Irak: Polski żołnierz ranny w wyniku ostrzału rakietowego

„W wyniku ostrzału rakietowego jeden polski żołnierz został ranny. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Sytuacja monitorowana jest na bieżąco” – poinformowało na Twitterze Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Chodzi o żołnierza stacjonującego w Iraku w ramach Polskiego Kontyngentu Wojskowego.

Polski żołnierz został ranny w wyniku ostrzału rakietowego, do którego doszło w Iraku – taką informację przekazało na Twitterze Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

„Jestem w stałym kontakcie z gen. Piotrowskim, Dowódcą Operacyjnym Rodzajów Sił Zbrojnych. Polscy żołnierze są bezpieczni, a sytuacja w bazie jest na bieżąco monitorowana” – skomentował Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak.

Jak podaje CNN, w ataku rakietowym na bazę wojskową w mieście At-Tadżi zginęło dwóch Amerykanów i Brytyjczyk, wielu zostało rannych. Na bazę spadło ponad piętnaście rakiet „Katiusza”.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

34-letni Polak pobity i dźgnięty nożem w holenderskim Roosendaal

W holenderskiej miejscowości Roosendaal doszło do bójki między dwoma mężczyznami, poszło o pokój. Jeden z nich z ranami kłutymi trafił do szpitala. Policjant podczas patrolu ulicami Roosendall na południu Holandii został zaalarmowany przez ludzi, że w jednym z domów doszło do awantury. Funkcjonariusz po chwili napotkał na ulicy mężczyznę, który utrzymywał, że został pobity przez kilka osób, a co więcej – został dźgnięty nożem.

Na miejsce wezwano ambulans, ranny trafił do szpitala. Jeszcze w trakcie udzielania mu pomocy, 34-latek wyjawił, kto, jego zdaniem, mógł zadać mu ciosy nożem. Policjanci we wskazanym mieszkaniu zobaczyli m.in. ślady krwi na ścianach i zatrzymali tam 20-latka, wskazanego przez rannego.

Awantura o pokój w Holandii. 34-letni Polak ranny

Holenderska policja opisuje, jak według poszkodowanego, doszło do całej awantury. 34-latek na kilka dni wyjechał do Polski w związku z pogrzebem, a gdy wrócił do mieszkania w Roosendaal, w swoim pokoju zastał „nowego” lokatora. Doszło do kłótni między nim, a innymi mieszkańcami. Wtedy zaczęto go bić, a jeden z mężczyzn w lokum wyciągnął nóż i dźgnął go kilka razy.

Policja obecnie ustala wszystkie szczegóły zajścia. Holenderskie służby nie wskazały narodowości pozostałych uczestników zajścia.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Atak na osiedle żydowskie na Zachodnim Brzegu Jordanu. Trzy ofiary

Trzech Izraelczyków zginęło, a jeden został ranny we wtorek po ataku na osiedle żydowskie na Zachodnim Brzegu Jordanu – poinformowały służby medyczne i izraelskie radio wojskowe. Według mieszkańców osiedla Har Adar, napastnik wszedł do miejscowości z grupą palestyńskich robotników i otworzył ogień w kierunku uzbrojonych strażników

Podczas incydentu postrzelony został także napastnik. Nie wiadomo, w jakim jest stanie.
Źródło info i foto: wp.pl

Zatrzymano napastnika, który zaatakował nożem 22-letniego policjanta

Policjanci w czwartek późnym popołudniem zatrzymali mężczyznę, który miał dwukrotnie ranić nożem 22-letniego policjanta podczas jego interwencji w nocy ze środy na czwartek w Tarnowie – poinformował Sebastian Gleń, rzecznik prasowy małopolskiej policji.

– Zatrzymano go w jego mieszkaniu, w Tarnowie. Mieliśmy zgodę prokuratora na siłowe wejście. Uczynili to antyterroryści z Krakowa – poinformował Gleń.

Dodał, że w czwartek nie będzie można przeprowadzić czynności procesowych, ponieważ mężczyzna jest pod wpływem środków odurzających. Ranny policjant jest po operacji, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Jest po operacji, ma uraz m.in. płuc. Według informacji rzecznika, ok. godz. 1.00 w nocy policja otrzymała zgłoszenie pewnej kobiety o tym, że chodzi za nią jakiś mężczyzna. Zaalarmowani funkcjonariusze przyjechali w okolice ul. Jana Pawła II w Tarnowie.

Na ich widok mężczyzna odjechał na rowerze, policjanci dogonili go radiowozem. Gdy jeden z nich wysiadł, został dwukrotnie zaatakowany nożem. – Nóż znaleźliśmy na miejscu zdarzenia – powiedział Gleń. Wyjaśnił, że drugi z funkcjonariuszy nie gonił napastnika, ponieważ ratował życie kolegi. Dodał, że ranny to młody stażem policjant ma za sobą 1,5 roku służby.
Źródło info i foto: TVP.info

Kraków: Nie żyje 23-latek. Policja wciąż poszukuje nożownika

Mężczyzna w sobotnie popołudnie został zraniony nożem na krakowskich Czyżynach. 23-latka zaatakowało dwóch mężczyzn, którzy kilka razy ugodzili go nożem. Rzecznik Policji poinformował o śmierci młodego mężczyzny. Ranny mężczyzna po zdarzeniu został odwieziony do szpitala, jednak nie udało się go uratować. Cały czas trwa policyjna obława na napastników, którzy uciekli z miejsca zdarzenia.

Tego samego dnia w Krakowie doszło do drugiego podobnego zdarzenia. 56-letni pijany mężczyzna ranił nożem w szyję nastolatka, który zwrócił mu uwagę za nieodpowiednie zachowanie w tramwaju.
Źródło info i foto: wp.pl

Policyjny pościg za kradzionym mitsubishi. Ranny został policjant

Pościg za skradzionym autem na krajowej drodze nr 92 w Torzymiu w Lubuskiem. Ranny został policjant. Informacja w tej sprawie dotarła do nas na Gorącą Linię RMF FM. Reporterka RMF FM Aneta Łuczkowska ustaliła, że pościg za kierowcą, który nie zatrzymał się do kontroli, podjęła straż graniczna. Razem z policją ścigała go przez kilkadziesiąt kilometrów.

W Torzymiu rozpędzone mitsubishi uderzyło w auto, które zatrzymało się przed przejściem dla pieszych. Za jego kierownicą siedział policjant, który właśnie jechał do pracy. Funkcjonariusz trafił do szpitala. Uciekający kradzionym autem 19-latek został już zatrzymany.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Trzy osoby zatrzymane po policyjnym pościgu. Ranny policjant

​Trzy osoby zostały zatrzymane po policyjnym pościgu w okolicach Siedlec. Wcześniej ranny został policjant, który próbował zatrzymać ich pojazd do kontroli drogowej. Cała trójka była pod wpływem alkoholu. Do zdarzenia doszło wczoraj późnym popołudniem na krajowej dwójce, w miejscowości Nowe Iganie w powiecie siedleckim na Mazowszu. Policjant trafił do szpitala z ogólnymi obrażeniami.

Trzy zatrzymane osoby jeszcze dziś mogą zostać przesłuchane – pod warunkiem, że wcześniej wytrzeźwieją. Policjanci ustalają, który z zatrzymanych siedział za kierownicą. Z relacji świadków wynika, że gdy funkcjonariusz chciał zatrzymać ich auto do kontroli, kierowca celowo wjechał w policjanta. A potem uciekł, nie udzielając mu pomocy.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Napastnik wszedł do szpitala, zranił dwie osoby

Wszedł do szpitala i pobił czekającego na korytarzu mężczyznę. Potem, jak relacjonuje policja, udał się na Szpitalny Oddział Ratunkowy, gdzie zaatakował kolejną osobę. Na pomoc ruszyli pracownicy placówki, którym udało się obezwładnić mężczyznę.

Policjanci otrzymali wezwanie o godzinie 17:40. – Na jednym ze szpitalnych korytarzy 42-letni obywatel Szwecji, mieszkający w powiecie kościerskim, zaatakował 38-latka metalowym przedmiotem. Zaatakowany został pobity w okolicach głowy – relacjonował asp. Piotr Kwidziński z Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie.

Jak przekazał policjant, napastnik poszedł następnie na Szpitalny Oddział Ratunkowy, gdzie wywiązała się kolejna szarpanina. Według informacji oficera prasowego, drugą ofiarą napastnika był 62-latek, który został raniony ostrym narzędziem w okolicach ucha.

– Trudno się było z tym człowiekiem dogadać, nie rozmawiał po polsku. Był w stanie pobudzenia, nie zachowywał się logicznie – mówił o napastniku lekarz Bartosz Morawiec. – Pacjent został ugodzony nożem w okolic głowy. Został opatrzony przez naszych chirurgów. Opuścił już oddział, jego życiu nic nie zagraża – dodał.

Obezwładnili go pracownicy szpitala

– Po tym ataku mężczyzna został obezwładniony przez pracowników szpitala. Stan poszkodowanych mężczyzn nie zagraża ich życiu. Napastnika przebadano na obecność alkoholu, był trzeźwy – podkreślił asp. Kwidziński. – Dodatkowo pobrano krew. Być może mężczyzna był pod wpływem działania innych środków odurzających – dodał.

– Przesłuchujemy świadków. Zostały zabezpieczone też niebezpieczne przedmioty – dodał.

Oficer prasowy dodał, że w tym momencie policja czeka na możliwość przesłuchania świadków oraz zatrzymanego obywatela Szwecji. – Musimy czekać na przyjazd biegłego tłumacza – zaznaczył policjant.
Źródło info i foto: kontakt24.tvn24.pl

Atak na dyplomatów Zjednoczonych Emiratów Arabskich w Afganistanie. Ranny ambasador

Ambasador Zjednoczonych Emiratów Arabskich w Afganistanie został ranny w zamachu bombowym. Jak poinformowały władze w Dubaju do ataku doszło w Kandaharze, podczas spotkania wyższych rangą pracowników ambasady z dyplomatami. W wyniki eksplozji zginęło, według różnych źródeł, od siedmiu do dziewięciu osób, a 18 zostało rannych. Wśród nich członkowie korpusu dyplomatycznego ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Minister Spraw Zagranicznych tego kraju w oświadczeniu nazwał atak „haniebnym wydarzeniem”.

Jak dotąd nikt nie wziął odpowiedzialności za jego przeprowadzenie.

Eksplozja w Kandaharze to kolejny dziś atak przeprowadzony w Afganistanie. W wyniku dwóch samobójczych ataków w Kabulu, w pobliżu afgańskiego parlamentu, do których przyznali się Talibowie, zginęło ponad 30 osób, a rannych zostało 80. Zaś w południowej prowincji Helmand samobójca zdetonował bombę zabijając siedem osób.
Żródło info i foto: onet.pl

Prokuratura bada sprawę postrzelenia 37-latka przez policjantów

Warszawska prokuratura i policja wyjaśniają okoliczności interwencji, w wyniku której policjanci postrzelili 37-latka, który uciekał przed nimi samochodem i próbował przejechać funkcjonariusza. Życiu rannego w głowę mężczyzny nie zagraża niebezpieczeństwo. Policjanci zwrócili uwagę na kierowcę samochodu osobowego, który zatrzymał się przy ulicy Wieczorkiewicza na Pradze-Północ.

„Mieli podejrzenie, że może posiadać środki odurzające. Gdy podeszli do samochodu i pokazali legitymacje służbowe, mężczyzna gwałtownie ruszył i zaczął uciekać” – powiedziała w piątek PAP podinsp. Magdalena Bieniak z zespołu prasowego stołecznej policji.

Jak poinformowała, uliczny pościg zakończył się na ulicy Janinówka na Targówku, gdzie mężczyzna próbował staranować radiowóz i niemal potrącił interweniującego policjanta.

„Funkcjonariusze użyli broni palnej. Mężczyzna został niegroźnie ranny w głowę. Trafił do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Wspólnie z prokuraturą wyjaśniamy całą sprawę” – powiedziała podinsp. Magdalena Bieniak.

37-latek był w przeszłości notowany za przestępstwa narkotykowe, rozboje, kradzieże, włamania i paserstwo – dodała.
Żródło info i foto: interia.pl