Atak nożownika w stolicy Wielkiej Brytanii

Jak informują media na całym świecie, przed siedzibą Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w centrum Londynu doszło do ataku nożownika. Raniono jednego mężczyznę. Jego stan określany jest jako ciężki.

Policja w Londynie otrzymała zgłoszenie, że w pobliżu siedziby Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Wielkiej Brytanii, przebywa osoba uzbrojona w nóż. Na miejscu zastali rannego mężczyznę, którego obrażenia początkowo zostały zakwalifikowane jako zagrażające życiu. Ofiarę ataku opatrzono i przewieziono do szpitala. Obecnie jego stan określany jest jako ciężki, ale stabilny.

W rękach policji jest już podejrzany o dokonanie napaści. Biegli badają dokładny przebieg zdarzenia, zwłaszcza jego ewentualny związek z brytyjskim MSW. Dotychczasowe ustalenia wykluczają atak terrorystyczny.
Źródło info i foto: telewizjarepublika.pl

Atak nożownika w Bielsku-Białej. Ranny 14-latek

Nożownik w Bielsku-Białej ranił dwie osoby 44-letniego mężczyznę i 14-letniego chłopca. Do zdarzenia doszło w niedzielę przed północną w kamienicy przy ul. Michałowicza. Nożownik uciekł. W Bielsku-Białej całą noc trwała policyjna obława. Policjanci zatrzymali podejrzanego w poniedziałek przed południem.

– Dzisiaj po godzinie 10. policjanci zatrzymali 36-letniego mieszkańca Bielska-Białej, który w nocy ranił nożem dwie osoby w jednej z bielskich kamienic na obrzeżach miasta. Mężczyzna w chwili zatrzymania miał blisko 2 promile alkoholu we krwi. Według wstępnych ustaleń pomiędzy napastnikiem, a jego 44-letnim znajomym, doszło do sprzeczki, w trakcie której 36-latek wyjął nóż i ugodził nim mężczyznę oraz zadał niegroźna ranę ciętą 14-latkowi, który również znajdował się w mieszkaniu. Wcześniej obydwaj mężczyźni spożywali razem alkohol – poinformował asp. szt. Roman Szybiak z bielskiej policji.

Śledczy ustalają dokładny przebieg zdarzenia i motywy, którymi kierował się sprawca. Za uszkodzenie ciała grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: dziennikzachodni.pl

Śląsko: Strzały podczas interwencji policji. Napastnik nie żyje

Strzały w trakcie policyjnej interwencji w miejscowości Śląsko w powiecie Lipskim na Mazowszu. Jak dowiedzieli się dziennikarze RMF FM, zatrzymywany 30-letni mężczyzna rzucił się z nożem na policjantów. Został postrzelony – zmarł w szpitalu. 22-letni policjant, który został ranny w szyję, także trafił do szpitala. Sprawca był dobrze znany policji. W sprawie zostało wszczęte śledztwo.

W piątek około godziny 22:00 policjanci zostali wezwani prawdopodobnie do domowej sprzeczki. Jak dowiedział się dziennikarz RMF FM, na miejscu zastali dobrze im znanego z wcześniejszych kradzieży agresywnego mężczyznę. 30-latek próbował atakować policjantów. Funkcjonariusze użyli gazu. Napastnik złapał wtedy za nóż.

Jak dodaje sierżant sztabowa Katarzyna Kucharska z mazowieckiej policji, napastnik wybiegł z domu i próbował zaatakować kolejnego funkcjonariusza. Ten, widząc zagrożenie, wyciągnął pistolet i strzelił.

Na miejsce zostało wezwane pogotowie. Agresor zmarł w szpitalu. Raniony nożem w szyję młody policjant przeszedł operację i przebywa w szpitalu.

W sprawie zostało wszczęte postępowanie. Jak podkreśla Kucharska, działanie funkcjonariuszy było zgodne z prawem.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Somalia: Zamachowiec wtargnął do ratusza. Samobójczy zamach w Mogadiszu

W Mogadiszu doszło do samobójczego zamachu bombowego, w którym zginęło kilka osób – przekazała somalijska policja. Dokładny bilans ofiar nie jest znany. Ciężko ranny został także burmistrz miasta. Zamachowiec wtargnął do ratusza w stolicy Somalii, gdzie zdetonował ładunek obwiązany wokół pasa. Nie wiadomo, w jaki sposób udało mu się wejść do budynku. Jak pisze agencja prasowa Associated Press, niektórzy przedstawiciele somalijskich służb bezpieczeństwa podejrzewają, że mógł przekupić urzędników.

Atak nastąpił po rozmowie burmistrza Abdirahmana Omara Osmana z nowym wysłannikiem ONZ do Somalii Jamesem Swanem. Reuters pisze, że doszło do niego w trakcie spotkania dotyczącego bezpieczeństwa w ratuszu. Dokładny bilans ofiar nie jest znany. Reuters przypomina, że w Somalii dziennikarze mają zakaz przebywania w miejscach, gdzie doszło do zamachów. Budynki rządowe często są w Somalii celami ataków bombowych powiązanej z Al-Kaidą islamistycznej organizacji Asz-Szabab. Do tej pory do środowego zamachu nie przyznała się jednak żadna organizacja. W poniedziałek rano przed hotelem w pobliżu międzynarodowego lotniska w stolicy Somalii eksplodował samochód pułapka. Jak przekazały służby medyczne, co najmniej 17 osób zginęło, a 28 zostało rannych. Do przeprowadzenia zamachu przyznała się Asz-Szabab.

Somalia pogrążona w wojnie

Somalia jest pogrążona w krwawej wojnie domowej od 1991 roku. Choć ekstremiści ponieśli w ostatnich latach straty, ich ugrupowanie nadal przeprowadza krwawe ataki w wielu rejonach Somalii, przede wszystkim – w stolicy kraju, Mogadiszu. Ugrupowanie Asz-Szabab zostało wpisane na listę grup terrorystycznych przez Australię, Kanadę, Norwegię, Szwecję, Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Świętochłowice: 17-latek zaatakowany maczetą

17-letni chłopak został w sobotę ugodzony maczetą w Świętochłowicach (Śląskie), trafił do szpitala – poinformował w niedzielę sierżant sztabowy Marcin Michalik ze świętochłowickiej policji. Wiadomo, że do zdarzenia doszło w środowisku pseudokibiców, ale policja odmawia na razie informacji na temat szczegółów zajścia ze względu na dobro śledztwa.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Policja z Bolesławca poszukuje uczestników nocnej strzelaniny

Policja szuka uczestników nocnej strzelaniny w Bolesławcu na Dolnym Śląsku. Broni użył jeden z mężczyzn, którzy szarpali się z ochroniarzami dyskoteki. Ranny w nogę został pracownik ochrony. Zabezpieczono już nagrania z monitoringu pokazujące zdarzenie. Mężczyźni uczestniczący w szarpaninie odjechali dwoma samochodami. Policja wie już, kto jest właścicielem jednego z nich.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Wyszków: Policjanci strzelali ogień do kierowcy, który uciekł podczas próby zatrzymania

Podczas próby zatrzymania mężczyzna podejrzewany o przestępstwa narkotykowe próbował rozjechać policjantów w okolicach Wyszkowa (woj. mazowieckie). Funkcjonariusze zaczęli strzelać, gdy auto gwałtownie odjechało. Natychmiast ustawiono blokady na terenie powiatu, aby zatrzymać sprawcę. – Poszukiwany został zatrzymany w powiecie wołomińskim – poinformowała polsatnews.pl Komenda Stołeczna Policji.

Policjanci z wydziału do zwalczania przestępczości narkotykowej podjęli w środę próbę zatrzymania mężczyzny podejrzewanego o przestępstwa narkotykowe. Podczas próby zatrzymania mężczyzna gwałtownie ruszył i odjechał.

– Policjanci oddali kilka strzałów, a następnie podjęli pościg przez kilka powiatów. Ostatecznie mężczyzna został zatrzymany na terenie powiatu wołomińskiego – powiedziała polsatnews.pl kom. Ewa Szymańska-Sitkiewicz z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Okazało się, że podejrzany kierowca został lekko ranny.

– Lekarz, który badał zatrzymanego stwierdził, że może być osadzony w policyjnej izbie zatrzymań – poinformowała kom. Szymańska-Sitkiewicz.

Po udzieleniu mu pomocy w szpitalu, mężczyzna został przewieziony do policyjnego aresztu.

Trwa śledztwo policji w tej sprawie.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Polak raniony noże znaleziony na przedmieściach Eindhoven w Holandii

W piątek nad ranem na przedmieściach Eindhoven w Holandii znaleziono 31-letniego Polaka z licznymi ranami kłutymi. Mężczyzna został przewieziony do szpitala i zoperowany. 31-latka znaleziono w piątek około godziny 3:30 nad ranem. Początkowo nie było wiadomo, że Polak jest poważnie ranny. Zabrano go na komisariat, gdyż nie potrafił się wylegitymować. Dopiero tam okazało się, że został poszkodowany został kilkukrotnie ugodzony nożem w brzuch.

Z komisariatu mężczyznę przewieziono do szpitala, gdzie został zoperowany. Policja nie mogła przesłuchać rannego, więc okoliczności napadu pozostają niewyjaśnione. Ustalono jedynie, że Polak ma 31-lat i ma na imię Paweł i wraz z innymi rodakami mieszkał w hotelu w graniczącym z Eindhoven Best.

Z ustaleń holenderskich śledczych wynika, że w czwartek wieczorem w hotelu zajmowanym przez pracowników sezonowych doszło do awantury. Musiała interweniować policja. Mężczyzna prawdopodobnie został ranny właśnie wtedy, ale nie powiedział o niczym funkcjonariuszom.

Policja poszukuje świadków, którzy mogli widzieć, w jakich okolicznościach mężczyzna odniósł obrażenia. Holenderscy funkcjonariusze podają jego rysopis: rude włosy i broda, w dniu ataku miał na sobie czarny sweter, koszulkę z napisem „Superman” i białe sportowe buty.
Źródło info i foto: wp.pl

Nowa Zelandia: Wzrosła liczba ofiar zamachów na meczety

Powiększyła się liczba ofiar marcowego zamachu na meczety w Nowej Zelandii. Po prawie dwóch miesiącach zmarł ranny obywatel Turcji. To 51. ofiara śmiertelna.

„Straciliśmy niestety naszego obywatela Zekeriyę Tuyana, który został ciężko ranny w haniebnym ataku w Christchurch na Nowej Zelandii” – poinformował na Twitterze szef tureckiego MSZ Mevlut Cavusoglu. Mężczyzna zmarł po operacji.

Liczba ofiar krwawego zamachu wzrosła tym samym do 51. Większość z nich była migrantami lub uchodźcami z Pakistanu, Indii, Malezji, Indonezji, Turcji, Somalii, Syrii, Afganistanu i Bangladeszu. Nowozelandzkie media podawały, że najmłodsza ofiara miała 2 lata, a najstarsza 77.

„Najczarniejszy dzień w historii kraju”

Premier Nowej Zelandii nazwała atak jednym z „najczarniejszych dni w historii kraju”. – To, co się tutaj stało, jest nadzwyczajnym i bezprecedensowym aktem przemocy – powiedziała wówczas Jacinda Ardern.

Z manifestu 28-letniego terrorysty – określającego się jako faszysta i uczeń Andersa Breivika – wynikało, że Nowa Zelandia nie była przypadkowym celem, choć początkowo planował zamach gdzieś indziej. Uznał jednak, że zamach w tym miejscu pokazałby, że „nie ma miejsca na świecie, które byłoby bezpieczne” od „inwazji” muzułmanów.
Źródło info i foto: wp.pl

USA: Strzelanina na Uniwersytecie Karoliny Północnej

Podczas strzelaniny, do jakiej doszło we wtorek po południu na Uniwersytecie Karoliny Północnej w Charlotte zginęły 2 osoby, a trzy osoby odniosły rany – podały władze. Napastnik został zatrzymany – potwierdziła rzeczniczka policji, Sandy D’Elosua.

W ocenie policji mężczyzna działał w pojedynkę. Posługiwał się pistoletem wojskowym. Nie stawiał oporu, gdy pochwyciła go policja. Do strzelaniny doszło w ostatnim dniu zajęć o godz. 17:45 (godz. 23:35 w Polsce) na placu przed Rektoratem, mieszczącym się w budynku „Kennedy Hall”.

Lokalne media spekulują, że napastnik był jednym ze studentów uniwersytetu i że policja miała go zatrzymać bezpośrednio po oddaniu strzałów – twierdzi lokalna telewizja WSCO-TV, która jako pierwsza poinformowała o wydarzeniu.

„Stan dwójki rannych jest krytyczny”

Niezależna służba medyczna „Mecklenburg Emergency Management Services”, która świadczy usługi ratownicze i pierwszej pomocy dla hrabstwa Mecklenburg, podała, że stan dwójki rannych jest krytyczny. Przebywają oni na oddziale intensywnej terapii – powiedział rzecznik służby, Lester Oliva.

„Serce pęka na myśl o dwóch ofiarach śmiertelnych na Uniwersytecie Karoliny Północnej w Charlotte. Szczegóły wciąż nie są znane, ale nasze modlitwy otaczają tych, którzy właśnie otrzymują pomoc medyczną w szpitalu” – napisał na Twitterze, deputowany do Izby Reprezentantów, Republikanin, Mark Walker, który reprezentuje w Kongresie USA Karolinę Północną.

Media podają, że gdy padły pierwsze strzały, władze uczelni opublikowały na Twitterze apel do studentów następującej treści: „Uciekajcie, kryjcie się, walczcie, lecz przede wszystkim zadbajcie o własne bezpieczeństwo!”

Nagranie z ewakuacji

W mediach społecznościowych opublikowano klip pokazujący pospieszną ewakuację studentów i wykładowców z kampusu. Policja wzmocniła ochronę budynków uniwersyteckich. Na uniwersytecie Karoliny Północnej uczy się ponad 30 tys. studentów.

Najtragiczniejszą w historii strzelaniną na uczelni wyższej USA była strzelanina na politechnice stanowej Wirginii w Blacksburg, do jakiej doszło 16 kwietnia 2007 r. Pochodzący z Korei Południowej student zamordował wtedy 32 osoby, po czym popełnił samobójstwo – przypomina Reuters.
Źródło info i foto: polsatnews.pl