Atak nożownika w lesie

Policja poszukuje napastnika, który zranił nożem 60-letniego mężczyznę w kompleksie leśnym w gminie Kolbudy (Pomorskie). Życiu napadniętego nic nie zagraża.

Do ataku na 60-latka doszło w sobotę, a poszukiwania sprawcy na terenie lasu z użyciem psa tropiącego trwały do późnych godzin wieczornych. Mamy zawężony krąg osób podejrzewanych, jest więc kwestią czasu zatrzymanie mężczyzny – powiedział w niedzielę PAP rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Pruszczu Gdańskim, st. sierż. Karol Kościuk.

Pokrzywdzony przebywa w szpitalu. O ataku nożownika sam zawiadomił policję i pogotowie ratunkowe.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Warszawa: Morderstwo na plebanii

11 kwietnia 38-letni Jan B. wtargnął na teren parafii św. Augustyna na warszawskich Nowolipkach. Tam zaatakował dwie osoby. Z zimną krwią zamordował 65-letniego mężczyznę, który był zatrudniony w parafii jako cywilny pracownik i ranił księdza spieszącego na ratunek ofierze napaści. Następnie bandyta stracił przytomność. Już wówczas śledczy spekulowali, że napastnik mógł być pod wpływem środków odurzających. Prokuratura Okręgowa w Warszawie otrzymała już wyniki badań toksykologicznych. Co z nich wynika?

– Z opinii biegłego wynika, iż we krwi podejrzanego Jana B. stwierdzono obecność tetrahydrokanabinolu, jest on głównym składnikiem psychoaktywnym produktów ziela konopi innych niż włókniste, oraz jego metabolitów – informuje w oficjalnym oświadczeniu prokurator Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Oznacza to, że Jan B. mógł przed napadem palić marihuanę. Nie był jednak totalnie odurzony. Jak podaje TVN Warszawa, śledczy zastrzegają, że wysokość stężenia substancji wskazuje na to, że podejrzany był „w stanie po spożyciu” a nie „pod jej wpływem”.

Teraz prokuratura czeka na wyniki badań sądowo–psychiatrycznych. Dzięki nim będzie wiadomo, czy w chwili napaści Jan B. był poczytalny i świadomy napaści, której się dopuścił.

Plebania spłynęła krwią

W kwietniu na plebanii kościoła św. Augustyna przy ul. Nowolipie na stołecznym Muranowie doszło do tragedii. Około godziny 17 do domu parafialnego podszedł mężczyzna i zapukał. Otworzył mu cywilny pracownik. Wtedy intruz – 38-letni Jan B. – rzucił się na niego z pięściami! Hałas usłyszał ksiądz, który zadzwonił na policję, a potem ruszył z odsieczą. Został także zaatakowany.

Gdy napastnik został obezwładniony przez policjantów, stracił przytomność. Konieczna była reanimacja. Napastnik i 65-letni pokrzywdzony trafili do szpitala. Ten drugi był reanimowany już po przewiezieniu na OIOM. Niestety nie udało się go uratować.

Tuż po ataku głos zabrał rzecznik Archidiecezji Warszawskiej, ks. Przemysław Śliwiński. „Polećmy Bogu zmarłego w wyniku dzisiejszej napaści w przedsionku domu parafialnego przy kościele św. Augustyna w Warszawie. To Tato jednego z księży Archidiecezji Warszawskiej. Przybył do kościoła do spowiedzi” – napisał duchowny na Twitterze.

Zabójcy postawiono zarzuty

Jak informował w kwietniu TVN Warszawa, Jan B. usłyszał zarzut zabójstwa 65-latka. Oprócz tego usłyszał zarzut spowodowania obrażeń ciała u księdza, który ruszył na pomoc zaatakowanemu mężczyźnie. Do tej pory Jan B. nie przyznał się do winy. Nie złożył też żadnych wyjaśnień. Grozi mu dożywocie.

Jan B. nie jest postacią anonimową dla wymiaru sprawiedliwości. Kilka lat temu został skazany za kradzież rozbójniczą i naruszenie nietykalności cielesnej, znieważenie i spowodowanie obrażeń ciała. Z kolei w 2008 roku mężczyzna był notowany za jazdę pod wpływem alkoholu.

Jan B. trenował sztuki walki, ale też regularnie bywał w kościele na mszach św.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Krosno: Amerykanin zaatakował nożem dwie kobiety

Obywatel USA miał ranić nożem swoją żonę i teściową. Następnie próbował podpalić budynek. W rodzinie miało często dochodzić do kłótni. Napastnik został zatrzymany przez policjantów. Do zdarzenia doszło w poniedziałek w okolicach południa w Krośnie (woj. podkarpackie). Policjanci zostali powiadomieni o awanturze. Mężczyzna miał w jednym z domów zaatakować dwie kobiety nożem. Następnie próbował podpalić budynek.

Niegroźnie ranne zostały żona i teściowa nożownika – informuje portal krosno112.pl. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. W rodzinie miało często dochodzić do kłótni. Napastnik został zatrzymany przez funkcjonariuszy i przewieziony na komisariat policji.

Sprawcą okazał się obywatel Stanów Zjednoczonych. 12 września miał opuścić Polskę. Wewnątrz budynku przebywała jeszcze jedna osoba – właściciel domu, który ugasił pożar przed przybyciem straży. Trwa ustalanie dokładnych przyczyn okoliczności zdarzenia.
Źródło info i foto: wp.pl

Stefan W. zabił matkę i poważnie ranił sąsiadkę

W wsi Florynka 31-letni Stefan W. miał zabić 63-letnią matkę i poważnie ranić 78-letnią sąsiadkę. – Kobieta została zabrana do szpitala śmigłowcem LPR – poinformowała polsatnews.pl podinsp. Katarzyna Cisło z małopolskiej policji.

Policja otrzymała zgłoszenie o rannej 78-letniej kobiecie przed godz. 16. Funkcjonariuszy zawiadomiła jej wnuczka. – Kobieta z ranami głowy została przetransportowana do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego – informuje podinsp. Katarzyna Cisło z małopolskiej policji.

Pół godziny później policja otrzymała kolejne zgłoszenie. Dotyczyło ono znalezienia zwłok 63-letniej kobiety w domu niedaleko tego, w którym mieszkała 78-latka. Zwłoki odkryła synowa zamordowanej kobiety. – Mówimy tu o jednym sprawcy, którym prawdopodobnie jest 31-letni syn kobiety. Mężczyzna został ujęty przez mieszkańców wsi i przekazany policji – powiedziała Cisło.

Lekarze stwierdzą, czy Stefan W. jest poczytalny

Najprawdopodobniej najpierw doszło do zabójstwa, a później okaleczenia starszej sąsiadki.

– Mężczyzna trafił pod nadzór psychiatryczny. Lekarze stwierdzą, czy jest on poczytalny i czy w przeszłości leczył się psychiatrycznie. Na miejscu pracują dwie grupy śledczych, którzy ustalają przyczyny zdarzenia – powiedział rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Holandia: Napad na polski sklep w Terneuzen. Nożownicy ranili dwie osoby

Dwaj uzbrojeni mężczyźni ranili nożami 28-letniego właściciela i 24-letniego pracownika polskiego sklepu w Terneuzen. Właściciel z ranami kłutymi, w ciężkim stanie trafił do szpitala w Gandawie. Trwają poszukiwania napastników.

Sprawcy napadli na sklep ok. godziny 21:15 w sobotę. Dwaj nożownicy weszli do budynku od strony zaplecza. Właściciel sklepu został pobity i wielokrotnie pchnięty nożem. Jak podaje policja, jego stan jest ciężki, ale stabilny. Pracownik, wprawdzie uniknął ran od noża, jednak został dotkliwie pobity.

Sprawcy z miejsca zdarzenia uciekli pieszo. Zarejestrowały ich kamery miejskiego monitoringu.
Źródło info i foto: wp.pl

Policjant raniony nożem podczas interwencji

Funkcjonariusz policji został ugodzony nożem w plecy podczas dramatycznych wydarzeń w sklepie w Busku-Zdroju (woj. świętokrzyskie) – informuje RMF FM. Policja została wezwana do markety przy ul. Poprzecznej w Busku Zdroju. Tam dwóch mężczyzn awanturowało się, a jeden z nich groził nożem klientce. Gdy służby dotarły na miejsce, doszło do szamotaniny. Napastnik zaatakował nożem policjanta, zadał mu kilka ciosów w plecy.

32-latka i 37-latka udało się obezwładnić dzięki pomocy klientów i przechodniów, a policjanta przewieziono do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Mężczyzny prawdopodobnie byli pod wpływem środków odurzających. Reporter RMF FM dowiedział się nieoficjalnie, że jednym z napastników jest radny Buska-Zdroju.
Źródło info i foto: kielce.onet.pl

Nowy Jork: Atak nożowniczki w żłobku. Opiekunka raniła pięć osób, w tym troje niemowląt

52-letnia pracownica nocnej opieki nad dziećmi w Nowym Jorku (USA) pocięła nożem troje niemowląt i dwoje dorosłych, a następne podcięła sobie żyły. Jedno z dzieci jest w stanie ciężkim, ale nie ma zagrożenia życia. Do zdarzenia doszło około 3:30 w nocy czasu lokalnego w domu przy ulicy 161 w Nowym Jorku, w dzielnicy Queens. Funkcjonował w nim punkt nocnej opieki dzieci.

52-letnia kobieta, pracownica ośrodka, z nieznanych przyczyn zaatakowała znajdujących się na miejscu dorosłych i dzieci. Ranna w korpus została inna pracownica, a w nogę ugodzony został ojciec jednego z dzieci. Pociętych zostało też troje niemowląt – dwie dziewczynki i chłopiec. Jedno z dzieci jest w ciężkim stanie, ale nie ma zagrożenia życia.

Kobieta została odnaleziona przez policję w piwnicy budynku z podciętym nadgarstkiem. Obecnie przebywa w szpitalu pod kontrolą policji.

Trwa sprawdzanie, czy punkt opieki miał wszystkie wymagane pozwolenia na działalność.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Indonezja: Atak z maczetą na zbór protestancki

Policja postrzeliła w niedzielę uzbrojonego w maczetę napastnika, który zaatakował wiernych podczas porannego nabożeństwa w zborze protestanckim w mieście Sleman, w okręgu Jogyakarta (wyspa Jawa), raniąc 4 osoby – podała agencja Associated Press. Motywy ataku nie są znane. Agencja Associated przypomina, że świątynie chrześcijańskie są częstym obiektem ataków islamistów w Indonezji – kraju zamieszkiwanym przez najliczniejszą grupę muzułmanów na świecie.

Na udostępnionym w sieciach wideo widać, jak ludzie rzucają w napastnika modlitewnikami, chcąc się przed nimi obronić.

Zdaniem świadków wśród rannych jest również jeden z policjantów, który usiłował oddzielić napastnika od pastora sprawującego służbę a zaatakowanego przez mężczyznę – pisze AP.

Sprawca ataku został przewieziony do szpitala.

W Indonezji coraz częściej dochodzi do podobnych ataków
W Indonezji coraz częściej dochodzi do podobnych ataków i narasta nietolerancja. Zagraża to tradycji umiarkowanego islamu w kraju, gdzie muzułmanie stanowią 85 proc. ludności i żyją obok buddystów, chrześcijan, hinduistów i innych mniejszości.

Indonezja rozpoczęła własną wojnę z terroryzmem po zamachach na popularnej wśród turystów wyspie Bali z 2002 roku, w których zginęły 202 osoby, w tym wielu obcokrajowców. Władze ruszyły wówczas z ofensywą wymierzoną w islamistów, która według ekspertów osłabiła najbardziej niebezpieczne siatki.

Jednak w ostatnim czasie Państwu Islamskiemu udało się odbudować swoją indonezyjską filię. W styczniu 2016 roku w samobójczych zamachach bombowych i strzelaninie w centrum Dżakarty śmierć poniosło czterech cywilów i czterech napastników. Był to pierwszy atak w Indonezji, do którego przyznało się IS i pierwszy zamach na taką skalę od 2009 roku.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Niemcy: Proimigracyjny burmistrz raniony nożem

Kanclerz Angela Merkel i inni niemieccy politycy potępili we wtorek atak na Andreasa Hollsteina, burmistrza Alteny na zachodzie Niemiec. Hollstein w poniedziałek został raniony nożem. Altenę uznaje się za miasteczko najbardziej przyjazne imigrantom w Niemczech.

„Jestem przerażona tym atakiem” – napisała na Twitterze Merkel; minister sprawiedliwości Heiko Maas powiedział: „nie możemy nigdy zaakceptować tego, że ludzie mogą być atakowani za to, że pomagają innym”.

Hollsteina zaatakował w restauracji 56-letni pijany mężczyzna, który powiedział: „pozwalacie mi umierać z pragnienia i pozwalacie przyjechać do Alteny 200 uchodźcom” i zadał burmistrzowi cios w szyję. Mimo 15-centymetrowej rany Hollstein został we wtorek wypuszczony ze szpitala.

Napastnikowi postawiono zarzuty

– Tak czy inaczej, będę nadal zajmował się ludźmi, a zwłaszcza uchodźcami. Tymi, którzy już mieszkają w naszym mieście, i tymi, którzy przyjadą – powiedział dziennikarzom burmistrz.

Napastnikowi postawiono zarzut usiłowania morderstwa; na razie jednak jest on diagnozowany przez psychiatrów – poinformował rzecznik prokuratury Gerhard Pauli. Oskarżyciele uznali, że „chodzi prawdopodobnie o napaść motywowaną nienawiścią do cudzoziemców”, która była „działaniem spontanicznym” – dodał.

W maju Altena, 18-tysięczna miejscowość w kraju związkowym Nadrenia Północna-Westfalia, otrzymała przyznawaną po raz pierwszy i fundowaną przez rząd nagrodę za zasługi na rzecz integracji (Nationaler Integrationspreis).

Wyróżnienie ustanowił rząd Merkel w maju 2016 roku; wiąże się z nim nagroda pieniężna w wysokości 10 tys. euro. Miasteczko to „wzorcowo połączyło różne narzędzia integracyjne” – podkreśliło jury w uzasadnieniu.

Hollstein, który należy do tej samej co Merkel partii CDU, przyznał we wtorek, że już wcześniej otrzymywał pogróżki.

Merkel krytykowana za politykę otwartych drzwi

Jesienią 2015 roku ofiarą podobnego ataku stała się burmistrz Kolonii Henriette Reker, którą poważnie ranił nożem zwolennik skrajnej prawicy. We wtorek Reker przekazała Hollsteinowi wyrazy poparcia i współczucia. Od 2015 roku do Niemiec przyjechało ponad milion imigrantów z zamiarem ubiegania się o azyl. Merkel była wielokrotnie krytykowana za politykę otwartych drzwi, na jaką zdecydowała się u szczytu kryzysu migracyjnego w 2015 roku.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Oświadczenie polskiego MSZ w sprawie ataku nożownika w Finlandii

Według miejscowych władz, w ataku nożownika w Turku na południowym zachodzie Finlandii nie ucierpieli polscy obywatele – poinformowała w piątek późnym wieczorem ambasada RP w Helsinkach. Fińska policja dotychczas nie podała informacji o narodowości ofiar. Szwedzki dziennik „Expressen” podał, że jedną z ofiar jest obywatel Szwecji, który otrzymał pięć ciosów nożem. Mężczyzna próbował ratować zaatakowaną przez napastnika kobietę.

W piątek po południu na rynku w Turku napastnik z nożem ranił osiem osób. Dwie z nich zmarły. Pozostałe przebywają w szpitalu; niektóre są w stanie ciężkim.
Źródło info i foto: interia.pl