Agenci CBA zatrzymali kolejne dwie osoby w związku z aferą reprywatyzacyjną

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało kolejne dwie osoby w sprawie dotyczącej nieprawidłowości przy reprywatyzacji warszawskich nieruchomości. Zatrzymani przez agentów CBA to jeden ze stołecznych urzędników oraz osoba działająca w branży nieruchomości.

Naczelnik wydziału komunikacji społecznej Biura Temistokles Brodowski powiedział we wtorek, że funkcjonariusze warszawskiej delegatury CBA po zakończeniu czynności z zatrzymanymi przekażą ich do Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu.

Mają tam usłyszeć zarzuty korupcyjne w śledztwie dotyczącym przestępstw związanych z reprywatyzacją nieruchomości w Warszawie. Obecnie agenci warszawskiej delegatury CBA prowadzą pod nadzorem prokuratury około 70 śledztw, które dotyczą blisko 200 nieruchomości – podał Brodowski.

Zaznaczył, że 30 grudnia 2019 r. wrocławska prokuratura regionalna skierowała do sądu już siódmy akt oskarżania w związku z tym wielowątkowym postępowaniem.
Źródło info i foto: interia.pl

Znany biznesmen Marek M. trafił do aresztu

Trzy miesiące tymczasowego aresztu zastosował Sąd Rejonowy Wrocław Śródmieście wobec Marka M. w związku z nieprawidłowościami przy reprywatyzacji warszawskich nieruchomości. Niestety, ani prokuratura, ani obrona podejrzanego nie chciała ujawnić szczegółów niemal 3-godzinnego posiedzenia sądu.

– Sąd uwzględnił argumenty oskarżenia – tyle jedynie powiedział prokurator Marek Kaczmarzyk. Prokuratura Regionalna we Wrocławiu postawiła Markowi M. zarzuty dotyczące przywłaszczenia praw majątkowych dotyczących nieruchomości położonej w Warszawie przy ul. Opoczyńskiej 4B oraz nieruchomości Folwark Służewiec nr 2 oraz oszustw na szkodę dwóch pokrzywdzonych w związku z nabyciem praw i roszczeń do nieruchomości położonej przy ul. Dynasy 4. Łączna wartość nienależnego zysku to nie mniej niż 13,7 mln. zł. Na polecenie wspomnianej prokuratury CBŚ zatrzymało Marka M. we wtorek.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Urzędy skarbowe zajmą środki z reprywatyzacji Noakowskiego 16

– Posłowie pytają Hannę Gronkiewicz-Waltz, czy w gronie osób, które otrzymały odszkodowania za nieruchomości warszawskie, znajdują się urzędnicy stołecznego ratusza oraz komu wypłacono odszkodowania za bezumowne korzystanie z lokali – powiedział w programie „O co chodzi” Jan Mosiński z PiS, członek komisji weryfikacyjnej.

Jan Mosiński z PiS, członek komisji weryfikacyjnej zajmującej się warszawską reprywatyzacją, powiedział w „O co chodzi”, że wspólnie z Pawłem Lisieckim wystosowali pismo do prezydent Warszawy.

– Wystąpiliśmy z ministrem Pawłem Lisieckim do prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz z dwoma pytaniami dotyczącymi decyzji odszkodowawczych. Czy w gronie osób, które otrzymały odszkodowania za nieruchomości warszawskie, znajdują się urzędnicy stołecznego ratusza – zdradził Mosiński.

Zaznaczył, że niczego nie przesądza, ale informacje te będą później weryfikowane. Drugie pytanie – czy i w jakiej kwocie wypłacano odszkodowania za bezumowne korzystanie z lokali. Dotyczy to Noakowskiego 16, ale też innych kamienic. Dodał, że miasto wypłacało takie odszkodowania, i pytanie jest komu.

Wiadomo już, że w stosunku do beneficjentów reprywatyzacji Noakowskiego 16 została wszczęta procedura zwrotu pieniędzy poprzez urzędy skarbowe. Andrzej Waltz oraz Dominika Waltz-Komierowska już zwrócili środki. Wpłacili na początku tego tygodnia na konto miasta po 1 mln 87 tys. zł.

Rzecznik komisji weryfikacyjnej Oliwer Kubicki powiedział, że w swojej decyzji komisja nakazała zwrot pieniędzy uzyskanych z reprywatyzacji kamienicy przy ul. Noakowskiego 16 11 osobom. Kubicki dodał, że jedna z tych osób mieszka za granicą, więc w tym przypadku zwrot środków potrwa dłużej. Pozostaje osiem osób, w stosunku do których urzędy skarbowe wszczęły już procedurę. Według Kodeksu prawa administracyjnego urzędy skarbowe mają postępować bez zwłoki.
Źródło info i foto: TVP.info

Zatrzymano trzech urzędników miasta stołecznego Warszawy ws. „dzikiej reprywatyzacji”

Trzech urzędników miasta stołecznego Warszawy zostało zatrzymanych w poniedziałek ws. „dzikiej reprywatyzacji” – poinformowała Prokuratura Krajowa. To kolejne zatrzymania w tej sprawie. Wszyscy zatrzymani zamieszani są w przestępczą działalność dotyczącą reprywatyzacji warszawskich nieruchomości.

Zatrzymani to: Krzysztof R. – Kierownik Działu Nieruchomości Dekretowych m. st. Warszawy w Wydziale Spraw Dekretowych i Związków Wyznaniowych Biura Gospodarki Nieruchomościami Urzędu m. st. Warszawy, Jacek W. – Główny Specjalista Pierwszego Działu Nieruchomości Dekretowych m. st. Warszawy w Wydziale Spraw Dekretowych i Związków Wyznaniowych Biura Gospodarki Nieruchomościami Urzędu m. st. Warszawy i Kamil D. – Podinspektor Drugiego Działu Nieruchomości Dekretowych m. st. Warszawy w Wydziale Spraw Dekretowych i Związków Wyznaniowych Biura Gospodarki Nieruchomościami Urzędu m. st. Warszawy.

Aktualnie przeprowadzane są przeszukania w miejscach zamieszkania zatrzymanych. Po doprowadzeniu zatrzymanych do Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu ogłoszone zostaną im zarzuty o charakterze korupcyjnym i zostaną oni przesłuchani w charakterze podejrzanych.

Po wykonaniu czynności procesowych z udziałem zatrzymanych prokurator podejmie decyzje co do rodzaju zastosowania wobec nich środków zapobiegawczych. Na tym etapie postępowania prokuratura nie udziela więcej informacji, w tym dotyczących zarzutów stawianych zatrzymanym. Zostaną one przedstawione w godzinach późniejszych.

35 śledztw

W Prokuraturze Regionalnej we Wrocławiu oraz w prokuraturach jej podległych obecnie toczy się 35 śledztw, których podmiotem jest tzw. reprywatyzacja nieruchomości warszawskich. Szkoda wyrządzona działaniem podejrzanych w sprawach Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu opiewa na kwotę 850 mln zł.

Sprawy prowadzone w Prokuraturze Regionalnej we Wrocławiu znajdują się na zaawansowanym poziomie w zakresie ustaleń faktycznych. Prokuratorzy zabezpieczyli obszerną dokumentację dotyczącą badanych nieruchomości, planowane są kolejne przesłuchania świadków w tym spadkobierców, lokatorów , urzędników miejskich.
Źródło info i foto: TVP.info

Nowe posiedzenie komisji weryfikacyjnej ws. reprywatyzacji. Ślady prowadzą do Francji

Trwa kolejne posiedzenie komisji weryfikacyjnej. Tym razem komisja bada kamienicę przy ul. Marszałkowskiej 43 w Warszawie. Nieruchomość oddano prywatnej osobie wraz z lokatorami. Posiedzenie jest niejawne.

Kamienicę zreprywatyzowano w 2010 roku. Jakub R., były wicedyrektor Biura Gospodarki Nieruchomościami w urzędzie miasta podpisał wtedy decyzję o nakazie zwrotu kamienicy. Nowe właścicielki po krótkim czasie sprzedały nieruchomość bratu Jakuba R. – Adamowi.

– Są dowody na to, że w zamian za zwrot tej nieruchomości jeden z urzędników dostał gratyfikację w postaci dwóch i pół miliona złotych. Gratyfikację w postaci udziałów w innej nieruchomości – mówił dla Polskiego Radia Paweł Lisiecki, poseł PiS, a także członek komisji weryfikacyjnej.

Podczas rozprawy, która odbyła się 6 września, zeznania złożyli: Krystyna Wrońska, Adam Rudnicki oraz Alina Domańska. Za zamkniętymi drzwiami na pytania komisji odpowiadała mecenas Iwona Gerwin. Na świadków powołano również rzekome spadkobierczynie nieruchomości mieszkające we Francji, które o posiadaniu spadku dowiedziały się dopiero z testamentu w 2007 r. Jednak jak twierdzi Krystyna Wrońska, mieszkanka kamienicy, dane pełnomocników spadkobierczyn były znane już w 2004 r.

Posiedzenie komisji rozpoczęło się o godz. 10.
Źródło info i foto: wawalove.pl

Kolejne zatrzymania ws. reprywatyzacji w Warszawie

CBA zatrzymało kolejne osoby związane z tzw. dziką reprywatyzacją w Warszawie. Chodzi o trzech urzędników m.st. Warszawy, w tym jednego byłego już pracownika stołecznego ratusza. Centralne Biuro Antykorupcyjne dokonało zatrzymań w związku ze śledztwem w sprawie reprywatyzacji warszawskich nieruchomości, które prowadzi Prokuratura Regionalna we Wrocławiu. Jak informuje prokuratura zatrzymani zostali:

Mariusz P. – Kierownik Działu Nieruchomości Dekretowych m.st. Warszawy w Wydziale Spraw Dekretowych i Związków Wyznaniowych Biura Gospodarki Nieruchomościami Urzędu m.st. Warszawy, Gertruda J.-F. – Naczelnik Wydziału Spraw Dekretowych i Związków Wyznaniowych Biura Gospodarki Nieruchomościami Urzędu m.st. Warszawy, Radca prawny Jerzy M., który w przeszłości pełnił funkcję koordynatora samodzielnego wieloosobowego stanowiska pracy radców prawnych Biura Gospodarki Nieruchomościami Urzędu m.st. Warszawy.

Przypomnijmy, że nie są to pierwsze zatrzymania w tej sprawie. W ubiegłym tygodniu CBA zatrzymało 5 osób, które następnie usłyszały zarzuty. W stosunku do 4 z nich, zastosowano areszt.

Chodzi m.in. o znanego warszawskiego adwokata Roberta N. i byłego Zastępcę Dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami Urzędu m.st. Warszawy Jakub R. Usłyszeli oni zarzuty związane z reprywatyzacją działek przy pl. Defilad w Warszawie wartych ponad 60 milionów złotych. Mecenas jest również podejrzany o przekazanie urzędnikowi korzyści majątkowej o wartości 2 500 000 złotych w postaci udziału w nieruchomości we wsi Kościelisko.
Żródło info i foto: Fakt.pl

Dwie osoby z zarzutami w sprawie reprywatyzacji w Warszawie

Wrocławska prokuratura regionalna przedstawiła dwa zarzuty b. urzędnikowi ratusza Jakubowi R. i trzy adwokatowi Robertowi N. ws. „dzikiej reprywatyzacji” nieruchomości w Warszawie. Zarzuty usłyszały też trzy pozostałe zatrzymane osoby, poinformowano we wtorek. Zarzuty dotyczą „dzikiej reprywatyzacji” działki przy pl. Defilad w Warszawie (d. Chmielna 70).

„Jakub R. usłyszał dwa zarzuty: oszustwa wobec spadkobierców i przyjęcia korzyści majątkowej znacznej wartości. Przestępstwo zagrożone jest do lat 12. Natomiast Robert N. usłyszał trzy zarzuty: udziału w oszustwie na szkodę spadkobierców polskiego generała (przedwojennego właściciela nieruchomości – PAP), kolejny wręczenia Jakubowi R. korzyści majątkowej znacznej wartości – 2,5 mln zł i podrobienia dokumentu w postaci pełnomocnictwa” – powiedziała dziennikarzom rzeczniczka Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu Anna Zimoląg.

Jak dodała tym pełnomocnictwem posłużyła się przed sądem trzecia z zatrzymanych osób – Alina D. Kobieta odpowie za posłużenie się dokumentem.

W poniedziałek funkcjonariusze delegatury CBA w Warszawie zatrzymali w stolicy na polecenie Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu pięć osób. Prokuratur Krajowa podała, że CBA zatrzymało: znanego warszawskiego adwokata Roberta N., byłego zastępcę dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami Urzędu m.st. Warszawy Jakuba R., rodziców byłego urzędnika – Wojciecha R. i Alinę D., a także Marcina L., którego postaci prokuratura bliżej nie charakteryzuje.

Prokuratura: Zarzuty dotyczą działki przy pl. Defilad

Zarzuty wobec pięciu podejrzanych dotyczą „dzikiej reprywatyzacji” działki przy pl. Defilad w Warszawie (d. Chmielna 70) – podała wrocławska prokuratura. Chodziło m.in. o oszukanie spadkobierców przedwojennego właściciela działki – gen. Tadeusza Kasprzyckiego.

Prokuratura przedstawiła dwa zarzuty b. urzędnikowi stołecznego ratusza Jakubowi R. i trzy – znanemu adwokatowi Robertowi N. „Jakub R. usłyszał dwa zarzuty: oszustwa wobec spadkobierców i przyjęcia korzyści majątkowej znacznej wartości. Robert N. usłyszał zarzuty udziału w oszustwie na szkodę spadkobierców generała, wręczenia Jakubowi R. korzyści majątkowej znacznej wartości – 2,5 mln zł i podrobienia dokumentu w postaci pełnomocnictwa” – powiedziała dziennikarzom rzeczniczka Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu Anna Zimoląg.

Alina D. posłużyła się pełnomocnictwem. Wojciech R. i Marcin L. mają zarzut udziału w oszustwie na szkodę spadkobierców.

Łapówka dotyczyła decyzji podjętych w zakresie przyznania prawa do użytkowania wieczystego działki przy pl. Defilad – d. ul. Chmielnej 70. Miasto straciło ponad 60 mln zł – podała prok. Zimoląg.

W sprawie chodziło o oszukanie przez podejrzanych spadkobierców przedwojennego właściciela działki, gen. Kasprzyckiego (ostatniego szefa MON w rządzie II RP – PAP). „Podejrzani wprowadzili ich w błąd nie tylko co do zakresu pełnomocnictwa, ale także co do zakresu czynności prawnych, jakie będą podejmowane, składników majątkowych wchodzących w skład masy spadkowej oraz wartości tych składników” – dodała prok. Zimoląg.

Wszyscy podejrzani, oprócz Jakuba R., złożyli wyjaśnienia; prokuratura nie ujawnia na razie, czy przyznali się do zarzutów. Decyzje prokuratury co do ewentualnych środków zapobiegawczych wobec podejrzanych (czyli np. aresztu) zostaną wkrótce podjęte.

Podejrzanym o korupcję grozi do 12 lat więzienia, a pozostałym podejrzanym: do 10 albo do 5 lat więzienia.
Żródło info i foto: interia.pl

Prokuratura przesłuchuje trzech zatrzymanych w śledztwie dotyczącym reprywatyzacji

Prokuratura Regionalna we Wrocławiu przesłuchuje trzy osoby podejrzane w śledztwie w sprawie reprywatyzacji nieruchomości w Warszawie. W poniedziałek rano CBA zatrzymało pięć osób, w tym m.in. adwokata Roberta N. i b. wicedyrektora w stołecznym ratuszu Jakuba R. Jak powiedziała w poniedziałek wieczorem na briefingu prasowym rzeczniczka Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu Anna Zimoląg, do prokuratury doprowadzono w poniedziałek trzy osoby.

– Trwają czynności związane ze przedstawieniem tym osobom zarzutów i przesłuchaniem ich w charakterze podejrzanych – powiedziała prokurator.

Zimoląg nie chciała ujawnić treści zarzutów, ani powiedzieć którzy z zatrzymanych zostali w poniedziałek doprowadzeni do wrocławskiej prokuratury.

– Do czasu zakończenia czynności ze wszystkim zatrzymanymi nie ujawnimy treści zarzutów – powiedziała prokurator.

Dodała, że w Warszawie nadal prowadzone są czynności z dwoma pozostałymi zatrzymanymi. – Nie wiemy kiedy one się zakończą – powiedziała.

Zarzuty popełnienia „szeregu przestępstw” reprywatyzacyjnych

W poniedziałek funkcjonariusze delegatury CBA w Warszawie zatrzymali w stolicy na polecenie Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu pięć osób. Prokuratur Krajowa podała, że CBA zatrzymało: znanego warszawskiego adwokata Roberta N., byłego Zastępcę Dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami Urzędu m.st. Warszawy Jakuba R., rodziców byłego urzędnika – Wojciecha R. i Alinę D., a także Marcina L. Według komunikatu Prokuratury Krajowej zatrzymani mają usłyszeć zarzuty „popełnienia szeregu przestępstw związanych z reprywatyzacją nieruchomości”.

13 postępowań w sprawie warszawskich nieruchomości

Prokuratura Regionalna we Wrocławiu prowadzi 13 postępowań dotyczących zwrotu nieruchomości w Warszawie. Śledztwa prowadzone we Wrocławiu dotyczą przede wszystkim nieruchomości przy ulicach Nowogrodzkiej 18, Smolnej 17, Foksal 179, Brackiej 23, Placu Defilad 1 (dawna Chmielna 70), Kazimierzowskiej, Narbutta 60, Puławskiej 141, Schroegera 72 i 74 oraz Książęcej.

Postępowania dotyczą m.in. usiłowania doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, poprzez wprowadzenie urzędników w błąd co do praw do spadku po byłych właścicielach nieruchomości. W postępowaniach tych badane są również działania funkcjonariuszy publicznych – między innymi z Biura Gospodarki Nieruchomości Urzędu m.st. Warszawy czy z Ministerstwa Finansów.

Zatajenia w oświadczeniach majątkowych

Do tej pory wrocławska prokuratura postawiła w tych śledztwach zarzuty jednej osobie, b. urzędniczce resortu sprawiedliwości Marzenie K. Była urzędniczka została zatrzymana w październiku ubiegłego roku.

Zarzuty nie dotyczą bezpośrednio reprywatyzacji, lecz obejmują przestępstwa z lat 2012-2015, w których mowa o zatajeniu w oświadczeniach majątkowych – do złożenia których Marzena K. była zobowiązana jako urzędniczka – danych o wypłacie odszkodowań za przejęte na podstawie dekretu Bieruta nieruchomości warszawskich.

K. – zdaniem prokuratury – zataiła w oświadczeniach majątkowych prawa do użytkowania wieczystego działki przy pl. Defilad w Warszawie oraz informacje o dochodach osiągniętych ze sprzedaży udziałów w użytkowaniu wieczystym gruntu i współużytkowaniu budynku. Zdaniem prokuratury K. miała również zataić dochody uzyskane z tytułu zawartych umów z uczelniami wyższymi.

Prokurator zakazał K. opuszczania kraju i wyznaczył 500 tys. zł poręczenia majątkowego. Była urzędniczka złożyła zażalenia na to postanowienie prokuratury, ale sąd je oddalił. Z informacji uzyskanych w prokuraturze warszawskiej wynika, że postępowań w sprawie reprywatyzacji, które prowadzą śledczy z Warszawy i Wrocławia jest ponad 150. Dotyczą blisko 200 nieruchomości.
Żródło info i foto: polsatnews.pl

Hanna Gronkiewicz-Waltz donosi do prokuratury na decyzje reprywatyzacyjne poprzedników

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz złożyła do prokuratury cztery zawiadomienia ws. reprywatyzacji stołecznych nieruchomości za czasów jej poprzedników, m.in. Lecha Kaczyńskiego – poinformował PAP w piątek rzecznik stołecznego ratusza Bartosz Milczarczyk. Wyjaśnił, że chodzi o nieruchomości pod adresami: Otwocka 10, Kępna 15, Domaniewska 10 i Górczewska 124.

Złożone zostały cztery zawiadomienia do prokuratury, to jest efekt naszego wewnętrznego audytu, w którym weryfikujemy sposób postępowania przy tych sprawach, które budzą wątpliwości. Wynikiem tego audytu są cztery zawiadomienia do prokuratury, dwa dotyczą czasów, kiedy decyzje zwrotowe wydawał Lech Kaczyński – powiedział Milczarczyk.

Wyjaśnił, że chodzi o Otwocką 10 i Kępną 15. W kwestii tej pierwszej nieruchomości wątpliwości ratusza wzbudziło to, że został wskazany kurator dla tego postępowania zwrotowego dla osoby, która kiedyś była właścicielem tej nieruchomości, natomiast nie figurowała w bazie PESEL. Może to wskazywać, że ta osoba już zmarła. Zatem, jak podkreślił Milczarczyk, mogło dojść do powołania kuratora dla osoby prawdopodobnie nieżyjącej.

W sprawie Kępnej 15 ratusz ocenia, że nie sprawdzono, czy obywatel brytyjski, który był rzekomym właścicielem tej nieruchomości, nie był objęty umową odszkodowawczą, na podstawie której wypłacano odszkodowania.

Trzeci zwrot budzący wątpliwości ratusza to Domaniewska 10. – Ten zwrot nastąpił, kiedy komisarzem Warszawy był Kazimierz Marcinkiewicz. Składając to doniesienie opieramy się na wątpliwościach, co do tego czy nieruchomość przy Domaniewskiej 10 została zwrócona rzeczywiście prawowitym właścicielom – powiedział Milczarczyk.

Czwarte doniesienie dotyczy sporego terenu przy ul. Górczewskiej 124. – Tutaj decyzję podejmował minister rolnictwa Marek Sawicki. Nieruchomość została zajęta po wojnie na podstawie reformy rolnej. Nie sprawdzono w naszej ocenie, czy spółka, która wystąpiła o zwrot tych nieruchomości, miała rzeczywiście do tego prawo, czy była następcą prawnym spółki działającej przed wojną – wyjaśnił Milczarczyk.

Jako pierwsze o złożeniu zawiadomień do prokuratury przez prezydent stolicy poinformowało Radio ZET.
Żródło info i foto: Dziennik.pl

Marzena K. przyznała się do stawianych jej zarzutów

Była urzędniczka resortu sprawiedliwości Marzena K. przyznała się do zarzutów postawionych jej przez wrocławską prokuraturę w związku ze sprawą jej oświadczeń majątkowych i reprywatyzacji w Warszawie. Prokurator zakazał jej opuszczania kraju i wyznaczył 500 tys. zł poręczenia majątkowego.

Prokuratura zakończyła czynności z udziałem Marzeny K., zatrzymanej w czwartek rano przez CBA w Warszawie. Kobieta po uiszczeniu kwoty poręczenia pozostanie na wolności.

Zarzuty dotyczą naruszenia zakazu prowadzenia działalności gospodarczej przez osobę pełniącą funkcje publiczne. Obejmują przestępstwa z lat 2012-2015 – poinformowała Anna Zimoląg, rzeczniczka Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu.

Jak powiedziała, zarzuty polegają na zatajeniu w oświadczeniach majątkowych – do złożenia których Marzena K. była zobowiązana jako urzędniczka resortu sprawiedliwości – szczególnych danych.

– Chodzi o dane o wypłacie odszkodowań za przejęte na podstawie dekretu Bieruta nieruchomości warszawskich – wskazała Zimoląg. Dodała, że zarzuty dotyczą również zatajenia przez K., w oświadczeniach, prawa do użytkowania wieczystego działki przy pl. Defilad w Warszawie i o dochodach osiągniętych ze sprzedaży udziałów w użytkowaniu wieczystym gruntu i współużytkowaniu budynku. .

Wiadomo, że w trakcie czwartkowych czynności, zlecono przeszukanie przez funkcjonariuszy CBA mieszkania byłej urzędniczki. Za zarzucane czyny K. grozi do pięciu lat więzienia.

Parlamentarny zespół w Sejmie

Prawo i Sprawiedliwość apeluje do osób poszkodowanych w wyniku reprywatyzacji o zgłaszanie się do parlamentarnego zespołu zajmującego się tą sprawą. Powołanie takiego zespołu zapowiedzieli w ubiegłym tygodniu posłowie PiS-u: Michał Dworczyk i Paweł Lisiecki.

Formalnie ma być on zarejestrowany w Sejmie w przyszłym tygodniu. Dziś odbyło się pierwsze, robocze spotkanie posła Lisieckiego z poszkodowanymi w wyniku reprywatyzacji w Warszawie. Polityk PiS-u zapowiada między innymi pomoc w kontaktowaniu się tych osób z prokuraturą, do której – jak powiedział – w wielu przypadkach nie mają zaufania.

Dodał, że będzie można zgłaszać się drogą mailową, pocztową oraz kontaktować się osobiście. Wcześniej media pisały, że urzędniczka miała dostać w sumie 38,6 mln zł w ramach odszkodowań za sześć stołecznych nieruchomości, czego miała nie ujawnić w oświadczeniach majątkowych. Jest ona także jednym ze współwłaścicieli słynnej warszawskiej działki przy PKiN, pod dawnym adresem Chmielna 70, wokół której rozpoczęła się afera reprywatyzacyjna w stolicy.

Rzecznik ministerstwa sprawiedliwości Sebastian Kaleta powiedział, że resort zbada sprawę zgodnie z procedurami tak, aby ewentualni winni ponieśli odpowiedzialność, a skarb państwa nie był narażony na żadne koszty.
Żródło info i foto: TVP.info