24-latek skazany na śmierć w Wietnamie za przemyt narkotyków

Sąd w Wietnamie skazał na karę śmierci 24-letniego obywatela Laosu, który próbował przemycić ponad 300 kilogramów metamfetaminy ukrytej w torebkach herbaty – poinformował wietnamski portal Vnexpress. W październiku ubiegłego roku, podczas rutynowej kontroli drogowej, wietnamska policja uniemożliwiła obywatelowi Laosu próbę przemytu. Przechwycone narkotyki znajdowały się w należącej do zatrzymanego ciężarówce.

Skazany twierdził, że do przerzutu metamfetaminy namówił go – za równowartość około 10 tys. euro – pewien Wietnamczyk.

Obiecał mi, że kiedy dowiozę narkotyki na miejsce, kupi mi bilet do Laosu. Ostrzegł również, że jeśli zostanę przyłapany, to będę zdany sam na siebie, nikt mi nie pomoże. Zagroził, że jeśli poinformuję o narkotykach policję, to problemy będzie miała cała moja rodzina – mówił skazany.

Według mediów: Narkotyki pochodzące z tzw. Złotego Trójkąta – regionu, do którego należą obszary Birmy, Laosu i Tajlandii – miały trafić do Da Nang, jednego z największych miast Wietnamu.

W komunistycznym Wietnamie kara śmierci grozi za posiadanie więcej niż 600 gramów heroiny lub kokainy albo 2,5 kilograma metamfetaminy.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Grupa przestępcza przemyciła ok. 600 cudzoziemców. Zarzuty dla czterech osób

Ponad sześciuset cudzoziemców z Bliskiego Wschodu, środkowej Azji i północnej Afryki nielegalnie trafiło do Polski z pomocą grupy przestępczej, w którą kolejny raz uderzyło Centralne Buro Śledcze Policji. Zatrzymano i postawiono zarzuty czterem osobom uczestniczącym w tym procederze.

Członkowie gangu ułatwiali cudzoziemcom pobyt na terenie naszego kraju wbrew przepisom ustawy o cudzoziemcach, m.in. poprzez organizowanie dokumentów pozwalających na ubieganie się o udzielenie przez właściwego wojewodę zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. Osoby te również reprezentowały cudzoziemców w prowadzonych postępowaniach administracyjnych. Według śledczych, dzięki działaniom grupy ponad 600 cudzoziemców m.in.: obywateli Pakistanu, Syrii, Algierii, Iraku, Egiptu, Libii, Iranu czy Indii, mogło przebywać na terenie naszego kraju wbrew przepisom. Wstępne wyliczenia wskazują, że członkowie grupy mogli zarobić blisko 920 tysięcy euro.

W ostatnich dniach w Warszawie oraz jej najbliższej okolicy, ale także na północy Mazowsza policjanci CBŚP wspólnie ze Strażą Graniczną przeprowadzili działania, podczas których zatrzymano cztery osoby podejrzane m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, której członkowie ułatwiali legalizację pobytu cudzoziemcom na terenie Polski. To już kolejne uderzenie w tę grupę. Pierwsze działania przeprowadzono w marcu br., kiedy to zatrzymano 16 osób, w tym 13 Polaków i 3 obywateli Ukrainy.

Śledztwo prowadzone jest od wielu miesięcy przez policjantów z Centralnego Biura Śledczego Policji z Zarządu w Olsztynie wspólnie z funkcjonariuszami z Placówki Straży Granicznej w Bydgoszczy, a nadzorowane jest przez Podlaski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Białymstoku.

W kwietniu i maju przeprowadzono następne działania zatrzymując podejrzanych i zabezpieczając materiał dowodowy. W sprawie występuje już 28 podejrzanych, którym łącznie przedstawiono 248 zarzutów. Służby zabezpieczyły majątek podejrzanych w wysokości ok 2 mln zł.

Sprawa ma charakter rozwojowy, niewykluczone są kolejne zatrzymania.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Udaremniono przemyt odpadów z Niemiec do Polski

Polskie służby udaremnili kolejną próbę przemytu odpadów na teren Polski. Nielegalne wysypiska śmieci to w naszym kraju spory problem. W ubiegłym roku przezywaliśmy prawdziwą plagę pożarów różnego rodzaju składowisk, a na Wisłę nadal trafiają nielegalne odpady z innych państw.

Śląscy policjanci we współpracy z pracownikami Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali w okolicach Zabrza (autostrada A1) do kontroli ciężarówkę przewożącą odpady.

– W dokumentach transportu z terytorium Niemiec jako przewożone rzeczy figurowały odpady mogące stanowić paliwo alternatywne. Jednak na naczepie samochodu ciężarowego pod warstwą zadeklarowanych śmieci kontrolujący ujawnili duże ilości odpadów komunalnych – poinformowali policjanci.

Okazało się, że zgodnie z prawem zadeklarowane odpady stanowiły „przykrywkę” dla pozostałych śmieci, mających trafić do zakładu nielegalnie.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami dotyczącymi transgranicznego przemieszczania odpadów, zabronione jest przywożenie do Polski zza granicy odpadów komunalnych. Proceder ten zagrożony jest karą do 5 lat więzienia.
Źródło info i foto: dziennikzachodni.pl

Rekordowy przemyt kokainy odkryty w Niemczech. Celnicy przejęli 4,5 tony narkotyku

Niemieccy celnicy przejęli w Hamburgu 4,5 tony kokainy ukrytej w kontenerze z Urugwaju. Jest to największy w historii przemyt narkotyków, jaki udało się udaremnić funkcjonariuszom nad Renem. Czarnorynkowa wartość takiej ilości kokainy to około miliarda euro – podaje PAP.

„Nie jesteśmy w stanie odkryć wszystkich schowków, dlatego z roku na rok liczby się różnią” – tłumaczy szef urzędu celnego w Hamburgu Christian Schaade i dodaje, że największa dotychczas jednorazowa dostawa kokainy, którą jego podwładnym udało się przejąć, ważyła 100 kilogramów i pochodziła z Brazylii. Narkotyki były ukryte w specjalnych schowkach przyspawanych do podłóg dwóch autobusów.

Rocznie port w Hamburgu przeładowuje 9 mln kontenerów. Celnikom zdarzało się już odkrywać narkotyki w paczkach kawy czy w pudłach z bananami. W 2018 roku celnikom z Hamburga udało się przechwycić w sumie 700 kilogramów kokainy. Rok wcześniej były to w sumie 4 tony.

„Dzięki wyrafinowanym umiejętnościom analizy ryzyka wśród ogromnej liczby kontenerów, które codziennie przewijają się przez Hamburg, celnikom udaje się namierzyć te właściwe” – chwalił funkcjonariuszy odpowiedzialny za kwestie celne wiceminister finansów Rolf Boesinger.

Narkotyki były ukryte w kontenerze nadanym z Montevideo do Antwerpii. Zgodnie z dokumentami pojemnik miał zawierać soję. Po otwarciu go celnicy natknęli się jednak na 211 czarnych sportowych toreb. Było w nich w sumie 4200 paczek ze sprasowaną kokainą. Do przejęcia ładunku doszło dwa tygodnie temu, ale ze względów bezpieczeństwa funkcjonariusze ujawnili to dopiero w piątek. W tym czasie kokaina została zniszczona.
Źródło info i foto: interia.pl

Francja: 47-letni Serb usłyszał wyrok za przemyt migrantów

Kierowca tira, 47-letni Serb, został skazany przez francuski sąd na dwa lata więzienia za próbę przemycenia 20 afgańskich migrantów. Byli schowani w niewielkiej skrzyni ukrytej za podwójną ścianą naczepy.

Dziennik „Voix du Nord” wskazał, że za dodatkowo obciążającą okoliczność sąd w Boulogne-sur-mer, oddalonym 35 km od Calais, uznał fakt, że kierowca umieścił tych 20 Afgańczyków w „warunkach nielicujących z ludzką godnością”, ściśniętych w skrzyni, która miała zaledwie 2,5 metra długości i półtora wysokości.

Według prefektury policji Pas-de-Calais, w 2015 roku na terenie departamentu zmarło wskutek złych warunków przewozu 18 migrantów, w 2016 roku – czternastu, a w ciągu 2017 i 2018 roku – czterech. Również w marcu tego roku dwudziestoletni nielegalny migrant zmarł wskutek niedotlenienia w skrzyni oczekującej na nabrzeżu na załadunek w porcie Calais.

Do Calais, skąd prowadzą do Wielkiej Brytanii tunel i połączenia promowe, ściągają imigranci z Azji i Afryki w nadziei nielegalnego przedostania się na drugą stronę Kanału La Manche.
Źródło info i foto: TVP.info

Udaremniono przemyt blisko 15 mln sztuk papierosów w gdańskim porcie

Przemyt blisko 15 mln sztuk papierosów o wartości ok. 10 mln zł udaremniły w gdańskim porcie policja i służba celna. Towar nadany w Chinach miał trafić na Ukrainę. Z tytułu nieopłacenia cła, akcyzy oraz podatku VAT Skarb Państwa mógł stracić ponad 17 mln zł. O zatrzymanym transporcie nielegalnych papierosów poinformował zespół prasowy Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP).

Policjantom z Zarządu w Gdańsku CBŚP razem z funkcjonariuszami Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni udało się ustalić, że do portu w Gdańsku przypłynął statek z kontenerem, w którym może znajdować się nielegalny towar.

„Na początku lipca wytypowany wcześniej kontener, w którym jak wynikało z dokumentacji transportowej, miały znajdować się przybory i akcesoria AGD, został sprawdzony przy użyciu specjalistycznych urządzeń kontrolnych. Wtedy podejrzenia funkcjonariuszy zostały potwierdzone i po otwarciu kontenera, okazało się, że wewnątrz jest ładunek papierosów bez polskich znaków akcyzy skarbowej” – głosi komunikat CBŚP.

Straty dla skarbu państwa mogły wynieść 17 mln złotych

Ustalono, że towar został nadany w jednym z portów na terenie wschodnich Chin i docelowo miał trafić na południową Ukrainę do jednego z portów nad Morzem Czarnym.

„W wyniku wspólnej akcji służb przejęto łącznie blisko 15 milionów sztuk nielegalnych papierosów o szacunkowej wartości około 10 milionów złotych. Papierosy były zapakowane w pudełka oznaczone szyldem jednej z kaukaskich marek tytoniowych. Straty dla budżetu państwa z tytułu nieopłacenia podatku VAT, akcyzy oraz cła, mogłyby wynieść nawet ponad 17 milionów złotych. Kolejny raz współpraca CBŚP i KAS (Krajowa Administracja Skarbowa) pozwoliła zapobiec wprowadzeniu do obrotu nielegalnych, nieopodatkowanych papierosów i w ten sposób służby uniemożliwiły uszczuplenia podatkowe, wymierzone w budżet polskiego państwa” – podało CBŚP.

Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Hiszpania: Policjanci zwrócili uwagę na dziwny kształt włosów Kolumbijczyka. Przemycał kokainę

Policjanci na lotnisku w Barcelonie zatrzymali obywatela Kolumbii, który próbował przemycić pół kilo kokainy. Podejrzenia wzbudziło jego nerwowe zachowanie oraz dziwny kształt włosów.

Niektóre loty do Hiszpanii nazywane są przez tamtejszych policjantów „gorącymi”. Chodzi o kraje, z których ludzie próbują przemycać narkotyki. Uwagę policjantów na lotnisku w Barcelonie zwrócił mężczyzna, który przyleciał z Bogoty. Kolumbijczyk zachowywał się bardzo nerwowo. Zainteresowanie pracowników lotniska wzbudził też ze względu na specyficzny kształt włosów.

Okazało się, że na głowie mężczyzny jest peruka, pod którą próbował przeszmuglować narkotyki. Gdy poproszono Kolumbijczyka o zdjęcie sztucznych włosów, oczom policjantów ukazała się półkilogramowa paczka kokainy. Paczka z 503 gramami narkotyków była przyklejona do jego głowy taśmą. Wartość kokainy wyceniono na ponad 30 tysięcy euro. 65-letni mężczyzna został aresztowany. Do aresztowania doszło pod koniec czerwca, lecz poinformowano o nim dopiero dziś.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Węgry: Sąd skazał 10 przemytników ludzi

Wyroki od dwóch i pół do 11 lat więzienia orzekł sąd w węgierskim mieście Zalaegerszeg dla 10 mężczyzn, którzy działając w międzynarodowej organizacji przestępczej, przemycali ludzi do Unii Europejskiej – poinformował sąd. Skazani – obywatele Afganistanu, Pakistanu, Indii, Albanii, Czech i Rumunii – od lata 2016 r. organizowali przerzut migrantów przybywających z krajów bałkańskich na Węgry, a następnie do Europy Zachodniej. Rekrutowali też kierowców i zdobywali samochody osobowe i ciężarowe.

67 razy przerzucili migrantów za pieniądze w grupach po 10-30 osób. Przeprowadzali ich piechotą przez granicę z Serbią na Węgry, po czym małymi samochodami ciężarowymi przewozili do innych krajów UE.

Główny oskarżony został skazany na 11 lat więzienia, trzech mężczyzn na sześć i pół roku, jeden na cztery i pół roku, jeden na trzy i pół roku, a pozostali na kary od półtora roku do trzech lat i trzech miesięcy pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: TVP.info

W Serbii zatrzymano ciężarówkę z 53 imigrantami

Serbska policja zatrzymała w pobliżu miasta Preszevo, przy granicy z Kosowem i Macedonią Północną, ciężarówkę z 53 nielegalnymi imigrantami: 45 Pakistańczykami, 7 obywatelami Bangladeszu i Afgańczykiem – poinformowało w czwartek MSW Serbii.

Kierowca ciężarówki, Serb z Preszeva, został aresztowany. W szpitalu w Nowym Sadzie na północy Serbii zmarło w środę dwóch młodych migrantów z czterech, których poprzedniego dnia znaleziono nieprzytomnych w pustej cysternie samochodowej koło miejscowości Futog przy granicy z Chorwacją.

Lekarze zdiagnozowali u nich szok termiczny i niedotlenienie. W pustej cysternie temperatura dochodziła do 60 stopni Celsjusza. Stan dwóch, którzy przeżyli, jest określany jako krytyczny.

Bałkański szlak, którym migranci przedostawali się z Grecji przez Macedonię Północną, Serbię i Węgry do Europy Zachodniej, jest już dla nich w zasadzie zamknięty, ale niewielka liczba migrantów i uchodźców wciąż próbuje z niego korzystać. Inni próbują przedostać się na zachód Europy przez Albanię, Bośnię i Hercegowinę oraz Chorwację.
Źródło info i foto: interia.pl

Operacja „Lodołamacz” i 22 zatrzymanych. Gang „wyprał” 680 mln euro. Przemycali je ciężarówkami

Przemycili z Kolumbii do Europy m.in. dwie tony kokainy i „prali” pieniądze z przestępstw. Gotówkę transportowali samolotami lub tirami, a w Polsce wymieniali je na inną walutę we współpracujących kantorach. Policjanci z kilku krajów rozbili grupę przestępczą o charakterze zbrojnym. W efekcie zakrojonej na wielką skalę operacji „Lodołamacz” zatrzymali 22 osoby.

Śledztwo w tej sprawie prowadzą funkcjonariusze CBŚP z Gdańska, pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w tym mieście. Postępowanie dotyczy działalności międzynarodowej grupy przestępczej, której członkowie zajmowali się wprowadzaniem do obrotu dużych ilości substancji psychotropowych, przestępstwami papierosowymi oraz „praniem” pieniędzy pochodzących z przestępstw. W skład grupy wchodzili głównie obywatele Litwy, ale także Polacy.

Litwin organizatorem procederu

Wyjaśniając kolejne aspekty sprawy, nawiązano współpracę z policjantami z Litwy, Estonii, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Całość działań była koordynowana i wspierana przez Europol oraz Eurojust. W tym roku polscy funkcjonariusze dołączyli do Międzynarodowego Zespołu Śledczego (JIT), zawiązanego przez Litwę oraz Estonię.

– Z zebranych informacji wynikało, że członkowie grupy w 2016 przemycili z Kolumbii do Rumunii ponad dwie tony kokainy, które miały potem trafić do Holandii. W tym samym roku na terenie Wielkiej Brytanii wprowadzili do obrotu ponad 150 kg kokainy. W trakcie śledztwa w 2017 roku CBŚP udaremniło przemyt ponad 200 kg haszyszu z Hiszpanii do Polski. Według funkcjonariuszy, za organizację przestępczej działalności może być odpowiedzialny 48-letni obywatel Litwy, przebywający na terenie Hiszpanii – informuje komisarz Iwona Jurkiewicz, rzeczniczka CBŚP.

Z ustaleń śledczych wynika, że od 2015 roku ogromne ilości pieniędzy były transportowane z Wielkiej Brytanii do Polski, a stąd m.in. przez Holandię do np. Kolumbii. Pieniądze pochodziły przede wszystkim z przestępstw papierosowych i przemytu narkotyków, głównie haszyszu z Afryki, z Maroka i kokainy z Kolumbii.

50 mln funtów w jednym transporcie

– Gotówka transportowana była różnymi metodami, drogą lotniczą, a także w samochodach ciężarowych. Jednorazowo w transporcie mogło być przemycanych nawet do 50 mln funtów. W Polsce pieniądze trafiały do współpracujących z grupą kantorów wymiany walut. Tam odbywał się proceder ich „prania”, poprzez ich wymianę na euro. Z ustaleń śledczych wynika, że w okresie 2017-2019 roku członkowie grupy mogli w ten sposób „wyprać” nie mniej niż 680 mln euro – wylicza Iwona Jurkiewicz.

Uderzenie w grupę nastąpiło w minionym tygodniu. Operacja przebiegała pod kryptonimem „Icebreaker” (Lodołamacz). W dniach 15 i 16 maja ponad 450 funkcjonariuszy CBŚP, policji litewskiej i hiszpańskiej oraz służb celnych Wielkiej Brytanii, hiszpańskiej Guardia Civil, wspieranych przez Europol i Eurojust, przeprowadziło skoordynowaną akcję na ogromną skalę. Niemal jednocześnie na terenie Polski, Litwy, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii przeszukano łącznie około 40 obiektów. Zatrzymano 22 osoby – obywateli Polski, Litwy i Estonii, w tym podejrzanego o kierowanie procederem. Zabezpieczono również blisko osiem mln euro, głównie w gotówce, sztabkach złota, biżuterii i diamentach.

Po stronie polskiej za przygotowanie akcji odpowiedzialni byli funkcjonariusze CBŚP z Gdańska. W zatrzymaniach brali też udział policjanci z zespołów specjalnych tej formacji oraz Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji – BOA i SPKP w Opolu. Łącznie w działaniach na terenie naszego kraju wzięło udział około 150 funkcjonariuszy.

Gotówka w funtach, euro, dolarach i koronach

– Na terenie województwa pomorskiego, dolnośląskiego i opolskiego zatrzymano ośmiu podejrzanych. Kolejna, dziewiąta osoba wpadła w Gdyni w piątek. Podczas akcji zabezpieczono blisko 10 mln zł w różnej walucie, m.in. euro, funty, dolary, złote, korony szwedzkie i norweskie. Do szczegółowej analizy zabezpieczono dokumentację, telefony, nośniki danych informacyjnych i komputery – relacjonuje Iwona Jurkiewicz.

W domu wynajmowanym przez podejrzanych policjanci zabezpieczyli nie tylko ukrytą gotówkę, ale także urządzenie do liczenia pieniędzy. Na poczet przyszłych kar i grzywien zabezpieczono mienie należące do podejrzanych, w tym m.in. pojazdy, monety kolekcjonerskie oraz biżuterię.

Członków grupy przewieziono do gdańskiej prokuratury. – Zatrzymanym na terenie Polski przedstawiono zarzuty dotyczące m.in. udziału w związku przestępczym o charakterze zbrojnym, „prania” pieniędzy pochodzących z przestępstw narkotykowych, przemytu narkotyków i udziału w ich obrocie. Tego typu przestępstwa zagrożone są karą pozbawienia wolności do 15 lat – informuje Remigiusz Signerski z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.

Tymczasowo aresztowanych zostało osiem osób.
Źródło info i foto: onet.pl