To on zabił Jakuba K. na szkolnym korytarzu

Na korytarzu jednej z warszawskich szkół 15-letni Emil B. zaatakował nożem 16-letniego Jakuba K. Ofiara nie przeżyła ataku. Nastoletni nożownik został zatrzymany przez policję, a sąd podjął decyzję o przekazaniu sprawy prokuraturze. Fakt24 dysponuje zdjęciami z doprowadzenia 15-latka do sądu. Czy tak wygląda zimnokrwisty zabójca?

10 maja, podczas przerwy między lekcjami, 15-letni Emil B. zaatakował nożem rok starszego Jakuba K. Zaatakowany nastolatek nie przeżył. Jak nieoficjalnie ustalił Fakt, motywem napaści miały być nieuregulowane długi Jakuba. Emil B. został doprowadzony do sądu, a ten zadecydował o przekazaniu sprawy prokuraturze. Oznacza to, iż na tę chwilę Emilowi B. może grozić nawet 25 lat więzienia – tak, jak dorosłemu sprawcy!

– Prokuratura będzie podejmowała dalsze czynności w sprawie. Najprawdopodobniej zostanie dopuszczony dowód z opinii biegłych psychiatrów na okoliczność poczytalności sprawcy, a także zostanie zbadany stopień rozwoju sprawcy podejrzanego o ten czyn. Jeżeli prokurator dojdzie do wniosku, że zostały spełnione przesłanki przewidziane w art. 10 par. 2, wówczas podejrzany będzie sądzony na podstawie przepisów kodeksu karnego – powiedział w rozmowie z Fakt24 sędzia Marcin Kołakowski, rzecznik Sądu Okręgowego Warszawa-Praga.

Oczywiście istnieje cień szansy, że przesłanki z tego przepisu nie zostały spełnione. W takim wypadku sprawą zajmie się sąd rodzinny. Na razie wiele wskazuje na to, iż Emil B. będzie sądzony jak dorosły. 15-latek trafi do schroniska dla nieletnich, gdzie będzie czekał na decyzję śledczych w swojej sprawie.

Według nieoficjalnych ustaleń dziennikarzy portalu Onet sprawca był prawdopodobnie pod wpływem narkotyków, a konkretnie amfetaminy. Policja do tej pory nie potwierdziła jednak tej informacji.

Udało nam się zdobyć zdjęcia z doprowadzenia nastolatka do sądu. Nie wiemy, co myślał, zakładając bluzę, która z tyłu miała anglojęzyczny napis „Fearless”, czyli nieustraszony. Czy to ma być forma jakiegoś manifestu? Jeśli rzeczywiście nie jest to przypadek, to raczej nie wygląda na to, by ten nastoletni degenerat miał jakiekolwiek wyrzuty sumienia…

Przypomnijmy, że do tragedii doszło w szkole im. Króla Maciusia I w warszawskim Wawrze. Napastnik i ofiara uczęszczali do tej samej szkoły, lecz do innych klas. Śmiertelne ciosy zadano podczas przerwy, na korytarzu. Zaatakowanego Jakuba nie udało się uratować.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Polski seryjny morderca zabijał w Europie

Makabryczny podpis na ciele 79-letniego Bo George’a Ehrlandersa które związane z morderstwa prowadzi do człowieka, który może być pierwszym w Europie międzynarodowym seryjnym mordercą. Teraz PoszukiwaniMagazyn.pl jako pierwszy podaje informację, że Dariusz Paweł Kotwica napisał nazwę postaci z mitologii greckiej na ciele ofiary w Saltholmen, Göteborg w Szwecji w kwietniu 2015 roku – tak samo dokonał podwójnego zabójstwa w Wiedniu kilka tygodni później. Potwierdza to teraz prokurator Lotta Nielsen, który spotkał się z polskim podejrzanym.

– „Kiedy pytamy go, dlaczego napisał trudno jest uzyskać odpowiedź, wszystko co mówi jest nielogiczne”

To było w kwietniu 2015 roku, policjanci zostali wezwani do zgłoszenia o włamanie w Saltholmen w zachodnim Göteborgu, Szwecja. W kuchni znaleźli martwego właściciela willi, 79-letniego przedsiębiorcę Bo George’a Ehrlandera . Niektóre dobra, jego telewizor, biżuteria i kilka trofeów zniknęły, ale policja nie wykluczała, na początku, że to zwykłe włamanie, podczas którego coś poszło nie tak.

Zabójca zostawił bardzo specjalny komunikat na zwłokach – słowo „tantal” – ustalono, że była to tragiczna postać w mitologii greckiej.

– „Są to te same słowa napisane w obu przypadkach. Nie otrzymaliśmy jednoznacznej odpowiedzi, mówi prokurator Lotta Nielsen, który sam spotkał Darisza Paweła Kotwicę w jednym zakładzie w Austrii, gdzie czeka na sprawę sądową.

– Był bardzo spokojny i opanowany. Przesłuchanie odbyło się w specjalnej instytucji daleko na wsi.

Przesłuchania odbywały się razem z Austriakiem dwóch szwedzkich prokuratorów i policjantami. Dariusz Paweł Kotwica przyznał podczas przesłuchania i wydał swoją wersję tego, co się stało.

– „Dodawanie do dowodów” przyznaje Lotta Nielsen.
Trudniejsze było uzyskanie wyjaśnień, dlaczego popełnił zbrodnie.
– „Nie zawsze wiedział o czym mówi”.

Szwedzka policja wyszła wcześnie informacje z opisanymi szczegółami zabójstwa do europejskiej organizacji współpracującej z policją, a po kilku tygodniach przekazano je do ABP. Najważniejszy był specjalny „podpis” zabójcy na ciele, który pomógł w dalszym śledztwie.
Okazało się, że te same słowa napisane w brązowym szkliwem na ciele zamordowanej 75-letniej kobiety w mieszkalnej dzielnicy Wiednia. Kobieta i jej wieloletni partner 21 maja 2015 roku, miesiąc po zabójstwie w Saltholmen, Göteborg zostali zaatakowani w swoim domu, zabici i poćwiartowani. Morderca następnie wziął samochód i karty bankomatowe pary i bez maskowania się wybrał pieniądze z ich konta w bankomacie w Szwecji.

Obraz z kamery bankomatowej został wysyłany do wydziałów policji w całej Europie i 8 czerwca aresztowano Dariusza Paweła Kotwicę na dworcu kolejowym w Düsseldorfie w Niemczech. Jest on 29-letnim obywatelem Polski, który prowadził wędrowne życie, pracując w wielu krajach. Wcześniej został skazany za usiłowanie zabójstwa oraz włamanie w 2008 roku.

W wielu krajach europejskich prowadzone są nowe badania, w tym badania, czy może on mieć związek z morderstwami w Republice Czeskiej. W Holandii, jego DNA znaleziono w kilku miejscach zbrodni. Ostatnio opublikował kilka angielskie gazety także informacje z wewnętrznego raportu policji, pokazując, że brytyjska policja stwierdziła, że ​​człowiek – który w Anglii dostał nazwę „Euro Ripper” – był w kraju przez dłuższy czas, a zatem prawdopodobne, tam też popełnił przestępstwo. Podejrzewa się, że może być pierwszy europejski seryjnym mordercą, który przeprowadził serię zabójstw w różnych krajach. Brytyjska gazeta cytuje naukowców: „działa podobnie do seryjnych morderców modelu amerykańskiego, którzy przenieśli się od stanu i dokonywali zbrodni.

– Dochodzenie jest w toku, powiedział prokurator Nina Bussek w Austrii, Kotwica czeka w areszcie. Dariusz Paweł Kotwica zostanie poddany wielu badaniom aby określić, czy jest on na tyle poczytalny, aby stanąć przed sądem za swoje czyny. Ale wynik badania jest tajny. W Szwecji śledztwo będzie przeprowadzone kompleksowo. Śledczy sprawdzą czy rzeczy znalezione przy Kotwicy należały do ofiary z Göteborga.

– Sprawdzimy czy faktycznie rzeczy, które należały do ​​ofiary z Göteborga. To był rzeczy, które sam wymienił np: walizka, kosztowności które zabrał z domu – mówi Lotta Nielsen.
Inne rzeczy, takie jak kubki i telewizor udało mu się sprzedać. Po tym prawdopodobnie Dariusz Paweł Kotwica wyjechał ze Szwecji. Szwedzcy i austriaccy prokuratorzy zgadzają się, że powinien on być sądzony w Austrii.

– Prokuratorzy będą teraz badać wstępne dowody z dochodzenia. Następnie Prokurator Generalny przez Departament Sprawiedliwości podejmie decyzję o przesłaniu ich do Austrii. Trwa formalny proces – mówi Lotta Nielsen.

Ayman al-Zawahiri zachęca „samotne wilki” do ataków

Ayman al-Zawahri wzywa młodych muzułmanów w Stanach Zjednoczonych i innych krajach Europy Zachodniej do przeprowadzenia ataków na terenie tych państw. Nagranie audio opublikowano dziś w internecie. – Wzywam wszystkich muzułmanów, którzy mogą skrzywdzić kraje koalicji, aby się nie wahali – słyszymy na nagraniu przypisywanemu Aymanowi al-Zawahriemu.

– Musimy skupić się na przeniesieniu wojny do serc i domów krzyżowców z Zachodu. Zwłaszcza Amerykanów – mówił al-Zawahri, odnosząc się do zachodniej koalicji przeprowadzającej naloty w Syrii i Iraku. Przywódca Al-Kaidy sugerował, że młodzi muzułmanie powinni wziąć przykład z braci Carnajew, którzy przyprowadzili zamachy podczas maratonu w Bostonie, i braci Kouachi odpowiedzialnych za strzelaninę w redakcji „Charlie Hedbo”.

Al-Zawahri nie uznaje kalifatu Państwa Islamskiego, ale…

Nie wiadomo, kiedy przemowa al-Zawahriego została zarejestrowana, ale odniesienia do zabitego niedawno przywódcy talibów, mułły Mohameda Omara, pozwalają sądzić, że nagranie ma co najmniej 2 miesiące. Śmierć Omara została ogłoszona przez rząd Afganistanu pod koniec lipca. Zawahri powtórzył twierdzenie pojawiające się w poprzednich nagraniach, że nie uznaje kalifatu Państwa Islamskiego, ale jest gotów przyłączyć się do walki przeciw Zachodowi oraz świeckim siłom w Iraku i Syrii.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Józefa Wesołowskiego można również sądzić w naszym kraju

– Józef Wesołowski jest obywatelem polskim, dlatego może zgodnie z prawem zostać postawiony przed polskim sądem za molestowanie nieletnich – podkreśla dr Paweł Borecki, prawnik z Uniwersytetu Warszawskiego, specjalista prawa wyznaniowego. Jak wyjaśnia dr Borecki, przestępstwo popełnione przez obywatela za granicą wcale nie wyklucza jego odpowiedzialności w Polsce.

W sobotę proces w sprawie Józefa Wesołowskiego został odroczony. Decyzję podjęto ze względu na stan zdrowia byłego nuncjusza. Właściwa rozprawa prawdopodobnie odbędzie się dopiero jesienią. Byłemu watykańskiemu dyplomacie postawiono zarzuty posiadania materiałów pornografii dziecięcej i seksualnego wykorzystywania nieletnich.
Żródło info i foto: wp.pl

Mieszkańcy Dominikany chcą sądzić arcybiskupa Józefa Wesołowskiego na wyspie

Mieszkańcy Dominikany żądają sprawiedliwości: chcą aby były arcybiskup Józef Wesołowski, oskarżony o seksualne wykorzystywanie nieletnich chłopców, był sądzony w ich kraju. Sprawę byłego nuncjusza apostolskiego opisuje amerykański dziennik „The New York Times”. Autorka opublikowanego reportażu rozmawiała zarówno z ofiarami Wesołowskiego, jak i prokuraturą. Nieletni chłopcy opowiadali, jak spotykali go na promenadach i byli przez niego przekupywani pieniędzmi.

Prokuratura nie ma wątpliwości, że nastolatkowe mówią prawdę. Amerykańska dziennikarka podkreśla, że afera wstrząsnęła Watykanem, Dominikaną oraz Polską i przypomina, że papież Franciszek zapowiedział, że nie będzie żadnej tolerancji dla pedofilów w Kościele. Papież wykluczył byłego arcybiskupa ze stanu kapłańskiego. Jednocześnie – jak pisze dziennik – wcześniej Watykan pozwolił Wesołowskiemu uniknąć kary na Dominikanie: wezwał go do powrotu, przez co nie został aresztowany i sądzony na miejscu.
Żródło info i foto: TVP.info

Kibice przed poznańskimi sądami

Przed poznańskimi sądami w związku z mistrzostwami Europy w piłce nożnej stanęło dotychczas 12 osób, wśród nich są dwaj Chorwaci, którzy wdarli się na boisko podczas niedzielnego meczu Irlandia – Chorwacja na Stadionie Miejskim. Marco L. i Gurdon D. to dwaj chorwaccy kibice, którzy w czasie meczu ich reprezentacji z Irlandią, wbiegli na boisko, jeden z nich podbiegł do trenera Slavena Bilica i pocałował go w policzek. „Obaj zostali skazani na dwa tysiące złotych grzywny i otrzymali zakaz wstępu na mecze na poznańskim Stadionie Miejskim przez trzy lata” – poinformowała we wtorek PAP Agnieszka Weichert-Urban z Sądu Okręgowego w Poznaniu. Przed poznańskim sądem stanął też Chorwat, który handlował biletami, jednak jego sprawa została odroczona do 19 września. Inny kibic z Chorwacji musi zapłacić tysiąc złotych grzywny za to, że wybił szybę w stojącym na ulicy samochodzie. Musi pokryć koszty jej wstawienia (1200 zł). Żródło info i foto: Policja.pl

Prokuratorzy ze Szkocji chcą sądzić Muammara Kadafiego za zamach z 1988 roku

Szkoccy prokuratorzy są przygotowani do postawienia przed sądem płk. Muammara Kadafiego z oskarżenia o inspirowanie zamachu na samolot amerykańskich linii lotniczych Pan Am, który w 1988 r. rozbił się nad szkocką miejscowością Lockerbie. „Postawienie Kadafiego przed sądem, to minimum tego, co możemy zrobić dla rodzin ofiar zamachu” – powiedział nowy prokurator generalny Szkocji (Lord Advocate) Frank Mulholland, cytowany w sobotę przez dziennik „The Scotsman”. „Śledzimy wydarzenia w Libii, by zorientować się, czy ktokolwiek, kto zna okoliczności zamachu, nie ujawni tego, co wie, i jesteśmy przygotowani do działań na podstawie nowych informacji” – dodał. Zamach na lot 103 Pan Am był największym aktem terroryzmu w historii Szkocji. Żródło info i foto: Dziennik.pl