Posts Tagged “sąd”

Sąd Rejonowy w Ystad skazał 34-letniego Polaka na karę trzech lat pozbawienia wolności za przemyt narkotyków. Wyrok nie jest prawomocny. W kwietniu tego roku 34-latek przemycić do Szwecji duże ilości amfetaminy, marihuany oraz silnego leku przeciwbólowego Tramadol. Mężczyznę zatrzymali celnicy w porcie w Ystad podczas rutynowej kontroli samochodu.

W trakcie procesu sądowego zeznał, że propozycję przemytu narkotyków otrzymał od nieznajomego mężczyzny podczas zakrapianej alkoholem imprezy. Zgodził się, bo znajdował się w trudnej sytuacji życiowej i brakowało mu pieniędzy. Jak pisze gazeta Ystads Allehanda, za przemyt otrzymał w Polsce 15 tysięcy złotych.

Ponieważ oskarżony przemycał do Szwecji znaczne ilości narkotyków, Sąd Rejonowy w Ystad uznał to za poważne przestępstwo i skazał mężczyznę na trzy lata więzienie. Jeśli wyrok zostanie uprawomocniony, to po odbyciu kary Polak zostanie wydalony ze Szwecji na 10 lat.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Sąd w Stambule nakazał we wtorek wobec sześciu działaczy praw człowieka, w tym dyrektorki Amnesty International (AI) w Turcji, formalny areszt śledczy w oczekiwaniu na proces w związku z oskarżeniami o wspieranie zbrojnej organizacji terrorystycznej. Czterech innych aktywistów zostało zwolnionych z aresztu we wtorek i będą odpowiadać z wolnej stopy, czyli pozostaną na wolności do prawomocnego zakończenia postępowania. Muszą jednak regularnie stawiać się na policji i nie wolno im wyjeżdżać za granicę – informuje agencja Associated Press.
 
Nie sprecyzowano, o wspieranie jakiej organizacji terrorystycznej chodzi. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan powiedział jedynie, że grupa brała udział w spotkaniu, które miało “charakter kontynuacji” zeszłorocznej nieudanej próby zamachu stanu.

Zarzuca się im związki z Gulenem
 
Cała dziesiątka została zatrzymana w Turcji na początku lipca. Chodzi o ośmiu tureckich obrońców praw człowieka i dwóch zagranicznych, Niemca i Szweda. Wśród zatrzymanych była szefowa tureckiej sekcji Amnesty International, Idil Eser. Zatrzymania dokonano na wyspie Buyukada w pobliżu Stambułu, gdzie aktywiści zebrali się, aby wziąć udział w warsztatach AI z zarządzania informacją i bezpieczeństwa cyfrowego.
 
Na początku czerwca szef Amnesty International w Turcji Taner Kilic został zatrzymany przez policję, która weszła do jego domu w Izmirze. Następnie turecki sąd formalnie aresztował go pod zarzutem udziału w organizacji terrorystycznej. Zarzucono mu także związki z mieszkającym w USA islamskim kaznodzieją Fethullahem Gulenem, którego władze w Ankarze oskarżają o organizację wojskowego zamachu stanu z 15 lipca 2016 r.
 
Amnesty International nazwało aresztowanie Kilica “niszczycielską niesprawiedliwością” i wezwało do jego uwolnienia.

Ok. 50 tys. aresztowanych
 
Po nieudanej próbie puczu w Turcji aresztowano ok. 50 tys. zwolenników krytyków tureckich władz, pod zarzutem powiązań z organizacjami terrorystycznymi. Około 150 tys. osób zwolniono z pracy, w tym wielu wojskowych, policjantów, nauczycieli i urzędników państwowych. Zdaniem opozycji miało to obezwładnić politycznych przeciwników prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana.
 
W maju AI zarzuciła władzom Turcji naruszanie wolności słowa i wolności zgromadzeń oraz łamanie prawa do niedyskryminacji w reakcji na ubiegłoroczną próbę zamachu stanu.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Nawet do 12 lat pozbawienia wolności grozi mężczyźnie, ustalonemu i zatrzymanemu przez policjantów z powiatu lwóweckiego, a podejrzanemu o napad rabunkowy. Podejrzany, który nie długo cieszył się skradzionym telefonem, trafił do policyjnego aresztu. Funkcjonariusze odzyskali utracone mienie, które trafiło do właściciela.

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Gryfowie Śląskim w wyniku prowadzonych działań, ustalili i zatrzymali mężczyznę podejrzanego o rozbój. Zatrzymany mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Teraz o jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Do zdarzenia doszło w godzinach południowych w okolicy sklepu w miejscowości Giebułtów. Jak ustalili policjanci, jeden z mieszkańców tej miejscowości uderzył w twarz innego mężczyznę, po czym wykręcając mu rękę ukradł telefon komórkowy.

Przybyli na miejsce zdarzenia policjanci, po zebranie wszelkich istotnych w tej sprawie informacji, rozpoczęli poszukiwania sprawcy napadu. Już po niespełna kilku godzinach, w wyniku prowadzonych czynności, funkcjonariusze ustalili tożsamość sprawcy. Mężczyzna został zatrzymany.

Policjanci odzyskali także skradziony w wyniku rozboju telefon. Odzyskane mienie wróciło do właściciela. Przypomnijmy, że rozbój w świetle kodeksu karnego zagrożony jest karą nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

Dwanaście lat więzienia – to wyrok w głośnej sprawie z Gliwic z 2016 roku, gdzie mąż w brutalny sposób zabił swoją żonę, a potem przez trzy dni mieszkał z jej zwłokami. Skąd taki wymiar kary? Wszystko dlatego, że sąd uznał, że mężczyzna powinien odpowiadać za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Zarówno prokuratura jak i obrońca Józefa P. zapowiedzieli apelację. Sprawę opisała “Polska The Times”.

Rodzina P. była uważana za dobre małżeństwo. Mąż pracował jako górnik i dorabiał w Holandii przy ogrodnictwie. Sąsiedzi twierdzą, że między Józefem P. a Barbarą P. nie dochodziło do kłótni, choć czasem potrafili zamknąć się przez trzy dni w domu, wyłączyć telefony komórkowe i pić alkohol. Na umór. Jedna z takich sytuacji miała miejsce w sierpniu w 2016 roku. Kiedy kobieta nie dawała znaku życia przez blisko tydzień, sytuacją zainteresowała się jedna ze znajomych rodziny. Postanowiła razem z administratorem budynku wejść do mieszkania. Tam dokonali oni makabrycznego odkrycia – Barbara P. leżała martwa na podłodze, w kałuży krwi. Jej mąż był tak pijany, że nie można było się z nim porozumieć. Dopiero kiedy przetrzeźwiał, złożył wyjaśniania. I zaprzeczył, że zabił swoją żonę.

Sekcja zwłok wykazała, że kobieta zginęła od ciosów ostrym przedmiotem. Sąd uznał jednak, że mężczyzna odpowiada za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. I wydał wyrok: 12 lat więzienia. Prokuratura już zapowiedziała apelację. O zmianę wyroku będzie też wnioskować obrona Józefa P. – Jestem zadowolona ze zmiany kwalifikacji z zabójstwa na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Nie zgadzam się jednak z najwyższym możliwym wymiarem kary – powiedziała mecenas Małgorzata Łukasik.
Źródło info i foto: se.pl

Comments Brak komentarzy »

Mężczyzna, który pięć lat temu zastrzelił siedem osób na uniwersytecie Oikos w Kalifornii, został w piątek skazany przez sąd w Oakland na siedmiokrotne dożywocie, bez prawa do wcześniejszego zwolnienia – poinformował dziennik „San Francisco Chronicle”. W kwietniu 2012 roku były student pielęgniarstwa One Goh wszedł do budynku prywatnego uniwersytetu Oikos w Oakland na przedmieściach San Francisco i zaczął strzelać do studentów i pracowników uczelni.

Napastnik zabił siedem osób – sześć kobiet i mężczyznę – w wieku od 21 do 53 lat. Po masakrze zdołał uciec do pobliskiego sklepu, ale niedługo potem sam oddał się w ręce ochroniarzy, którzy następnie przekazali go policji. Po aresztowaniu powiedział, że chciał się zemścić za złe traktowanie przez administrację uczelni i szykany ze strony innych studentów.

Skrucha uratowała go przed karą śmierci

Cierpiący na schizofrenię paranoidalną mężczyzna trafił na leczenie do zamkniętego ośrodka psychiatrycznego. W maju tego roku stanął przed sądem. Przyznał się do winy i w liście, który odczytał jego obrońca, wyraził skruchę. Dzięki temu, jak podkreśla dziennik „San Francisco Chronicle”, uniknął kary śmierci.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Na kary od roku do 8 lat i 2 miesięcy więzienia skazał łódzki sąd okręgowy sześć osób oskarżonych ws. kradzieży 8 mln zł przewożonych z banku w Swarzędzu. Najsurowiej ukarany został były konwojent Krzysztof W. Proces w tej sprawie trwał od jesieni ub. roku. Na ławie oskarżonych usiadło sześć osób.

Cztery osoby oskarżono o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i przywłaszczenie mienia o znacznej wartości – to 44-letni Dariusz D.; 46-letni Adam K., u którego miało dojść do podziału łupu; 48-letni Marek K., który miał brać udział w opracowaniu planu napadu i ubezpieczać przewożenie pieniędzy oraz 48-letni konwojent Krzysztof W.

Przygotowując się do akcji konwojent zmienił wygląd: ogolił głowę i zapuścił brodę, zażywał też środki, które sprawiły, że przybrał na wadze. Zatrudniając się w firmie ochroniarskiej mężczyzna podał fałszywe dane osobowe. Dwie pozostałe osoby – 47-letnia Agnieszka K. i 71-letni Wojciech M. – miały pomagać w ukryciu zrabowanych pieniędzy i wpłacić na założone konto w jednym z banków 250 tys. zł. Te środki miał im dać Adam K.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

ABW zatrzymała człowieka podejrzanego o kontakty z terrorystami. Damian D. w internecie kontaktował się z radykalnymi islamistami oraz osobami, które fascynował terroryzm. Sąd w Katowicach aresztował go na 3 miesiące. Teraz grozi mu do 5 lat więzienia.

Na razie wiadomo tylko tyle, że ABW dotarła do tego człowieka wspólnie z jedną z zagranicznych służb wywiadowczych. Damian D. przez internet utrzymywał kontakt z islamskimi radykałami i rozpowszechniał treści mogące ułatwić dokonanie zamachu terrorystycznego w Polsce. Jak mówi rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn, ze zgromadzonych przez śledczych materiałów wynika, że mężczyzna nawoływał również do przeprowadzenia zamachu terrorystycznego w Polsce.

- Zatrzymany usłyszał już zarzut związany z zachęcaniem i podżeganiem do przeprowadzenia zamachu. Jest to czyn zagrożony karą do 5 lat pozbawienia wolności – powiedział.

Damian D. przyznał się do winy, a katowicki sąd aresztował go na 3 miesiące. ABW twierdzi, że sprawa jest rozwojowa i zarzutów może być więcej.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Po raz pierwszy śledczy zastosowali obowiązujące od końca kwietnia przepisy o konfiskacie rozszerzonej i przepadku przedsiębiorstwa – informuje „Rzeczpospolita”. Prokuratorzy po raz pierwszy zastosowali instytucję konfiskaty rozszerzonej. Marek K., którego zatrzymano za uprawianie i sprzedaż marihuany, stracił spółkę. I choć firma była zapisana na córkę, to służyła do popełniania przestępstwa. Śledczy zdecydowali więc o jej konfiskacie na poczet grożących mu grzywien czy przepadku korzyści osiągniętych z przestępstwa.

Przepisy o konfiskacie rozszerzonej obowiązują od 27 kwietnia 2017 r. Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości, wprowadzając je, zapowiadał, że mają uderzyć w oszustów i uniemożliwić im czerpanie korzyści z nielegalnie zdobytych majątków. Jak podaje „Rzeczpospolita”, eksperci chwalą działania prokuratury, o ile sąd potwierdzi zarzuty.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Przez 40 lat Janusz K. (70 l.), udając profesora, wykorzystywał seksualnie studentki poznańskich uczelni. Właśnie trafił przed sąd.

Trzeba przyznać, że fałszywy profesor miał niebywały tupet, a zarazem wiele szczęścia, że tak długo uchował się na wolności. Grasował na poznańskich uczelniach, w tym na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza. Swoim ofiarom obiecywał pomoc w zdawaniu egzaminów i opiekę podczas studiów. Mało tego – wybierał co ładniejsze studentki i przeprowadzał na nich “badania” – w uniwersyteckich salach przyklejał na ich nagie ciała mokre karteczki i badał puls. A przy okazji obmacywał i nakłaniał do seksu.

Nie wiadomo, ile w sumie kobiet padło ofiarą “profesora”. Możliwe, że było ich nawet kilkaset. Prokuratura uważa, że przynajmniej jedna została przez niego zgwałcona. Mężczyźnie grozi 12 lat więzienia.
Źródło info i foto: se.pl

Comments Brak komentarzy »

250 tys. zł zadośćuczynienia zasądził sąd okręgowy na rzecz nastoletniej ofiary zbiorowego gwałtu dokonanego przez nastolatków – o zapadłym w pierwszych dniach lipca nieprawomocnym wyroku poinformowała we wtorek Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Do zdarzenia doszło w 2008 r., gdy powódka uczyła się w gimnazjum; nie miała jeszcze ukończonych nawet 15 lat; zgwałcili ją koledzy ze szkoły – podała Fundacja, która zajmowała się tą sprawą w ramach Programu Spraw Precedensowych. W poszanowaniu prywatności ofiary Fundacja nie podaje jej danych ani nie określa, który sąd orzekał w tej sprawie.

Jak podkreślono, sprawcy byli zbyt młodzi, by odpowiadać za swój czyn przed sądem karnym – jako pełnoletnim mogłoby im grozić wieloletnie więzienie. Sąd opiekuńczy orzekł o umieszczeniu ich w zakładzie poprawczym, ale kara została wymierzona z zawieszeniem jej wykonania na okres próby.

Sprawą zajmował się Europejski Trybunał Praw Człowieka

W 2012 r. pokrzywdzona i jej matka wniosły w tej sprawie skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Postępowanie Trybunału zakończyło się przyznaniem przez polski rząd, że doszło do naruszenia art. 3, 8 i 13 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, mówiących o zakazie poddawania nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu, naruszeniu prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego oraz prawa do skutecznego środka odwoławczego.

“Faktycznie w Polsce mamy kłopot z zapewnieniem praw pokrzywdzonego w procesie przed sądem dla nieletnich. Specyfiką orzeczeń w takich sprawach jest zmierzanie do wychowania sprawcy, kara i prawa pokrzywdzonego nie są na pierwszym planie” – powiedział PAP mec. Adam Kempa reprezentujący pro bono pokrzywdzoną w tej sprawie.

Pozwani powinni zapłacić solidarnie

Kobieta zdecydowała się w 2015 r. na pozwanie sprawców – obecnie tak jak ona pełnoletnich – o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę. Sąd okręgowy rozpoznał sprawę i zasądził na jej rzecz 250 tys. zł z odsetkami. Kwotę mieliby zapłacić solidarnie wszyscy trzej pozwani.

- Kwota jest pokaźna, ale sąd uznał, że adekwatna i możliwa do wyegzekwowania od sprawców, bo badał ich sytuację majątkową – powiedział PAP mec. Kempa.

Fundacja poinformowała, że w ustnych motywach wyroku sąd podkreślił, że miał na uwadze drastyczne okoliczności zdarzenia oraz fakt, że sprawcy nigdy nie wyrazili skruchy i nie przeprosili pokrzywdzonej, a wręcz przeciwnie: w toku postępowania próbowali podważać jej wiarygodność i sugerowali, że nie doszło do zgwałcenia, lecz stosunku seksualnego za jej zgodą. Wyrok jest nieprawomocny; niewykluczona jest apelacja pozwanych.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »