Posts Tagged “rośnie”

W niemieckiej Bundeswehrze wzrosła w tym roku liczba przestępstw na tle seksualnym – podał „Bild am Sonntag”, powołując się na raport ministerstwa obrony. Resort tłumaczy wzrost zanikającymi obawami przed zgłoszeniem meldunku przez poszkodowanych.

Tylko do 14 listopada do Bundeswehry wpłynęło 14 zgłoszeń o gwałcie lub próbie zgwałcenia. Jak podaje „Bild”, w całym ubiegłym roku odnotowano jedynie pięć takich przypadków. Jak wynika z raportu przygotowanego przez niemieckie ministerstwo obrony, zwiększyła się też liczba przypadków molestowania seksualnego. Do końca września zgłoszono 187 takich przypadków wobec 128 w całym ubiegłym roku. W ośmiu ujawnionych sprawach członkowie Bundeswehry podejrzani są o przemoc seksualną poza koszarami.

Minister obrony Ursula von der Leyen powiedziała, że celem resortu jest stworzenie w armii „klimatu otwartości”, który umożliwi każdemu pokrzywdzonemu zgłoszenie przełożonym przypadków przemocy. Pomimo szeregu skandali, które w tym roku wstrząsnęły Bundeswehrą, niemieckie wojsko oceniane jest pozytywnie przez 80 proc. obywateli. 16 proc. nastawionych jest do armii krytycznie – informuje „BamS”.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Zgodnie z opublikowanym w poniedziałek raportem FBI liczba popełnionych przestępstw z nienawiści (tzw. hate crime) wzrosła w 2016 roku o prawie 5 proc. Jest to drugi rok z rzędu, w którym zaobserwowano wzrost liczby tego typu przestępstw. Raport informuje, że w roku 2016 popełniono 6 121 “hate crime”, z czego ponad połowa motywowana była kwestią rasy, etniczności bądź pochodzenia. Rok wcześniej zgłoszonych tego typu czynów było 5 850.
 
Przestępstwa nienawiści na tle rasowym wzrosły z 4 029 do 4 229, z tego te skierowane przeciwko Latynosom i białym stanowią większy procent niż w roku poprzednim. 50,2 proc. “hate crimes” na tle rasowym skierowane było przeciwko Afroamerykanom, rok wcześniej było to 52,7 proc.
 
21 proc. zgłoszonych incydentów dotyczyło religii ofiary, z czego 54,4 proc. Żydów, którzy stanowią 2 proc. populacji USA, i 24,5 proc. muzułmanów. Kolejne 17,7 proc. przestępstw było motywowanych orientacją seksualną ofiary.

“Zdecydowane i intensywne działania”
 
W czerwcu prokurator generalny i minister sprawiedliwości Jeff Sessions zapowiedział zdecydowane i intensywne działania jego administracji w walce z “hate crimes”. – Żadna osoba nie powinna się obawiać, że zostanie brutalnie zaatakowana z powodu tego, kim jest, w co wierzy – zadeklarował w poniedziałek w związku z opublikowaniem raportu FBI.
 
Sessions zaznaczył też, że funkcjonująca w grupie działania ministerstwa sprawiedliwości do spraw zmniejszania przestępczości i bezpieczeństwa publicznego podkomisja do spraw przestępstw z nienawiści przedstawi w styczniu 2018 roku pełny raport wyjaśniający, w jaki sposób władze wszystkich szczebli mogą poprawić egzekwowanie przepisów dotyczących tych przestępstw.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Pielęgniarz Nils Hoegel, odsiadujący karę dożywotniego więzienia za zabicie sześciu pacjentów, jest obecnie podejrzany o zamordowanie w Niemczech w latach 2000-2005 ponad 100 osób – poinformowali w czwartek śledczy i policja w Oldenburgu.

Badania toksykologiczne ekshumowanych pacjentów wykazały 16 kolejnych podejrzanych przypadków – podał “Der Spiegel”, opisując konferencję prokuratury i policji. Liczba osób, które mógł zabić pielęgniarz, wzrosła tym samym do 106. Dotychczas zakładano, że Hoegel zamordował 90 pacjentów. Prokuratura planuje wniesienie nowego aktu oskarżenia na początku przyszłego roku.

Do zbrodni doszło w klinikach w Delmenhorst koło Bremy oraz w Oldenburgu na północnym zachodzie kraju. Hoegel robił pacjentom zastrzyki zawierające zbyt duże dawki leku na serce, aby doprowadzić do ustania pracy układu krążenia, a następnie próbował ich reanimować. Jak twierdził, postępował tak, by wykazać się wobec kolegów jako bohaterski ratownik.

Sprawa wyszła na jaw, gdy kolega z pracy Hoegla odkrył, że mężczyzna robił pacjentowi nieprzepisany zastrzyk. Doprowadziło to do pierwszego wyroku dla Hoegla w 2008 roku, gdy usłyszał wyrok 7,5 roku więzienia za usiłowanie zabójstwa.

Mężczyzna w rozmowie z psychiatrą przyznał się do popełnienia większej liczby zabójstw. Na polecenie prokuratury ekshumowano ponad 130 osób zmarłych w obu szpitalach w czasie, gdy pracował w nich Hoegel.

Zdaniem śledczych większości zabójstw można była zapobiec. Ze statystyk szpitalnych wynikało, że na zmianie Hoegla liczba reanimacji i zgonów gwałtownie wzrastała. Kierownictwo kliniki w Oldenburgu zwolniło podejrzanego pielęgniarza, wystawiając mu jednak dobre świadectwo pracy, dzięki któremu mógł podjąć pracę w Delmenhorst. Z tego powodu dwaj lekarze i kierownik oddziału reanimacyjnego staną przed sądem.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Comments Brak komentarzy »

Aż 845 imigrantów z Tunezji przedostało się w ciągu czterech dni na włoską wyspę Lampedusa – poinformowały w piątek włoskie media. Wśród przybyłych jest prawie 100 nieletnich.

O narastającej fali migracyjnej z Tunezji informują także władze tego kraju. Niemal wszyscy migranci docierają na Lampedusę, gdzie umieszczani są w tamtejszym ośrodku. Wzrost napływu migrantów z wybrzeży tunezyjskich zbiega się w czasie ze zmniejszeniem exodusu z wybrzeży Libii, z którą włoski rząd zawarł porozumienie dotyczące kontroli granic i walki z przemytem ludzi.

Cytowany przez agencję ANSA sekretarz stanu ds. imigracji w rządzie w Tunisie Adel Dżarbui zapowiedział, że wkrótce uda się do Włoch, by rozmawiać o sytuacji migrantów i udzielić im wsparcia. Ta wizyta, jak dodał, będzie także okazją do tego, by z władzami włoskimi “szukać sposobów walki z nielegalną migracją”. Tunezyjskie MSW podkreśliło, że w minionych dniach tamtejsze służby nie dopuściły do odpłynięcia następnych łodzi i pontonów w kierunku Włoch.

Straż Przybrzeżna Tunezji ogłosiła, że od stycznia do końca września aresztowała prawie 1500 osób, które próbowały przedostać się do Włoch drogą morską. W ciągu dziewięciu miesięcy zeszłego roku zatrzymano około 930 ludzi.

Tunezyjczycy przybywający do Włoch uważani są za nielegalnych imigrantów, ponieważ ich kraj nie jest na liście państw, których obywatele mają prawo ubiegać się o azyl z powodów humanitarnych.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Comments Brak komentarzy »

– To zagrożenie jest wielowymiarowe, szybko ewoluuje i przybiera skalę i tempo, jakich dotąd nie widzieliśmy – powiedział dyrektor generalny brytyjskiego kontrwywiadu MI5 Andrew Parker. Podkreślił, że realistycznie rzecz biorąc, służby nie są w stanie zapobiec wszystkim atakom.

Dyrektor generalny brytyjskiego kontrwywiadu MI5 (Służby Bezpieczeństwa) Andrew Parker podczas spotkania z dziennikarzami podkreślił, że jego służba stale rozwija i aktualizuje swoje możliwości działania, ale, realistycznie rzecz biorąc, nie jest w stanie zapobiec wszystkim atakom, których celem są cywile. Zwrócił uwagę na wielkie zagrożenie terrorystyczne ze strony ekstremistów islamskich w Wielkiej Brytanii. – To zagrożenie jest wielowymiarowe, szybko ewoluuje i przybiera skalę i tempo, jakich dotąd nie widzieliśmy – powiedział.

379 zatrzymań w cztery miesiace

Szef MI5 podkreślił, że w ciągu ostatnich czterech lat w Wielkiej Brytanii udaremniono dwadzieścia ataków terrorystycznych. Dodał, że wczesne interwencje MI5 i policji zapobiegły o wiele większej liczbie takich ataków. W okresie od czerwca 2016 do czerwca tego roku dokonano rekordowej liczby 379 zatrzymań mających związek z terroryzmem. Parker wskazał, że z podobnym wzrostem zagrożenia terrorystycznego ma do czynienia Europa kontynentalna, zwłaszcza Francja, Belgia, Niemcy i Hiszpania.

– Skala naszych działań jest większa niż kiedykolwiek – podkreślił. Poinformował, że MI5 prowadzi obecnie ponad 500 śledztw dotyczących ok. 3 tys. osób, o których wiadomo, że są zaangażowane w działania ekstremistyczne. Dodał, że ponad 20 tys. osób sprawdzono w przeszłości pod kątem ewentualnych powiązań z terroryzmem i że nie ma wątpliwości, że są agresywni ekstremiści, których dotąd nie wykryła Służba Bezpieczeństwa. Za czynnik potęgujący zagrożenie terrorystyczne uznał możliwość powrotu do kraju obywateli, którzy przyłączyli się do Państwa Islamskiego w Syrii i Iraku.

Niemożliwe jest powstrzymanie każdego ataku

Parker podkreślił, że Służba Bezpieczeństwa jest dobrze przygotowana do reagowania na rosnące zagrożenie. W ciągu kilku minionych lat jej personel zwiększył się z 4 tys. do 5 tys. osób. Ostrzegł jednak, że niemożliwe jest powstrzymanie każdego ataku.

– Do ataków będzie czasem dochodzić, ponieważ jesteśmy wolnym społeczeństwem, liberalną demokracją i nie monitorujemy każdego przez cały czas – powiedział.

Szef MI5 zaapelował do firm technologicznych o współpracę z rządem w celu zapobieżenia wykorzystywaniu mediów społecznościowych przez ekstremistów do komunikacji, której nie można monitorować. Jego zdaniem firmy powinny dołożyć większych starań, by uniemożliwić takie wykorzystywanie ich systemów łączności.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Choć niemal do zera spadł napływ do Włoch migrantów z Libii, to rośnie liczba przybyszów z Tunezji – pisze w czwartek “La Repubblica”. Odnotowuje niepokój władz Lampedusy i Sycylii, które alarmują, że wśród Tunezyjczyków są przestępcy i być może terroryści. Rzymski dziennik dodaje, że we włoskim MSW wszyscy są świadomi tego, że to z Tunezji przybywa do Europy najwięcej bojowników Państwa Islamskiego (IS).

W ciągu dwóch ostatnich miesięcy na włoskie wybrzeża dotarło około 4 tys. migrantów z Tunezji. Jednak dane te nie są pełne, bo ponad połowa przybyszów z tego kraju zmierzających na Sycylię znika niezauważona na morzu i na lądzie i nie jest rejestrowana. Uciekają natychmiast, gdy docierają na wyspę.

Napływ ten zaczyna przypominać masową migrację z Tunezji w czasie arabskiej wiosny – ocenia “La Repubblica”.
Tunezyjczycy nie mają prawa do ochrony humanitarnej, bo nie mogą ubiegać się o azyl we Włoszech. Ci, którzy przypływają, dostają nakazy opuszczenia kraju w ciągu tygodnia, ale nikt tego nie robi dobrowolnie. Tunezyjczycy wiedzą – jak podkreśla gazeta – że mają za to duże szanse, iż nie zostaną wydaleni. Umowa z władzami w Tunisie przewiduje, że liczba wydalonych nie może przekroczyć 30 osób tygodniowo.

Alarm w związku z rosnącym napływem oraz coraz większymi problemami z utrzymaniem porządku publicznego i bezpieczeństwa podnieśli ostatnio burmistrzowie Lampedusy i sycylijskiego portu Pozzallo. Jak podkreślają, wśród Tunezyjczyków jest wiele osób z przeszłością kryminalną, w tym także ci, którzy zostali niedawno zwolnieni z więzień na mocy ogłoszonej w ich kraju amnestii. Co do tych ostatnich wyraża się obawy, że mogli ulec radykalizacji w zakładach karnych.

Istnieje niebezpieczeństwo, że niektórzy mogą być powiązani z międzynarodowym terroryzmem i dżihadystami z IS. Zaniepokojenie jest tym większe – wskazuje włoski dziennik – że Tunezyjczykami byli sprawcy zeszłorocznego zamachu w Berlinie i niedawnego ataku na dwie kobiety w Marsylii. Obaj mieszkali jakiś czas we Włoszech. Obywatelami Tunezji byli też czterej imigranci, wydaleni niedawno z powodów bezpieczeństwa. Cała ta szóstka rezydowała w rejonie Rzymu.

Od 2015 roku z Włoch na mocy dekretu MSW wydalono z powodów bezpieczeństwa ponad 60 Tunezyjczyków podejrzanych o ekstremizm.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

W pierwszej połowie br. w Niemczech wzrosła liczba przestępstw o charakterze antysemickim i antyizraelskim – podał w piątek dziennik “Die Welt”, powołując się na dane MSW. Większość z nich popełniono z pobudek skrajnie prawicowych, choć zdarzały się też motywy religijne. W pierwszym półroczu 2017 doszło do 681 antysemickich bądź antyizraelskich incydentów, co oznacza wzrost o 27 przypadków lub o 4 proc. w porównaniu z pierwszymi sześcioma miesiącami zeszłego roku – czytamy w “Die Welt”.

“Rzeczywista liczba jest znacznie wyższa”
 
Policji udało się ustalić 339 domniemanych sprawców tych przestępstw. 312 z nich to obywatele Niemiec. Według MSW sprawcami zdecydowanej większości (632) antysemickich wybryków były osoby działające z motywów skrajnie prawicowych. W 23 przypadkach dominującym motywem była pochodząca z zagranicy ideologia lub religia.
 
Liczba incydentów antyizraelskich wzrosła nieznacznie – z 17 do 20 przypadków. Jednak poseł Zielonych Volker Beck, który jest autorem interpelacji w tej sprawie, uważa, że poszkodowani często nie mają odwagi zawiadomić o przestępstwie. – Należy przyjąć, że rzeczywista liczba jest znacznie wyższa – powiedział Beck.

“Antysemityzm w Niemczech jest ogromnym problemem”

Sekretarz generalny SPD Hubertus Heil ocenił, że antysemityzm w Niemczech jest “ogromnym problemem”. – Nie możemy pozwolić na to, by skrajna prawica i neonaziści zagrażali ludziom wyznania mojżeszowego – zaznaczył socjaldemokrata. Jak dodał, niemieckie władze powinny bardziej skutecznie zwalczać akty agresji ze strony osób, które przyjechały do Niemiec z krajów, gdzie antysemityzm jest częścią doktryny państwowej.
 
Przewodniczący komisji praw człowieka Bundestagu Michael Brand w rozmowie z “Die Welt” zwrócił uwagę na szczególną odpowiedzialność Niemców za bezpieczeństwo Izraela i społeczności żydowskiej w Niemczech.
 
Gminy żydowskie na terenie Niemiec liczą obecnie około 100 tys. osób.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

W USA znacząco wrosła liczba przestępstw popełnianych z nienawiści przeciwko muzułmanom. Zdaniem ekspertów może to mieć związek z atakami zwolenników Państwa Islamskiego w Europie i USA, ale też antymuzułmańską retoryką podczas kampanii prezydenckiej. W ubiegłym roku, zgodnie z danymi przedstawionymi przez FBI, zanotowano 257 przypadków przestępstw przeciwko muzułmanom. To o prawie 70 proc. więcej niż w roku poprzednim. To też najwięcej od 2001 roku, gdy ofiarami przestępstw popełnionych z antymuzułmańskiej nienawiści padło 481 osób. Wówczas falę nienawiści wobec muzułmanów eksperci postrzegali jako reakcję na zamachy terrorystyczne na World Trade Center i Pentagon z 11 września 2001.

W sumie, według FBI w 2015 roku zanotowano 5850 przypadków przestępstw popełnionych z nienawiści, o 6,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Najwięcej popełniono ich przeciwko Afroamerykanom, bo aż 1745, co stanowiło wzrost o 7,6 proc. w porównaniu z 2014 rokiem. O 9 proc. wzrosła liczba przestępstw antysemickich. Nie zanotowano natomiast wzrostu liczby przestępstw przeciwko mniejszości latynoskiej.

Zdaniem ekspertów, liczby te są w rzeczywistości znacznie wyższe, bo nie wszyscy zgłaszają przestępstwa na policję. Według Southern Poverty Law Center (SPLC), centrum zajmującym się zwalczaniem przemocy wobec najsłabszych w społeczeństwie, w sumie wszystkich przestępstw popełnionych z nienawiści mogło być w ubiegłych latach nawet 260 tys. rocznie, kilkadziesiąt razy więcej niż wskazują statystyki FBI.

Wzrost w 2015 roku przestępstw przeciwko muzułmanom eksperci tłumaczy złością po ubiegłorocznych zamachach w Paryżu oraz w San Bernardino w Kalifornii, do których przyznali się sympatycy Państwa Islamskiego. Ale przynajmniej częściowo łączą je także z retoryką używaną podczas kampanii prezydenckiej przez nowojorskiego prezydenta Donalda Trumpa. Trump obiecywał, że jeśli zostanie prezydentem to zaostrzy kontrole meczetów przez służby porządkowe, a także wprowadzi – jako środek antyterrorystyczny – tymczasowy zakaz wjazdu do USA dla muzułmanów. Pod koniec kampanii wycofał się z tej propozycji.

- Nie mam wątpliwości, że kampania Trumpa wpłynęła i to bardzo na te liczby – powiedział cytowany w “Washington Post” ekspert z SPLC Mark Potok. Wskazał on, że wielu zwolenników Trumpa przyjęło podobny do niego antymuzułmański ton. Zdaniem Potoka przestępstw przeciwko muzułmanom w 2016 roku nie będzie mniej, lecz raczej więcej. Od dnia wyborów prezydenckich do wtorku SPLC naliczyła już 315 przypadków zastraszania i nawoływania do nienawiści przeciwko tej mniejszości. Np. w ubiegłym tygodniu ubrana w hidżab muzułmańska studentka w San Diego został obrabowana przez dwóch mężczyzn, którzy – zgodnie z jej zeznaniami – mówili o Trumpie.

Także rzecznik Rady Stosunków Amerykańsko-Islamskich Ibrahim Hooper winą za wzrost przestępstw antymuzułmańskich obarczył “islamofobiczne” wypowiedzi Trumpa, które powtarzane były w kampanii przez media.

- Uważamy, że wzrost antymuzułmanskich incydentów powinien skłonić naszych narodowych liderów, by w końcu zaczęli walkę z rosnącą islamofobią w naszym społeczeństwie – powiedział Hooper.
Żródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

Zwiększenie liczby pracujących więźniów do poziomu innych krajów UE zakłada kilkuletni program, który przedstawiła Służba Więzienna. Dziś w Polsce wskaźnik zatrudnienia więźniów wynosi 36 proc., a np. w Niemczech i Czechach sięga 60 proc. – podano. – Praca jest najlepszym sposobem na to, żeby osoby pozbawione wolności mogły regulować swoje finansowe zobowiązania. (…) Całe społeczeństwo z tytułu zatrudnienia osób pozbawionych wolności będzie czerpać określone korzyści – mówił dyrektor Biura Penitencjarnego Centralnego Zarządu SW płk Andrzej Leńczuk.

Według danych SW aktualnie codziennie prawie 26 tys. skazanych wykonuje różnego rodzaju prace, w tym 6,8 tys. poza zakładami karnymi. Z tych blisko 26 tys. osób 10,3 tys. to osoby zatrudnione odpłatnie, a ponad 15,5 tys. to skazani zatrudnieni nieodpłatnie.

- Celem programu jest wzrost powszechności zatrudnienia. Zależy nam na tym, aby jak największa liczba skazanych zdolnych do pracy mogła tę pracę wykonywać. Program, który prezentujemy, przede wszystkim koncentruje się na stworzeniu osadzonym możliwości zatrudnienia odpłatnego – podkreślił.

Dodał, że w wielu państwach UE wskaźnik zatrudnienia osadzonych jest wyższy. – Na przykład w Niemczech wskaźnik powszechności zatrudnienia wśród skazanych młodocianych wynosi niemal 90 proc., a wśród skazanych dorosłych waha się od 40 do 60 proc. W Czechach i na Słowacji ten wskaźnik wynosi 60 proc., na Węgrzech sięga 80 proc. – wskazał Leńczuk. Dodał, że według szacunków można mówić o około 10 tys. osób, które w zakładach typu zamkniętego “mogłyby niemal od dzisiaj podjąć pracę”.

Jak z kolei poinformował dyrektor generalny SW gen. Jacek Kitliński, na program składa się m.in. plan budowy 40 hal produkcyjnych przy zakładach karnych, w których będą mogli pracować więźniowie.

- Zgodnie z założeniami programu w nowo powstałych halach zatrudniani będą przede wszystkim osadzeni odbywający kary w zakładach karnych typu zamkniętego, a więc ta kategoria osadzonych, w której ze względu na warunki odbywania kary odsetek zatrudnienia osadzonych jest najmniejszy – wskazał.

Środki na budowę hal mają być pozyskane z Funduszu Aktywizacji Zawodowej Skazanych oraz Rozwoju Przywięziennych Zakładów Pracy. – Środki na ten fundusz pochodzą z potrąceń z wynagrodzeń więźniów, zatem program nie będzie finansowany z pieniędzy podatników – zaznaczył Kitliński. Budowę hal przewidziano na lata 2016-23. – Program już działa, ponieważ otworzono już dwie hale produkcyjne – wskazał szef SW.

Kolejnym filarem – jak dodał – będą zmiany legislacyjne rozszerzające możliwość nieodpłatnej pracy więźniów na rzecz samorządów. Projekty zmian w Kodeksie karnym wykonawczym i Ustawie o zatrudnianiu osób pozbawionych wolności są już w konsultacjach. Zgodnie z obecnym brzmieniem Kkw “za prace porządkowe oraz pomocnicze wykonywane na rzecz jednostek organizacyjnych SW lub za prace porządkowe na rzecz samorządu terytorialnego, w wymiarze nieprzekraczającym 90 godzin miesięcznie, wynagrodzenie skazanemu nie przysługuje”.

Po planowanej zmianie przepis ten zostałby uzupełniony m.in. o prace na cele społeczne na rzecz “podmiotów, dla których organ gminy, powiatu lub województwa jest organem założycielskim”, “państwowych lub samorządowych jednostek organizacyjnych” oraz “spółek prawa handlowego z wyłącznym udziałem Skarbu Państwa”.
Żródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

Wśród nich jest dziesięciu obcokrajowców i trzy osoby o podwójnym obywatelstwie, jednak – jak informowało polskie MSZ – nie są to Polacy. Wśród zabitych są Saudyjczycy, Irakijczycy, oraz obywatele: Jordanii, Tunezji, Uzbekistanu, Iranu i Ukrainy. Spośród 239 rannych, 109 osób zostało wypisanych ze szpitali do domów. 41 poszkodowanych znajduje się w stanie ciężkim.

Według wstępnych informacji, napastników było trzech. Zdetonowali oni ładunki wybuchowe przed wejściem do budynku lotniska. Równocześnie zaczęli strzelać do ludzi z karabinów automatycznych.

Nikt nie przyznał się do przeprowadzenia zamachu, ale tureckie władze twierdzą, że za atakiem stoi tzw. Państwo Islamskie. Międzynarodowe lotnisko Ataturka w Stambule to trzecie co do wielkości lotnisko w Europie. W ubiegłym roku odprawiło 61 milionów pasażerów.
Żródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »