Ruszyło śledztwo w sprawie pożaru katedry Notre Dame

Prokuratura w Paryżu wszczęła śledztwo w związku z pożarem katedry Notre Dame. Śledczy przesłuchali pracowników, którzy zajmowali się remontem dachu katedry. Prawdopodobnie to tam rozpoczął się pożar.

Pożar katedry Notre Dame udało się ugasić ok. godz. 4. Jak informuje straż pożarna w Paryżu obecnie sytuacja jest opanowana. Katedra po pożarze od wewnątrz znajduje się w zaskakująco dobrym stanie. Jak podają francuskie media, m.in. dziennik „Le Figaro”, prokuratura w Paryżu już wszczęła śledztwo w związku z pożarem katedry.

Pożar katedry Notre Dame. Prokuratura w Paryżu wszczęła śledztwo

Według agencji AP News, początkowa wersja śledczych zakłada nieszczęśliwy wypadek, mogący mieć związek z wartym 6 milionów euro projektem renowacji zbudowanej z 500 ton drewna więźby dachowej. Prokuratura oficjalnie potwierdziła, że przesłuchani zostali robotnicy, którzy pracowali przy renowacji dachu.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Umorzono sprawę podpalenia kamienicy, w której mieszka poseł Krzysztof Brejza

Prokuratura Rejonowa w Inowrocławiu z powodu niewykrycia sprawcy umorzyła śledztwo w sprawie podpalenia pod koniec maja zeszłego roku kamienicy, w której mieszka poseł Krzysztof Brejza z rodziną – poinformował w środę jej szef Robert Szelągowski. Krzysztof Brejza z Platformy Obywatelskiej wyrażał wcześniej nadzieję, że „sytuacja zostanie gruntownie wyjaśniona przez organy ścigania”. Pożar przy remontowanej kamienicy w Inowrocławiu, w której mieszka poseł Brejza wraz z rodziną, wybuchł pod koniec maja ubiegłego roku. Paliły się materiały budowlane składowane na podwórzu budynku. Ogień miał objąć płomieniami instalację gazową budynku, co, zdaniem posła, groziło wybuchem i zawaleniem kamienicy. Poseł PO oceniał wówczas, że „z pewnością jest to kolejny epizod wymierzony w jego rodzinę”.

– Już wcześniej wielokrotnie dochodziło do niszczenia szyldu w kancelarii mojej żony, wielokrotnie niszczone były skrzynki pocztowe. Zgłaszaliśmy to również organom ścigania. Ta sytuacja jest jednak wyjątkowa – mówił Brejza. Wyrażał nadzieję, że „sytuacja zostanie gruntownie wyjaśniona przez organy ścigania”.

Umorzenie postępowania

– Prokuratura Rejonowa w Inowrocławiu z powodu niewykrycia sprawcy umorzyła śledztwo w sprawie podpalenia pod koniec maja zeszłego roku kamienicy, w której mieszka poseł Krzysztof Brejza z rodziną – poinformował w środę jej szef, Robert Szelągowski.

– Prokurator umorzył postępowanie przeciwko podejrzanemu Sławomirowi M. wobec stwierdzenia, iż nie popełnił zarzucanego mu czynu, a w sprawie samego zniszczenia mienia przez podpalenie przenośnej toalety wobec niewykrycia sprawcy przestępstwa – powiedział PAP prokurator rejonowy.

Zarzut nieumyślnego sprowadzenia niebezpieczeństwa

Sławomir M. kilka dni po zdarzeniu usłyszał zarzut nieumyślnego sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia oraz mienia wielkich rozmiarów przez wywołanie pożaru przy kamienicy w Inowrocławiu. Przez nieostrożność miał wrzucić niedopałek papierosa do przenośnej toalety, która stała przy kamienicy w związku z toczącym się remontem, a przez to spowodować pożar, który przeniósł się na elewację budynku.

Szelągowski zaznaczył, że zarzut przedstawiony Sławomirowi M. nie zmienił się w toku postępowania. Jednak zebrany materiał dowodowy, w tym opinie dwóch biegłych z zakresu badań fizykochemicznych i pożarnictwa, doprowadziły do wniosku, że podejrzany nie popełnił przestępstwa. Z kolei sprawców nie udało się ustalić.

Prokurator rejonowy zaznaczył, że stronom postępowania przysługuje prawo złożenia zażalenia, a w tym gronie są osoby, które podniosły straty wskutek pożaru, m.in. dotyczące elewacji kamienicy.

– Sprawa jest umorzona wskutek niewykrycia sprawcy, a więc w przypadku pojawienia się jakiegoś materiału dowodowego zawsze jest możliwość podjęcia postępowania w tym zakresie – dodał Szelągowski.

Decyzję prokuratury skomentował sam Krzysztof Brejza. Jak zaznaczył, opinia pożarnicza wskazała, że „było to celowe podpalenie”.

„Opinia fizykochemiczna stwierdza, iż całość materiału do badań została źle zabezpieczona, co uniemożliwia przeprowadzenie badania fizykochemicznego i podjęcie dalszych działań celem wyjaśnienia sprawy” – napisał poseł PO, odnosząc się do opinii biegłych w tej sprawie.

Dodał, że jego zdaniem zarzut „z powodów politycznych został postawiony pochopnie niewinnemu człowiekowi”.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Watykan: szukają zleceniodawców kradzieży tajnych dokumentów

Dziś we Włoszech mają się ukazać dwie książki napisane na podstawie zastrzeżonych dokumentów dotyczących finansów Stolicy Apostolskiej. Wynika z nich między innymi, że 200 tysięcy euro przeznaczonych na leczenie dzieci wykorzystano na remont apartamentu byłego watykańskiego sekretarza stanu kardynała Tarcisio Bertone.

Duchowni pomagający papieżowi w reformie Kościoła mówią, że ujawnienie części tajnych informacji zbieranych przez Franciszka to działanie celowe, które ma zablokować papieskie reformy. Z otoczenia papieża można się dowiedzieć, ze Franciszek jest zasmucony ujawnieniem tajnych informacji, ale zdeterminowany, aby iść naprzód.

Kilka dni temu watykańska policja zatrzymała Francesce Chaouqui i księdza Lucio Angela Vallejo Baldę, którzy są odpowiedzialni za przeciek informacji. Obydwoje byli zaangażowani w rozpoczętą przez Franciszka rekonstrukcję finansów Watykanu. Zostali przesłuchani. Kobietę zwolniono, bo podjęła współprace ze śledczymi.

Arcybiskup Celstino Migliore, nuncjusz apostolski w Polsce, jest zafrasowany całą sytuacją, ale podkreśla, że Kościół to ogromna wspólnota i większość jej członków to wspaniali ludzie. Kościół jest jak las, w którym więcej szumu robi jedno upadające drzewo niż cały las rosnący wspaniale – mówi w rozmowie z IAR.

Z Watykanu po raz kolejny wyciekają dokumenty. Po poprzednim takim skandalu papież Benedykt XVI oświadczył, że poleca kardynałom wybór swego następcy, a on zostaje papieżem emerytem. Franciszek jest zdeterminowany, aby ukrócić czyjeś brudne interesy i zmienić Kościół, dlatego mamy dziś do czynienia z wyciekiem informacji- mówi IAR Piotr Eyoum teolog i publicysta katolicki.

Rozwiązania finansowe, które proponuje papież Franciszek mogą wywoływać opór u tych, którzy coś tracą. Dopóki sprawy finansowe w Stolicy Apostolskiej nie zostaną rozwiązane będą jeszcze nie raz powodem gorszących sytuacji- dodaje Piotr Eyoum.

Także Przewodniczący Papieskiej Rady do spraw Tekstów Prawnych kardynał Francecso Coccopalmerio mówiąc o inspiratorach przecieku wskazuje między innymi na tych, którzy nie podzielają papieskich wizji na reformowanie Kościoła.
Żródło info i foto: Dziennik.pl

Rozkradali most Łazienkowski

Ledwo odremontowany most Łazienkowski znów padł ofiarą przestępców! Złodzieje połasili się na elementy rusztowania. W czwartek około godz. 20.30 strażnicy miejscy zabezpieczający mecz na stadionie Legii usłyszeli charakterystyczny dźwięk piłowanego metalu. Dobiegał on z zarośli przy nowym moście. Mundurowi natychmiast pobiegli na miejsce i zastali tam 44-letniego złomiarza, który brzeszczotem piłował rusztowania. Na widok mundurowych rabuś próbował uciekać z metalowymi rurami pod pachą, ale daleko nie pobiegł. Funkcjonariusze zatrzymali go i przekazali w ręce policji.
Żródło info i foto: se.pl

Ciało noworodka ukryte pod dachem przez 30 lat?

Zmumifikowane ciało noworodka znaleziono w Przemyślu. Na szczątki dziecka natrafili robotnicy remontujący dach budynku urzędu marszałkowskiego – informuje RMF FM. Ciało leżało ukryte między blachą a ociepleniem dachu. Jak dowiedział się reporter RMF FM Maciej Grzyb, nie jest wykluczone, że zwłoki noworodka zostały tam ukryte 30 lat temu, w czasie, kiedy w budynku znajdował się szpital z oddziałem położniczym.
Żródło info i foto: onet.pl

Poznań: rusza proces „czyścicieli kamienic”

Dlaczego poznańska prokuratura nie ściga policjanta współpracującego z „czyścicielami” kamienic? – „Bo informowanie o wysłaniu radiowozu to nie przestępstwo” – twierdzi prokuratura. Dziś rusza proces „czyścicieli” poznańskich kamienic. Za stalking – czyli uporczywe nękanie lokatorów pięciu budynków – grożą im trzy lata więzienia. „Czyściciele” zajmowali się zmuszaniem mieszkańców do wyprowadzki: pod pozorem remontu dewastowali budynki, rozrzucali na schodach robaki, wieszali wstęgi z napisem „Ostatnie pożegnanie”. Żródło info i foto: Gazeta.pl

Okradli komendę w Olsztynie

W Olsztynie okradziono komendę policji przy ulicy Pstrowskiego, największą w mieście. Zginęły elementy mundurów, buty, a nawet maski przeciwgazowe. Do tej zuchwałej kradzieży doszło pod koniec października. Jak dowiedział się reporter RMF FM Andrzej Piedziewicz, w sprawie trwają na razie przesłuchania, ale policjanci nie mają żadnych śladów. Choć okradziony budynek znajduje się na terenie dużej komendy, gdzie stacjonuje też CBŚ i antyterroryści, nie był objęty żadnym monitoringiem. Do tej pory ustalono, że rzeczy skradziono z szafek należących do pięciu policjantów, szafki kilku innych zostały zniszczone, ale nic z nich nie zginęło. Co ciekawe, wcześniej policjanci otrzymali polecenie służbowe, by zabrać wszystko z szafek. To dlatego, że budynek był remontowany. I właśnie z powodu tego remontu nikt go nie pilnował. Żródło info i foto: RMF24.pl

Tadeusz Z. skazany

Kapłan, który powinien być uosobieniem uczciwości, okazał się zwykłym krętaczem. Ks. Tadeusz Z. (59 l.), były proboszcz parafii w Łysinach (woj. lubuskie), wyłudził od urzędu gminy we Wschowie pieniądze na remont kościoła i plebanii, choć na żadne prace nie miał pozwolenia. Jakby tego było mało, gdy przyszło do rozliczania dotacji, sfałszował faktury. Sąd skazał już kapłana na 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Ksiądz wystąpił do urzędników gminy Wschowa o pieniądze na remont kościoła i plebanii. Zapomniał jednak, że tak jak innych śmiertelników obowiązują go nie tylko boskie, ale i ziemskie prawa. A Tadeusz Z. nie pofatygował się ani po zgodę konserwatora zabytków na remont kościoła ani nawet po pozwolenie na budowę. Urzędnicy zapewniani przez księdza, że brakujące dokumenty dostarczy, przyznali mu 12,5 tys. zł dotacji. Duchownemu może by się upiekło, gdyby nie drobny fakt, że z każdej dotacji trzeba się rozliczyć. Ksiądz w dokumentacji przedstawił jednak… fikcyjne faktury na 5 tys. zł. Żródło info i foto: se.pl

Kierowca autokaru przemycał papierosy, żeby zarobić na remont

Kafelki w łazience, nowa kuchnia i przedpokój – kierowca rejsowego autokaru jadącego z ukraińskiego Drohobycza do Pilzna w Czechach już cieszył się na myśl o odnowionym domu. Aby zdobyć fundusze, nafaszerował podłogę i dach autobusu prawie 4,5 tys. paczek papierosów, które chciał sprzedać po drodze. Remontowe plany skutecznie pokrzyżowali celnicy z Hrebennego, rekwirując kontrabandę. Nie dość, że mężczyzna stracił papierosy, to jeszcze zapłacił 20 tys. złotych grzywny. I z remontu nici… Żródło info i foto: se.pl

4 tysiące nielegalnych śmietnisk w Warszawie

W Warszawie wykryto ponad 4 tysiące nielegalnych śmietnisk – alarmuje „Życie Warszawy”. Walka z dzikimi wysypiskami przypomina walkę z wiatrakami. Nie pomogły nawet mandaty na ponad 100 tys. zł. Likwidacja pokątnych śmietnisk co roku kosztuje dzielnice kilka milionów złotych. Mieszkańcy nie mają litości i odpady wysypują gdzie się da, nawet na terenach zielonych, które dla wielu są miejscem relaksu i wypoczynku. Stąd coraz więcej odpadków w lasach Kabackim i Bielańskim, na Zielonym Ursynowie czy Białołęce. Obok normalnych, codziennych śmieci znaleźć można odpady z remontów domów, m.in. gruz, części płyt gipsowych, czasem szkodliwe dla zdrowia płyty eternitowe, pojawiają się też złom i resztki mebli, stare pralki albo wersalki. Żródło info i foto: RMF24.pl