Posts Tagged “Prokuratura”

Jak poinformowało w niedzielne popołudnie Radio ZET ruszyło już śledztwo po tragicznej nawałnicy w Suszku, gdzie zginęły dwie nastolatki, przebywające tam na obozie harcerskim. Śledczy badać będą trzy wątki. Jak zdradził prokurator Jacek Korycki z Prokuratury Okręgowej w Słupsku:

- Badamy trzy wątki: nieumyślnego spowodowania śmierci, uszkodzenia ciała wielu osób i narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. W tym kierunku będą prowadzone czynności.

Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Chojnicach. Trwają przesłuchania. Jak dodał Korycki kolejne kroki będą zależeć od tego, czy ktoś zawinił, czy nie, oraz czy tragedii można było uniknąć.
Źródło info i foto: se.pl

Comments Brak komentarzy »

Na parkingu marketu Biedronka w Rajgrodzie (woj. podlaskie) doszło do dramatycznych scen. 38-letni mężczyzna z podciętym gardłem wykrwawił się na oczach rodziny i świadków. Sytuacja miała miejsce 6 sierpnia ok. godziny 16. Tamtego dnia Dariusz P. wraz z Magdaleną P. i ich 4-letnią córką wybrali się na zakupy do pobliskiej Biedronki. Mężczyzna wysłał żonę i córkę do sklepu, sam zaś czekał w samochodzie.

Jak podaje “Gazeta Współczesna” świadkowie zeznali, że 38-latek wyszedł z samochodu tuż po tym, jak pojazd opuściły jego żona i dziecko. Mężczyzna miał podcięte gardło, za które mocno się trzymał. Próbował w ten sposób zatamować obfite krwawienie, jednak po kilku krokach upadł na ziemię.

Całe zajście odbyło się na oczach jego rodziny. Przerażona partnerka Dariusza P. zadzwoniła po pogotowie i policję, jednak ratownikom medycznym nie udało się uratować mężczyzny. Stracił zbyt dużo krwi.

Ciało 38-latka przetransportowano do zakładu medycyny sądowej, gdzie wykonano sekcja zwłok. Wstępne wnioski wskazują, że przyczyną zgonu było zatrzymanie układu krążeniowo-oddechowego. Nie wiadomo, jak doszło do podcięcia gardła. Sprawę bada Prokuratura Rejonowa w Grajewie.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Centralne Biuro Śledcze Policji zatrzymało Marka M. pseud. “Oczko” – potwierdził w piątek komendant CBŚP insp. Kamil Bracha, pytany przez PAP o szczegóły zatrzymania. “Oczko” to były szef gangu, który w latach 90. działał w północno-zachodniej Polsce.

- Działaliśmy na terenie Piaseczna, gdzie zatrzymaliśmy Marka M. pseudonim Oczko., który od wielu lat brał udział w przestępczości – powiedział Bracha. Po dalsze szczegóły odesłał do szczecińskiej prokuratury, która ma przesłuchać mężczyznę i zdecydować o zarzutach.

Śledztwo prokuratury w Szczecinie

- W czwartek o godz. 10:40 został zatrzymany Marek M. Zatrzymanie ma związek ze śledztwem, które prowadzone jest w Prokuraturze Okręgowej w Szczecinie – potwierdziła rzeczniczka szczecińskiej prokuratury Małgorzata Wojciechowicz.

- Obecnie nie mogę podać żadnych szczegółów dotyczących tego postępowania. Być może w późniejszym terminie prokuratura zdecyduje się, aby ujawnić więcej szczegółów w tej sprawie. Teraz z uwagi na dobro śledztwa nie informuje o biegu tej sprawy – dodała.

W lutym Sąd Apelacyjny w Szczecinie zdecydował o ponownym procesie Marka M. pseud. “Oczko” oraz Marka D. pseud. “Duduś” oskarżonych o pomoc w zabójstwie ochroniarzy w klubie w 1995 r.

Pomocnictwo w zabójstwie ochroniarzy

Marek M. oraz Marek D. odpowiadali za pomocnictwo w zabójstwie ochroniarzy z poznańskiej agencji towarzyskiej. W lipcu 1995 r. trzech Rosjan oraz Polak zastrzelili w klubie “El Chico” jednego mężczyznę, a drugiego ranili.

W sierpniu 2016 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie skazał ich na 15 lat więzienia i jednocześnie zwolnił ich z aresztu, gdyż za działalność mafijną w latach 90. skazani odbyli już kary.

“Oczko” w 2003 r. został skazany na karę 13 lat pozbawienia wolności za kierowanie zbrojną grupą przestępczą. Marek M. ponownie stanie przed sądem za zlecenie w 1997 r. zabójstwa Wiktora Fiszmana, szefa białoruskiej mafii. Poprzedni wyrok 25 lat pozbawienia wolności został uchylony i ma być w tej sprawie kolejny proces.

“Duduś” w 2000 r. został skazany na 13 lat pozbawienia wolności za uczestnictwo w grupie przestępczej “Oczki”. Sąd wówczas orzekł, że był on najbliżej związany z szefem grupy.

Oczko rządził Pomorzem Zachodnim 20 lat temu

Gang, którym kierował “Oczko”, działał w Szczecinie i na Pomorzu Zachodnim od 1993 do 1997 r. Zorganizowana przez Marka M. grupa przestępcza handlowała narkotykami, dokonywała wymuszeń rozbójniczych, porwań dla okupu, czerpała też korzyści z przydrożnej prostytucji.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępcza specjalizującą się we włamaniach do tirów na terenie Niemiec; zatrzymano czterech mężczyzn podejrzanych o udział w gangu oraz kradzieże z włamaniem. Z ustaleń śledczych wynika, że skradziony towar, w tym sprzęt AGD i RTV, miał być sprzedany w Polsce. Funkcjonariusze gorzowskiego CBŚP przy wsparciu policjantów ze Szczecina zatrzymali czterech mężczyzn, w wieku od 31 do 40 lat, podczas rozładunku sprzętu. Podczas przeszukania magazynu policjanci znaleźli hurtowe ilości m.in. nowych odtwarzaczy DVD, kuchenek mikrofalowych, rowerów i markowej odzieży.

- Trzech z zatrzymanych mężczyzn jest dobrze znanych policji. Wcześniej odpowiadali już za przestępstwa kryminalne – powiedziała rzeczniczka CBŚP kom. Iwona Jurkiewicz.

Mężczyźni usłyszeli w prokuraturze zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz kradzieży z włamaniem. Decyzją szczecińskiego sądu wszyscy zostali aresztowani na trzy miesiące.

- Aktualnie śledczy ustalają pokrzywdzonych oraz szczegółowo analizują wartość odzyskanego mienia. Według wstępnych szacunków wartość odzyskanych przedmiotów przekroczyła już 2 miliony złotych – powiedziała rzeczniczka CBŚP.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

Jedna osoba została zatrzymana w związku z dzisiejszym zamachem na żołnierzy, do którego doszło w podparyskiej miejscowości Levallois-Perret. Trwają czynności zmierzające do ustalenia związku zatrzymanego mężczyzny z zamachem. Jak podała telewizja BFMTV do zatrzymania ciemnego BMW i jego kierowcy doszło na autostradzie. Podczas prób ujęcia mężczyzna został postrzelony.

Rano samochód osobowy wjechał w grupę żołnierzy operacji antyterrorystycznej Sentinelle. Rannych zostało 6 żołnierzy. Trzech z nich trafiło do szpitala. Ich obrażenia są poważne, ale życie nie jest zagrożone. Dochodzenie podjęła sekcja antyterrorystyczna paryskiej prokuratury. Jest ono prowadzone w sprawie “próby zabójstwa osób pełniących funkcje publiczne w związku z zamachem terrorystycznym”.

Stan wyjątkowy we Francji

Zaatakowani żołnierze brali udział w operacji prowadzonej przez wojska francuskie polegającej na ochronie konkretnych miejsc publicznych przed ewentualnym atakiem terrorystycznym. We Francji w związku z zamachami, jakie miały miejsce w Paryżu 13 listopada 2015 roku oraz w Nicei 14 lipca 2016 roku obowiązuje stan wyjątkowy. Jest on związany z utrzymującym się najwyższym stopniem alertu antyterrorystycznego.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

29-letni Syryjczyk został zatrzymany w południowo-zachodniej części Niemiec m.in. pod zarzutem zbrodni wojennych, jakich miał się dopuścić w Syrii, będąc członkiem tak zwanego Państwa Islamskiego – poinformowała w środę niemiecka prokuratura. Syryjczyk jest też oskarżany o udział w organizacjach terrorystycznych. Jak podała prokuratura, mężczyzna w 2013 roku dołączył do ekstremistycznej organizacji Front al-Nusra (noszącej później nazwę Dżabhat Fatah al-Szam), a z IS związał się rok później.

Pobicia i egzekucje

Następnie trafił do więzienia. Tam, jak zarzuca mu prokuratura, miał znęcać się nad trzema współosadzonymi. Mężczyzna miał też pobić kierowcę tira oraz dokonać egzekucji na więźniu tak zwanego Państwa Islamskiego w 2014 roku. 31 lipca Syryjczyk został zatrzymany w kraju związkowym Badenia-Wirtembergia w południowo-zachodniej części Niemiec. We wtorek stanął przed sądem.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Do 10 listopada zostało przedłużone śledztwo w sprawie wypadku w Oświęcimiu z udziałem kolumny rządowej. Informację potwierdził prok. Rafał Babiński, szef Prokuratury Okręgowej w Krakowie. – Oczekujemy cały czas na kompleksową opinię biegłych w sprawie tego wypadku – mówi.

Do wypadku doszło 10 lutego o godz. 18.30 w Oświęcimiu. Kolumna trzech rządowych aut wyprzedzała fiata seicento. Kierowca fiata dojechał do miejsca, w którym podwójna linia ciągła zamienia się na kilka metrów w linię przerywaną, i chciał skręcić w lewo.

Przepuścił pierwszy samochód rządowy, ale – jak przekazała prokuratura – nie zauważył następnego pojazdu z kolumny i zaczął skręcać. Kierowca auta z premier Beatą Szydło chciał uniknąć zderzenia i odbił w lewo, jednak uderzył w drzewo.
Źródło info i foto: Wyborcza.pl

Comments Brak komentarzy »

​Policjanci z Pabianic poszukują dwóch 16-latków, którzy w nocy z poniedziałku na wtorek uciekli z Zakładu Poprawczego i Schroniska dla Nieletnich w Konstantynowie Łódzkim. Trzeciego, 19-letniego uciekiniera złapano kilka godzin po oddaleniu z zakładu.

Śledztwo w sprawie ucieczki trzech wychowanków zakładu, do której doszło w poniedziałek niedługo przed północą, nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Pabianicach.

Podopieczni placówki resocjalizacyjnej przy pomocy różnych przedmiotów, m.in. metalowej popielniczki, drewnianych szafek i metalowego kosza na śmieci sforsowali drzwi, po czym z pierwszego piętra – gdzie znajdowały się ich sypialnie – zbiegli na parter. Następnie wybili szybę w portierni, wyszli z budynku i po przeskoczeniu ogrodzenia uciekli poza teren zakładu.

Jak poinformował rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania, “czterech pracowników zakładu poprawczego próbowało blokować drzwi pierwszego piętra”, ale nie udało im się zatrzymać uciekinierów.

Na miejsce natychmiast zostały skierowane policyjne patrole, m.in. z konstantynowskiego komisariatu oraz z Oddziału Prewencji w Łodzi, a także policyjne psy tropiące wraz z przewodnikami. W sumie okoliczne miejscowości i teren przylegający do zakładu przeczesywało kilkudziesięciu funkcjonariuszy.

Policjanci z miejscowego komisariatu otrzymali też informację od kierowcy ciężarówki, że na obrzeżach Konstantynowa Łódzkiego trzech młodych mężczyzn próbowało zatrzymać go na tzw. ,,stopa”.

Jeden z uciekinierów – 19-latek z Łodzi – został zatrzymany ok. godziny 2 w okolicy osiedla Złotno. Trafił z powrotem do zakładu poprawczego. Jest pełnoletni, zatem może odpowiadać jak dorosły – prawdopodobnie za przestępstwo samouwolnienia i uszkodzenia mienia.

Nadal poszukiwani są dwaj 16-latkowie – pochodzący z Łodzi i Wrocławia.

Wszyscy trzej uciekinierzy znaleźli się w placówce resocjalizacyjnej głównie za przestępstwa przeciwko mieniu. Prokuratura zapowiedziała też zbadanie, czy pracownicy zakładu poprawczego zachowali się prawidłowo. Policjanci proszą osoby, które zauważyły dwóch nastolatków, proszących np. o podwózkę na tzw. ,,stopa”, schronienie, jedzenie bądź inną pomoc o kontakt z Komisariatem Policji w Konstantynowie Łódzkim lub najbliższą jednostką Policji pod numerem 997.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Prokuratura generalna Gruzji poinformowała, że zwróciła się do „kompetentnych organów” w Polsce w związku z wizytą byłego prezydenta Micheila Saakaszwilego – poinformowały media rosyjskojęzyczne w piątek późnym wieczorem. W oświadczeniu cytowanym przez portal Echo Kawkaza prokuratura poinformowała, że do polskich „kompetentnych organów” zwróciła się „na podstawie informacji rozpowszechnionych przez media” i że „rozpoczęto wszystkie odpowiednie przewidziane prawem procedury”.

Przedstawiciel prokuratury Giorgi Grdzeliszwili nie wyjaśnił, czy chodzi o prośbę o zatrzymanie lub ekstradycję byłego prezydenta – relacjonuje dziennik „Moskowskij Komsomolec”.

31 lipca minister sprawiedliwości Gruzji Tea Cukuliani mówiła, że wobec Saakaszwilego w jego ojczyźnie wszczęto cztery sprawy karne i Gruzja będzie żądała wydania go od krajów, w których się on zatrzyma. Minister wspomniała w tym kontekście o USA i o możliwych „konsultacjach prawnych”, w tym związanych z ekstradycją. Na Saakaszwilim, jednym z przywódców „rewolucji róż” i trzecim prezydencie Gruzji ciążą zarzuty m.in. dotyczące stłumienia protestów w Tbilisi w 2007 roku i przekroczenia pełnomocnictw. Polityk, który opuścił Gruzję w 2013 roku, odpiera te zarzuty jako motywowane politycznie.

Saakaszwili po złożeniu prezydentury w Gruzji, aby uniknąć procesów sądowych za nadużycia władzy, wyjechał z kraju najpierw do USA, a potem na Ukrainę, gdzie włączył się do tamtejszej polityki. W maju 2015 roku otrzymał ukraiński paszport i w tym samym czasie został gubernatorem obwodu odeskiego.

Jednak stosunki między ukraińskim prezydentem Petro Poroszenką a Saakaszwilim pogorszyły się, gdy były prezydent Gruzji złożył urząd gubernatora, oskarżając prezydenta Ukrainy o popieranie klanów korupcyjnych. Pod koniec lipca Saakaszwili został przez Poroszenkę pozbawiony ukraińskiego obywatelstwa – jedynego, jakie posiadał.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Krakowska prokuratura złożyła zażalenie na postanowienie sądu, który nie zastosował aresztu wobec 38-latka podejrzanego o zniszczenie 37 samochodów w Krakowie. W piątek dokument skierowano do sądu – poinformowała Kinga Okoń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Zdaniem śledczych, tylko aresztowanie podejrzanego zabezpieczy prawidłowy tok postępowania.

Sprawa dotyczy zniszczenia 37 samochodów w centrum Krakowa. W środę, 26 lipca, nad ranem policja odebrała zgłoszenie o zniszczeniu samochodów w rejonie ul. Pilotów. Samochody miały wyłamane lusterka boczne, a niektóre uszkodzoną karoserię. Funkcjonariusze zabezpieczyli m.in. nagrania monitoringu.

Z nagrań wynikało, że mężczyzna szedł ulicą i kopał zaparkowane samochody. Fragment z zapisu monitoringu udostępniono mediom. Dzięki tym nagraniom sprawcę zniszczenia samochodów rozpoznali koledzy z pracy. Namówili go do zgłoszenia się na policję. Następnego dnia 38-latek zgłosił się na komisariat w towarzystwie kolegi.

Jak się okazało, jest on cudzoziemcem, mieszkającym i pracującym w Polsce. Podczas przesłuchania mężczyzna wyjaśnił, że wracał nad ranem z imprezy na Starym Mieście, a z całego zajścia niewiele pamięta i nie wie, dlaczego niszczył samochody.

Prokurator przedstawił mu zarzut uszkodzenia samochodów z pobudek chuligańskich, ponieważ sprawca działał publicznie i bez powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego. Wystąpił także do sądu z wnioskiem o aresztowanie go na trzy miesiące.

Sąd nie uwzględnił wniosku o areszt. Uznał, że nie ma obawy, by podejrzany wyjechał z Polski lub się ukrywał. Na to postanowienie prokuratura złożyła w piątek zażalenie do sądu, wskazując na możliwość utrudniania śledztwa przez podejrzanego.

Trwa szacowanie wysokości strat. Podejrzanemu grozi kara pozbawienia wolności od 4,5 miesięcy do 5 lat.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »