Ruszyło śledztwo w sprawie pożaru katedry Notre Dame

Prokuratura w Paryżu wszczęła śledztwo w związku z pożarem katedry Notre Dame. Śledczy przesłuchali pracowników, którzy zajmowali się remontem dachu katedry. Prawdopodobnie to tam rozpoczął się pożar.

Pożar katedry Notre Dame udało się ugasić ok. godz. 4. Jak informuje straż pożarna w Paryżu obecnie sytuacja jest opanowana. Katedra po pożarze od wewnątrz znajduje się w zaskakująco dobrym stanie. Jak podają francuskie media, m.in. dziennik „Le Figaro”, prokuratura w Paryżu już wszczęła śledztwo w związku z pożarem katedry.

Pożar katedry Notre Dame. Prokuratura w Paryżu wszczęła śledztwo

Według agencji AP News, początkowa wersja śledczych zakłada nieszczęśliwy wypadek, mogący mieć związek z wartym 6 milionów euro projektem renowacji zbudowanej z 500 ton drewna więźby dachowej. Prokuratura oficjalnie potwierdziła, że przesłuchani zostali robotnicy, którzy pracowali przy renowacji dachu.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

W Watykanie ruszyło śledztwo w sprawie zaginięcia 15-letniej Emanueli Orlandi

W Watykanie wszczęto wewnętrzne śledztwo w sprawie Emanueli Orlandi, 15-latki, która zaginęła latem 1983 roku.

Emanuela Orlandi, córka urzędnika rzymskiej kurii, zniknęła 22 czerwca 1983 roku. Okoliczności zaginięcia 15-letniej wówczas Orlandi pozostają niewyjaśnione, choć na przestrzeni lat pojawiały się różne teorie. Wśród nich są spekulacje, że mogła być porwana przez osoby chcące wymusić zwolnienie z więzienia Alego Agcy, zamachowca, który strzelał do Jana Pawła II w 1981 roku.

Teraz, jak donosi agencja Associated Press, Laura Sgro, adwokat rodziny Orlandich przekazała, że zgodę na rozpoczęcie śledztwa wyraził Sekretariat Stanu Watykanu. W jego ramach zbadany zostanie jeden z grobów na cmentarzu teutońskim w Watykanie. Według anonimowego informatora, to właśnie tam mają znajdować się szczątki nastolatki.

Niedawno sam Watykan potwierdził, że rodzina Orlandich zgłosiła się z prośbą, by otworzyć jeden z grobów niedaleko posągu anioła trzymającego w rękach płytę z napisem „Spoczywaj w pokoju”.

Sprawa Orlandi wróciła w ubiegłym roku, gdy podczas prac budowlanych w podziemiach watykańskiej nuncjatury odnaleziono ludzkie szczątki. Media zaczęły spekulować, że mogą one należeć do Orlandi, jednak badania DNA wykazały, że należały do mężczyzny, który zmarł przed 1964 rokiem.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Rozpoczęło się przesłuchanie byłego szefa Amber Gold

W warszawskim sądzie okręgowym w środę po godz. 10 rozpoczęło się posiedzenie sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold. Komisja ma przesłuchać b. szefa spółki Marcina P., który został przetransportowany na posiedzenie z jednego z aresztów w okolicach Trójmiasta.

P. został przywieziony do sądu w środę rano przez konwój Służby Więziennej z Gdańska. Do sali sądowej wszedł o 9.55.

„Po tym przesłuchaniu spodziewam się wszystkiego. Jesteśmy przygotowani w komisji na wszystko, również na to, że Marcin P. będzie odmawiał składania zeznań” – mówiła PAP szefowa komisji śledczej Małgorzata Wassermann (PiS). Posłowie zamierzają pytać Marcina P. przede wszystkim o okoliczności powstania spółki i to, kto stał za pomysłem stworzenia tej piramidy finansowej.

Szefowa komisji w rozmowie z dziennikarzami w środę rano oceniła: „Wątków jest dużo, ja będę na pewno pytać na sam początek o moment jego (Marcina P.-PAP) pobytu w zakładach karnych, o wyjście, o czterokrotną przerwę w karze, która, z mojego doświadczenia wynika, jest prawie niemożliwa do uzyskania w tych warunkach, w których on uzyskał”.

„Będę starała się rozpocząć to przesłuchanie od początku tej historii, zobaczymy, na ile świadek będzie odpowiadał na pytania, jeżeli będzie, będzie kontynuacja tego przesłuchania w kolejnych tygodniach i miesiącach” – podkreśliła.

Posiedzenie komisji odbywa się w sali nr 221 na pierwszym piętrze SO, gdzie zwykle toczą się najgłośniejsze procesy; są wstawione dodatkowe stoły, tak by cała komisja mogła się pomieścić. P. siedzi ze swym pełnomocnikiem tam, gdzie zwykle siedzi oskarżony – po lewej stronie, patrząc od strony sądu. Po prawej stronie sądu, gdzie zwykle siedzi prokurator, zajmują miejsce eksperci komisji. W sali jest barierka odgradzająca część sali przeznaczoną dla publiczności; tę część zajmują licznie zgromadzeni przedstawiciele mediów.

P. – jako osoba oskarżona w toczącym się w Gdańsku procesie ws. Amber Gold – ma prawo odmówić zeznań przed komisją – nie wiadomo, czy z niego skorzysta.

Spółka Amber Gold powstała na początku 2009 r. i miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji. W 2011 r. firma zainwestowała też w linie lotnicze – linie OLT Express funkcjonowały przez kilka miesięcy w 2012 r. 13 sierpnia 2012 r. Amber Gold ogłosiła likwidację; tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich.Według ustaleń, w latach 2009-2012 w ramach tzw. piramidy finansowej firma oszukała w sumie niemal 19 tys. klientów, doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł.

Szef Amber Gold Marcin P. został zatrzymany i trafił do aresztu w sierpniu 2012 r., a jego żona została aresztowana w kwietniu 2013 r. Od marca 2016 r. przed gdańskim Sądem Okręgowym trwa ich proces.Początkowo – w harmonogramie prac z lutego – przesłuchanie małżeństwa P. przez sejmową komisję śledczą planowane było na 28 i 29 marca, nie doszło jednak do niego, gdyż obrońcy Marcina P. i Katarzyny P. oświadczyli wtedy, że ich klienci nie będą zeznawać.

Adwokat założyciela Amber Gold Michał Komorowski mówił wówczas, że jeśli Marcin P. miałby być przesłuchiwany przez komisję śledczą 28 marca „to nie powie nic, ponieważ zagraża to, na ten moment, jego linii obrony”.
Adwokat Katarzyny P. Anna Żurawska poinformowała wtedy PAP, że jej klientka skorzysta z prawa do odmowy składania zeznań.Następnie, w połowie marca – jak informowała szefowa komisji śledczej Małgorzata Wassermann (PiS) – zwrócił się do niej telefonicznie pełnomocnik b. szefa Amber Gold, zapowiadając, iż ten ostatni jest gotów zeznawać przed komisją śledczą, jeśli przesłuchanie odbędzie się w późniejszym terminie. W efekcie komisja śledcza przystała na tę prośbę i wyznaczyła przesłuchanie na 28 czerwca. Dzień później przed komisją stanąć ma jego żona Katarzyna P.
Źródło info i foto: interia.pl

Ruszyło śledztwo ws. prywatyzacji „Warmii”

Prokuratura Okręgowa w Warszawie sprawdza, czy nie doszło do przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez przedstawicieli Ministerstwa Skarbu Państwa w procesie prywatyzacji „Warmii” – największych Zakładów Odzieżowych na Warmii i Mazurach. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Dariusz Ślepokura powiedział Radiu Olsztyn, że śledztwo jest na razie w bardzo wczesnym stadium. Jest prowadzone na podstawie artykułu kodeksu karnego dotyczącego przestępstwa polegającego na przekroczeniu uprawnień i niedopełnieniu obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy publicznych. Śledztwo obejmuje lata 2011- 2013. Żródło info i foto: TVP.info