideau Hall, rezydencja reprezentującej królową brytyjską gubernator generalnej Julie Payette.

Publiczny nadawca CBC podając się na własne źródła informował, że mężczyzna przyjechał z Manitoby, miał przy sobie długą broń i list,; jego treść nie jest na razie znana. Według CBC zatrzymany jest Rangersem, czyli członkiem kanadyjskiej formacji żołnierzy kontynuujących po przejściu do rezerwy służbę w odległych rejonach kanadyjskiej północy.

Jak podawały media, premiera i jego rodziny nie było w rezydencji; biuro prasowe gubernator generalnej informowało, że pracownicy byli bezpieczni.
Źródło info i foto: TVP.info

Odłożono proces korupcyjny Benjamina Netanjahu

Proces premiera Izraela Benjamina Netanjahu, oskarżonego o korupcję, defraudację i nadużycie zaufania, został odłożony po godzinnym przesłuchaniu w niedzielę przed sądem w Jerozolimie – poinformowała agencja AFP. Szef izraelskiego rządu zaprzecza wszystkim zarzutom i deklaruje niewinność. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Benjamin Netanjahu jest oskarżony o korupcję, nadużycie zaufania i defraudację. Zarzuty postawiono mu w listopadzie. Jest pierwszym izraelskim premierem postawionym w stan oskarżenia w czasie pełnienia urzędu. Grozi mu do 10 lat więzienia.

W sądzie premier Netanjahu stawił się wraz z grupą ministrów z partii Likud, której jest liderem. Przybycie polityka do sądu transmitowała na żywo izraelska telewizja. Netanjahu nazwał proces polowaniem na czarownice, wspieranym przez lewicowe media i przeciwników politycznych. Zapewnił, że udowodni swoją niewinność i nadal będzie przewodził Izraelowi jako szef rządu.

Adwokaci Netanjahu zażądali kilku miesięcy na przestudiowanie materiałów zebranych przez oskarżycieli. Prokuratorzy domagają się natomiast szybkiego przesłuchania świadków w tej sprawie. Sąd oznajmił, że analizuje wnioski obu stron i zapowiedział odłożenie procesu, nie podając terminu kolejnej rozprawy.

Tydzień temu w Izraelu zaprzysiężono nowy rząd jedności, na którego czele stanął Benjamin Netanjahu. Inauguracja gabinetu zakończyła trwający ponad rok impas polityczny w Izraelu, w czasie którego przeprowadzono kolejno trzy nierozstrzygnięte wybory parlamentarne.
Źródło info i foto: TVP.info

Premier powołał Elżbietę Malicką jako członka komisji ds. zwalczania pedofilii

„Nic się nie stało” zostało wyemitowane w środę. W czwartek premier powołał członka, który z jego ramienia znajdzie się w państwowej komisji ds. wyjaśnienia przypadków pedofilii. To Elżbieta Malicka. Zespół ma liczyć 7 osób. Swojego przedstawiciela wskazali już prezydent i RPD.

„Nic się nie stało” swoją premierę miało w środę. Po raz kolejny poruszony został problem pedofilii. Kształtów nabiera Państwowa Komisja do spraw wyjaśniania przypadków czynności skierowanych przeciwko wolności seksualnej i obyczajności wobec małoletniego poniżej lat 15. Ustawa określająca kompetencje komisji weszła w życie pod koniec września 2019 r. Pierwszy raport z prac ma być gotowy po roku od wprowadzenia przepisów. Dopiero w tym tygodniu zespół zaczął kompletować członków.

Premier Mateusz Morawiecki powołał ze swojego ramienia Elżbietę Malicką, która przez wiele lat zawodowo była związana ze służbą zdrowia. Pracowała w oświacie jako nauczycielka i wychowawczyni, była również dziennikarką m.in. „Tygodnika Solidarność”. 71-latka działała w opozycji demokratycznej. Była odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Medalem Zasłużony Kulturze „Gloria Artis”.

W skład komisji ma wejść 7 członków. Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak wyznaczył dra Błażeja Kmieciaka. Z kolei Andrzej Duda powołał Justynę Kotowską. Swoich przedstawicieli nie wytypował jeszcze Senat oraz Sejm, który musi obsadzić trzy osoby. Komisja ma m.in. identyfikować zaniedbania i zaniechania w wyjaśnianiu przypadków nadużyć seksualnych czy zawiadamiać odpowiednie organy o podejrzeniu popełnienia przestępstwa pedofilii.
Źródło info i foto: wp.pl

Premier Mateusz Morawiecki powoła nowego szefa CBA

Premier Mateusz Morawiecki powoła w środę Andrzeja Stróżnego na szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego. W tym dniu oficjalnie nastąpią również zmiany na stanowiskach wiceszefów służb – CBA i ABW. W ubiegły czwartek sejmowa komisja ds. służb specjalnych wydała pozytywne opinie dotyczące powołania Stróżnego na szefa CBA, odwołania z funkcji wiceszefa tej służby Grzegorza Ocieczka oraz powołania w jego miejsce nowego zastępcy szefa – Daniela Karpety. Jako pierwszy o tym, że Stróżny zostanie nowym pełnoprawnym następcą Ernesta Bejdy, pisał portal tvp.info.

Tego dnia zaopiniowano również jedyną zmianę w kierownictwie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego; pozytywnie komisja wypowiedziała się o kandydaturze płk. Bartosza Jarmuszkiewicza, byłego dyrektora Centralnego Ośrodka Szkolenia ABW, na stanowisko wiceszefa Agencji.

W środę nastąpi oficjalne powołanie wszystkich pozytywnie zaopiniowanych kandydatów. Stróżny otrzyma z rąk premiera Mateusza Morawieckiego nominację na kierowanie CBA.

Jak wynika z ustawy, szefów służb specjalnych powołuje premier po zaopiniowaniu ich przez: prezydenta, rządowe kolegium ds. służb specjalnych i sejmową komisję ds. służb specjalnych. Dla powołania lub odwołania zastępców szefów służb wystarczy opinia sejmowej komisji. Opinie nie są dla premiera wiążące. Szef CBA jest powoływany przez premiera na czteroletnią kadencję. Stróżny od końca kadencji Bejdy – 20 lutego 2020 r. pełni obowiązki szefa CBA, wcześniej był m.in. dyrektorem katowickiej delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Źródło info i foto: TVP.info

Afryka: Premier Lesotho oskarżany o udział w zabójstwie swojej byłej żony ustąpi ze stanowiska

Thomas Thabane, premier Lesotho oskarżany o udział w zabójstwie swojej byłej żony, zapowiedział, że ustąpi z funkcji. Nie sprecyzował, kiedy poda się do dymisji, ale jego partia przekazała, że nowy szef rządu zostanie powołany w środę.

Była pierwsza dama Lesotho Lipolelo Thabane została zamordowana 14 czerwca 2017 roku, dwa dni przed tym, jak jej mąż objął urząd szefa rządu. Sprawca postrzelił ją z bliskiej odległości na poboczu drogi w pobliżu jej domu w niewielkiej wiosce na przedmieściach stolicy kraju, Maseru. Miała 58 lat.

Lipolelo i Thomas Thabane byli wówczas w trakcie rozwodu. W tamtym czasie polityk mieszkał ze swoją 42-letnią partnerką i obecną żoną – Maesaiah Thabane, która na początku lutego usłyszała zarzuty zabójstwa poprzedniej partnerki premiera.

Oskarżany o zabójstwo żony ustąpi ze stanowiska

W poniedziałek Thomas Thabane poinformował, że ustąpi ze stanowiska. List w tej sprawie miał przekazać królowi Letsie III. Mimo że sam premier nie sprecyzował, kiedy ma podać się do dymisji, to jego partia zapowiedziała, że nowy szef rządu zostanie wyłoniony w środę.

– Zdecydowałem się osobiście tu przybyć i poinformować was, że ustępuję z funkcji premiera Lesotho – mówił 80-letni polityk cytowany przez agencję AFP w swoim okręgu wyborczym Abia, niedaleko stolicy kraju, Maseru.

Jak podało BBC, Thabane prawdopodobnie zostanie zastąpiony przez obecnego ministra finansów Moeketsi Majoro. Ma on zostać mianowany w środę w pałacu królewskim. W piątek zbierze się parlament, który zainauguruje nowy rząd.
Źródło info i foto: tvn24.pl