Rosyjska modelka zasztyletowała męża

Nawet 15 lat więzienia grozi 26-letniej rosyjskiej modelce, która przyznała się do śmiertelnego ataku z nożem na męża. Lilia Sudakova, znana m.in. z okładek prestiżowego magazynu „Vogue”, została aresztowana po sprzeczce, do której doszło, gdy jej mąż przyprowadził do domu inną kobietę i chciał, by przygotowała im kolację. Zdaniem matki modelki, Sudakova była ofiarą przemocy domowej i działała w samoobronie.

Popularna modelka pojawiała się na okładce rosyjskiego wydania „Vogue’a”, a także magazynów we Włoszech, Chinach czy Japonii.

Jak opisuje nypost.com, zeznała śledczym, że powodem śmiertelnej bójki była zazdrość, jaką wywołał jej mąż, flirtując na jej oczach z przyprowadzoną z baru kobietą. Zabity, 28-letni Siergiej Popov, nalegał, aby jego żona przygotowała dla nich kolację, a później kopnął Sudakovą i szarpał ją za włosy – twierdzi matka kobiety w rozmowie z gazetą „Komsomolskaja Prawda”.

Do kłótni doszło pod koniec listopada.

26-latka odepchnęła atak męża, a później wbiła w niego nóż. „To był impuls, nie celowe działanie” – podkreśla jej matka, dodając, że „Lilia jest ofiarą”, a zięć był „alkoholikiem i aroganckim snobem”.
Źródło info i foto: TVP.info

Rosja: Zatrzymano „nadwołżańskiego maniaka”. Miał zabić nawet 26 kobiet

Mężczyznę podejrzanego o seryjne morderstwa starszych kobiet zatrzymano w Tatarstanie w Rosji. Media nazwały go „nadwołżańskim maniakiem”, ponieważ najprawdopodobniej zamordował co najmniej 26 kobiet. Był poszukiwany niemal 10 lat. 38-letni Radik Tagirow, ślusarz z Kazania, złożył już zeznania, w których przyznał się do winy. Poinformował o tym Komitet Śledczy.

Mężczyzna jest podejrzewany o zabójstwo co najmniej 26 osób, lecz według mediów może mieć na sumieniu nawet 32 starsze kobiety. Do przestępstw doszło w latach 2011-12 w różnych częściach kraju. Jak pisze portal Meduza.io, udało się go złapać m.in. dzięki materiałowi genetycznemu pozostawionemu na miejscach zbrodni, śladom obuwia, a także powtarzającej się metodzie zbrodni.

Modus operandi

Mężczyzna napadał na mieszkające samotnie emerytki. Podawał się za pracownika administracji, elektryka lub ślusarza. Kobiety dusił rękoma lub przedmiotami znalezionymi w ich mieszkaniach. Następnie okradał je i wychodził, zostawiając nieporządek i zamykając drzwi na klucz.
Źródło info i foto: TVP.info

Trump ułaskawił Michaela Flynna

Zgodnie z zapowiedziami prezydent USA Donald Trump ułaskawił byłego doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego Michaela Flynna. Trzy lata temu emerytowany generał przyznał się do winy w związku z oskarżeniem o składanie fałszywych zeznań przed FBI podczas śledztwa dotyczącego mieszania się Rosji w wybory prezydenckie w USA w 2016 roku.

Trump poinformował o ułaskawieniu Flynna w środę za pośrednictwem Twittera. „Mam wielki zaszczyt ogłosić, że generał Michael T. Flynn otrzymał pełne ułaskawienie. Gratulacje dla niego i jego wspaniałej rodziny, wiem, że będziecie mieli teraz naprawdę fantastyczne Święto Dziękczynienia” – napisał prezydent.

Sąd apelacyjny Dystryktu Kolumbii przychylił się w czerwcu do wniosku resortu sprawiedliwości USA i nakazał oddalić zarzuty wobec Flynna, oskarżonego między innymi o składanie fałszywych zeznań w sprawie kontaktów z ambasadorem Rosji w USA.

Sąd nakazał oddalenie zarzutów, mimo że w 2017 roku Flynn dwukrotnie przyznał się do składania fałszywych zeznań na temat kontaktów z ambasadorem Siergiejem Kislakiem. Miały one, według oskarżycieli, dotyczyć zabiegów zespołu Trumpa, wówczas prezydenta elekta, o złagodzenie reakcji Kremla na wydalenie z USA rosyjskich dyplomatów przez administrację Baracka Obamy, przed przekazaniem władzy Trumpowi, a także o wpłynięcie Rosji na odłożenie lub zablokowanie głosowania Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Resort sprawiedliwości zwrócił się w maju do sądu w Waszyngtonie o oddalenie zarzutów karnych. Trump nazwał wówczas Flynna „bohaterem”.

Zeznania nieistotne

We wniosku ministerstwo podkreśliło, że dalsze postępowanie w tej sprawie nie leży w interesie wymiaru sprawiedliwości. Podkreśliło także, że postępowanie przeciwko Flynnowi nie ma „uzasadnionej podstawy” i że jego zeznania w śledztwie „nawet jeśli fałszywe, były nieistotne”.

W lutym 2017 roku Flynn został zmuszony przez Trumpa do rezygnacji z zajmowanego zaledwie przez 24 dni stanowiska doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego i pozbawiony certyfikatu bezpieczeństwa. Powodem było zatajenie przed wiceprezydentem Mike’iem Pence’em prawdziwej natury kontaktów z Kislakiem.

W toku dochodzenia Flynnowi postawiono też zarzuty niedopełnienia obowiązku zarejestrowania się w ministerstwie sprawiedliwości w charakterze agenta obcego państwa. Dochodzenie wykazało między innymi, że w 2015 roku Flynn otrzymał od rosyjskiej telewizji Russia Today co najmniej 33 tysiące dolarów, a podczas kampanii wyborczej Donalda Trumpa był płatnym lobbystą działającym na rzecz interesów Turcji.

W styczniu tego roku Flynn zażądał wycofania swych wcześniejszych zeznań. Emerytowany wojskowy utrzymuje, że do winy przyznał się pod presją prokuratorów.
Źródło info i foto: TVP.info

Aleksiej Nawalny pozwał rzecznika Kremla

Rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny złożył do sądu w Moskwie pozew przeciw rzecznikowi Kremla Dmitrijowi Pieskowowi dotyczący zniesławienia. Powodem są słowa rzecznika prezydenta Władimira Putina o tym, że Nawalny jest instruowany przez specjalistów z CIA. Nawalny wnioskuje w pozwie, by oświadczenie Pieskowa sąd uznał za zniesławiające i niezgodne z rzeczywistością. Domaga się opublikowania sprostowania na oficjalnej stronie internetowej administracji (kancelarii) prezydenta Rosji.

Pieskow powiedział 1 października, że zachodnie służby specjalne „pracują” z Nawalnym. Dodał następnie, że „konkretnie pracują z nim w tych dniach specjaliści amerykańskiej CIA”. Pieskow wyraził opinię, że to oni dyktują Nawalnemu, co ma mówić. Wszystko, co on wygłasza, wkłada mu w usta ta organizacja – powiedział.

Oskarżenia wobec Nawalnego, że działa on dla zachodnich służb lub w ich interesach, pojawiały się w rosyjskich mediach państwowych. Pieskow był jednak pierwszym przedstawicielem władz, który oskarżył opozycjonistę publicznie o taką współpracę. Wypowiedź rzecznika Kremla padła zaraz po tym, gdy Nawalny w wywiadzie dla mediów niemieckich oskarżył Putina o zlecenie zamachu na jego życie.

Nawalny stracił przytomność i wpadł w śpiączkę w sierpniu br., na pokładzie samolotu lecącego z Tomska na Syberii do Moskwy. Po awaryjnym lądowaniu został hospitalizowany w Omsku. Później na prośbę rodziny został przewieziony na leczenie do Berlina. Władze Niemiec uznały, że próbowano go otruć wysoko toksycznym środkiem typu Nowiczok, opracowanym jeszcze w czasach ZSRR.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Rosja: Atak żołnierza na lotnisku wojskowym

Żołnierz służby poborowej rosyjskich sił zbrojnych zaatakował ludzi w jednostce wojskowej w Woroneżu. Według wstępnych danych zginęły trzy osoby – podaje niezależny portal Meduza, powołując się na media lokalne. Żołnierz zdołał uciec, trwają jego poszukiwania. Rekrut początkowo miał ze sobą jedynie siekierę, ale potem zdołał przechwycić broń i otworzył ogień. Do tragedii doszło w poniedziałek rano na lotnisku wojskowym w Woroneżu, blisko 500 km na południe od Moskwy.
Źródło info i foto: TVP.info

Edward Snowden zdecydował się przyjąć rosyjskie obywatelstwo

Edward Snowden, były współpracownik amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (NSA), ogłosił na swoim Twitterze, że on i jego żona będą starać się o podwójne obywatelstwo – amerykańskie i rosyjskie. Wyraził nadzieję, że wróci kiedyś do USA.

„Po latach rozdzielenia z naszymi rodzicami, moja żona i ja nie chcemy być rozdzieleni z naszym synem. Z tego powodu w erze pandemii koronawirusa i zamkniętych granic ubiegamy się o podwójne obywatelstwo – USA i Rosji” – napisał Snowden. Para oczekuje dziecka, które ma urodzić się pod koniec grudnia i ze względu na kraj urodzenia będzie mieć obywatelstwo Rosji.

Snowden dodał, że razem z żoną chcą wychować syna zgodnie z wartościami amerykańskimi, wśród których wymienił wolność wyrażania swoich poglądów. Wyraził nadzieję, że kiedyś będzie mógł powrócić do Stanów Zjednoczonych. Snowden wziął ślub cywilny ze swoją żoną, Lindsay, w 2017 roku w Rosji. Ślub odbył się potajemnie, a Snowden poinformował o nim w wywiadzie prasowym we wrześniu 2019 roku. Pod koniec października br. Amerykanin uzyskał bezterminowe zezwolenie na pobyt w Rosji.

W 2013 roku Snowden, zatrudniony w firmie konsultingowej współpracującej z NSA, ujawnił informacje o prowadzonej przez NSA masowej inwigilacji, obejmującej m.in. rozmowy telefoniczne kilkudziesięciu światowych przywódców. Oskarżony w USA o szpiegostwo, uzyskał azyl polityczny i zezwolenie na pobyt w Rosji. W ojczyźnie grozi mu 30 lat więzienia. W sierpniu br. prezydent Donald Trump powiedział, że rozważa jego ułaskawienie.
Źródło info i foto: interia.pl

Putin zasugerował, że to on uratował Nawalnego

– Osobiście poprosiłem Prokuraturę Generalną o pozwolenie, by Aleksiej Nawalny mógł opuścić Rosję – powiedział Władimir Putin. Prezydent Federacji Rosyjskiej twierdził, że gdyby to władze stały za otruciem opozycjonisty, nie pozwoliłyby na jego wyjazd z kraju. Nawalny odpowiedział na te słowa, publikując mem.

Prezydent Rosji Władimir Putin mówił o udzieleniu zgody na wyjazd Aleksieja Nawalnego do Niemiec podczas obrad Klubu Wałdajskiego, w których brali udział eksperci specjalizujący się w studiach nad polityką wewnętrzną i zagraniczną Rosji. Podczas tego spotkania polityk przypomniał o prośbie żony Nawalnego, która napisała do Putina list krótko po tym, gdy jej mąż trafił w stanie śpiączki do szpitala w Omsku na Syberii – informuje Onet.

– Od razu po tym, jak zwróciła się do mnie żona tego obywatela, poleciłem prokuraturze, by sprawdziła możliwość jego wyjazdu za granicę na leczenie – mówił Putin, przekonując, że ze względu na toczące się w jego sprawie śledztwo Nawalny miał ograniczone możliwości wyjazdu z kraju.

Aleksiej Nawalny opublikował mem z Putinem i Łukaszenką

Po wypowiedzi prezydenta Rosji współpracownik Nawalnego Leonid Wołkow opublikował fragmenty briefingu rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa. Z jego wypowiedzi z sierpnia tego roku wynika, że zgoda na wyjazd Nawalnego do Niemiec zależała wyłącznie od decyzji lekarzy, a stanowisko Kremla w tej sprawie nie było potrzebne.

Aleksiej Nawalny skomentował tę sprawę, publikując mem. Widać na nim prezydentów Białorusi i Rosji oraz ich fikcyjny dialog. Alaksander Łukaszenka mówi: „Uratowałem Cichanouską”, a Władimir Putin odpowiada: „A ja uratowałem Nawalnego”.

Aleksiej Nawalny stracił przytomność 20 sierpnia 2020 podczas podróży na pokładzie samolotu lecącego z Tomska do Moskwy. Kiedy zasłabł, maszyna wylądowała w Omsku, a opozycjonista został przewieziony do miejscowego szpitala. Dwa dni później na żądanie rodziny został przetransportowany do szpitala w Berlinie. 7 września wybudzono go ze śpiączki farmakologicznej, a 22 września wyszedł ze szpitala. Według Niemiec istnieją dowody na próbę zabójstwa Nawalnego za pomocą zakazanego środka bojowego z grupy nowiczoków, który opracowano w Rosji. Strona rosyjska nie zgadza się z tym twierdzeniem. W czasie rozmowy z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem Władimir Putin miał powiedzieć, że Aleksiej Nawalny mógł otruć się sam.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Stany Zjednoczone oskarżają hakerów rosyjskiego wojska

Ma to być dobitny sygnał dla całego świata, że Rosjanie nie mają najmniejszego zamiaru grać czysto w cyberprzestrzeni. Amerykanie oskarżyli sześciu oficerów rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU, którym zarzucają liczne ataki hakerskie. – Nikt inny nie prowadzi działań w cyberprzestrzeni tak zjadliwie i nieodpowiedzialnie jak Rosja – stwierdził John Demers, zastępca prokuratora generalnego USA.

Amerykanie w swoim akcie oskarżenia opublikowali zdjęcia oraz imiona i nazwiska rosyjskich wojskowych. Wszyscy mają służyć w jednostce wojskowej 74455, wchodzącej w skład GRU. W świecie wirtualnym mają być bardziej znani jako Sandworm Team, Telebots, Voodoo Bear czy Iron Viking. Zostali oskarżeni o szereg cyberprzestępstw, które miały miejsce od 2015, do 2019 roku.

– Ich ataki były połączeniem dojrzałości emocjonalnej rozhisteryzowanego dziecka i możliwości mocarstwa – stwierdził Demers. Według niego, Rosjanie jak nikt inny, podczas swoich ataków nie mają problemu z powodowaniem rozległych dodatkowych szkód, jeśli ma im to przynieść choćby drobną korzyść, albo robią to wręcz na złość.

Rozległy front działań

Oskarżeni to Jurij Andrienko (32 lata), Sergiej Detistow (35 lat), Pawel Frolow (28 lat), Anatolij Kowalew (29 lat), Artem Ocziczenko (27 lat) i Petr Pliskin (32 lata). Wszystkim przedstawiono po siedem tych samych zarzutów. Zgodnie z amerykańskim prawem grozi im wieloletnie więzienie. Oczywiście jest mało prawdopodobne, aby faktycznie zostali osądzeni i skazani. Amerykanie, organizując tego rodzaju publiczne stawianie zarzutów, mają na celu jak najskuteczniej przekazywać światowej opinii publicznej informacje o tym, co według nich Rosjanie robią w sieci.

Sześciu oskarżonych Rosjan ma odpowiadać między innymi za stworzenie szeregu wirusów, używanych do rozlicznych ataków. Między innymi na ukraińską infrastrukturę krytyczną w 2015 roku, przy pomocy wirusów o takich wdzięcznych nazwach jak BlackEnergy, Industroyer i KillDisk. Ich użycie doprowadziło do przerw w dostawach prądu na dużych obszarach i zniszczeniu danych na komputerach ministerstwa finansów oraz służby skarbowej.

Podczas kampanii przed wyborami prezydenckimi we Francji w 2017 roku, mieli prowadzić i koordynować akcję kradzieży danych z komputerów kampanii wyborczej Emmanuela Macrona. Część z nich została następnie ujawniona, z intencją wsparcia jego rywalki, przedstawicielki prawicy, Marine LePen.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Rosja: 18-latek, który zastrzelił 3 osoby, został znaleziony martwy

18-latek, który zastrzelił trzy osoby w obwodzie niżnienowogrodzkim w europejskiej części Rosji, został znaleziony martwy – poinformowała we wtorek (13 października) policja. Śledczy uważają, że popełnił samobójstwo. Media podają jego nazwisko – Daniił Monachow. Policja przekazała, że ciało znaleziono na terenie leśnym w miejscowości Bolszeorłowskoje, gdzie w poniedziałek (12 października) 18-latek otworzył ogień do ludzi na przystanku autobusowym.

Motywy jego działań nie są znane. W toku śledztwa przeprowadzona zostanie pośmiertna ekspertyza psychiatryczna. Serwis nn.ru informujący o wydarzeniach w Niżnym Nowogrodzie podał w poniedziałek, powołując się na mieszkańców, że napastnik strzelał do swoich krewnych. Broń 18-latek posiadał legalnie od kilku miesięcy.

Sprawca zabił trzech mężczyzn, a trzy kobiety zostały ranne.
Źródło info i foto: interia.pl

Aleksiej Nawalny o otruciu. „Nie czujesz żadnego bólu, ale wiesz, że umierasz”

Aleksiej Nawalny jest przekonany, że za jego otruciem stoi prezydent Rosji Władimir Putin. W wywiadzie dla „Der Spiegel” zapowiedział także, że wróci do ojczyzny i że się nie boi. Fragment wywiadu z Aleksiejem Nawalnym dla „Der Spiegel” został opublikowany przez agencję prasową Reuters. Rosyjski opozycjonista opowiedział niemieckiemu dziennikowi o swoich podejrzeniach dotyczących otrucia, którego padł ofiarą.

„Uważam, że za tą zbrodnią stoi Putin. Nie mam innego wytłumaczenia dla tego, co się stało” – powiedział krytyk Kremla.

Nawalny mówił także o odczuciach, które towarzyszyły mu po otruciu nowiczokiem. Stwierdził, że po przyjęciu tej trucizny „nie czujesz żadnego bólu, ale wiesz, że umierasz”. Rosyjski opozycjonista zapowiedział również, że wróci do ojczyzny, a jego zadaniem jest pozostanie nieustraszonym.

Otrucie Aleksieja Nawalnego

Aleksiej Nawalny stracił przytomność 20 sierpnia podczas podróży na pokładzie samolotu lecącego z Tomska do Moskwy. Kiedy zasłabł, maszyna wylądowała w Omsku, a opozycjonista został przewieziony do miejscowego szpitala. Dwa dni później na żądanie rodziny został przetransportowany do szpitala w Berlinie. 7 września wybudzono go ze śpiączki farmakologicznej, a 22 września wyszedł ze szpitala. Według Niemiec istnieją dowody na próbę zabójstwa Nawalnego za pomocą zakazanego środka bojowego z grupy nowiczoków, który opracowano w Rosji. Strona rosyjska nie zgadza się z tym twierdzeniem. W czasie rozmowy z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem Władimir Putin miał powiedzieć, że Aleksiej Nawalny mógł otruć się sam.
Źródło info i foto: Gazeta.pl