Zwłoki na placu budowy

21.06.2019 – Gdynia, fatalne skutki ulewy, zapadnieta jezdnia na ul. Janka Wisniewskiego N/z tasma policja | Fot. Marcin Bruniecki/REPORTER

Jak informują w sobotę lokalne media, tragiczne odkrycie miało miejsce w piątek, w Ostrowie Wielkopolskim. Przy ulicy Przeskok, na terenie budowy znaleziono zwłoki. Zwłoki mężczyzny na terenie firmy budowlanej zauważył jeden z pracowników w trakcie nadzoru pracy. Jak podaje portal faktykaliskie.pl, ciało znajdowało się w stanie częściowego rozkładu. Wszystko wskazuje na to, że leżało tam już przez dłuższy czas.

Będzie sekcja zwłok

Według Głosu Wielkopolskiego, zmarłym znalezionym na terenie budowy może być mieszkaniec Ostrowa, który od tygodnia jest poszukiwany. Na razie jednak nie ma potwierdzenia tych informacji. Sprawą zajęła się prokuratura. Decyzją prokuratora ciało zostało przekazane do Zakładu Medycyny Sądowej w celu wykonania sekcji zwłok.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Prokuratura zleci sekcję zwłok Piotra Woźniaka-Staraka

AppleMark

Prokuratura Okręgowa w Olsztynie potwierdziła odnalezienie ciała zaginionego producenta filmowego Piotra Woźniaka-Staraka. Śledczy poinformowali również o planowanej sekcji zwłok mężczyzny. Piotr Woźniak -Starak był poszukiwany na jeziorze Kisajno (woj. warmińsko-mazurskie) od 18 sierpnia. Jego ciało odnaleźli płetwonurkowie w czwartkowy poranek.

Będzie sekcja zwłok

Komunikat w sprawie śmierci producenta filmowego opublikowała Prokuratura Okręgowa w Olsztynie.

„W wyniku przeprowadzonych dzisiaj (w czwartek (przyp. red.) z udziałem prokuratora czynności identyfikujących, potwierdzono, iż znaleziono w jeziorze Kisajno ciało mężczyzny, który w dniu 18 sierpnia 2019 r. uczestniczył z wypadku, co do którego Prokuratura Rejonowa w Giżycku prowadzi śledztwo z art. 177§2 Kodeksu karnego” – napisano w komunikacie.

Artykuł 177 Kodeksu karnego mówi: „Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 spowodowanie średniego i lekkiego uszczerbku na zdrowiu. Ust.2 Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Śledczy zamierzają również przeprowadzić sekcję zwłok Piotra Woźniaka-Staraka.

„Po przeprowadzeniu oględzin zewnętrznych, na zlecenie Prokuratury zostanie przeprowadzona sekcja zwłok w specjalistycznym Zakładzie Medycyny Sądowej” – dodała prokuratura.

Jak informowała policja, z soboty na niedzielę nad ranem na Kisajnie odnaleziono dryfującą motorówkę, na pokładzie której nikogo nie było.

Po wszczęciu poszukiwań osób, które płynęły motorówką, natrafiono na brzegu na 27-letnią kobietę. Z jej relacji wynikało, że płynęła łodzią z 39-letnim mężczyzną i podczas manewru skrętu obydwoje wypadli do wody. Kobieta zdołała dopłynąć sama do brzegu.

Prokuratura potwierdziła, że zaginionym był Piotr Woźniak-Starak.

Od niedzieli powierzchnię, dno i brzegi jeziora przeszukiwali m.in. policyjni wodniacy, straż pożarna, ratownicy MOPR i WOPR z Gdyni – wyposażeni w specjalistyczny sprzęt, w tym sonary i robota do prac pod wodą.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Pabianice: Zwłoki 25-latka znalezione w garażu

Makabrycznego odkrycia 24-latka dokonała dziś rano. W garażu na osiedlu mieszkaniowym przy ul. Nawrockiego znalazła swego narzeczonego. 25-latek siedział w samochodzie marki BMW. Nie dawał oznak życia. Na miejsce przyjechało pogotowie ratunkowe, straż pożarna i policja. Lekarz stwierdził zgon.

Czy to było samobójstwo? Wyjaśni to prokuratorskie śledztwo.

– Ciało zostało zabezpieczone do dyspozycji pabianickiej prokuratury – informuje nadkom. Joanna Szczęsna z pabianickiej policji.

Wiadomo już, że prokurator zarządził sekcję zwłok. Jej wyniki pozwolą odpowiedzieć na pytanie o przyczynę śmierci młodego pabianiczanina.
Źródło info i foto: zyciepabianic.pl

Znane są wyniki sekcji zwłok Jeffreya Epsteina

Autopsja potwierdziła, że amerykański finansista i miliarder Jeffrey Epstein, którego znaleziono martwego w celi więziennej w zeszłą sobotę, popełnił samobójstwo – poinformowały w piątek amerykańskie media, powołując się na raport lekarza sądowego. Z raportu wynika, że Epstein powiesił się, najpewniej wykorzystując do tego, jak poinformował dziennik „New York Times”, prześcieradła.

Epstein, oskarżony o nakłanianie do prostytucji i wykorzystywanie seksualne nieletnich dziewcząt, zmarł w sobotę 10 sierpnia nad ranem. Nie reagował, gdy strażnicy znaleźli go w celi federalnego aresztu śledczego na Manhattanie w Nowym Jorku, więc przewieziono go do lokalnego szpitala, gdzie uznano za zmarłego.

W sprawie śmierci miliardera toczą się dwa śledztwa – Inspektora Generalnego Ministerstwa Sprawiedliwości oraz Federalnego Biura Śledczego (FBI). Wyjaśnień w tej sprawie zażądali członkowie komisji sprawiedliwości Izby Reprezentantów USA.

Śmierć Epsteina wywołała natychmiast lawinę spekulacji. Chociaż władze ogłosiły w sobotę, że najpewniej popełnił on samobójstwo, wielu sugerowało, że został zamordowany.

Według amerykańskich mediów Epstein został zostawiony sam w celi, podczas gdy zawsze miały w niej być przynajmniej dwie osoby, oraz że nie przestrzegano zarządzonych co 30 minut kontroli.

Rozmówca agencji AP twierdzi, że Epstein został zdjęty z obserwacji, zanim odebrał sobie życie. Nie jest jednak jasne, kiedy to nastąpiło. Już wcześniej, 24 lipca Epstein został znaleziony w swojej celi na wpół nieprzytomny i ze śladami na szyi. Nie wiadomo, czy próbował wówczas popełnić samobójstwo czy został zaatakowany.

Trump, Epstein i 28 młodych kobiet

66-letniemu Epsteinowi, który utrzymywał, że jest niewinny, groziło do 45 lat pozbawienia wolności; jego proces miał rozpocząć się w czerwcu 2020 r. Sędzia nie zgodził się na wypuszczenie go za kaucją – choć adwokat Epsteina proponował 100 mln dol. – z obawy o to, że miliarder z łatwością zorganizuje sobie ucieczkę. Ale również dlatego, że według ustaleń śledczych, w ostatnich miesiącach Epstein usiłował przekupić świadków, którzy mogliby zeznawać w jego sprawie.

Prócz dowodów na próby uciszenia świadków śledczy odkryli ostatnio w rezydencjach Epsteina obsceniczne fotografie nieletniej dziewczyny, określanej jako „seksualna niewolnica” miliardera. Amerykańskie kanały telewizyjne obiegło odnalezione niedawno nagranie początku przyjęcia w 1992 roku, w którym udział wzięło 28 młodych kobiet i tylko dwóch mężczyzn: obecny prezydent USA Donald Trump i Epstein. Trump nazwał sprowadzone na przyjęcie kobiety „dziewczętami z kalendarza”.

Zgodnie z aktem oskarżenia Epstein miał w latach 2002-05 ściągać nieletnie dziewczyny do swych rezydencji, m.in. na Manhattanie oraz w Palm Beach na Florydzie. Płacił niektórym dziewczynom i swoim współpracownikom za werbowanie kolejnych ofiar.

12 lat temu Epstein został oskarżony na Florydzie o namawianie nieletnich do prostytucji, ale udało mu się zawrzeć ugodę pozasądową, dzięki której zamiast na dożywocie skazano go tylko na 13 miesięcy więzienia.
Źródło info i foto: interia.pl

Malezja: Wyniki sekcji zwłok zaginionej 15-latki

Nic nie wskazuje na to, żeby w przypadku brytyjskiej nastolatki, której ciało odleziono w malezyjskiej dżungli, doszło do przestępstwa – podaje „The Guardian” cytując słowa szefa lokalnej policji. 15-letnia Nora Quoirin zaginęła w nocy z 3 na 4 sierpnia w kurorcie Dusun, gdzie była z rodzicami na wakacjach. W środę przeprowadzono sekcję zwłok nastoletniej Nory Quoirin. Wstępne wyniki pokazują, że Brytyjka zmarła prawdopodobnie z głodu i na skutek stresu po siedmiu dniach spędzonych w dżungli – donosi „The Guardian”.

Malezja. Są wyniki sekcji zwłok 15-letniej Nory Quoirin

Szef malezyjskiej policji na specjalnie zwołanej konferencji oświadczył, że Nora Quoirin zmarła po ok. siedmiu dniach od zaginięcia. Powodem zgonu było pęknięcie wrzodu w jelicie, prawdopodobnie spowodowane przedłużającym się głodem i stresem. Zdaniem policji nie ma podstaw do stwierdzenia, że nastolatka padła ofiarą porwania i przemocy, a tym samym brak jest jakichkolwiek dowodów na popełnienie przestępstwa.

Ciało dziewczyny znaleziono w stromym wąwozie w dżungli we wtorek po 10-dniowych poszukiwaniach. Nora zniknęła w nocy 3 sierpnia z hotelu, w którym przebywała z rodziną na wakacjach. W jej poszukiwaniach brało udział ponad 350 osób, w tym śledczy z Wielkiej Brytanii, Francji i Irlandii.

Rodzice Nory po jej zniknięciu przekonywali, że musiała zostać porwana z hotelu. Tłumaczyli, że ich córka od urodzenia zmagała się z zaburzeniem neurologicznym, które ograniczało jej mowę i koordynację ruchową, a tym samym nigdy nigdzie sama nie chodziła.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Nie będzie drugiej sekcji zwłok Dawida Kosteckiego

Prokuratura nie zgodzi się na ponowną sekcję zwłok Dawida „Cygana” Kosteckiego. Chciała tego rodzina byłego pięściarza, który od 2011 siedział w więzieniu. Wątpliwości wokół jego śmierci ma wyjaśnić ponowne dosłuchanie biegłej, która badała zwłoki. Sekcja zwłok Dawida Kosteckiego miała być ponowiona na wniosek Romana Giertycha. Mecenas złożył go w imieniu rodziny zmarłego.

Wątpliwości wzbudziły dwa ślady na szyi Kosteckiego, które znaleźli lekarz i prokurator, badający jego zwłoki. Były pięściarz miał powiesić się w celi warszawskiego aresztu na Białołęce.

Prokuratura Warszawa-Praga nie zgodzi się na ponowną sekcję zwłok, ale pozwoli pełnomocnikowi rodziny w ponownym przesłuchaniu biegłej patomorfolog – donosi „Rzeczpospolita”. Ekspertka z zakładu medycyny sądowej ma wyjaśnić tajemnicze okoliczności śmierci Kosteckiego.
Źródło info i foto: wp.pl

Malezja: Rodzina zaginionej 15-letniej Nory potwierdziła, że wyłowione ciało to ich córka

Rodzina 15-letniej Nory Anne Quoirin potwierdziła, że ciało, które znaleziono we wtorek po południu ok. 2,5 km od malezyjskiego kurortu Dusun, należało do nastolatki. Dziewczyna była poszukiwana od 4 sierpnia. Przyczyny śmierci ma ustalić zaplanowana na środę sekcja zwłok. 15-letnia Nora Anne Quoirin z Londynu przyjechała z rodziną na dwutygodniowe wakacje do malezyjskiego kurortu Dusun na początku miesiąca. 4 sierpnia dziewczyna zaginęła. Sprawa natychmiast została zgłoszona na policję.

Zdaniem rodziców, nastolatka najprawdopodobniej została porwana. 15-latka była niepełnosprawna ruchowo, miała też problemy z uczeniem się. Bliscy podkreślali, że nigdy sama nie oddaliłaby się od rodziny.

Zaginięcie Nory Anne Quoirin

W akcję poszukiwawczą zaangażowanych było ok. 350 osób, wykorzystywano również psy tropiące i detektory termiczne. Na miejsce przyjechała także policja z Irlandii, Francji i Wielkiej Brytanii. Ostatecznie ciało nastolatki znaleziono nieco ponad tydzień po zaginięciu – we wtorek po południu.

Zwłoki leżały obok niewielkiego strumienia na stromym terenie, ok. 2 kilometrów od Dusun. Ciało było nagie. Członkowie rodziny potwierdzili, że to zwłoki zaginionej 15-latki.

Na środę zaplanowana jest sekcja zwłok Nory Anne.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Racibórz: Zwłoki 34-latka znalezione na żwirowni

Fot. Damian Klamka/East News Walbrzych, 17.08.2016. Poszukiwania legendarnego zlotego pociagu z czasow II wojny swiatowej. N/Z zabezpieczony teren prac, tasma policyjna

Sekcja zwłok wyjaśni, co dokładnie przyczyniło się 34-letniego mieszkańca Raciborza (woj. śląskie). Zwłoki mężczyzny znaleziono w niedzielne popołudnie na terenie tamtejszej żwirowni. 

– Otrzymaliśmy informację, że na terenie żwirowni na Ostrogu, w jednym z akwenów zostało ujawnione ciało, które pływa niedaleko brzegu w wodzie. Okazało się, że to 34-letni mieszkaniec Raciborza. Ciało na polecenie prokuratora zabezpieczone do sekcji zwłok, celem ustalenia przyczyny śmierci mężczyzny – powiedział w rozmowie z „Dziennikiem Zachodnim” kom. Mirosław Szymański z raciborskiej policji.

– Mężczyzna był w ubraniu, więc trudno orzec, co mogło być bezpośrednią przyczyną śmierci: czy utonięcie, czy inne. Nie stwierdzono udziału osób trzecich – dodał.

Jak podaje „DZ”, Przy denacie znaleziono dokumenty tożsamości, co ułatwiło jego identyfikację. Przyczyny oraz dokładnie okoliczności jego śmierci wyjaśni teraz zaplanowana na ten tydzień sekcja zwłok. 
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Siemianowice Śląskie: Ciało mężczyzny znaleziony w fontannie

Policja wyjaśnia okoliczności śmierci 61-letniego mężczyzny, którego ciało znaleziono w sobotę w fontannie w Siemianowicach Śląskich. Na nagraniach monitoringu widać, że przechadzał się po murku okalającym fontannę, przewrócił się i uderzył głową o kant.

„Nie było świadków tego zdarzenia. Otrzymaliśmy zgłoszenie od kogoś, kto zauważył mężczyznę w fontannie. Ofiara już nie żyła. Przeanalizowaliśmy nagrania miejskiego monitoringu” – wyjaśnił sierżant sztabowy Krzysztof Toporek z siemianowickiej policji.

Prokurator zarządził sekcję zwłok, która określi precyzyjnie przyczynę śmierci 61-latka.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Są wyniki sekcji zwłok Brunona Kwietnia

Są wyniki sekcji zwłok Brunona Kwietnia. Według prokuratury przyczyną śmierci mężczyzny był chorobowy krwotok wewnątrzczaszkowy podpajęczynówkowy, czyli rodzaj udaru mózgu spowodowany pęknięciem tętniaka. Ustalono także, że brak jest jakichkolwiek zmian urazowych w obrębie czaszki. Brunon Kwiecień był skazany za przygotowywanie zamachu terrorystycznego na Sejm.

Jak podaje Onet, sekcja zwłok została przeprowadzono dziś rano w Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu.

W kwietniu 2017 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie uznał K. za winnego przygotowywania zamachu terrorystycznego na Sejm i skazał go na 9 lat więzienia. W pierwszej instancji K. został skazany na 13 lat więzienia.

Brunon K. odpowiadał przed sądem za przygotowywanie od lipca do listopada 2012 r. ataku terrorystycznego na konstytucyjne organy RP, nakłanianie w 2011 r. dwóch studentów do przeprowadzenia zamachu oraz za nielegalne posiadanie broni i handel nią.

Według śledczych K., doktor chemii, ówczesny pracownik naukowy Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, zamierzał zdetonować w pobliżu Sejmu cztery tony materiałów wybuchowych na bazie saletry, umieszczonych w pojeździe wojskowym SKOT. Do eksplozji miało dojść podczas posiedzenia z udziałem prezydenta, premiera i ministrów – w trakcie rozpatrywania w Sejmie projektu budżetu.

W procesie, który przed Sądem Okręgowym rozpoczął się w styczniu 2014 r., Brunon K. przyznał się do tego, że przygotowywał i opracowywał zamach na gmach Sejmu, natomiast nie poczuwał się do winy i twierdził, że był inspirowany przez osobę współpracującą z ABW.

Jako pierwsza o śmierci Brunona K. poinformowała „Gazeta Wyborcza”.
Źródło info i foto: RMF24.pl