Oleśnica: Nastolatkowie przyszli do szkoły z plecakami pełnymi narkotyków

Kryminalni z Oleśnicy (woj. dolnośląskie) zatrzymali do kontroli trzech uczniów. W plecaku jednego z nich znaleźli woreczki z suszem, substancję w proszku oraz tabletki. Analiza laboratoryjna potwierdziła, że były to narkotyki. Cała trójka trafiła do policyjnej izby dziecka. O ich losie zdecyduje sąd rodzinny.

Oleśniccy kryminalni nie zatrzymali chłopców przypadkowo, działali w oparciu o zgromadzony materiał operacyjny. Podczas kontroli wiedzieli, że nastolatkowie mogą mieć przy sobie niedozwolone substancje.

Podejrzenia funkcjonariuszy potwierdziły się, ponieważ w plecaku jednego z chłopców znaleziono różnego rodzaju substancje – tabletki, susz roślinny i biały proszek. Chłopcy mieli przy sobie również sporo gotówki, choć policja nie podała ile dokładnie. Cała zawartość plecaka została zabezpieczona i szczegółowo zbadana.

Ecstasy, marihuana, amfetamina i MDMA

– Analiza laboratoryjna wykazała, że w plecaku młodzieńcy posiadali 130 tabletek ecstasy oraz narkotyki, z których można by uzyskać ponad 400 porcji handlowych marihuany, a także ponad 1000 porcji handlowych amfetaminy i MDMA – poinformowała mł. asp. Aleksandra Pieprzycka z oleśnickiej policji.

Trójka nastolatków trafiła do policyjnej izby dziecka.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Moskwa: Podejrzany proszek w liście do polskiej ambasady

„W ostatnich dniach do kilkunastu ambasad w Moskwie trafiły listy z podejrzanym proszkiem” – poinformowały rosyjskie agencje. Na kopertach znajdowało się nazwisko deputowanego Dumy Państwowej, niższej izby parlamentu Rosji, Siergieja Żeleźniaka. Służby prasowe MSW poinformowały, że deputowany zwrócił się w tej sprawie na policję.

Listy z podejrzanym proszkiem trafiły według mediów do 13 ambasad, w tym ambasady RP. Policja zapewniła, że proszek nie jest niebezpieczny. Źródła cytowane przez media twierdzą, że substancja okazała się środkiem przeciwko owadom. Według mediów koperty trafiły m.in. do ambasad Holandii, Włoch, Bułgarii, Kanady, USA oraz do jednego z przedstawicielstw ONZ.

Ambasada RP w Moskwie ze względów bezpieczeństwa nie komentuje tej sprawy – powiedział rzecznik polskiej placówki, Łukasz Cudny.

Deputowany Żeleźniak zasiada w parlamentarnej komisji spraw zagranicznych; jest objęty sankcjami UE i USA.
Źródło info i foto: niezalezna.pl

Kraków: Nowe informacje dotyczące makabrycznego odkrycia na Kazimierzu

Mężczyzna i kobieta, których ciała znaleziono wczoraj w jednym z mieszkań na krakowskim Kazimierzu, byli pod wpływem narkotyków – podaje RMF FM. W niedzielę w mieszkaniu na krakowskim Kazimierzu znaleziono martwą kobietę z licznymi ranami zadanymi ostrym przedmiotem. Jak podaje RMF FM, 26-latka miała m.in. ranę szyi oraz rozcięty brzuch. Z kolei martwy mężczyzna, którego ciało leżało obok łóżka, miał zakrwawione ręce.

Jak podaje RMF FM para wynajmowała mieszkanie, w momencie wezwania straży przed brata jednej z ofiar było zamknięte od wewnątrz. Policja wstępnie wykluczyła działanie osób trzecich.

W mieszkaniu znaleziono tabletki i biały proszek. Policja ustala jeszcze ich skład. Dziś powinny być znane wstępne wyniki sekcji zwłok.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Warszawa: Akcja służb. Tajemniczy biały proszek w paczce

Na warszawskim Ursynowie odbyła się akcja straży pożarnej i policji po informacji o podejrzanej zawartości przesyłki kurierskiej. – Z przesyłki wydobyły się środki chemiczne. Kurier zasłabł. Nie ma potwierdzenia, jakie to środki, dlatego działania straży pożarnej będą skoncentrowane na wyizolowaniu tego miejsca – powiedział TVP Info starszy aspirant Leszek Borlik z Komendy Miejskiej PSP w Warszawie. Ostatecznie okazało się, że cała akcja była ćwiczeniami, które prowadziły straż pożarna i policja.
Źródło info i foto: TVP.info

Koszalin: Ewakuacja sądu. Niezidentyfikowany proszek w przesyłce

Ok. 180 osób ewakuowano z Sądu Okręgowego w Koszalinie. W przesyłce, która dotarła do sądu 21 rano, był niezidentyfikowany biały proszek wraz z informacją, że w innych pakunkach mogą być materiały wybuchowe. Policja przed budynkiem Sądu Okręgowego w Koszalinie.
Źródło info i foto: interia.pl

Warszawa: Ewakuacja sądu. Przesyłka z białym proszkiem i groźbami

Kilkaset osób ewakuowano z Sądu Okręgowego przy al. Solidarności w Warszawie. W przesyłce, która dotarła do sądu znajdował się niezidentyfikowany biały proszek oraz groźby pod adresem sędziów. Służby sprawdzają budynek. Informację o ewakuacji dostaliśmy na platformę Twoje Info.

Przesyłkę otworzono w budynku sądu przed godziną 12. W środku znajdował się biały proszek, groźby pod adresem konkretnych sędziów, a także informacja o możliwości podłożenia ładunków wybuchowych na terenie gmachu. O korespondencji zawiadomiono odpowiednie służby, które podjęły decyzję o ewakuacji budynku.

– Wszyscy pracownicy zostali ewakuowani i dziś już nie wrócą do pracy. Na miejscu pracuje straż pożarna, policja i sanepid. Ich działania potrwają co najmniej do godziny 16. – poinformowała Ewa Leszczyńska-Furtak, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Warszawie.

W sumie budynek sądu musiało opuścić kilkaset osób.
Żródło info i foto: TVP.info

5-​latek przyniósł do przedszkola 30 woreczków heroiny

Bardzo nietypowego odkrycia dokonała przedszkolanka w Trenton, w stanie New Yersey. Jeden z jej podopiecznych wyciągnął bowiem w przedszkolu pojemnik na kanapki, w którym znajdowało się… 30 porcji heroiny. Początkowo przedszkolanka zauważyła jedynie, że 5-latek bawi się foliowymi pakunkami z proszkiem w środku. Gdy zaczęła podejrzewać, czym może być zawartość woreczków, natychmiast je skonfiskowała i zadzwoniła po policję.

Badania policyjne potwierdziły tezę przedszkolanki. Pięciolatek miał przy sobie 30 porcji heroiny. Został także natychmiast zabrany do szpitala i przebadany pod kątem obecności opioidów w organizmie. Na szczęście badania wykazały, że chłopiec nie przyjął żadnych narkotyków. Jak na razie policja stara się ustalić skąd dziecko miało narkotyki. Na ten moment nikt nie został jeszcze zatrzymany.
Żródło info i foto: wp.pl

Strzelanina w Bydgoszczy. Policja podaje nowe szczegóły

Biały proszek przewożony przez mężczyznę, do którego policjanci otworzyli wczoraj ogień na ulicach Bydgoszczy, to najprawdopodobniej amfetamina. Przewoził jej aż 4,5 kg. Funkcjonariusze musieli strzelać nie tylko w kierunku jego jaguara, ale również w powietrze, żeby rozgonić gapiów. Jak informowaliśmy w Onecie wczoraj, w godzinach wieczornych doszło do strzelaniny w Bydgoszczy. Dopiero dziś mundurowi mogli podać szczegóły tej akcji. Jak się okazuje, podejrzany był od dawna im znany. Jeśli potwierdzą się zarzuty, które zostaną mu dziś przedstawione, trafi do więzienia na kilka kolejnych lat.

Pościg ulicami Bydgoszczy

45-letni bydgoszczanin znalazł się w kręgu zainteresowań kryminalnych, ponieważ ze zdobytych przez nich informacji wynikało, że może przewozić narkotyki. W miejsce, gdzie mógł przebywać, wysłano kilka nieoznakowanych radiowozów. Około godz. 19 w okolicach ul. Sowińskiego, niedaleko dworca PKP, policjanci zauważyli jaguara, którym poruszał się poszukiwanych przez nich mężczyzna.

Dalszy przebieg akcji przypominał te z amerykańskich filmów sensacyjnych. Funkcjonariusze dali 45-latkowi sygnał do zatrzymania, ale gdy podchodzili do jego samochodu, ten gwałtownie ruszył. Skręcił na chodnik i jadąc na jednego z policjantów, zepchnął go na ścianę kamienicy. Wtedy inny mundurowy zaczął strzelać w koła jaguara. Przestępca jednak dał radę uciec. Kryminalni włączyli koguty w radiowozach i udali się za nim w kilkukilometrowy pościg ulicami Bydgoszczy aż do ul. Flisackiej. Dopiero tam jaguar zwolnił, gdy jego kierowca zauważył zamknięte rogatki.

– Ale i to go nie zatrzymało. Gwałtownie ruszył, chcąc staranować przejazd – relacjonuje dalszy przebieg wydarzeń Kamila Ogonowska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. – Wtedy do akcji wkroczyli kryminalni z innego radiowozu i samochodem uniemożliwili 45-latkowi dalszą jazdę. Z tej racji, że sytuacja potencjalnie zagrażała postronnym świadkom, którzy zgromadzili się wokół, policjanci krzykiem próbowali ich rozgonić. Ale gdy ci nie reagowali, jeden z funkcjonariuszy oddał trzy strzały w powietrze celem zaalarmowania o niebezpieczeństwie.
Żródło info i foto: onet.pl

Przechwycono 45 kg amfetaminy

Zabezpieczenie w sumie 8 litrów płynnej amfetaminy, z której można uzyskać ok. 45 kg narkotyku w proszku o czarnorynkowej wartości ok. 1,5 mln złotych, a także zatrzymanie 3 mężczyzn, którzy odpowiedzą m.in. za wewnątrzwspólnotowy przemyt narkotyków – to efekty wielomiesięcznej pracy policjantów CBŚP. Sprawa jest rozwojowa, planowane są kolejne zatrzymania.

Sprawa miała swój początek 30 maja 2015 r. Wtedy na terenie Chojnic zatrzymano wracającego z Holandii rejsowym busem 26-letniego Pawła L., mieszkańca Gdańska. W torbie podróżnej, którą wiózł ze sobą, znajdowały się butelki oznaczone etykietą znanego napoju gazowanego, jednak – jak się okazało – miały one zupełnie inną zawartość. Wewnątrz czterech butelek, zamiast napoju, znajdowało się… 5 litrów płynnej amfetaminy, z której można uzyskać po obróbce chemicznej ok. 26,5 kg czystej amfetaminy gotowej do wprowadzenia na rynek. Wobec zatrzymanego Sąd Rejonowy w Słupsku zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, z kolei śledczy z CBŚP rozpoczęli pracę wykrywczą, której celem było ustalenie i zatrzymanie wspólników 26-latka i głównych organizatorów przemytu.

Efektem działań śledczych były kolejne zatrzymania. 22 i 23 października 2015 r. funkcjonariusze Zarządu w Gdańsku Centralnego Biura Śledczego Policji na terenie województwa pomorskiego przeprowadzili kolejną akcję, podczas której zatrzymano dwie osoby odpowiedzialne za organizację przemytu płynnej amfetaminy. Okazali się nimi mieszkańcy województwa pomorskiego: 28-letni Arkadiusz K., w przeszłości karany za przestępstwa narkotykowe, oraz 24-letni Piotr J. Ten ostatni, podczas próby zatrzymania, rozbił samochód, którym uciekał przed policjantami, a następnie zbiegł – wolnością nie cieszył się jednak długo, został zatrzymany już następnego dnia. Okazało się, że w samochodzie przewoził kilogram gotowej amfetaminy i to był prawdopodobny powód jego ucieczki. Policjanci przeszukali też jego miejsce zamieszkania – tam ujawnili płynną amfetaminę, z której można byłoby przygotować około 18,5 kg amfetaminy w proszku.

Łącznie w ramach prowadzonego śledztwa funkcjonariusze CBŚP zabezpieczyli ok. 8 litrów płynnej amfetaminy, z której można byłoby uzyskać ok. 45 kg amfetaminy o czarnorynkowej wartości ok. 1,5 mln złotych.

Prokuratura Okręgowa w Słupsku nadzorująca toczące się w tej sprawie śledztwo przedstawiła trzem osobom m.in. zarzuty dotyczące wewnątrzwspólnotowego nabycia i przewozu znacznych ilości amfetaminy. Słupski sąd zastosował wobec wszystkich sprawców środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania.

Śledztwo prowadzą funkcjonariusze Zarządu w Gdańsku Centralnego Biura Śledczego Policji wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Słupsku. Sprawa ma charakter rozwojowi i planowane są kolejne zatrzymania.
Żródło info i foto: Policja.pl

W Hongkongu zatrzymano 7 osób za przemyt 32 kg heroiny

Służba celna w Hongkongu zatrzymała pięciu Rosjan i dwóch Ukraińców za przemyt 32 kilogramów heroiny o wartości ponad trzech milionów dolarów. Przemytnikom grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności – poinformowały dzisiaj lokalne media. Z relacji gazety „Standard” wynika, że dwóch obywateli Ukrainy zostało zatrzymanych w sobotę na przejściu granicznym pomiędzy Hongkongiem, a Chinami w Lo Wu. Celnicy znaleźli w plecaku jednego z nich torebki z białą substancją, która miała być proszkiem do produkcji lodów. Mężczyzna przedstawiał się jako pracownik hurtowni spożywczej. Po analizie okazało się, że przemycali 11 kilogramów heroiny. Następnie wydział do walki z narkotykami zorganizował obławę w wyniku, której zatrzymano pięciu obywateli Rosjan, przy których znaleziono 21 kilogramów heroiny. Żródło info i foto: onet.pl