Posts Tagged “próby”

We wtorek (10 lipca) na terenie Gorzowa Wielkopolskiego odnotowano dwie telefoniczne próby oszustw metodą „na policjanta”. Obie jednak okazały się bezskuteczne. W pierwszym przypadku oszuści nie doszli do porozumienia z seniorką. Natomiast w drugim, 70-latka przed wypłatą dużej sumy pieniędzy ostrzegła czujna pracownica banku.

Pomimo tego, że przypadki oszustw oraz metody jakimi posługują się przestępcy często nagłaśniane są w mediach, to jednak oszuści w dalszym ciągu próbują w różny sposób wyłudzić pieniądze. Najczęściej ich działania skupione są na osobach starszych. Tak było również we wtorek (10 lipca) w Gorzowie Wielkopolskim. Oszuści starali się naciągnąć seniorów na duże sumy. Dzwoniąc do nich informowali, że są policjantami i proszą o wypłacenie pieniędzy, które następnie posłużą do zatrzymania ewentualnych przestępców. W pierwszym przypadku oszuści próbowali przekonać mieszkankę Gorzowa, aby ta udała się do banku i wypłaciła swoje oszczędności, które następnie miała im przekazać. Nie udało im się jednak dojść do porozumienia z seniorką i zaprzestali dalszych działań. O tym fakcie kobieta poinformowała swoją córkę, która następnie zgłosiła to zdarzenie policjantom. Następna sytuacja była bardzo podobna.

Przestępcy zadzwonili do 70-letniego gorzowianina i w ten sam sposób chcieli uzyskać pieniądze. To prawie im się udało. Senior udał się do banku, a w kieszeni trzymał telefon, który przez cały czas połączony był z oszustami. Ci prosili go, aby wypłacił kilkanaście tysięcy złotych. Na szczęście, w porę zareagowała pracownica banku, której nerwowe zachowanie mężczyzny wydawało się bardzo podejrzane. Razem z kierownikiem placówki ostrzegli go przed ewentualną próbą oszustwa jaką mógł paść. W tym momencie przestępcy, którzy podsłuchiwali całą rozmowę rozłączyli się. Dzięki czujności pracownicy banku nie osiągnęli oni zamierzonego celu jakim było wyłudzenie pieniędzy. O w tym zdarzeniu również została poinformowana gorzowska Policja, która prowadzi aktualnie czynności zmierzające do zatrzymania oszustów.

Policjanci cyklicznie przeprowadzają spotkania z pracownikami banków, uświadamiając ich o zagrożeniach związanych z próbami oszustw. Funkcjonariusze zwracają uwagę na to, jak zachowywać się w takich sytuacjach. W przypadku najmniejszego podejrzenia, że osoba chcąca wypłacić pieniądze może być oszukiwana, pracownicy powinni reagować i poinformować o tym Policję. Tak było w tym przypadku. Dzięki czujności pracownicy banku 70-letni mieszkaniec Gorzowa uniknął utraty swoich oszczędności.

Kolejny raz przypominamy, że policjanci nigdy nie proszą o przekazanie im jakichkolwiek pieniędzy. W przypadku gdyby doszło do takiej sytuacji należy być czujnym i ostrożnym. W pierwszej kolejności powinnyśmy zakończyć połączenie telefoniczne i następnie zadzwonić na numer alarmowy 997 lub 112, informując dyżurnego o tym, że osoba podająca się za policjanta próbowała wyłudzić od nas pieniądze.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

​Władze Turcji przekazały stronie niemieckiej listę osób i firm, które zdaniem Ankary wspierają z Niemiec terroryzm skierowany przeciwko tureckiemu państwu, gdyż utrzymują kontakty z przebywającym na emigracji w USA muzułmańskim kaznodzieją Fethullahem Gulenem. Władze Turcji oskarżają Gulena o zorganizowanie ubiegłorocznej próby zamachu stanu.

O liście zawierającej 68 nazwisk osób i nazw firm przekazanych Federalnemu Urzędowi Kryminalnemu (BKA) poinformował tygodnik “Die Zeit’. Wśród firm rzekomo wspierających terroryzm są niemieckie koncerny Daimler i BASF, ale także bar szybkiej obsługi w Nadrenii Północnej-Westfalii i punkt sprzedaży kebabu w tym samym kraju związkowym.

Jak pisze “Die Zeit”, przedstawiciele niemieckiego rządu oceniają listę jako “absurdalną” i “śmieszną”. BKA poprosił stronę turecką o uzupełnienie informacji, nie otrzymał jednak do tej pory żadnej odpowiedzi.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan w wywiadzie dla “Die Zeit” na początku lipca powiedział, że przekazano Niemcom 4,5 tys. dokumentów z informacjami o zwolennikach Gulena. Niemcy muszą wydać Turcji tych terrorystów. Dopóki tego nie zrobią, Turcja będzie traktowała Niemcy jak kraj chroniący terrorystów – oświadczył.

“Die Zeit” zwraca uwagę, że firmy znajdujące się na “czarnej liście” obawiają się restrykcji ze strony władz tureckich.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Polak i Czech zostali oskarżeni o próbę przemytu broni do Wielkiej Brytanii. Mężczyźni zostali ujęci po wspólnej akcji służb francuskich i brytyjskich 1 lipca. Obywatela Polski zatrzymano na terenie Francji tuż przed wjazdem do tunelu pod Kanałem La Manche. W specjalnie przygotowanych skrytkach w samochodzie dostawczym, który prowadził, znaleziono 79 sztuk broni. Czech został zatrzymany w Dover.

59-letni Janusz M. został zatrzymany w Coquelles we Francji, natomiast Czech, 23-letni Denis K mieszkający na stałe w Wielkiej Brytanii, został zatrzymany w Dover zaraz po tym, jak przybył tam z Dunkierki.

Broń znajdowała się w częściach samochodowych, w specjalnie przygotowanych skrytkach, przewożonych żółtym samochodem dostawczym marki mercedes, prowadzonym przez Polaka. Pojazd został zatrzymany tuż przed tym, jak miał wjechać do tunelu, na podstawie informacji przekazanych francuskiej straży granicznej przez brytyjskie służby.

– Jesteśmy na wstępnym etapie dochodzenia, ale przypuszczamy, że broń miała zostać użyta w celach przestępczych zarówno w Londynie, jak i w innych miejscach na terenie Wielkiej Brytanii – stwierdził zastępca dyrektora działu dochodzeniowego National Crime Agency Graham Gardner.

W czasie akcji w Coquelles zatrzymano także sześć innych osób polskiej narodowości: cztery kobiety w wieku 58, 41, 17 i 15 lat oraz dwóch mężczyzn w wieku 26 i 22 lat. Brytyjska policja poinformowała jednak, że wobec tych osób nie będą podejmowane żadne dalsze czynności. Zatrzymani mężczyźni mieli jeszcze tego samego dnia stanąć przed sądem w Uxbridge w Londynie.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

“Łowcy cieni” z CBŚP i policyjni antyterroryści zatrzymali w Świdnicy 33-letniego Dariusza N. pseud. “Kwinto” podejrzewanego m.in. o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym i dwie próby zabójstwa – dowiedziała się w poniedziałek PAP w CBŚP. Mężczyzna ukrywał się od 2015 roku. Był poszukiwany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania i dwóch listów gończych.
 
Z policyjnych ustaleń wynikało, że “Kwinto” może przebywać w Świdnicy na Dolnym Śląsku. Policjanci zorganizowali zasadzkę. W związku z tym, że N. mógł mieć broń, funkcjonariusze poprosili o wsparcie opolskich antyterrorystów.
 
- Dariusz N. został zatrzymany w jednym z centrów handlowych w Świdnicy. Po tym został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Lubinie – powiedział komisarz Rafał Szymański z zespołu prasowego Centralnego Biura Śledczego Policji.
 
Pobicia z użyciem siekier, noży i maczet

Jak poinformował, mężczyzna jest podejrzewany o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym. Grupa ta działała na Dolnym Śląsku od 2006 roku.
 
- 33-latek na swoim koncie ma obrót narkotykami, wymuszenia rozbójnicze, pobicia i niszczenie mienia. Oprócz tego dwukrotnie brał udział w napadach z bronią w ręku, gdzie została ranna jedna osoba – powiedział Szymański.
 
- Jego kartotekę mogą uzupełnić liczne bójki i pobicia z użyciem siekier, noży i maczet – podkreślił.
 
Decyzją sądu “Kwinto” został aresztowany.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Po kilku godzinach od początku próby puczu w Turcji, rząd ogłosił, że sytuacja jest w zdecydowanej mierze pod kontrolą. Prezydent Recep Tayyip Erdogan wrócił do kraju. Wydanie specjalne na temat wydarzeń w Turcji w TVN24 i TVN24 BiS. Liczba zabitych wzrosła do 90 osób – podała agencja Anadolu. W tym momencie wiadomo, że ranne zostały 1154 osoby.

Liczba aresztowanych w związku z próbą zamachu stanu wzrosła do 1563 osób. Szef sztabu armii tureckiej, gen. Hulusi Akar został został uwolniony w operacji przeprowadzonej przez siły rządowe na bazę lotniczą na przedmieściach Ankary – podała w sobotę agencja Anatolia. Akar został uprowadzony przez żołnierzy podczas nieudanej próby przewrotu wojskowego, do której doszło w Turcji w nocy z piątku na sobotę.
Żródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Z liczbą prywatnych lotów czarterowych oraz wyższej skali wniosków o wydalenie, 80 000 osób ubiegających się o azyl w Szwecji ma być deportowany z powrotem do swojego kraju. Ale łatwiej powiedzieć, niż zrobić. Z nowych praw odnośnie imigracji wynika, kraj muszą opuścić ludzie, którym odmówiono azylu. Według więziennych statystyk niemal jedna na pięć osób planowanych do deportacji może nigdy nie opuścić Szwecji.

Szwedzkie władze od roku próbują wydalić Mohaneda z powrotem do ojczyzny w Sudanie. Cztery razy próbowano transportu czarterowymi samolotami prywatnymi oraz regularnymi samolotami. Nigdy nie powiodło się.
Koszt: prawie milion koron (około 500 000 zł)
I Mohaned wciąż jest w Szwecji!

Za samo anulowanie rezerwacji, unieważnienie lotu na płaszczyźnie prywatnej, który został wyczarterowany by przetransportować Mohaneda samego z kraju kosztowało 149 700 koron. Szwedzka jednostka transportu więziennego, która obsługuje loty migrantów wydalonych ze Szwecji, mówi, że problemem było wylądowanie w Stambule, i podróż musiała zostać anulowana.

Innym razem został zarezerwowany prywatny lot za 63000 koron. W raporcie szwedzkiego urzędu ds. migracji napisano, że były “problemy z tranzytem” – nikt nie chciał wziąć na siebie odpowiedzialność za Mohaneda po lądowaniu w Sudanie.

Za czwartym razem, w październiku, faktycznie wystartował z lotniska Landvetter i poleciał z czterema pracownikami urzędu aż do Sudanu. Ale musieli zawrócić ponownie, gdy władze sudańskie nie zaakceptowały jego dokumentów tożsamości.

Koszt podróży w obie strony: 629 869 koron. Tylko prywatny samolot kosztował 384 000 koron, który zabrał go z kraju do Frankfurtu. W sumie nieudane wycieczki Mohaneda z wynagrodzeniem i innymi świadczeniami, kosztowały co najmniej 925 000 koron. I to nie jest koszt podróży do i z lotniska, podróż tam i z powrotem na lotnisko Kastrup w Danii oraz inne koszty dodatkowe włącznie. I często to staje się kosztowne. Bardzo drogie.

Rok 2015:
• W czerwcu został odwołany lot z rodziny z trójką dzieci do Moskwy ze względów formalnych. “Proces zarządzania nie może zachować podejmowania decyzji”, pisze w oficjalnej notce. Tylko koszty rezygnacji wyniosły 293,700 koron.

Rok 2016:

• W styczniu przyszła wiadomość, że członek rodziny z Armenii otrzymał nową ocenę ich przypadku tak późno, że koszt rezygnacji z prywatnego samolotu wyniósł 226 000 koron.
• W marcu kobieta została deportowana na Sri Lankę za pośrednictwem prywatnego lotu do pierwszego przystanku we Francji gdzie dalsza podróż została anulowana, gdyż niezbędne dokumenty nie dotarły na czas. Koszt: 66 100 koron.
• Rodzinie z Maroka z jednym dzieckiem trzy razy anulowano transport co kosztowało w sumie 122 300 koron. Dwa z odwołania miały miejsce, gdyż nie udało się zweryfikować, czy niezbędny sprzęt medyczny może zmieścić się na pokładzie samolotu.

Inne przypadki obejmują kwestię oporu, osoba nie chce być wydalona, lub ze względów medycznych nie mogą podróżować. W 2015 szwedzki urząd więziennictwa i prohibicji transportował 2810 osób, którym odmówiono azylu. Oprócz planowanych, dodatkowe 700 lotów są anulowane lub przerwane. Całkowity koszt transportu w ubiegłym roku wyniósł 188 milionów koron. Ile z tej sumy, za nieudane wyprawy mają wymagać od więzienia? Otrzymano odpowiedź, że taka informacja nie istnieje.
Żródło info i foto: PoszukiwaniMagazyn.pl

Comments Brak komentarzy »

Nadwiślańska Straż Graniczna rozbiła międzynarodowy gang przemycający i rozprowadzający narkotyki. 5 osób tymczasowo aresztowanych – to czterej Wietnamczycy i Polak. Pogranicznicy zatrzymali ich na gorącym uczynku, podczas próby przemytu do Niemiec 10 kg gotowej metamfetaminy. Czarnorynkowa wartość narkotyku to ponad 1,5 mln zł. Zatrzymani mają od 22 do 54 lat. Jest wśród nich podejrzewany o kierowanie grupą Wietnamczyk, dwaj tzw. chemicy, którzy produkowali nielegalny towar i kurierzy.

W tym samym czasie w Sulejówku i Pruszkowie pod Warszawą grupy operacyjne znalazły kompletne fabryki do produkcji gotowej metamfetaminy. Miesięcznie można tam było wyprodukować miesięcznie nawet 100 kg narkotyku. Zatrzymanym grozi co najmniej 8 lat więzienia.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Są portrety pamięciowe mężczyzny, który atakuje kobiety w Częstochowie. Na jego publikację zgodziła się prokuratura. Policja prosi o kontakt tych, którzy rozpoznają poszukiwanego. Portret powstał na podstawie zeznań pokrzywdzonych kobiet. Do tej pory było ich 11. Nieznany mężczyzna atakuje od października. Zawsze robi to rano. Zwykle podbiega do kobiet, obnaża się przed nimi, dotyka ich lub proponuje seksualne kontakty. Ale były też próby zgwałcenia – donosi radio RMF FM.

Mężczyzna porusza się pieszo lub rowerem. Choć nie ma stuprocentowej pewności, że zawsze atakuje ta sama osoba, prokuratura w Częstochowie wszystkie dotychczasowe przypadki połączyła w jedną sprawę. Do ataków dochodziło do tej pory w południowej części miasta. Dlatego teraz policja wysyła tam więcej, także nieoznakowanych, patroli. Tych, którzy rozpoznają napastnika, policja prosi o kontakt pod numerem telefonu w Częstochowie 34 3691-1255 lub 997.
Żródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

25 lat więzienia to prawomocny już wyrok dla Katarzyny Waśniewskiej za zabicie półrocznej córki Magdy. Sąd Apelacyjny w Katowicach utrzymał wyrok sądu okręgowego. Według ustaleń procesu kobieta udusiła córkę. O przedterminowe zwolnienie kobieta może się ubiegać po 20 latach. Wyrok w I instancji zapadł 3 września ubiegłego roku. Katowicki sąd okręgowy wymierzył wtedy Waśniewskiej 25 lat więzienia za zabicie w styczniu 2012 r. swego dziecka oraz za zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie. Odrzucił wersję obrony, że Magda zmarła na skutek wypadku – zdaniem obrony dziecko zmarło po upadku na podłogę i kilku nieudanych próbach nabrania powietrza.

Wyrok zaskarżyła zarówno obrona, która domagała się uniewinnienia, jak i prokuratura, żądając dla oskarżonej dożywocia.
W piątek sąd odwoławczy potwierdził ustalenia sądu okręgowego. Wyrok jest prawomocny. Obrona może jedynie złożyć kasację do Sądu Najwyższego. Wydanie prawomocnego wyroku skazującego oznacza, że można podawać pełne nazwisko oskarżonej – zastrzegł to sąd na początku rozprawy odwoławczej.
Żródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Hakerzy wciąż nie ustają w próbach przejęcia naszych danych. Uważaj na informacje o zadłużeniu. Mechanizm oszustwa wygląda tak: na naszą skrzynkę mailową przychodzi wiadomość z fakturą albo informacją o zadłużeniu. Do wiadomości dołączony jest plik .zip (czyli jeden z najbardziej popularnych formatów konwersji plików). Maile celowo mają “podkręcone” nagłówki, które mają za zadanie przestraszyć użytkownika (na przykład nazwą Krajowego Rejestru Długów).

Nieświadomy użytkownik otwiera przesłany plik, by sprawdzić szczegóły wiadomości, i tym samym otwiera plik z wirusem, który najprawdopodobniej jest w stanie odczytać wciskane klawisze i przesłać je do jego twórcy. Tym samym możliwe jest odczytanie haseł użytkownika, jego wiadomości etc. Zawirusowane maile są rozsyłane masowo, chaotycznie. Wiele z nich przychodzi na nasz ogólnie dostępny adres redakcyjny. Ktoś, kto chce tylko wykraść dane, podsyłałby fałszywkę bezpośrednio do ofiary.

Oprócz Krajowego Rejestru Długów (który poleca skasowanie tego typu maili bez otwierania) w ostatnim czasie przestępcy podszywali się również pod banki (mBank, Idea Bank) i firmę telekomunikacyjną Play. Mechanizm jest podobny – zamiast informacji o zadłużeniu w tytule można było zobaczyć informację o potwierdzeniu przelewu czy fakturę elektroniczną.
Żródło info i foto: Wyborcza.pl

Comments Brak komentarzy »