Akcja CBŚP. Przemycali 95 kg marihuany w ładunku mandarynek

Podlaskie „pezety” Prokuratury Krajowej oskarżyły trzech mężczyzn o przestępstwa narkotykowe, w tym współudział w próbie przemytu do Polski z Hiszpanii ponad 95 kg marihuany. Towar o wartości ponad 3,8 mln zł ukryty był w ładunku mandarynek. Od kilku lat Hiszpania jest głównym źródłem zaopatrzenia polskich grup przestępczych w marihuanę. Szlakiem przez Francję i Niemcy, do naszego kraju przerzucane są tony tego narkotyku. Najczęściej kontrabanda ukryta jest w ciężarówkach przewożących oficjalnie owoce lub warzywa z Hiszpanii.

Jedną z grup parających się takim przemytem rozpracowali funkcjonariusze białostockiego CBŚP. Jesienią 2018 r. policjanci ustalili, że gang będzie wysłał do Polski większą partię marihuany.

Pod koniec listopada 2018 r., na parkingu przy drodze krajowej S8 w okolicach Zduńskiej Woli „cebesie” skontrolowali wytypowaną wcześniej ciężarówkę. W znalezieniu narkotyków, funkcjonariuszom pomogli koledzy z KAS, a przede wszystkim ich pies, wyszkolony w wykrywaniu substancji psychoaktywnych.

W lukach technicznych naczepy ciężarówki ukryto 32 czarne, plastikowe worki, wypełnione suszem roślinnym. Okazało się, że zawierają ponad 95 kg marihuany o wartości ponad 3,8 mln zł. Na parkingu narkotyki miały być przepakowane do dwóch innych: osobówki i samochodu dostawczego. A potem sprzedane hurtownikom.

Stracili milion i wolność

Kierowca ciężarówki wziął na siebie całą winę. Było jednak jasne, że takie organizowane są przez gangi dysponujące odpowiednim zapleczem finansowym.

Śledczy z Podlaskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej ustalili, że w przemyt zamieszkany jest gang działający w Polsce oraz Europie Zachodniej. Grupa ta kupowała marihuanę od hiszpańskich producentów, po czym pakowała do skrytek w ciężarówkach, które wysyłano do kraju.

W czasie śledztwa zatrzymano trzech mężczyzn należących do wspomnianego gangu. Prokurator podlaskich „pezetów” oskarżył ich właśnie o „udział w zorganizowanej grupie przestępczej dokonującej przemytu narkotyków oraz wprowadzenia ich do obrotu”, a także „wewnątrzwspólnotowe nabycia znacznych ilości marihuany”. Grozi za to do 15 lat więzienia.

Prokuraturze udało się zabezpieczyć majątek podejrzanych: nieruchomości, samochody oraz pieniądze, o łącznej wartości ponad miliona złotych.

Na iberyjskim szlaku

W lutym policjanci olsztyńskiego CBŚP i Europolu, pod nadzorem podlaskich „pezetów” i Eurojustu, zlikwidowali w Hiszpanii 18 plantacji konopi, gdzie rosło ponad 14,5 tys. krzewów, z których można uzyskać ok. 1,5 tony marihuany o wartości ok. 45 mln zł. Jednocześnie – w ramach operacji „Przebudzenie mocy” – przejęli 270 kg marihuany i 25 kg haszyszu. Zatrzymano wówczas 63 osoby: Polaków, Hiszpanów, Marokańczyków i Litwinów.

Z ustaleń prokuratury wynika, że rozbita grupa działała od czerwca 2018 roku do listopada 2019 r. na terenie Hiszpanii, Niemiec, Francji, Polski i innych krajów Unii Europejskiej.

Gang zajmował się tzw. wewnątrzwspólnotowym przemytem oraz wprowadzał do obrotu hurtowe ilości marihuany i haszyszu z Hiszpanii do innych krajów Unii Europejskiej. Narkotyki ukryte byłe w ciężarówkach przewożących z Hiszpanii legalne towary, w tym owoce.
Źródło info i foto: TVP.info

„Łowcy cieni” w trzy dni zatrzymali 4 poszukiwanych

Dzięki działaniom policjantów CBŚP z grupy tzw. „łowców cieni” doszło do zatrzymań czterech poszukiwanych listami gończymi i Europejskimi Nakazami Aresztowania w odstępie zaledwie trzech dni. Wśród zarzucanych im czynów znalazły się m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i przestępstwa narkotykowe. „Osoby te nie unikną odpowiedzialności” – zapewniają funkcjonariusze.

Rafał D. był poszukiwany od 2016 roku. Najpierw na podstawie Listu Gończego wystawionego przez Lubelski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Lublinie, w związku z podejrzeniem udziału w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym. W 2017 roku Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga Północ wystawiła za mężczyzną kolejny list gończy, tym razem za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Zatrzymany w Wielkiej Brytanii

Policjanci podejrzewali, że mężczyzna może ukrywać się poza granicami kraju, dlatego też w maju 2018 roku wydano za nim Europejski Nakaz Aresztowania. 39-latek był ścigany w związku z podejrzeniem posiadania broni, fałszowania środków płatniczych, przestępstwa narkotykowe oraz rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia.

W czerwcu tego roku do poszukiwań włączyli się policjanci z CBŚP z grupy tzw. „łowców cieni”. Funkcjonariusze ci ustalili, że poszukiwany przebywa na terenie Wielkiej Brytanii. Informacje zostały przekazane oficerowi łącznikowemu NCA przy Ambasadzie Wielkiej Brytanii w Warszawie, który współpracował z policjantami brytyjskimi. Na bazie tych ustaleń 17 października br. w Cheshire zatrzymano 39-letniego Rafała D.

„Warto podkreślić, że jest to kolejny sukces policji polskiej i brytyjskiej, który był możliwy dzięki ogromnemu zaangażowaniu oficera łącznikowego przy Ambasadzie UK” – informuje CBŚP.

„Nie stawiał żadnego oporu”

43-letni Grzegorz K. ps. „Małpa” był ścigany od początku 2019 roku. List Gończy za nim wydała Prokuratura Okręgowa Warszawa – Praga, w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstw narkotykowych. „Łowcy cieni” wkroczyli do akcji w maju. Kilka miesięcy szczegółowych ustaleń, analiz i sprawdzeń przyniosły efekty. Okazało się, że poszukiwany często zmieniał miejsce przebywania. Ukrywał się głównie na terenie woj. mazowieckiego.

Aby zmylić policjantów zmienił sposób ubierania oraz swój wygląd. Nic mu to nie pomogło, ponieważ „łowcy cieni” ustalili miejsce jego przebywania i te informacje przekazali policjantom z Wydziału w Częstochowie Zarządu w Katowicach CBŚP. Grzegorz K. został zatrzymany 18 października na parkingu przy jednym z centrów handlowych. Zaskoczony widokiem funkcjonariuszy nie stawiał żadnego oporu.

Polacy „wracają” do kraju. Wietnamczyk do Czech

Na terenie Zjednoczonych Emiratów Arabskich zatrzymano natomiast 40-letni Piotr O. W ręce policji z Dubaju poszukiwany wpadł dzięki informacjom przekazanym przez policjantów z grupy „łowców cieni”. Dokładny adres ukrywania się mężczyzny funkcjonariusze przesłali za pośrednictwem Biura Współpracy Międzynarodowej Policji Komendy Głównej Policji. Piotr O. był poszukiwany od kilku lat na podstawie 3 listów gończych. Wśród zarzucanych mu czynów znajduje się również podejrzenie o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.

40-letni obywatel Wietnamu był poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania od połowy 2018 roku przez czeski wymiar sprawiedliwości za działalność w zorganizowanej grupie przestępczej. Członkowie tej grupy podejrzani są o wprowadzanie do obrotu znacznych ilości narkotyków. Decyzją czeskiego sądu 40-latek został skazany prawomocnym wyrokiem na karę 12 lat pozbawienia wolności.

W ramach prowadzonej współpracy ze służbami krajów UE, policjanci z Czech zwrócili się do CBŚP o pomocy przy zatrzymaniu poszukiwanego, za którym wydano ENA. Na podstawie posiadanych informacji, „łowcy cieni” wytypowali miejsce gdzie mógł ukryć się poszukiwany. Sytuacja była niezwykle trudna, ponieważ środowisko, w którym znalazł azyl było bardzo hermetyczne. Mimo wielu narastających trudności „łowcy cieni” zatrzymali w okolicach Warszawy ściganego. Podczas zatrzymania 40-latka policjanci znaleźli i zabezpieczyli 6 dokumentów tożsamości na to samo nazwisko, z rozbieżnymi danymi, a wydane na terenie Czech, Wietnamu i Bułgarii. Dokładnej analizie poddawane są również zabezpieczone czeskie karty pobytu.

W stosunku do zatrzymanych trzech mężczyzn rozpoczęto już procedurę ekstradycyjną. Dwóch Polaków w najbliższym czasie zostanie przekonwojowanych do kraju, natomiast obywatel Wietnamu zostanie przekazany stronie czeskiej.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

W Stanach aresztowano 16 marines podejrzanych m.in. o przemyt imigrantów

Szesnastu żołnierzy piechoty morskiej USA, podejrzanych o przestępstwa narkotykowe i przemyt nielegalnych imigrantów przez granicę z Meksykiem, zostało aresztowanych w czwartek czasu miejscowego w bazie wojskowej w Kalifornii – poinformował rzecznik bazy.

Aresztowanie 16 marines wynikło z osobnego dochodzenia w sprawie dwóch żołnierzy z tej samej bazy, którzy 3 lipca zostali aresztowani, a następnie oskarżeni o przemyt nielegalnych imigrantów dla osobistego zysku. Aresztowanym żołnierzom grozi proces przed sądem wojskowym, ale na razie nie usłyszeli formalnych zarzutów.

W tle narkotyki

Nie ujawniono, na czym dokładnie polegały przestępstwa, jakich mieli dopuścić się marines. Poinformowano jedynie, że są podejrzani o udział w przemycaniu z Meksyku do USA nielegalnych imigrantów oraz o różne, bliżej niesprecyzowane przestępstwa narkotykowe.

Korpus Piechoty Morskiej USA poinformował ponadto, że trzech innych marines zatrzymano w celu przesłuchania w związku z osobną sprawą dotyczącą przestępstw narkotykowych.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Sri Lanka wznowiła wykonywanie kary śmierci

Prezydent Sri Lanki Maithripala Sirisena podpisał nakaz wykonania kary śmierci dla czterech skazanych za przestępstwa narkotykowe. Będą to pierwsze egzekucje od 43 lat. W rozmowie z szefem ONZ wyjaśnił, że podjął decyzję, by chronić naród i przyszłe pokolenia.

„Przez rozprzestrzenianie się przemytu narkotyków na szali jest życie dzieci w wieku szkolnym, studentów i młodzieży. Jeśli mamy ich chronić, kara śmierci powinna być wykonywana na przemytnikach narkotyków” – powiedział szef państwa na spotkaniu z mediami, uzasadniając decyzję o podpisaniu nakazów wykonania kary śmierci na czterech handlarzach narkotyków.

Egzekucje, na których od 1976 r. na Sri Lance obowiązywało moratorium, mają zostać wykonane niezwłocznie. Sri Lanka nie ma jednak jeszcze przeszkolonego kata, który mógłby je wykonać.

Nazwiska skazanych nie zostały ujawnione z obawy przed zamieszkami w więzieniach. Obecnie na Sri Lance wyroki za przestępstwa narkotykowe odsiaduje ok. 14,4 tys. osób.

Prezydent Sirisena nie ukrywa, że na decyzję wpłynęły działania Rodriga Duterte, prezydenta Filipin, gdzie zginęły tysiące ludzi podejrzanych o handel narkotykami. Władze Sri Lanki szacują, że w kraju jest 200 tys. narkomanów.

„Uważam osoby sprzeciwiające się mojej decyzji za pomagających handlarzom narkotyków i podżegających do popełnienia przestępstwa” – podkreślił. Wcześniej prosił narodową komisję praw człowieka, by nie próbowała skłonić go do zmiany decyzji.

Biuro ONZ ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) ostrzegło, że wznowienie wykonywania kar śmierci może negatywnie wpłynąć na współpracę międzynarodową w walce z narkotykami. Przepisy niektórych państw nie zezwalają na wymianę informacji i ekstradycję do krajów, w których za takie przestępstwa grozi śmierć.

UNODC przypomniało, że 121 krajów podpisało rezolucję wzywającą do wprowadzenia moratorium na wykonywanie egzekucji, podkreślono też, że kara śmierci nie jest trwałym rozwiązaniem problemu.
Źródło info i foto: interia.pl

Wyszków: Policjanci strzelali ogień do kierowcy, który uciekł podczas próby zatrzymania

Podczas próby zatrzymania mężczyzna podejrzewany o przestępstwa narkotykowe próbował rozjechać policjantów w okolicach Wyszkowa (woj. mazowieckie). Funkcjonariusze zaczęli strzelać, gdy auto gwałtownie odjechało. Natychmiast ustawiono blokady na terenie powiatu, aby zatrzymać sprawcę. – Poszukiwany został zatrzymany w powiecie wołomińskim – poinformowała polsatnews.pl Komenda Stołeczna Policji.

Policjanci z wydziału do zwalczania przestępczości narkotykowej podjęli w środę próbę zatrzymania mężczyzny podejrzewanego o przestępstwa narkotykowe. Podczas próby zatrzymania mężczyzna gwałtownie ruszył i odjechał.

– Policjanci oddali kilka strzałów, a następnie podjęli pościg przez kilka powiatów. Ostatecznie mężczyzna został zatrzymany na terenie powiatu wołomińskiego – powiedziała polsatnews.pl kom. Ewa Szymańska-Sitkiewicz z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Okazało się, że podejrzany kierowca został lekko ranny.

– Lekarz, który badał zatrzymanego stwierdził, że może być osadzony w policyjnej izbie zatrzymań – poinformowała kom. Szymańska-Sitkiewicz.

Po udzieleniu mu pomocy w szpitalu, mężczyzna został przewieziony do policyjnego aresztu.

Trwa śledztwo policji w tej sprawie.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Kraków: Kolejne uderzenie CBŚP w pseudokibiców

Ogromne przedsięwzięcie, w których uczestniczyło ponad 170 funkcjonariuszy przygotowali dzisiaj policjanci z CBŚP i KWP w Krakowie. Funkcjonariuszy wsparli policjanci z Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji i antyterroryści z wielu komend. W trakcie działań zatrzymano 16 osób i zabezpieczono maczety, pałkę teleskopową, noże czy gazy pieprzowe. Śledztwo nadzoruje Małopolski Wydział Prokuratury Krajowej.

Śledztwo dotyczy zorganizowanej grupy, której członkowie podejrzani są o przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu oraz narkotykowe. Wśród podejrzanych w większości to osoby powiązane ze środowiskiem jednego z krakowskich klubów sportowych. Do tej pory w sprawie zatrzymano 18 podejrzanych.

Wszystko zaczęło się od powołania przez Komendanta Głównego Policji specjalnej grupy do rozwiązania tej sprawy. W skład specgrupy wchodzą policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji i Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. To ci policjanci wspólnie z prokuratorami, specjalizującymi się w przestępczości zorganizowanej, zbierali wszelkie informacje, dokładnie je analizując.

Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że członkowie grupy mogli działać od 2007 do 2018 roku, dzieląc się przy tym korzyściami uzyskanymi z przestępstw według hierarchii ustalonej w gangu. W tym czasie prawdopodobnie wytwarzali amfetaminę, a następnie rozprowadzali ją, a także kokainę czy marihuanę na terenie niemal całego kraju. Pomimo hermetyczności grupy policjanci ustalili, że zatrzymani mogli wprowadzić na rynek ogromne ilości różnych narkotyków.

W efekcie przeprowadzonych w maju 2018 roku działań, do sprawy zatrzymano 10 osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz jedną poszukiwaną do innej sprawy. Na terenie województwa małopolskiego przeszukano łącznie 13 miejsc, w tym także pomieszczenia jednego z klubów sportowych. Zabezpieczono różnego rodzaju niebezpieczne przedmioty, m.in.: maczety, pałki oraz gazy obezwładniające. Zatrzymani zostali doprowadzeni do Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej, gdzie przedstawiono im łącznie zarzuty popełnienia 31 czynów zabronionych. Dotyczą one m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz udziału w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających i substancji psychotropowych, tj.: marihuany, kokainy, amfetaminy.

Na tym śledztwo nie zakończyło się i funkcjonariusze nadal ustalali kolejne osoby mogące mieć związek z pseudokibicami. Policjanci ze specgrupy, pod nadzorem zamiejscowego wydziału Prokuratury Krajowej, przez wiele miesięcy ciężko pracowali zbierając materiał dowodowy. Na jego podstawie przygotowano kolejne działania, podczas których zatrzymano następnych podejrzanych.

Dzisiejsza akcja, w której udział wzięło ponad 170 funkcjonariuszy rozpoczęła się wczesnym rankiem. Policjantów z Centralnego Biura Śledczego Policji i Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie wsparli funkcjonariusze z Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji oraz antyterroryści z komend wojewódzkich z Rzeszowa, Wrocławia, Katowic, Lublina, Białegostoku, Radomia, Olsztyna i Bydgoszczy. Podczas działań zatrzymano 16 osób, które są sukcesywnie doprowadzane do Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie. W trakcie przeszukań kilkudziesięciu obiektów policjanci zabezpieczyli m.in. niebezpieczne narzędzia, tj.: maczety, gazy pieprzowe, noże czy pałkę teleskopową.
Źródło info i foto: Policja.pl

Kolejny sukces CBŚP w walce z narkobiznesem

Policjanci CBŚP zlikwidowali laboratorium metamfetaminy, zatrzymali 3 osoby i zabezpieczyli 93 litry różnych substancji służących do wytwarzania tego narkotyku oraz blisko 390 gramów metamfetaminy. Wsparcia w działaniach udzielili im funkcjonariusze z Dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego i KWP we Wrocławiu. Śledztwo jest nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową w Lubaniu. Jest to kolejny sukces policjantów Zarządu we Wrocławiu CBŚP w walce z przestępczością narkotykową. Tylko w tym roku już zlikwidowali 4 laboratoria, zabezpieczyli m.in. 47,5 kg narkotyków, zatrzymali 62 osoby, a 70 jest podejrzanych o przestępstwa narkotykowe.

Funkcjonariusze Zarządu we Wrocławiu Centralnego Biura Śledczego Policji pod koniec października uzyskali informację o tym, że w jednym z domów jednorodzinnych w powiecie lubańskim mogą być wytwarzane narkotyki. Policjanci natychmiast zajęli się tą sprawą. Bardzo szczegółowo zweryfikowali wszystkie informacje, w efekcie czego przeprowadzili działania. W akcji zostali wsparci przez funkcjonariuszy Dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego oraz specjalistę z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

W trakcie przeszukania domu policjanci potwierdzili swoje przypuszczenia. Na pierwszym piętrze odkryli laboratorium metamfetaminy. Na miejscu przeprowadzono bardzo dokładne oględziny pomieszczenia, w którym znajdowało się laboratorium metamfetaminy. Policjanci znaleźli i zabezpieczyli odczynniki oraz substancje chemiczne, łącznie blisko 93 litry różnych chemikaliów służących do produkcji tego narkotyku. Oględziny przeprowadzono z udziałem biegłego z laboratorium kryminalistycznego dolnośląskiej Policji. W swojej wstępnej opinii stwierdził on, że w laboratorium produkowano metamfetaminę z preparatów medycznych. Kolejne przeszukanie miało miejsce w powiecie zgorzeleckim.

Łącznie w wyniku przeprowadzonych działań policjanci zatrzymali 3 osoby, z czego dwie usłyszały zarzuty dotyczące produkcji i posiadania znacznych ilości narkotyków, a także dodatkowo jedna z nich zarzut handlu narkotykami. Tego typu przestępstwa zagrożone są karą do 15 lat pozbawienia wolności. Trzecia z zatrzymanych osób po przesłuchaniu została zwolniona. Sąd Rejonowy w Lubaniu dwóch podejrzanych tymczasowo aresztował. Zabezpieczono także blisko 390 gramów metamfetaminy.
Źródło info i foto: Policja.pl

Policjanci ostro walczą z „dopalaczami”. Kolejna udana akcja

Łódzcy policjanci zatrzymali kolejną osobę podejrzewaną o handel tzw. „dopalaczami”. W ręce stróżów prawa wpadł również 28-letni klient mężczyzny. Jeśli przeprowadzone badania potwierdzą, że zabezpieczone w mieszkaniu 29-latka substancje stanowią środki zastępcze, obaj odpowiedzą zgodnie z przepisami znowelizowanej ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Policjanci z Wydziału dw. z Przestępczością Narkotykową KMP w Łodzi 22 sierpnia 2018 roku około godziny 16:00, zatrzymali mężczyznę który podejrzewany jest o sprzedaż środków zastępczych innym osobom. Stróże prawa bezpośrednio przed interwencją obserwowali wytypowaną posesję na terenie dzielnicy Polesie. Z ich ustaleń wynikało bowiem, że może dochodzić tam do handlu narkotykami. W pewnym momencie zauważyli dwóch mężczyzn, którzy wzbudzili ich podejrzenia. Jeden z nich wychodząc z posesji, prowadził rower miejski. Policjanci wylegitymowali 32 i 28-latka.

W trakcie kontroli okazało się, że młodszy z nich posiadał przy sobie substancję mogącą stanowić tzw. „dopalacz”, a dodatkowo rower miejski, który był kradziony. Funkcjonariusze bardzo szybko ustalili miejsce, gdzie mogło dojść do zakupu niedozwolonej używki. W trakcie przeszukania mieszkania zajmowanego przez 29-letniego mężczyznę zabezpieczono 111 dilerek z substancjami chemicznymi. Już wstępne badania z użyciem testerów narkotykowych potwierdziły, że część z nich stanowi narkotyki m.in. heroinę i MDPV. Łącznie przechwycono około 170 gramów niedozwolonych używek, spośród których około 150 gramów stanowić mogą dopalacze. 29-latek został również zatrzymany przez policjantów.

W związku z wejściem w życie 21 sierpnia 2018 roku przepisów znowelizowanej ustawy z dnia 29.07.2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii, handel i posiadanie środków zastępczych (tzw. nowych środków psychoaktywnych) karany jest tak samo jak ma to miejsce w przypadku tradycyjnych narkotyków. Oznacza to, że młodszemu mężczyźnie grozić może nawet do 3 lat pozbawienia wolności za posiadanie „dopalaczy”, natomiast starszemu za handel niedozwolonymi używkami nawet do 10 lat pozbawienia wolności. 29-latek był uprzednio notowany za przestępstwa narkotykowe. O dalszym losie mężczyzn, zadecyduje prokurator.
Źródło info i foto: Policja.pl

2 tys. porcji narkotyków znalezione u podejrzanego o kradzież i włamanie

Policjanci z Bolesławca zatrzymali mężczyznę podejrzanego o przestępstwa narkotykowe oraz przestępstwa przeciwko mieniu. W jego mieszkaniu znaleźli ponad 2 tysiące porcji środków odurzających. Teraz o dalszym losie zatrzymanego zadecyduje sąd, a grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu zatrzymali mężczyznę podejrzanego o przestępstwa przeciwko mieniu. Podczas przeszukania pomieszczeń mieszkalnych zajmowanych przez 30-letniego mieszkańca Bolesławca policjanci ujawnili dużą ilość środków odurzających. Po zbadaniu i zważeniu zabezpieczonych substancji przez technika kryminalistyki okazało się, że jest to ponad 2 tysiące porcji handlowych metamfetaminy. Mężczyzna przyznał, że narkotyki należą do niego.

Policjanci udowodnili 30-latkowi też dwa inne przestępstwa, do których doszło w czerwcu w powiecie bolesławieckim – włamanie do remontowanego obiektu na terenie gminy Nowogrodziec i kradzież elektronarzędzi oraz kabli, a także kradzież m.in. akumulatora i prostownika na terenie gminy Bolesławiec.

30-letni mieszkaniec Bolesławca usłyszał łącznie trzy zarzuty. Za popełnione przestępstwa grozi mu teraz kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: Policja.pl

Krakowska policja ściga „Miśka”

Policjanci CBŚP z Krakowa poszukują 39-letniego Pawła Michalskiego ps. „Misiek” lub „Gruby”. Mężczyzna jest poszukiwany na podstawie listu gończego wystawionego przez małopolski wydział Prokuratury Krajowej za przestępstwa narkotykowe.

Policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji poszukują 39-letniego Pawła Michalskiego ps. „Misiek” lub „Gruby”. Mężczyzna jest ścigany na podstawie listu gończego, który został wystawiony 24 maja 2018 roku przez Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie, w związku z podejrzeniem o popełnienie szeregu przestępstw narkotykowych.

Poszukiwany ma około 180 cm wzrostu, sylwetkę atletyczną, włosy krótkie, koloru ciemny blond. Cechą charakterystyczną są tatuaże znajdujące się na lewym ramieniu i klatce piersiowej. Poszukiwany urodził się w 1979 roku w Krakowie.

Policja apeluje, by wszystkie osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w ustaleniu miejsca pobytu poszukiwanego, proszone są o kontakt osobisty z CBŚP w Krakowie lub telefoniczny pod numerem (12) 61-56-100 – w godz. 8:00 – 16:00, całodobowo 112 i 997 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej krakow.cbsp@policja.gov.pl.

Policja jednocześnie przypomina, że z art. 239 kodeksu karnego wynika, że kto utrudnia lub udaremnia postępowanie karne, pomagając sprawcy przestępstwa, w tym i przestępstwa skarbowego uniknąć odpowiedzialności karnej, w szczególności kto sprawcę ukrywa, zaciera ślady przestępstwa, w tym i przestępstwa skarbowego albo odbywa za skazanego karę, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Źródło info i foto: interia.pl