Nożownik zaatakował 63-latka w Krakowie

Nożownik zaatakował w centrum Krakowa, przy ulicy Dietla. Jak dowiedział się reporter RMF FM Marek Wiosło, poszkodowanym jest 63-letni mężczyzna. Sprawca został zatrzymany. Z ustaleń policji wynika, że przy ulicy Dietla, w centrum Krakowa, 27-latek podszedł do grupy mężczyzn i zaatakował nożem kuchennym 63-latka. Zadał mu kilka ciosów w plecy, po czym uciekł.

Na szczęście rany 63-letniego mężczyzny nie były groźne, po opatrzeniu przez pogotowie został zwolniony do domu. Policja zatrzymała już 27-letniego napastnika. Był on pod wpływem alkoholu, znaleziono przy nim także narkotyki.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Brutalny napad na stację paliw w Nowym Miasteczku

Mężczyzna uderzył pracownika stacji kamieniem w głowę. Ranny sprzedawca z poważnymi urazami trafił do szpitala. W niedzielę o 7.30 do stacji benzynowej w Nowym Miasteczku wszedł mężczyzna z zasłoniętą twarzą. Był ubrany w czerwoną kamizelkę i niebieską bluzę.

– Poprosił o napój. Gdy sprzedawca odwrócił się, żeby mu go podać, został uderzony kamieniem w głowę – mówi Renata Dąbrowicz-Kozłowska, rzeczniczka nowosolskiej policji.

Policjanci szybko pojechali na miejsce. Zastali rannego mężczyznę, na podłodze była krew.

– W wyniku obrażeń pracownik sklepu stracił przytomność i upadł na ziemię – opowiada rzeczniczka policji w Nowej Soli. – Napastnik otworzył szufladę i zabrał z niej kilkanaście monet, po czym uciekł z budynku.

Mundurowi zobaczyli monitoring. Grupa dochodzeniowo-śledcza zabezpieczyła ślady i dowody.

Wytypowano potencjalnego sprawcę. Policjanci rozpytali, gdzie może się ukrywać. – Przy ul. Poniatowskiego w Nowym Miasteczku zauważyli mężczyznę, który na widok radiowozu momentalnie przyspieszył. Zdążył się już przebrać – mówi Renata Dąbrowicz-Kozłowska.

Sprawcą okazał się 19-letni mieszkaniec powiatu nowosolskiego. Został zatrzymany.
Źródło info i foto: tygodnikkrag.pl

Seattle: Strefa wolna od policji. Trwa śledztwo ws. strzelaniny, w której zginął 19-latek

Policja w Seattle poinformowała w sobotę, że prowadzi śledztwo w sprawie strzelaniny, do której doszło w nocy z piątku na sobotę w części miasta okupowanej przez protestujących przeciwko rasizmowi i brutalności policji. W strzelaninie zginął młody mężczyzna, a drugi został ranny. Podczas protestów w Seattle w stanie Waszyngton ich uczestnicy zajęli część miasta, w której utworzyli tak zwaną strefę wolną od policji.

Według policji „agresywny tłum” uniemożliwił funkcjonariuszom dotarcie do ofiar strzelaniny. Policji udało się jedynie dowiedzieć, że zostały one przewiezione do szpitala. Rzeczniczka Harborview Medical Center potwierdziła, że w sobotę w godzinach porannych (czasu miejscowego) dwie ofiary trafiły do tego szpitala. 19-letni mężczyzna zmarł w wyniku odniesionych obrażeń, natomiast drugi mężczyzna jest w stanie krytycznym i znajduje się na oddziale intensywnej terapii.

„Podejrzany lub podejrzani uciekli i nadal pozostają na wolności” – poinformował Departament Policji w Seattle.

Okupacja dzielnicy Seattle nastąpiła w wyniku powszechnych w USA protestów przeciwko rasizmowi i brutalności policji po śmierci George’a Floyda, 46-letniego Afroamerykanina, zabitego 25 maja w Minneapolis przez policję.
Źródło info i foto: interia.pl

Ząbki: 32-latek zatrzymany ws. zabójstwa

Podczas spotkania towarzyskiego 32-letni mężczyzna miał zadać cios nożem swojemu koledze. 35-latek zmarł w wyniku odniesionych ran, a sprawca trafił do aresztu. Grozi mu dożywocie. Dramat wydarzył się kilka dni temu w mieszkaniu w Ząbkach. Lokatorka bloku wielorodzinnego powiadomiła policjantów, że na klatce schodowej leży nieprzytomny mężczyzna z ciętą raną brzucha. 

Pokłócił się z kolegą i ugodził go nożem

Na miejscu kilka chwil później pojawili się mundurowi i ratownicy medyczni, którzy udzielili pomocy rannemu.

„Mężczyzna niemal natychmiast został przetransportowany do szpitala, gdzie mimo podjętych wszelkich starań personelu medycznego, zmarł” – poinformował asp. szt. Tomasz Sitek z wołomińskiej policji.

Na podstawie zebranych na miejscu śladów policjanci ustalili, że mogło dojść do przestępstwa. W bloku tego wieczoru odbywało się spotkanie towarzyskie u 32-latka. Funkcjonariusze podejrzewają, że w międzyczasie mogło dojść do kłótni pomiędzy gospodarzem a zmarłym 35-latkiem, która następnie „przeniosła się” na klatkę schodową. To tam agresor miał śmiertelnie ranić nożem swojego kolegę, a następnie wrócić do mieszkania.

32-latek został zatrzymany i umieszczony w policyjnej celi. Badanie stanu trzeźwości wykazało blisko 2,8 promila alkoholu w jego organizmie.

„Mężczyzna został przesłuchany, złożył też swoje wyjaśnienia. Prokurator Prokuratury Rejonowej w Wołominie przedstawił mu zarzut zabójstwa 35-latka” – przekazał policjant.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Strzelanina w centrum Katowic. Ranni bracia przewiezieni do szpitala

Dwaj mężczyźni zostali ranni w wyniku strzelaniny w centrum Katowic. – Ranni bracia zostali przewiezieni do szpitala, gdzie udzielono im pomocy medycznej. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – powiedziała w rozmowie z portalem tvp.info rzeczniczka katowickiej policji mł. asp. Agnieszka Żyłka. Rzeczniczka katowickiej policji mł. asp. Agnieszka Żyłka podała, że do strzelaniny doszło w sobotę ok. godz. 23:00 na ul. Wodnej w centrum miasta.

– Pomiędzy trójką mężczyzn w wieku 38, 34 i 54 lat doszło do bójki. 54-letni mężczyzna w trakcie tego zajścia użył broni palnej, w wyniku której 38-letni mężczyzna został ranny. Po całym zajściu 54-latek uciekł do jednego z mieszkań. Ranny 38-latek leżał na ulicy, gdzie zastali go katowiccy policjanci. Kiedy udzielali mu pierwszej pomocy, zostali zaatakowani przez jego 34-letniego brata – powiedziała mł. asp. Żyłka.

– Policjanci byli zmuszeni do użycia broni palnej wobec 34-latka, który został ranny. Ranni bracia zostali przewiezieni do szpitala, gdzie udzielono im pomocy medycznej. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Żaden policjant nie odniósł obrażeń – dodała.

W niedzielę rano policjanci, z udziałem antyterrorystów, zatrzymali mężczyznę, który schował się w budynku po postrzeleniu na parkingu. – To 54-latek. W jego piwnicy znaleziono broń typu colt, z której strzelał – powiedziała Żyłka.

Policja na razie nie zna bliższych okoliczności ani relacji łączących postrzelonych mężczyzn i zatrzymanego 54-latka. Szersze informacje powinny być znane w poniedziałek.
Źródło info i foto: TVP.info

Irak: Polski żołnierz ranny w wyniku ostrzału rakietowego

„W wyniku ostrzału rakietowego jeden polski żołnierz został ranny. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Sytuacja monitorowana jest na bieżąco” – poinformowało na Twitterze Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Chodzi o żołnierza stacjonującego w Iraku w ramach Polskiego Kontyngentu Wojskowego.

Polski żołnierz został ranny w wyniku ostrzału rakietowego, do którego doszło w Iraku – taką informację przekazało na Twitterze Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

„Jestem w stałym kontakcie z gen. Piotrowskim, Dowódcą Operacyjnym Rodzajów Sił Zbrojnych. Polscy żołnierze są bezpieczni, a sytuacja w bazie jest na bieżąco monitorowana” – skomentował Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak.

Jak podaje CNN, w ataku rakietowym na bazę wojskową w mieście At-Tadżi zginęło dwóch Amerykanów i Brytyjczyk, wielu zostało rannych. Na bazę spadło ponad piętnaście rakiet „Katiusza”.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Zatrzymano nożownika z Krakowa. Zabił 40-latka

Nie żyje mężczyzna, którego przewieziono do krakowskiego szpitala z ranami kłutymi tułowia – poinformował rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń. W czwartek wieczorem zatrzymano mężczyznę, który może mieć związek z tym zdarzeniem. Około godziny 14:30 w czwartek do jednej z placówek medycznych w krakowskim Prokocimiu zgłosił się mężczyzna, który miał rany kłute na klatce piersiowej w okolicy serca i na plecach w okolicy łopatek.

„Mimo wysiłków lekarzy nie udało się go uratować”

– Mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie trafił na stół operacyjny. Mimo wysiłków lekarzy nie udało się go uratować, mężczyzna zmarł – powiedział rzecznik małopolskiej policji młodszy inspektor Sebastian Gleń.

– Rozpoczęliśmy w tej sprawie intensywne śledztwo. Razem z prokuratorem pracujemy na terenie Krakowa, sprawdzamy wszelkie możliwe wątki: kontakty ofiary, jej środowisko, co ofiara robiła tego dnia. Ustalamy, jak to się stało, że ten mężczyzna został ranny i kto mógł być związany z atakiem na niego – przekazał krótko po ataku Gleń.

W piątek rano rzecznik potwierdził, ze zatrzymany został 43-letni mężczyzna, który może mieć związek z tą sprawą. Szczegółowych informacji jednak policja nie udziela. – Mężczyzna w dniu ataku pił alkohol, dlatego nie został przesłuchany. Dziś najprawdopodobniej zostanie doprowadzony do prokuratury – zapowiada Gleń.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Chełm: 14-latek zatrzymany w związku z zabójstwem 39-letniej kobiety

Policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności śmierci 39-letniej kobiety i zranienia jej 18-letniego syna. Do tragedii doszło na jednym z osiedli w Chełmie. W tej sprawie zatrzymany został mieszkający wspólnie z nimi 14-latek, który obecnie przebywa pod opieką lekarzy.

W sobotę, około godz. 20, dyżurny chełmskiej komendy otrzymał zgłoszenie o awanturze, do której doszło w jednym z domów jednorodzinnych w Chełmie. W wyniku tego zdarzenia śmierć na miejscu poniosła 39-letni kobieta. Zraniony został także jej 18-letni syn, który z obrażeniami ciała trafił do szpitala.

W związku z tym tragicznym zdarzeniem policjanci zatrzymali mieszkającego wspólnie z rodziną 14-latka. Jak podaje „Dziennik Wschodni” kobieta, którą zaatakował, była jego macochą. Zatrzymany nastolatek jest w szpitalu, gdzie dozorowany jest przez funkcjonariuszy. Z informacji przekazanych przez policjantów z Chełma wynika, że chłopak był wcześniej leczony psychiatrycznie. Teraz o jego losie zdecyduje sąd rodzinny.

W czasie awantury w domu nie było ojca 14-latka.

Policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Bytom: 19-latek rzucił się z nożem na policjantów. Został postrzelony

19-letni mężczyzna został w sobotę postrzelony podczas interwencji domowej w Bytomiu (Śląskie). Był agresywny, uzbrojony w nóż i nie reagował na polecenia policji – poinformowała w niedzielę PAP podkomisarz Anna Lenkiewicz.

Dodała, że policję wezwała kobieta z rodziny 19-latka. Do chwili przybycia funkcjonariuszy rodzina opuściła już mieszkanie. Policjanci zastali tam pobudzonego, agresywnego mężczyznę z nożem w ręku. Nie reagował on na wezwania do odłożenia noża, nie pomogły też środki przymusu bezpośredniego. Policjanci użyli więc broni.

19-latek z niegroźną raną postrzałową nogi trafił do szpitala. Po opatrzeniu rany i pobraniu krwi do badań na obecność alkoholu i środków odurzających został przewieziony do policyjnej izby zatrzymań. W poniedziałek stanie przed prokuratorem.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Gowarzewo: 23-latek zaatakował sąsiada siekierą. 32-latek zmarł w szpitalu

W Gowarzewie (województwo wielkopolskie), 23-letni mężczyzna, z nieznanych dotąd powodów, zaatakował siekierą swojego 32-letniego sąsiada. Ranny mężczyzna trafił do szpitala, jednak lekarzom nie udało się go uratować. Napastnik został już zatrzymany. Grozi mu dożywocie.

W piątek przed południem, w Gowarzewie w gminie Kleszczewo w powiecie poznańskim, rozegrał się krwawy dramat. Z nieustalonych dotąd przyczyn 23-latek wtargnął na posesję swojego 32-letniego sąsiada, a następnie zaatakował go siekierą. Ciężko ranny 32-latek trafił do szpitala, jednak mimo usilnych starań, lekarzom nie udało się go uratować – zmarł na stole operacyjnym.

23-letni napastnik został zatrzymany jeszcze tego samego dnia. Przyznał się do zarzucanego mu czynu, a narzędzie zbrodni zostało zabezpieczone przez śledczych. Mężczyzna został już przesłuchany przez prokuratora. – Złożył wyjaśnienia, ale były one zupełnie nieracjonalne. Z tego względu na pewno będzie zachodziła potrzeba przeprowadzenia badań sądowo-psychiatrycznych co do poczytalności tego mężczyzny – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prokurator Michał Smętkowski.

– Wniosek o tymczasowe aresztowanie 23-letniego podejrzanego został złożony jeszcze w sobotę wieczorem. Posiedzenie się odbyło i sąd zastosował wobec mężczyzny areszt na okres trzech miesięcy – dodał Smętkowski. 23-latkowi może grozić nawet dożywocie.
Źródło info i foto: Fakt.pl