Posts Tagged “samochód”

Zamachowiec samobójca wysadził się w środę w Kabulu przed bramą największego więzienia w Afganistanie. Co najmniej sześć osób poniosło śmierć, a trzy zostały ranne – poinformowały lokalne władze. Dotychczas nikt nie przyznał się do tego zamachu. Minister spraw wewnętrznych Afganistanu Nadżib Danisz oświadczył, że zamachowiec zdetonował ładunek wybuchowy w pobliżu samochodu należącego do personelu więzienia Pul-e-Charkhi w Kabulu.

- Napastnik podszedł do samochodu zaparkowanego przed bramą w celu przeszukania go przez strażników i wysadził się zanim pojazd zdołał wjechać na teren więzienia – poinformował anonimowy przedstawiciel władz. Według lokalnego serwisu internetowego w samochodzie znajdowały się kobiety – funkcjonariuszki więzienia.

Więzienie pełne talibów

W zajmującym duży obszar więzieniu Pul-e-Charkhi odbywają kary setki więźniów. Wśród nich są dziesiątki talibów, którzy walczą zbrojnie w celu obalenia władz centralnych w Kabulu i przywrócenia w kraju prawa szariatu. Na razie nikt nie przyznał się do ataku. W przeszłości odpowiedzialność za zamachy w Afganistanie brali zarówno bojownicy talibscy, jak i dżihadyści z tak zwanego Państwa Islamskiego (IS).
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

W ramach śledztwa w sprawie zaginięcia saudyjskiego dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego podczas przeszukania samochodu saudyjskiego konsulatu w Stambule śledczy znaleźli dwie walizki i inne rzeczy – podała we wtorek telewizja CNN Turk, na która powołuje się Reuters.

Nie jest jasne, czy jakakolwiek z tych rzeczy należała do Chaszodżdżiego. Wcześniej ta sama stacja podała, że dwie walizki i rzeczy najpewniej należały do zabitego dziennikarza.

Świadek agencji Reutera powiedział, że saudyjska ekipa śledczych towarzyszyła tureckim dochodzeniowcom, kiedy przeszukiwali oni samochód znaleziony w poniedziałek na podziemnym parkingu w Sultangazi, w europejskiej dzielnicy Stambułu.

CNN Turk podała, że przeszukanie samochodu zostanie wznowione w środę rano.

Tymczasem agencja Associated Press poinformowała, powołując się na tureckie media państwowe, że śledczy znaleźli w samochodzie trzy walizki, laptopa i ubrania.

Erdogan: zwłoki nie zostały odnalezione

W poniedziałek turecka telewizja NTV podała, że tureckim władzom nie pozwolono tego dnia przeszukać samochodu należącego do saudyjskiego konsulatu w tureckiej metropolii, ponieważ nie otrzymały one zgody od tej placówki. CNN Turk informowała w poniedziałek, że tureckie władze będą mogły przeszukać auto we wtorek.

Tymczasem prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan rozmawiał we wtorek telefonicznie z członkami rodziny zamordowanego dziennikarza. Przekazał im kondolencje i zapewnił, że Turcja uczyni wszystko, co w jej mocy, aby rozwikłać sprawę morderstwa Chaszodżdżiego – poinformowały źródła w kancelarii prezydenta.

Wcześniej we wtorek Erdogan powiedział w tureckim parlamencie, że brutalne zabójstwo dziennikarza, zamordowanego w saudyjskim konsulacie w Stambule, “było polityczne” i zostało zawczasu zaplanowane. Powiedział, że zwłoki Chaszodżdżiego nie zostały odnalezione, i zażądał od saudyjskich władz ujawnienia, gdzie się znajdują.

Sky News: zwłoki zostały “pocięte”, a twarz “oszpecona”

Następnie brytyjska telewizja informacyjna Sky News podała, powołując się na własne źródła, że części ciała Chaszodżdżiego znaleziono w ogrodzie przy rezydencji konsula generalnego Arabii Saudyjskiej w Stambule, oddalonej około 500 metrów od saudyjskiej placówki, gdzie dziennikarz zaginął. Według Sky News zwłoki zostały “pocięte”, a twarz “oszpecona”.

Choć początkowo władze Arabii Saudyjskiej utrzymywały, że dziennikarz opuścił saudyjski konsulat, ponad dwa tygodnie od jego zaginięcia w nocy z 19 na 20 października przyznały, że został on tam zabity. Saudyjska agencja prasowa SPA poinformowała, że dziennikarz zginął podczas kłótni i bójki na pięści z “wieloma osobami”. W niedzielę szef MSZ Arabii Saudyjskiej Adil ad-Dżubeir oświadczył, że zabójstwo Chaszodżdżiego to był “ogromny i poważny błąd”. Zaznaczył, że Rijad nie zna szczegółów zajścia w konsulacie w Stambule.

Dżamal Chaszodżdżi pisał m.in. na łamach amerykańskiego dziennika “Washington Post”; krytykował władze w Rijadzie, a zwłaszcza następcę tronu, księcia Muhammada ibn Salmana.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

W Sądzie Rejonowym w Oświęcimiu rozpoczął się proces w sprawie wypadku kolumny BOR z fiatem seicento w lutym ub.r. Śledczy oskarżyli kierowcę fiata Sebastiana K. o nieumyślne spowodowanie wypadku. Sebastian K. na salę rozpraw przyszedł wraz z obrońcą Władysławem Pociejem. Przed wejściem przyznał, że nie jest zdenerwowany, ale nieco zestresowany obecnością mediów. Dodał, że jedne z pierwszych słów, które zamierza wypowiedzieć na sali rozpraw, to: “Nie przyznaję się do winy”.

Do wypadku doszło 10 lutego 2017 r. w Oświęcimiu. Policja podała, że rządowa kolumna trzech samochodów, w której jechała ówczesna premier Beata Szydło wyprzedzała fiata seicento. Jego kierowca Sebastian K. przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto ówczesnej szefowej rządu. Samochód z Beatą Szydło wjechał w drzewo. Poszkodowana została w nim premier oraz funkcjonariusze BOR.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Białostoccy policjanci poszukują sprawcy, który przywiązał psa na lince do samochodu i ciągnął go jadąc autem w centrum miasta. Do zdarzenia doszło w sobotę nad ranem; zwierzę nie przeżyło. Według policji było to znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad zwierzęciem. Sprawą zajmują się policjanci z Komisariatu Policji II w Białymstoku.

Jak podaje policja, do zdarzenia doszło w sobotę tuż po 5 rano na rondzie im. Lussy w Białymstoku.

- Nieznany sprawca poruszający się samochodem osobowym typu SUV ciemnego koloru ciągnął za pojazdem na lince zaczepionej za obrożę psa, który na łuku ronda urwał się i pozostał na zewnętrznym pasie ruchu w kierunku ulicy Branickiego – podała podlaska policja w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej.

Pies nie przeżył zdarzenia. Policja zachęca też wszystkie osoby, które mogą pomóc w ustaleniu sprawcy, o kontakt z białostockim komisariatem lub dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Porwanie dwojga dzieci w podwarszawskich Łazach. Doszło do niego po kolizji dwóch samochodów. W samochód, którym podróżowała kobieta z dwójką dzieci, uderzyło inne auto. Po zderzeniu dzieci przesadzono i pojazd odjechał – ustalił reporter RMF FM Krzysztof Zasada.

Kobieta została ranna, przewieziono ją do szpitala. Policja zna personalia kierowcy, który doprowadził do kolizji – to ojciec dzieci. Osobowym seatem uderzył w bok samochodu, którym z matką jechały dwie córki – 1,5-roczna i 4-letnia. Skoda zjechała do rowu.

Policjanci z Piaseczna wyjaśniają teraz, czy któreś z rodziców miało ograniczone bądź odebrane prawa do opieki nad dziećmi.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Centralne Biuro Antykorupcyjne szuka syrenki. CBA wszczęło kontrolę dotyczącą projektu reaktywacji słynnego polskiego samochodu, który nie został zrealizowany. Projekt uzyskał dofinansowanie z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju w wysokości 4,5 miliona złotych, więc agenci sprawdzą zasadność przyznania tej dotacji.

Prześledzą także rozliczania prywatnej firmy oraz Przemysłowego Instytutu Motoryzacji, które odpowiadały za projekt. Zgodnie z wnioskiem o wsparcie finansowe z 2013 roku, po trzech latach marka Syrena miała być reaktywowana, konsorcjum miało od podstaw zbudować pojazd i rozpocząć jego produkcję – do 300 egzemplarzy rocznie. Dotąd to nie nastąpiło.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Pięcioosobowa rodzina polskich turystów z trojgiem dzieci została ranna w wypadku w środę wieczorem koło Bazyliki Świętego Piotra, gdy wpadł na nich samochód. Z pierwszych ustaleń wynika, że kierowca stracił panowanie nad kierownicą na śliskiej po deszczu nawierzchni.

Rzymskie media podają, że wieczorne zdarzenie wywołało w pierwszej chwili najwyższy alarm, gdy pojawiły się informacje o tym, że samochód uderzył w grupę pieszych, ale już po kilku minutach okazało się, że nikt z rannych nie jest w ciężkim stanie.

Wypadek miał miejsce przy prowadzącej do Watykanu alei – via della Conciliazione. Samochód uderzył w stojących na chodniku mężczyznę, kobietę oraz dzieci w wieku 3, 6 i 12 lat. Najmniejsze z dzieci w rezultacie zderzenia wypadło z wózka.

Kierowca auta, który trafił w semafor, od razu wysiadł, by udzielić pomocy rannym. Jest w szoku. Cała piątka trafiła do szpitala.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

Miesiąc temu policja z Konstancina-Jeziorny skierowała do sądu wniosek przeciwko znanemu dziennikarzowi Piotrowi N. Sprawa dotyczyła aż trzech wykroczeń: jazdy samochodem bez ważnego przeglądu, ubezpieczenia oraz bez prawa jazdy. Przypomnijmy, że w 2009 roku dziennikarz stracił prawo jazdy za przekroczenie liczby dozwolonych punktów, a w październiku 2017 roku potrącił 77-letnią staruszkę. Zapadł właśnie wyrok.

Sąd Rejonowy w Piasecznie wymierzył właśnie Piotrowi N. wyrok. Chodzi wyłącznie o jazdę bez prawa jazdy, ubezpieczenia oraz przeglądu technicznego. Dziennikarz musi zapłacić karę grzywny w wysokości 3 tysięcy złotych. Nie jest to jednak koniec. Postępowanie w sprawie wypadku nadal jest w toku.

5 października 2017 roku Piotr N. w Konstancinie-Jeziornie spowodował wypadek, w którym ucierpiała 77-letnia kobieta. Z poważnymi obrażeniami odwieziono ją do szpitala. Okazało się wtedy, że Piotr N. nie ma stosownych dokumentów do prowadzenia pojazdu. Dziennikarz nie przyznał się wtedy do winy i odmówił składania wyjaśnień.

Piotr N. został już skazany w tej sprawie wyrokiem nakazowym (bez rozprawy) w dniu 25 lipca, jednak prokuratura wniosła sprzeciw z powodu rażącej niewspółmierności kary. Sąd w Piasecznie wymierzył wtedy karę w wysokości 6 tysięcy złotych, 10 tysięcy złotych nawiązki dla nieżyjącej już pokrzywdzonej. Zobowiązał także dziennikarza do pokrycia blisko 6 tysięcy kosztów sądowych.

Rozprawa przeciwko N. za spowodowanie wypadku została wyznaczona na 9 listopada. Będzie rozpatrywana przez ten sam sąd. Wyznaczono także dwa dodatkowe terminy – 20 grudnia oraz 21 stycznia przyszłego roku.

Za spowodowanie wypadku dziennikarzowi grozi nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

​Dwie osoby zostały lekko ranne w nocy z czwartku na piątek w Nimes na południu Francji, gdy kierowca wjechał w tłum przechodniów, po czym jego samochód zatrzymał się na barierach bezpieczeństwa – poinformowały źródła związane ze sprawą. Około godziny 1:00 w nocy 32-letni mężczyzna wjechał w tłum około 50 klientów jednego z barów, którzy znajdowali się na ulicy przed lokalem – wynika z informacji świadków będących na miejscu zdarzenia.

Kierowca jadący białym peugeotem zatrzymał się na jednej z barier bezpieczeństwa, które zostały zainstalowane przed popularną w Nimes imprezą – rozpoczynającymi się w piątek pokazami walk byków.

Kilku świadków, na których powołuje się agencja AFP, powiedziało, że mężczyzna krzyczał “Allahu Akbar” (Bóg jest wielki).

Według źródeł związanych ze sprawą napastnik nie był znany policji jako radykał. Nie jest jasne, jakie były jego motywy działania.

Prokurator Eric Maurel, który przybył na miejsce zdarzenia, wyjaśnił, że kierowca próbował uciec, ale został zatrzymany przez tłum. Następnie został aresztowany przez policję w stanie – jak to ujęto – “względnej dezorientacji umysłowej” i przewieziono go do szpitala.

Policja wszczęła śledztwo w sprawie “usiłowania zabójstwa”.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Dramat pod Elblągiem. W aucie 24-latka zatrzymanego do policyjnej kontroli znaleziono zwłoki. Najprawdopodobniej to jego matka.

W Kazimierzowie pod Elblągiem policjanci zatrzymali do kontroli kierowcę osobowej toyoty. Okazało się, że samochód prowadzi pijany 24-latek. Jednak wielki szok nastąpił w trakcie przeszukania wozu. W bagażniku było ciało kobiety. Najprawdopodobniej to matka kierowcy. Od mężczyzny pobrano krew do badań i przewieziono do aresztu. Sprawę bada policja i prokuratura.
Źródło info i foto: se.pl

Comments Brak komentarzy »