11 ton haszyszu na pokładzie żaglowca. Próbowali go zatopić

11 ton haszyszu o czarnorynkowej wartości około 100 milionów euro, przemycanego na żaglowcu, skonfiskowała włoska Gwardia Finansowa w rejonie Sycylii – podała w czwartek Ansa. Aresztowano dwóch obywateli Bułgarii, którzy transportowali narkotyki z Maroka.

Żaglowiec, na którego pokładzie przemycano ogromny transport haszyszu, pływa pod banderą holenderską. Jak wyjaśniła Ansa, przechwycony został przez włoskie służby na wodach na południowy zachód od Sycylii. Na razie nie wiadomo, dokąd płynął.

Przemytnicy próbowali zatopić żaglowiec

Gdy do jednostki zbliżyła się łódź patrolowa włoskiej Gwardii Finansowej, przemytnicy próbowali zatopić żaglowiec. Funkcjonariusze mimo trudnych warunków na morzu zdołali go zablokować i weszli na pokład, na którym znaleźli 407 worków z narkotykami. Przejęta przez nich jednostka została następnie wzięta na hol i w ten sposób dotransportowano ją do sycylijskiego portu Pozzallo. Śledztwo zakończone ogromną konfiskatą było prowadzone we współpracy z hiszpańskim wydziałem antynarkotykowym, który zasygnalizował istnienie kanału przemytu – podała strona włoska.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Medyczna marihuana będzie legalna?

Medyczna marihuana: czas na reakcję ustawodawcy – apeluje Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Kilka dni temu na trzy miesiące zatrzymano parę 50-latków, którzy przewozili olej konopny dla chorej na raka matki.

„Brak leczenia bólu może być uznany za naruszenie standardów praw człowieka, a w szczególności zakazu poniżającego i nieludzkiego traktowania” – pisze w analizie „Medyczna marihuana – czas na reakcję ustawodawcy” Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Jest kolejny pretekst, by powrócić do zagadnienia. Kilka dni temu aresztowano państwa Ewę i Dariusza Dołeckich, którzy przewozili olej konopny dla chorej na raka matki.

Rodziców Andrzeja Dołeckiego, prezesa stowarzyszenia „Wolne Konopie”, zatrzymano podczas kontroli granicznej. – Funkcjonariusze znaleźli w aucie pojemniki ciemną cieczą. Wyniki narkotestu wykazały, że w cieczy zawarta jest substancja psychotropowa THC. Funkcjonariusze zdecydowali, że zatrzymają obie osoby podróżujące samochodem – tłumaczyła reporterowi TVN24 mjr Irena Skuliniec ze straży granicznej. Sąd zadecydował o tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.

Kobieta, dla której przemycano olej RSO o wysokim stężeniu substancji aktywnej THC, cierpi na raka trzustki. – Medycyna nie zostawia jej obecnie żadnej szansy. To jest dla niej jedyna możliwa forma terapii – powiedział Andrzej Dołecki w rozmowie z TVN24. I dodał, że nie rozumie dlaczego wobec rodziców zastosowano tak restrykcyjne środki zapobiegawcze. – Wszyscy wiedzą, że rodzicie Andrzeja Dołeckiego są rodzicami działacza „Wolnych Konopi” a nie dilerami zajmującymi się handlem olejem czy narkotykami – bronił aresztowanych Janusz Palikot. Także były prezydent Aleksander Kwaśniewski zapytany o to, jak postąpiłby w sytuacji, gdyby ktoś z jego bliskich wymagał leczenia marihuaną odpowiedział, że postąpiłby tak samo i sprowadził nielegalnie olej do Polski w celu ratowania życia chorego.

W Polsce toczy się już kilka procesów przeciwko osobom leczącym się marihuaną. Wszyscy, tak jak 33-leni Karol cierpiący na Leśniowskiego-Crohna, mówią: – Nie chcę zasilać kieszeni przestępców. Chciałbym móc legalnie leczyć się nikomu nie szkodząc. Lecznicza marihuana pomaga mu uśmierzyć ból i ograniczyć skutki choroby jelit. Choć nie udowodniono mu handlu narkotykami, za uprawianie konopi grozi Karolowi nawet 10 lat więzienia. Głośna jest także sprawa Jakuba Gajewskiego, któremu grozi 15 lat więzienia za import 900 gramów olejku z konopi.
Żródło info i foto: Newsweek.pl