Ostrzelano bazę wojskową w Iraku

Ostrzelano bazę wojskową w Iraku, w której stacjonują żołnierze z USA. Czterech żołnierzy zostało rannych, nie wiadomo, kto odpowiada za atak. Cztery osoby, w tym dwóch żołnierzy, zostały ranne w ataku moździerzowym na iracką bazę wojskową w Balad, w której stacjonują siły USA. Jak informują źródła wojskowe wszyscy ranni to iraccy żołnierze.

Na bazę oddaloną o 80 kilometrów na północ od Bagdadu spadły rakiety typu Katiusza. Doniesienia potwierdziły władze Iraku. Z podanych przez rząd informacji wynika, że na bazę spadło osiem rakiet (większość mediów podawała, że było ich siedem). Na razie nie wiadomo, kto odpowiada za atak.

Napięcie w regionie wzrosło po tym jak na początku stycznia Stany Zjednoczone zabiły irańskiego generała Kasema Sulejmaniego podczas jego wizyty w Iraku.

Niespokojnie w Iraku

4 stycznia doszło do podobnych ataków rakietowych: pociski spadły wtedy w pobliżu ambasady USA w Bagdadzie i właśnie bazy wojskowej w Balad. Ponad tydzień temu spekulowano, że za atak odpowiedzialne mogą być proirańskie, szyickie bojówki.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Próba szturmu na ambasadę USA w Bagdadzie

Ambasador Stanów Zjednoczonych w Iraku oraz pracownicy ambasady zostali ewakuowani z budynku w stolicy kraju – Bagdadzie. Na ulicach miasta i przed ambasadą zgromadziło się kilka tysięcy osób, które próbowały wedrzeć się do budynku. W gmachu pozostali pracownicy ochrony.

Demonstracje wybuchły po amerykańskich nalotach na cele szyickiej milicji Kataib Hezbollah, do których doszło w weekend w Iraku i w Syrii. Demonstranci, którzy sprzeciwiają się tym działaniom, rozbijali kamery miejskiego monitoringu, rzucali butelkami w kierunku ambasady, wznosili antyamerykańskie i antyżydowskie hasła.

Media opisują, że doszło do próby „szturmu” na ambasadę. Zniszczono i podpalono fragment ogrodzenia. Grupa zwolenników milicji dostała się na teren placówki – opisuje AP. Użyto wobec nich gazu łzawiącego. Ogień zauważono także w recepcji i na parkingu ambasady.

Atak USA na wspieraną przez Iran milicję

Niedzielny atak wojsk amerykańskich miał być odwetem na siły wspieranego przez Iran Kataib Hezbollah, który według nich stoi za piątkowym atakiem rakietowym na bazę wojskową w pobliżu miasta Kirkuk w północnym Iraku. Zginął wtedy cywilny pracownik amerykańskiej misji wojskowej, a pozostałych sześć osób zostało rannych.

W odwetowych amerykańskich nalotach zginęło 25 osób, a ponad 50 zostało rannych. Irak uznał, że działania wojsk Stanów Zjednoczonych są pogwałceniem suwerenności, a jego rada bezpieczeństwa stwierdziła, że będzie musiała zrewidować relacje z USA.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Poszukiwany nożownik, który zaatakował dwie osoby w Warszawie

​Policja poszukuje mężczyzny, który w nocy zaatakował nożem dwie osoby w Warszawie. Ranni trafili do szpitala. Jak dowiedział się reporter RMF FM, na warszawskiej Woli doszło do awantury, podczas której jedna z osób użyła ostrego narzędzia.

Prowadzimy poszukiwania. Na miejscu była ekipa dochodzeniowa i przewodnik z psem tropiącym – powiedziała RMF FM Marta Sulowska z komendy Warszawa-Wola.

Policja nie ujawnia więcej szczegółów tego zdarzenia.
Źródło info i foto: RMF24.pl

USA: Strzelanina w Jersey City

Sześć osób, w tym jeden policjant, zginęło w strzelaninie, do której doszło w Jersey City koło Nowego Jorku. Trzech innych policjantów zostało rannych. Do zajścia doszło na miejscowym cmentarzu oraz w pobliskim sklepie koszernym.

W strzelaninie, do której doszło we wtorek w 270-tysięcznym mieście Jersey City w Stanach Zjednoczonych, zginęło sześć osób – policjant, troje świadków zdarzenia i dwóch sprawców. Rannych zostało dwóch policjantów.

Strzelanina rozpoczęła się wczesnym popołudniem niedaleko cmentarza. Funkcjonariusz został zastrzelony ok. godz. 12.30, następnie sprawcy w kradzionym vanie przenieśli się w inną część miasta. Strzały zaczęły padać potem w pobliskim koszernym supermarkecie. Tam zginęło dwóch sprawców i trzy przypadkowe osoby.

– Strzelali jak opętani… Policjanci musieli usuwać ludzi z ulic – relacjonował jeden ze świadków.

Poległy policjant, 40-letni Joseph Seals, przez ostatnie lata pracował nad zmniejszeniem liczby przypadków posiadania nielegalnej broni. Jak podaje agencja Associated Press, niewykluczone, że strzelanina miała związek z tym obszarem działań funkcjonariusza. Amerykańskie media podają także, że policjant miał prowadzić śledztwo w sprawie zabójstwa i zamierzał przesłuchać dwóch mężczyzn, którzy później go zaatakowali.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Polak, który pomógł powstrzymać terrorystę na London Bridge, „nadal jest w szpitalu”

Jak podaje brytyjski „Sunday Mirror”, Polak, który pomógł powstrzymać terrorystę z London Bridge, nadal jest w szpitalu. Tabloid powołuje się na słowa kolegi mężczyzny, który jest z nim w kontakcie. Jak podaje „Sunday Mirror” Polak znajduje się pod opieką lekarzy w związku z ranami, które odniósł podczas próby obezwładnienia terrorysty na London Bridge. Gazeta powołuje się na słowa jego kolegi z pracy. – Pracowników poproszono, by nie mówili zbyt wiele, ale mam do niego numer telefonu i on nadal jest w szpitalu – mówi.

Polak pomógł obezwładnić terrorystę z Londynu

Według brytyjskich mediów Polak o imieniu Łukasz pracuje w Fishmongers’ Hall, tuż przy London Bridge. W piątek odbywała się tam konferencja poświęcona ponownej integracji przestępców ze społeczeństwem. W panelu brał udział zamachowiec Usmain Khan.

Gdy napastnik zaatakował, Polak użył jednego z dwóch kłów narwala, które zdobiły ścianę Fishmongers’ Hall. Według brytyjskich mediów został ranny w rękę. W sobotę Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdziło, że wśród osób, które obezwładniły Khana, był polski obywatel. Jak powiedział wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński, brytyjskie służby, które prowadzą w tej sprawie śledztwo, prosiły polskie władze o zachowanie w tajemnicy szczegółów zdarzenia i okoliczności udziału Polaka.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Atak nożownika w Hadze nie był zamachem?

Holenderska policja poinformowała w niedzielę, że piątkowy atak nożownika w Hadze nie nosi znamion aktu terrorystycznego. W ataku rannych zostało troje nastolatków, którzy po opatrzeniu obrażeń w szpitalu zostali wypuszczeni do domu.

„Na wstępnym etapie dochodzenia nie znaleziono żadnych dowodów, które wskazywałyby na istnienie motywu o podłożu terrorystycznym, motyw jest nadal badany, bowiem dokładne okoliczności tego ataku wciąż są niejasne” – oświadczyła policja na Twitterze.

Wyjaśniono, że podejrzany, który został aresztowany krótko po ataku, nie ma adresu stałego pobytu i został „zatrzymany w schronisku dla bezdomnych w centrum Hagi”.

Wcześniej o tym, że „nic nie wskazuje na to, by atak nożownika w Hadze miał podłoże terrorystyczne”, informowała holenderska telewizja publiczna NOS, powołując się na „różne źródła”.

Ranni nastolatkowie

Do ataku nożownika doszło w w sobotę w domu handlowym Hudson’s Bay przy ruchliwej Grote Marktstraat w centrum miasta, około 500 metrów od siedziby rządu i parlamentu. Sprawca ataku, według świadków „atletycznie zbudowany mężczyzna”, uciekł z miejsca zdarzenia i został zatrzymany po policyjnym pościgu.

W ataku rannych została trójka nastolatków – dwie 15-latki i 13-letni chłopiec, którzy po opatrzeniu obrażeń w szpitalu wrócili do domu. Do podobnego ataku doszło prawie przed rokiem w Amsterdamie, gdzie nożownik na głównym dworcu kolejowym ranił poważnie parę amerykańskich turystów. Policja uznała wtedy, że atak 19-letniego mężczyzny z Afganistanu miał podłoże terrorystyczne.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Atak nożownika na London Bridge. Nie żyją dwie osoby

London Bridge, London, GBR, 2019_11_29, An attack has occured at London bridge and Borough market. A van driver witnessed the man with a knife attacking people in fron of his van. The metropolitan police has locked down the area.. ? Pierre Alozie / eyevine

Dwie przypadkowe osoby zginęły, a trzy zostały ranne w ataku terrorystycznym, do którego doszło w piątek wczesnym popołudniem na Moście Londyńskim (London Bridge). Sprawca, który uzbrojony był w nóż i miał atrapy ładunków wybuchowych, został zastrzelony przez policję.

W dalszym ciągu nie wiadomo, w jakich okolicznościach zabite zostały te dwie osoby ani kim one są. Kilka minut przed wydarzeniami na moście sprawca prawdopodobnie dokonał ataku w jednym z pobliskich budynków, jednak szczegóły tego na razie nie zostały podane.

O tym, co stało się na samym moście, wiadomo znacznie więcej, bo zostało to uchwycone na nagraniach wideo, zarejestrowanych przez przypadkowe osoby. Wygląda, że sprawca próbował zaatakować sporej wielkości nożem przypadkowych przechodniów, którzy jednak korzystając z przedmiotów, jakie akurat mieli pod ręką – parasola, kija czy gaśnicy samochodowej – powalili go na ziemię i wyrwali z ręki nóż. Chwilę później przybyli na miejsce funkcjonariusze – obawiając się, że może on zdetonować ładunki wybuchowe, zastrzelili sprawcę.

Nie jest jasne, czy jego ofiary zmarły w trakcie pierwszej części ataku, czy też może zostały śmiertelnie ugodzone przez terrorystę podczas szamotaniny z nim na moście.

Nie jest jasne też na razie, czy ciężarówka, która na przekazywanych obrazach wideo stała w poprzek mostu i została otoczona przez uzbrojoną policję, miała jakikolwiek związek z atakiem. Bohaterstwo przypadkowych przechodniów, którzy ryzykując własnym życiem rzucili się, aby obezwładnić uzbrojonego terrorystę, spotkało się z powszechnym uznaniem polityków ze wszystkich opcji.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Chiny: Zaatakował dzieci żrącą substancją. Kilkadziesiąt przedszkolaków rannych

51 dzieci zostało poparzonych żrącą substancją przez napastnika w przedszkolu w południowo-zachodnich Chinach. Mężczyzna – według relacji chińskich mediów – chciał „zemsty na społeczeństwie”.

Do ataku w mieście Junnan doszło w poniedziałek po południu. Mężczyzna przedostał się na teren placówki i zaatakował dzieci z użyciem wodorotlenku sodu. Jak podaje rp.pl, powołując się na państwową agencję informacyjną Xinhua, obrażenia odniosły 54 osoby – w tym 51 dzieci i troje nauczycieli.

Napastnikiem okazał się 23-latek. Mężczyzna zbiegł, zatrzymano go pół godziny później. Według chińskiej agencji prasowej dwie osoby mają poważne obrażenia.
Źródło info i foto: TVP.info

Nożownik zaatakował w Jordanii. Są ranni

Nożownik zaatakował kilku turystów, miejscowego przewodnika i ochroniarza w środę w będącym atrakcją turystyczną mieście Dżarasz w Jordanii, ok. 50 km od stołecznego Ammanu – poinformowała policja. Napastnik został zatrzymany.

Według źródła w służbach bezpieczeństwa wśród rannych są trzy turystki z Hiszpanii. Kobiety przewieziono do szpitala. Źródła w obronie cywilnej przekazały agencji Reutera, że ich obrażenia są lekkie. Jordańska gazeta „Al-Ghad” podaje z kolei, że turyści pochodzili z Meksyku i zostali ciężko ranni. Na nagraniach opublikowanych w mediach społecznościowych widać zakrwawioną kobietę leżącą na ziemi.

Lokalne media podają, że ochroniarz został ranny, gdy próbował ująć nożownika.

Na razie nie są znane szczegóły zajścia ani motyw sprawcy. MSZ Hiszpanii nie odpowiedziało na zapytanie Reutera w tej sprawie. Dżarasz, pięknie zachowane rzymskie miasto na północy Jordanii, to jedna z największych atrakcji tego kraju. Branża turystyczna jest kluczowym sektorem gospodarki Jordanii.

Napływ zagranicznych gości do tego kraju zmniejszył się w obawie przed niepokojami wywołanymi przez arabską wiosnę i konfliktami w państwach sąsiadujących z Jordanią. Jednak od dwóch lat – jak zaznacza Reuters – odnotowuje się wzrost odwiedzin turystów z Europy. Agencja pisze, że według większości biur podróży Jordania jest najbezpieczniejszym kierunkiem wypraw na Bliskim Wschodzie.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Nożownik zaatakował w Stargardzie. Dwóch rannych

Późnym wieczorem w Stargardzie w Zachodniopomorskiem doszło do bójki, w trakcie której dwaj mężczyźni zostali ranni, prawdopodobnie nożem. Są w szpitalu. Zdarzenie to miało miejsce tuż po godzinie 21:00 w okolicy Galerii Starówka.

– Doszło do pobicia dwóch mężczyzn. W trakcie tego zdarzenia sprawca prawdopodobnie użył ostrego narzędzia, powodując obrażenia u tych osób – mówił rzecznik policji w Stargardzie Krzysztof Wojsznarowicz.

Dwaj mężczyźnie w wieku 25 i 26 zostali odwiezieni do szpitala. Nożownik jest poszukiwany. Nieznany jest na razie motyw sprawcy. Policjanci ustalają szczegóły tego zderzenia. Będą przesłuchiwać zarówno poszkodowanych mężczyzn, jak i świadków zdarzenia.
Źródło info i foto: interia.pl