Sąd zmniejszył karę Brunonowi K.

Sąd Apelacyjny w Krakowie uznał w środę, że Brunon Kwiecień podjął czynności zmierzające do zrealizowania czynu terrorystycznego – opracował plan, werbował współpracowników i wyznaczał zadania.

Tak m.in. sąd uzasadniał wyrok po rozpoznaniu apelacji obrońców oskarżonego. Ponadto – podał sąd apelacyjny – oskarżony rozpracowywał okolice Sejmu, przeprowadzał szkolenia z materiałów wybuchowych, uzyskał komponenty i wyrabiał materiały wybuchowe oraz usiłował nakłaniać studenta do udziału w zamachu.

Zdaniem sądu proces był rzetelny, przeprowadzony przez bezstronny sąd pierwszej instancji. Prawidłowe były także ustalenia sądu okręgowego dotyczące kluczowego świadka Macieja M. – Budowanie wersji, że świadek ten był na usługach ABW i groził oskarżonemu, nakłaniając do działania, stanowi linię obrony oskarżonego. Linia ta była dostosowywana przez oskarżonego w stosunku do przebiegu materiału – stwierdził sąd apelacyjny w uzasadnieniu. Sąd apelacyjny zmienił w środę wyrok dla Brunona Kwietnia z 13 na 9 lat.

Sąd Apelacyjny uznał, że podjęcie decyzji o kontroli operacyjnej Kwietnia było legalne. „Ale państwo nie może wodzić obywatela na pokuszenie i wystawiać na próbę poprzez zachęcanie i nakłanianie do popełnianie przestępstwa. Funkcjonariusze działający pod przykryciem muszą zachowywać się w sposób pasywny” – stwierdził sąd w uzasadnieniu.

Jak wyjaśnił, dlatego przychylił się do stanowiska obrony i wyeliminował z opisu czynu te zachowania oskarżonego, które były zainicjowane przez funkcjonariuszy ABW, tj. takich, w których inicjatywa nie wyszła od Brunona Kwietnia. Dotyczy to głównie kwestii próbnych detonacji – stwierdził sąd.

Sąd Apelacyjny wyjaśnił również, że jego zdaniem wszystkie działania Brunona Kwietnia zmierzające do przygotowania zamachu na Sejm stanowiły jeden czyn, a nie poszczególne przestępstwa. Dlatego muszą być traktowane jako jedno przestępstwo – i dlatego za to jedno przestępstwo wymierzył oskarżonemu karę cząstkową 6 lat i 6 miesięcy. To spowodowało obniżenie kary łącznej.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

180 podejrzanych o związki z IS w Niemczech

Niemiecka prokuratura sprawdza około 180 osób podejrzanych o terroryzm. W czwartek policja zatrzymała trzech Syryjczyków, którzy mieli przygotowywać zamachy w Duesseldorfie na zlecenie Państwa Islamskiego (IS). Niemiecka prokuratura generalna poinformowała, że prowadzi obecnie ok. 120 postępowań w sprawie ponad 180 podejrzanych „w związku z wojną domową w Syrii, z racji członkostwa w ugrupowaniu terrorystycznym bądź wspierania ugrupowania terrorystycznego”.

Dzień wcześniej policja zatrzymała trzech Syryjczyków podejrzanych o przygotowywanie na zlecenie tzw. Państwa Islamskiego zamachów terrorystycznych w Duesseldorfie. Rzecznik resortu sprawiedliwości powiedział w piątek, że za wcześnie jeszcze na określanie, jak poważne było zagrożenie tymi atakami.

„Der Spiegel” informował, że polecenie zatrzymania trzech podejrzanych Syryjczyków wydał prokurator generalny Niemiec Peter Frank. Do zatrzymań doszło na terenie Nadrenii Północnej-Westfalii, Badenii-Wirtembergii oraz Brandenburgii na wschodzie Niemiec. Plan terrorystów przewidywał atak na cele w śródmieściu Duesseldorfu. Dwóch zamachowców miało się wysadzić w powietrze, a pozostali otworzyć ogień do przechodniów – podał tygodnik.

IS podsyca nastroje przeciw uchodźcom

Niemieckie media informują, powołując się na przedstawicieli służb bezpieczeństwa, że zatrzymani Syryjczycy byli zarejestrowani w schroniskach dla ubiegających się o azyl.

Szef związku zawodowego policjantów Rainer Wendt przestrzegł w piątek przed traktowaniem wszystkich uchodźców jako podejrzanych. Podkreślił, że od czasu ataków w Paryżu i Brukseli Państwo Islamskie usiłuje podsycać w Europie nastroje przeciwko uchodźcom. – To część ich strategii. Nie wolno nam wpaść w ich pułapkę – powiedział.
Żródło info i foto: TVP.info

Bomber z Wrocławia przygotowywał się do ataku podczas Światowych Dni Młodzieży

22-latek podejrzany o zamach bombowy we Wrocławiu przygotowywał się do ataku w czasie Światowych Dni Młodzieży – podaje RMF FM.O 22-latku policja mówi, że to był „godny przeciwnik”. Po wybuchu bomby mężczyzna kilka razy przebierał się. Na zdjęciach z monitoringu bowiem pojawiała się osoba podobnej sylwetki, ale w różnych ubraniach. Dlatego w jego poszukiwania zaangażowano najlepszych policjantów w kraju.
Żródło info i foto: gazetaprawna.pl

Wisconsin: aresztowano 23-latka, który miał przygotowywać zamach terrorystyczny

Agenci Federalnego Biura Śledczego (FBI) zatrzymali mieszkańca Milwaukee (stan Wisconsin), który według nich miał przygotowywać zamach terrorystyczny – poinformowały we wtorek władze federalne. Mężczyzna zidentyfikowany jako 23-letni Samy Mohamed Hamzeh został aresztowany i oskarżony o posiadanie dwóch karabinów maszynowych i tłumika.

Hamzeh miał ujawnić dwóm osobom, które okazały się informatorami FBI, że zamierza dokonać ataku na jeden z gmachów publicznych w Milwaukee, który „będzie znany na całym świecie”. Celem ataku miało być wywołanie „starć na większą skalę” – poinformował federalny Departament Sprawiedliwości. Nie ujawniono, czy Hamzeh jest obywatelem amerykańskim.

Według władz Hamzeh nabył broń od agentów FBI udających handlarzy. W spotkaniu i transakcji uczestniczyły inne osoby współpracujące, jak się okazało z FBI, które Hamzeh wcześniej nakłonił do pomocy. Mężczyzna był obserwowany przez FBI od września ubiegłego roku. Początkowo miał planować atak na Izraelczyków na Zachodnim Brzegu Jordanu, jednak zmienił zamiar i postanowił dokonać ataku na terenie USA.
Żródło info i foto: Wyborcza.pl