Uderzenie CBŚP w gang „Psychofans”

Kolejne uderzenie organów ścigania w grupę przestępczą „Psychofans” powiązaną ze środowiskiem pseudokibiców jednego ze śląskich klubów piłkarskich. Na polecenie prokuratury funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali 5 osób, dwie kolejne osoby zostały doprowadzone z aresztu śledczego. Wszyscy usłyszeli zarzuty dotyczące m.in. wprowadzeniem na rynek dużych ilości narkotyków oraz udziału w ustawkach pseudokibiców.

Na polecenie prokuratora funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali 5 osób wchodzących w skład zorganizowanej grupy przestępczej „Psychofans”, powiązanej ze środowiskiem pseudokibiców jednego ze śląskich klubów piłkarskich.

Zatrzymania miały miejsce w ubiegłym tygodniu na terenie Katowic, Rudy Śląskiej i Świętochłowic – poinformowała nadkom. Iwona Jurkiewicz z Centralnego Biura Śledczego Policji. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. Policjantów CBŚP wspierali antyterroryści z Katowic.

Zatrzymani mężczyźni mają od 23 do 30 lat.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Katowice: Uderzenie CBŚP w gang pseudokibiców. Zabezpieczono maczety, race i narkotyki

Policjanci CBŚP w Katowicach zatrzymali kolejne osoby ze środowiska pseudokibiców, podejrzewane o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Podczas przeszukań zabezpieczono m.in. maczety, race oraz narkotyki. Mężczyźni są również podejrzani o udział w tzw. „ustawce”, do której doszło w 2010 roku.

Śledztwo dotyczy zorganizowanej grupy przestępczej działającej na terenie kraju co najmniej od października 2014 roku. W tym czasie jej członkowie popełniali przestępstwa kryminalne, zajmowali się produkcją i wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości narkotyków oraz wymuszeniami rozbójniczymi. Członkowie tej grupy są powiązani ze środowiskiem pseudokibiców jednego z lokalnych klubów sportowych.

Na podstawie zebranych informacji, policjanci CBŚP z zarządu w Katowicach, wsparci przez Samodzielny Pododdział Kontrterrorystyczny Policji z Katowic przeprowadzili w minionym tygodniu działania na terenie województwa: w Chorzowie, Rudzie Śląskiej oraz Świętochłowicach. Zatrzymano 5 osób w wieku od 23 do 30 lat. Ponadto 2 mężczyzn w wieku 33 i 40 lat, doprowadzono do prokuratury z Aresztu Śledczego.

W trakcie akcji policjanci zabezpieczyli maczety, race, marihuanę, kominiarki z emblematami lokalnego klubu sportowego oraz ochraniacze na zęby. Dokładnemu sprawdzeniu poddawane są zabezpieczone u podejrzanych komputery, nośniki danych oraz telefony komórkowe. W działaniach uczestniczył przewodnik z psem do wykrywania narkotyków z katowickiej komendy.

Prokurator przedstawił podejrzanym zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz m.in. wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających i psychotropowych. Grozi im również odpowiedzialność za udział w tzw. „ustawce” w 2010 r. z użyciem niebezpiecznych narzędzi takich jak młotki, maczety itp.

Na wniosek prokuratora sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania wobec 6 osób na okres 3 miesięcy.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Kolejne zatrzymania pseudokibiców

Gorzowscy policjanci, tak jak zapowiadali, docierają do kolejnych osób powiązanych ze środowiskami pseudokibiców. W ręce stróżów prawa, po skrupulatnych czynnościach operacyjnych i procesowych, wpadło kolejnych trzech napastników, którzy w ubiegłą sobotę brali udział w ustawce. Decyzją Sądu dwóch z nich już zostało tymczasowo aresztowanych, a kolejny czeka na przeprowadzenie z jego udziałem czynności procesowych przez Policję i Prokuraturę.

W ubiegły weekend /21 marca/ opinię publiczną obiegło nagranie, na którym widać grupę około 30 osób, które na jednej z gorzowskich ulic okładają się pięściami i kopią nawzajem. Na gorąco, zanim nie zdążył jeszcze opaść pobitewny kurz, gorzowscy policjanci zatrzymali dziewięciu napastników. Zabezpieczone przedmioty potwierdziły przypuszczenia śledczych, że mieliśmy do czynienia z ustawką pseudokibiców. Oględzinom i badaniom laboratoryjnym poddano kominiarki z emblematami klubów sportowych oraz ochraniacze na szczękę. Zbierany skrupulatnie materiał dowodowy przez policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wlkp. i prokuratorów pozwolił początkowo na wytypowanie kilku uczestników ustawki, a później już na ich zatrzymanie. Śledczy wnioskowali o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do wniosku śledczych dlatego od tygodnia 9 pseudokibiców już znajduje się za bramą aresztu śledczego.

Ale zapowiadaliśmy, że na tym policjanci nie poprzestaną, i że realizowane będą pozostałe zatrzymania. Obietnice śledczych zostały zrealizowane kolejno we wtorek, środę i piątek. Wówczas to, w wyniku dalszych ustaleń i analiz policyjnych, w ręce funkcjonariuszy kryminalnych wpadło trzech kolejnych pseudokibiców w wieku 23, 37 i 22 lat. Dwaj pierwsi już trafili do aresztu śledczego. O tym czy ich los podzieli ten ostatni musimy poczekać do zakończenia czynności procesowych, które są prowadzone przez Policję i Prokuraturę.

Zatrzymani podejrzani są o to samo, co ich koledzy. Wszyscy usłyszeli lub usłyszą zarzuty związane z udziałem w bójce lub pobiciu, podczas której narazili współuczestników na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia. Wszystko to procesowo powiązane będzie z czynem o charakterze chuligańskim, bowiem doszło do rażącego zlekceważenia porządku prawnego.

Dalsze działania będą prowadzone równolegle pod kątem procesowym, uzupełniając już dotychczas zebrany materiał dowodowy oraz operacyjny. Gorzowscy policjanci będą dążyć do kolejnych ustaleń pozwalających na zatrzymania pozostałych pseudokibiców biorących udział w tej bójce. Pomóc w tym ma zabezpieczony monitoring, nagrania oraz informacje od świadków, które mogą być kluczowe i o które zabiegają śledczy.
Źródło info i foto: Policja.pl

Gorzów Wielkopolski: Ustawka pseudokibiców. Interwencja policji

Do regularnej bitwy około 30 pseudokibiców doszło na ulicach Gorzowa Wielkopolskiego. W ręce policjantów wpadło dziewięć młodych osób, biorących w niej udział. – Kolejne zatrzymania są tylko kwestią czasu – zapewnia Marcin Maludy, rzecznik prasowy lubuskiej policji.

Gorzowscy policjanci wspólnie z Prokuraturą Rejonową ustalają okoliczności i osoby uczestniczące w bójce. Wszystko to działo się w sobotę po godzinie 18.00 przy skrzyżowaniu ulicy Warszawskiej i Parkowej.

– To była regularna bitwa. Grupa zakapturzonych i ubranych w kominiarki napastników, okładała się pięściami i kopała nawzajem. Jako arenę walki osoby te wybrały jedną z gorzowskich ulic – opisuje Marcin Maludy, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim.

Policję o ulicznej bójce poinformował jeden ze świadków. – Do dyspozycji oficera dyżurnego były właściwie wszystkie gorzowskie patrole. Na miejsce szybko zostały skierowane dostępne siły. Wśród nich policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego, wywiadowcy, policjanci ruchu drogowego oraz dzielnicowi. Funkcjonariusze dotarli na miejsce, kiedy w powietrzu unosił się jeszcze kurz po stoczonej walce – relacjonuje Maludy.

Zabezpieczono nagrania

Zebrany przez policję materiał dowodowy wstępnie potwierdza, że była to „ustawka” grup pseudokibiców. Na miejscu „bitwy” zabezpieczono kominiarki z emblematami klubów sportowych oraz ochraniacze na szczękę. Policjanci zatrzymali – jak dotąd – dziewięć osób, które miały uczestniczyć w bójce. – Kolejne zatrzymania są tylko kwestią czasu – zapewnia Maludy, dodając, że nad sprawą pracują śledczy, kryminalni i gorzowska prokuratura.

W ustaleniu kolejnych pseudokibiców biorących udział w tej bójce ma pomóc zabezpieczony monitoring, nagrania i informacje od świadków.

Wobec zatrzymanych osób prowadzone są już czynności procesowe. Wszyscy odmawiają składania wyjaśnień.

– Wszyscy usłyszą zarzuty związane z udziałem w bójce lub pobiciu, podczas której narazili współuczestników na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia. Wszystko to procesowo powiązane będzie z czynem o charakterze chuligańskim, bowiem doszło do rażącego zlekceważenia porządku prawnego. Zatrzymani to młode osoby w wieku od 19 do 31 lat – tłumaczy Maludy.

Prokuratura Rejonowa w Gorzowie wystąpi z wnioskiem do sądu o tymczasowe aresztowanie wszystkich zatrzymanych.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Kibole Cracovii z zarzutami. Wśród oskarżonych poszukiwana Magdalena K.

Prokuratura skierowała do Sądu Okręgowego w Krakowie akt oskarżenia przeciwko 20 osobom zarzucając im udział w zorganizowanej grupie przestępczej skupionej wokół środowiska pseudokibiców Cracovii. Grupa działała w latach 2015-2018. Akt oskarżenia przygotował Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie.

Jak podała PK w piątkowym komunikacie, 19 osób spośród oskarżonych przebywa w tymczasowym areszcie.

Jak ustalił prokurator zorganizowana grupa przestępcza działała w latach 2015-2018 na terenie Krakowa i innych miejscowości województwa małopolskiego, śląskiego, pomorskiego. Jej członkowie zajmowali się popełnianiem przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu, mieniu, bezpieczeństwu publicznemu oraz wprowadzaniu do obrotu oraz obrotem substancjami psychotropowymi i środkami odurzającymi.

Magdalena K. dalej jest poszukiwana

Do grudnia 2017 roku grupą tą kierowali bracia Adrian i Mariusz Z (ps. „bracia zieloni”). W grupie brało udział co najmniej kilkadziesiąt osób. Od grudnia 2017 roku, w związku z zastrzeleniem Adriana Z. oraz tymczasowym aresztowaniem Mariusza Z., kierownictwo grupą przestępczą przejęła konkubina Mariusza Z. – Magdalena K. – współdziałając w tym zakresie z innymi członkami grupy przestępczej. Wobec Magdaleny K. nadal prowadzone są międzynarodowe poszukiwania.

Według prokuratury działalność gangu była podzielona na dwa piony: zbrojno-narkotykowy oraz ekonomiczny, związany z inwestowaniem i tzw. praniem pieniędzy pochodzących z przestępstw.

W Hiszpanii grupa pakowała narkotyki

W części zbrojnej oraz narkotykowej część z osób była delegowana do pracy w Hiszpanii przy pakowaniu i ładowaniu narkotyków, część osób była odpowiedzialna za przyjmowanie narkotyków w Polsce i ich wyładowanie oraz rozwiezienie do poszczególnych dilerów narkotykowych, inne osoby były odpowiedzialne za przywożenie narkotyków. Dodatkowo wykorzystywano także kierowców firm transportowych którzy nieświadomie uczestniczyli w przestępczym procederze.

Niektóre osoby były odpowiedzialne za wymianę pieniędzy na narkotyki oraz ich przewożenie dla zagranicznych dostawców, inni członkowie grupy odpowiadali za dalszy obrót narkotykami poprzez ich sprzedaż detaliczną lub jeszcze mniejszym dilerom narkotykowym.

Podejrzani uczestniczyli w obowiązkowych zbiórkach

Wszystkie osoby działające w ramach grupy przestępczej zobowiązane były do udziału w tzw. zbiórkach, czyli natychmiastowego zgłaszania się na wezwanie Adriana lub Mariusza Z. i udziału w zaplanowanych przez nich akcjach związanych np. z pobiciami kibiców innych drużyn oraz udziału w tzw. ustawkach. Do kolejnych obowiązków należało uiszczania składek na klub piłkarski oraz udzielania wsparcia finansowego osobom tymczasowo aresztowanych.

W skład „ekonomicznej” części grupy wchodzili m.in. przedstawiciel spółki deweloperskiej, osoba inwestująca nielegalne środki w spółki i nieruchomości czy podstawione osoby, na które nabywano nieruchomości.

Według prokuratury łączna wartość mienia poddanego procederowi prania brudnych pieniędzy wynosiła prawie 7 mln zł oraz ponad 55 tys. euro.

W toku postępowania prokurator zabezpieczył majątek podejrzanych oraz powiązanych z nimi osób i podmiotów gospodarczych w postaci pieniędzy, ruchomości i nieruchomości na łączną kwotę ponad 9,5 mln zł.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Profesjonalne plantacje marihuany w stołecznych mieszkaniach. Narkotyki trafiały do pseudokibiców

Policjanci zlikwidowali sześć plantacji konopi zorganizowanych na terenie Warszawy i w okolicach Legionowa. Pozyskiwana z nich marihuana miała trafiać do pseudokibiców stołecznych klubów piłkarskich. Zatrzymano 45-latka i dwie kobiety. Wszyscy usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupy przestępczej. Sprawa ma charakter rozwojowy, a policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

Na trop nielegalnych upraw marihuany zlokalizowanych na terenie Warszawy oraz w powiecie legionowskim wpadli stołeczni policjanci z wydziału ds. zwalczania przestępczości pseudokibiców. Wszystko wskazywało na to, że jego organizatorem jest 45-latek. Wytwarzane w kilku miejscach narkotyki miały trafiać do pseudokibiców stołecznych klubów piłkarskich.

Konopie w mieszkaniach na warszawskiej Pradze Południe

Mężczyźnie pomagały dwie kobiety. Ich rolą było przede wszystkim wyszukiwanie lokali przeznaczonych do prowadzenia nielegalnego interesu, pilnowanie upraw oraz przygotowanie narkotyków do ich dalszej dystrybucji. Po kilkutygodniowym rozpracowaniu działalności grupy funkcjonariusze zlikwidowali 6 planacji, z których cztery znajdowały się w mieszkaniach na warszawskiej Pradze Południe, a dwie w miejscowości w powiecie legionowskim.

Uprawę roślin wspomagał system sterowania elektronicznego zarządzający nawodnieniem, oświetleniem oraz temperaturą. Sprzęt został w całości zdemontowany i zabezpieczony przez śledczych. Policjanci zabezpieczyli 225 doniczek z krzewami konopi innych niż włókniste oraz przejęli ponad 9 kilogramów gotowej marihuany.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Policjanci zapobiegli ustawce pseudokibiców z Polski i Rosji

19 kiboli Legii Warszawa zostało wydalonych z Rosji po tym, jak policja udaremniła ustawkę z pseudokibicami Spartaka Moskwa. Jak opisuje tvn24.pl, do starcia pseudokibiców miała dojść 9 listopada na terenie obwodu kaliningradzkiego. Miało, bo wcześniej do akcji wkroczyła rosyjska policja, która nie dopuściła do konfrontacji kiboli.

Dla pseudokibiców z Polski obecność służb była sporym zaskoczeniem. Wcześniej Rosjanie zapewniali ich, że policjanci przyjęli korzyści majątkowe, by przymknąć oko na ustawkę. Tymczasem po dotarciu polskiej grupy na miejsce otoczyło ją kilkudziesięciu uzbrojonych policjantów.

„W wyznaczonym przez obie strony miejscu Polacy mieli bić się z Rosjanami – z obu stron miały walczyć na gołe pięści po 33 osoby” – informuje serwis. To miał być rewanż na ustawkę z 2016 roku, gdy Rosjanie spuścili łomot Polakom.
Źródło info i foto: sportowefakty.wp.pl

Jest akt oskarżenia przeciwko pseudokibicom Ruchu Chorzów. Chodzi o działalność w grupach przestępczych

Prokurator skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko 12 osobom wchodzącym w skład dwóch grup kierowanych przez Adama S ps. „Apacz”. Grupy „Apacza” były związane ze środowiskiem pseudokibiców Ruchu. Za zarzucane im przestępstwa w akcie oskarżenia grozi do 15 lat więzienia.

Według śledczych kierowane przez Adama S. ps. „Apacz” grupy przestępcze działały od 2015 do kwietnia 2017. Brało w nich udział kilkunastu mężczyzn ze Śląska i innych regionów Polski. – Jedna z nich dokonywała wewnątrzwspólnotowego nabywania z terytorium Holandii znacznych ilości środków odurzających, a następnie prowadziła ich dalszą dystrybucję na terenie Polski – wskazała rzecznik Prokuratury Krajowej Ewa Bialik, która dodała, że grupa mogła przewieźć najmniej 30 kg o łącznej czarnorynkowej wartości nie mniejszej niż 600 tys. zł.

Natomiast druga grupa – według prokuratury – kradła lawety samochodów ciężarowych i tiry z naczepami. – Adam S. jest również powiązany z członkami zorganizowanej grupy przestępczej skupionej wokół pseudokibiców jednego z chorzowskich klubów piłkarskich tzw. grupy „Psycho Fans” – poinformowała prokurator.

Jak podała Bialik, pod koniec października Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach skierował do sądu akt oskarżenia, którym objęto 12 osób. – Zarzucono im popełnienie łącznie prawie 88 przestępstw kierowania i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, polegających na obrocie znacznymi ilościami środków odurzających i substancji psychotropowych, kradzieży, kradzieży z włamaniami, paserstwa – poinformowała.

Jak zaznaczyła rzecznik Prokuratury Krajowej ujawnienie przestępstw i rzeczywistego rozmiaru działalności tej grupy, „stało się możliwe między innymi dzięki zeznaniom świadka koronnego, ponieważ dowód ten dopuścił Sąd Okręgowy w Katowicach na wniosek prokuratora”. – Jednocześnie kilku podejrzanych korzystając z instytucji nadzwyczajnego złagodzenia kary, zdecydowało się złożyć obszerne wyjaśnienia, w których ujawniono liczne przestępstwa popełnianie przez członków grupy – dodała.

Za zarzucane im przestępstwa w akcie oskarżenia grozi do 15 lat więzienia. Prokurator dodała, że działalność grup „Apacza” jest częścią prowadzonego śledztwa dotyczącego grup przestępczych powiązanych ze środowiskiem pseudokibiców „Psycho Fans” Ruchu Chorzów. – W ramach tego postępowania dotychczas zarzuty usłyszało łącznie 95 osób – powiedziała Bialik, która zaznaczyła, że „w dalszym ciągu toczy się postępowanie przygotowawcze co do kilkudziesięciu czynów ujawnionych w wyniku dotychczasowych czynności”.
Źródło info i foto: onet.pl

Pseudokibice pobili nastolatków w tramwaju. Zostali zatrzymani

Policja zatrzymała dwóch pseudokibiców z Katowic, podejrzanych o pobicie dwóch nastolatków. Do napaści doszło pod koniec lipca w jednym z tramwajów. Nastolatkowie zostali zaatakowani, bo napastnicy przypuszczali, że kibicują innej drużynie piłkarskiej. Jak podała w poniedziałek śląska policja, zatrzymani mają 21 i 24 lata. Ujęli ich policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości wśród pseudokibiców z katowickiej komendy.

Do pobicia nastolatków doszło 31 lipca. Powodem ataku było przypuszczenie, że kibicują oni innej drużynie piłkarskiej, niż sprawcy – podał zespół prasowy śląskiej policji.

Katowiccy kryminalni zwalczający przestępczość w środowisku pseudokibiców szybko ustalili tożsamość sprawców. Pod koniec ubiegłego tygodnia uzyskali informację, gdzie mogą oni przebywać.

Sprawcy byli kompletnie zaskoczeni wizytą stróżów prawa. Zatrzymani usłyszeli już zarzuty pobicia. Ich wybryk został określony, jako chuligański, wobec czego poniosą oni surowszą karę. O ich dalszym losie zdecyduje sąd – podała policja.

Według Kodeksu karnego czyn o charakterze chuligańskim to taki występek, który polega na umyślnym zamachu m.in. na zdrowie, na wolność lub nietykalność cielesną albo na porządek publiczny, jeżeli sprawca działa publicznie i bez powodu albo z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego.

Skazując za czyn o charakterze chuligańskim sąd wymierza sprawcy karę w wysokości nie niższej od dolnej granicy zagrożenia zwiększonego o połowę. Ponadto w takiej sytuacji warunkowe zawieszenie wykonania kary może nastąpić jedynie w szczególnie uzasadnionych przypadkach.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Pseudokibice handlowali narkotykami. Zatrzymano 4 osoby

Czterech pseudokibiców Legii Warszawa z Nowego Dworu Mazowieckiego zostało zatrzymanych przez policjantów KSP za handel narkotykami. Podczas przeszukań ich mieszkań przejęto 250 gramów amfetaminy, mefedronu i marihuany. Klientami dilerów byli przede wszystkim kibice stołecznej drużyny.

Na trop dilerów wpadli funkcjonariusze wydziału do walki z przestępczością pseudokibiców KSP. Przestępstwa narkotykowe to główne źródło zarobków kiboli. Tym bardziej, że duża część tzw. starych chuliganów łączy pasję do futbolu z działalnością w największych warszawskich grupach przestępczych. Dzięki temu dilerzy powiązani ze środowiskiem pseudokibiców mają łatwy dostęp do hurtowników narkotyków pracujących dla gangów.

Z ustaleń policjantów wynikało, że w Nowym Dworze Mazowieckim i okolicach działa kilkuosobowa grupa handlarzy. Do ich zatrzymania użyto Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji. Punktualnie o godz. 6 rano funkcjonariusze wkroczyli do kilku mieszkań w Nowym Dworze. Zatrzymali czterech kompletnie zaskoczonych dilerów, którzy nie zdążyli pozbyć się towaru.

Policjanci przejęli ponad 250 gramów amfetaminy, mefedronu i marihuany oraz sprzęt i akcesoria do ich konfekcjonowania. Na poczet przyszłych kar zabezpieczyli 14,5 tys. zł w gotówce i samochód.

W godzinach porannych weszli do kilku mieszkań w Nowym Dworze Mazowieckim. W ich ręce wpadło powiązanych ze środowiskiem pseudokibiców czterech mężczyzn w wieku 22, 25, 34 i 63 lat, działających w grupie, która miała narkotyki i handlowała nimi. W trakcie przeszukań policjanci zabezpieczyli ponad 250 gramów amfetaminy, marihuany i mefedronu. W mieszkaniach znaleziono wagi elektroniczne, torebki służące do porcjowania narkotyków oraz już przygotowane do sprzedaży środki odurzające. Zabezpieczyli również mienie w wysokości 14,5 tys. zł i samochód.

Cała czwórka została przewieziona do Prokuratury Rejonowej w Nowym Dworze Mazowieckim, gdzie usłyszała zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków i handlu nimi. Trzej mężczyźni w wieku 22,25 i 34 lat trafiło do aresztów. Wolność odzyskał za to najstarszy z zatrzymanych – 63-latek. Policjanci zapowiadają kolejne zatrzymania.
Źródło info i foto: TVP.info